Między jego występem na Mayday Dortmund, a premierą albumu "Intense", udało nam się dosłownie przez 3 minuty porozmawiać z Arminem van Buurenem. Oto zapis tej pogawędki, również z polskimi akcentami.. 31 UserComments

3 minuty z Arminem

Artykuł dodano: 6 maja 2013, godz. 10:10
Odsłony: 9324x
Między jego występem na Mayday Dortmund, a premierą albumu "Intense", udało nam się dosłownie przez 3 minuty porozmawiać z Arminem van Buurenem. Oto zapis tej pogawędki, również z polskimi akcentami...


Nie miałem jeszcze okazji ci pogratulować kolejnego zwycięstwa w plebiscycie DJ Magazine...

- Dzięki wielkie.

Jak się z tym czujesz? Czy to za każdym razem jest to samo uczucie, gdy wygrywa się w tym rankingu?

- Nie, zupełnie nie. Zwłaszcza teraz jest zupełnie inaczej, odkąd muzyka house jest tak bardzo popularna, świetnie jest widzieć, że aż tyle wsparcia z całego świata ma trancowy DJ. Tak więc jestem bardzo szczęśliwy i przy okazji pozwolę sobie podziękować wszystkim moim fanom z Polski. Wiem, że jest tam was dużo, już niebawem będe miał dla was duży komunikat, a propos czegoś, co robimy dla moich polskich fanów.

A my chcieliśmy podziękować za zauważenie dwóch naszych producentów i DJ-ów Indecent Noise'a i Arctic Moona i zaproszenie ich na imprezę kończącą cykl ASOT 600 w Den Bosch, gdzie grali na scenie "Who's Afraid of 138?"...


- Oczywiście, pasowali tam znakomicie. Ta scena była wielkim sukcesem, co było zaskakujące. Wielu słuchaczom mojej audycji spodobał się koncept, na który wpadłem zupełnie spontanicznie, ale trochę się bałem, czy na scenę "Who's Afraid of 138?" ludzie w ogóle przyjdą. Nie dość, że przyszli, to jeszcze się okazało, że stream z tej sceny był najpopularniejszy ze wszystkich! Jestem więc bardzo dumny i myślę już o organizowaniu osobnych eventów pod takim szyldem, to w tej chwili moje marzenie.

Także słuchacze twoich audycji po niedawnym wydaniu "Who's Afraid of 138?" byli zachwyceni i twierdzili, że to był super odcinek...


- To prawda, na pewno ten temat z nami pozostanie. Chcę powiedzieć, że trance to nie jest tylko jeden konkretny rodzaj muzyki, to nie jedno i to samo brzmienie, ale jeśli chodzi o mnie, to klimaty z "Who's Afraid of 138?" są dla mnie ważną i dużą częścią zjawiska zwanego trance.

Przejdźmy do twojego nowego albumu, trzymasz go w ręce, jakie to uczucie?

- Jestem bardzo podekscytowany, to mój największy projekt w życiu, na którym wydałem najwięcej pieniędzy, któremu poświęciłem najwięcej uwagi i myśli, a także który kosztował mnie najwięcej czasu i energii. Pracowałem nad "Intense" prawie 3 lata! Znajdziesz tu wiele muzycznych styli, wiele różnorodnych dźwięków. To generalnie album trancowy, ale z dużą dozą eksperymentowania z innymi gatunkami. Pierwszy singel bardzo dobrze sobie radzi w Polsce, z tego co słyszałem, co jest wspaniałe. Myślę, że ludzie, którzy polubili płyty "Mirage" i "Imagine", tu też będa zadowoleni, bo niektóre elementy są podobne. Ale jest jeszcze więcej eksperymentowania z nowymi brzmieniami, jestem bardzo podekscytowany tym, jak to wyszło.

A jak Wam się podobają dźwięki z "Intense"?

Polska premiera albumu "Intense" na płycie CD już jutro 7 maja! Wersja digitalowa dostępna na polskim iTunes i w polskich sklepach digitalowych od piątku 3 maja.

Out now: Armin van Buuren - Intense
Komentarze
  • CK19866 maja 2013, godz. 14:33
    Trancowy Dj ..... hahahahha
  • VerTax6 maja 2013, godz. 15:20
    CK, mogę się dołączyć? Dzięki!

    hahahahaha!!! :D
  • Adrian6 maja 2013, godz. 15:20
    CK1986 -> nie rozumiem Twojego roześmiania...To że Armin wydał pare lżejszych kawałków które mają mniej wspólnego z Trancem, to nie znaczy, że pozostałe są takie i że Jego sety/występy są biedne w ten gatunek..CHyba nie słuchasz ASOT-ów i nie słuchasz setów z Jego występów, że tak sie śmiejesz ;-)
  • VerTax6 maja 2013, godz. 15:35
    Adrian, widocznie pojmowanie CK (i moje) trance'u jako gatunku MUZYKI, a nie piosenki zatrzymało się na innym etapie (okolice 2008?).

    Stąd ten śmiech, hahahahahaha!!! :D
  • machal6 maja 2013, godz. 16:27
    czekam na ten wielki komunikat dla nas :) Armin Only ? no ba pewnie że jadę ;D mimo że album najgorszy w jego dorobku ale skreślać go nie skreślę przez to na pewno :)
  • zthrx6 maja 2013, godz. 16:38
    Nie ma się czym podniecać, Armin wydał najwięcej wspaniałych kawałków w historii Trance. Jego klasyki są remiksowane nonstop, to że teraz zrobił sobie kilka "popowych" kawałków dla sławy to dla mnie jakoś nie problem. Ludzie się podniecają Gagą, Gangnam style etc. po kilku piosenkach na krzyż lub nawet jednej, po której już nic dobrego nie zrobili a Armin swoimi może grać całą noc. Dzięki niemu cały świat zna "A State of Trance" i promuje nowe talenty od 10 lat. Każdy producent marzy by zagrał jego kawałki, a jak już zagra coś od polaków to wszyscy się podniecają więc ja nie wiem czego wy od niego wymagacie?
  • Luc Deep6 maja 2013, godz. 17:25
    Czy Armin wydał najwięcej transowych klasyków, śmiem zaprzeczyć, ale to kwestia pojmowania muzyki trance no i gustu. Temat "Intense" przemilczę bo pop dansu nie słucham, za to jeszcze raz gratki dla Holendra za scenę 138 na ASOT.

    ...."Jestem więc bardzo dumny i myślę już o organizowaniu osobnych eventów pod takim szyldem, to w tej chwili moje marzenie."----bardzo to budujące, ale chłopie marzyć to mogę ja. Ty masz tyle $$$, możliwości i rozgłosu w świecie, że sukces takiej imprezy murowany:):) Działaj, działaj!
  • daroz6 maja 2013, godz. 19:00
    ciekawe czy do Polski zawita.... szkoda ze Asot600 sie nie odbyl w Polsce bo bylo to naprawde wysmienite przedsiewziecie a scena Who's afraid of 138 to najlepszy pomysl Armina od lat. Z reszta nietrudno zauwazyc ze coraz wiecej imprez w Polsce sie po prostu nie odbywa, albo po prostu nasz kraj jest pomijany szerokim lukiem-brak organizatorow czy co?. Gdzie te lata gdzie bylo Sensation, Armin only, Asot czy chocby solowe trasy koncertowe najbardziej popularnych DJ'ow??? Z
  • Mario6 maja 2013, godz. 19:33
    Pomysł z Eventem 138 BPM świetny oby go zrealizował, a scena 138 na Asocie to był strzał w 10 :)
  • Adrian6 maja 2013, godz. 19:38
    Myślę że w listopadzie sie pojawi Armin albo w formie Armin Only Intense albo możliwe że w projekcie 138...Oczywiście wolałbym AO bo wtedy będzie grał całą noc a w innym przypadku 1-2 godzinnego seta, ale i na to wtedy też pójdę :)
  • timi1236 maja 2013, godz. 20:13
    ja nie wiem co wy chcecie od Intense ?? ok to nie 76 czy Shivers ale album daje rade
    zgodze sie że znajdzie sie pare kawałków typowo pop dance ale jest też sporo świetnych wymiataczy
    a co do 138 ? strzał w 10 mega genialne
    oby zawitał do Polski
  • CK19866 maja 2013, godz. 20:30
    Moje pojmowanie Trance'u to historia tego gatunku od 2000 roku do teraz. Wczesniej sluchalem scootera, prodigy itp. Kiedys chcialem zrobic tatuaz ASOT na ramieniu - dzis sobie bym obcial reke, to troche tak jak z kobietami. Generalnie jak ktos mi nie wierzy i mysli ze to Nasza paplanina to spekulacje (podobnie jak kryzys gospodarczy i recesja), to niech sobie wlaczy ASOTa lub GDJB z okolic 2002-2006 (2004 -5 dla mnie najlepsze) i sobie POROWNA to co bylo a to co jest - najprostszy sposob.

    Do wyboru do koloru - http://archive.org/details/Armin_van_Buuren_A[...]

    Dla mnie najlepsze ASOTy to te z okolic 200-250!! poprzednie byly bardzo upliftowe ale wiem, ze polskiej publicznosci sie to mega spodoba - bo starzy wyjadacze kochaja uplift. Od 300 Asotu czyli okolice 2007-8 zaczelo sie je.....c. A Armin to cyrkowa malpa obecnie - juz nia byl w 2008 na Imagine, jak wszystko bylo wyrezyserowane - ruchy gesty.

    A obecne ASOTy slucham, niestety i rece zalamuje nad ta kakofonia ktora zwa o zgrozo Trance. Tu nie chodzi o skaknie, czy szybkie bity tylko o plynnosc finezje i historie - kiedy ludzie (Dje?) sie tego naucza. Ale do tego trzeba wyedukowanego tlumu, hermetycznej publicznosci typowo trancowej - tak jak to kiedys bylo.
  • artinho6 maja 2013, godz. 21:05
    CK, to że Ty dodajesz sobie zbędną ideologię do muzyki to Twoja sprawa, nikt Ci się nie wpierdala w to co słuchasz i nikt nie powinien tego nigdy zrobić. Dlatego cokolwiek nie napiszesz o danym DJu czy o fanach danego DJa to nic nie zmienisz. Możesz pisać o jakiejś małpie cyrkowej... co dla mnie jest głupim i skrajnie przesadzonym porównaniem, możesz wylewać swoją frustracje, ale i tak niczego nie zmienisz. Więc zastanów się czy jest sens...
  • inne276 maja 2013, godz. 21:20
    Popieram przedmówce który stwierdzil, iż płyta jest fatalna... względem poprzednich albumów
  • CK19866 maja 2013, godz. 21:21
    Zberdna ideologie? Przeciez Trance TO IDEOLOGIA!

    In Trance We Trust pamietasz te powiedzenie?

    10 lat temu mialbym 1000 glosow poparcia, niestety moj rocznik ma juz inne sprawy na glowie i ma w dupie muzyke, a mlode pokolenie tego nie rozumie.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (31)