Above & Beyond dla FTB: 'Szwedzka Mafia to jest trance!'

AutorMarcin Żyski

Miastopoznań

1 września 2010, godz. 17:02 / Komentarze (45)

Fani Above & Beyond i wszyscy kochający muzykę trance już odliczają dni do październikowej imprezy „Trance Around The World”. W międzyczasie zapraszamy na drugą część pogawędki z niezwykle rozmownym liderem A&B Tony McGuinessem. 


Anunabeats nie myśli o takich fuzjach jak Vandit z Armadą?

- Wydaje mi się, że nasz label miał określoną filozofię muzyczną, na pewno nasza idea różni się od tej Maykela, szefa Armady. Jemu chodzi o to, żeby Armada zarabiała jak najwięcej pieniędzy. Wszystkie decyzje, które podejmuje, są temu podporządkowane. My myślimy inaczej – wciąż chcemy, żeby muzyka u nas wydawana była fantastyczna i to jest priorytet. Dlatego odrzucamy tony materiału, które mogłyby zarobić, ale nie mają jakości. Wszyscy, którzy dla nas pracują, są kilka metrów ode mnie, myślimy o wszystkim razem. Nie moglibyśmy być zarządzani przez sztab Armady. My chcemy czuć się najlepszym labelem na świecie, czuć, że wydajemy najlepszą muzę na świecie. Nawet jeśli nie należy do najbardziej dochodowych.

A jak z twojego punktu widzenia wygląda sytuacja w centrum klubowego świata, za jaki od zawsze postrzega się UK?

- Bywało już gorzej. Co do centrum – myślę, że ono znajduje się gdzieś między Chicago a Detroit. A w UK – pamiętam lepsze czasy, ale pamiętam też gorsze. Na przykład jeśli chodzi o letnie festiwale, to moim zdaniem jest ich za dużo, żeby każdy mógł odnieść sukces. Global Gathering udał się wspaniale, Glastonbury też, ale kilka innych odwołano, bo nie sprzedano wystarczającej ilości biletów. 10 lat temu klubowa scena w UK rządziła, muzyka klubowa była wręcz muzyką pop, otwierało się multum klubów... Teraz raczej są zamykane, zostają te najbardziej zasłużone jak Ministry of Sound czy Fabric. Zamykanie klubów ma miejsce już od paru lat, scena więc się zmniejsza, znów jest bardziej undergroundowa, ale taką ją właśnie lubimy.

Mniej kawałków wychodzi z klubów na „światło dzienne”?

- Tak. Z drugiej strony – aktualnie słyszę w „przebojach” więcej trancowych elementów. Dawno już tak nie było. Szwedzką Mafię np traktuję jako trance – to oczywiście inny trance niż nasz, ale nie tak bardzo. Jest bardziej komercyjny, ale paleta dźwięków – basy i syntezatory - jest podobna. Przypomina to nowy trance czy electro trance. Takie rzeczy można złapać w angielskim radiu, 3 lata temu było pod tym względem słabo, teraz radia grają Szwedzką Mafię czy Deadmau5.

No i dużo Davida Guetty...

- Tak, to prawda. Wiesz, Guetta jest didżejem, którego spotykamy na tych samych imprezach czy festiwalach, ale nie powiedziałbym, że jego aktualna muzyka to muzyka klubowa. To jest pop. Jego imprezy na Ibizie nazywają się „Fuck Me I'm Famous” i to dobra nazwa, o to właśnie chodzi w świecie popu. Masz być z każdym dniem coraz bardziej sławny...

Steve Angello twierdzi, że w Stanach na muzykę Guetty mówi się „urban”, jak na kawałki r'n'b chociażby...

- Tak, myślę, że to prawda. Ja postrzegam prawdziwą muzykę taneczną jako coś esencjonalnie undergroundowego. David Guetta jest zdecydowanie „overground”. W jego przypadku chodzi o jego twarz, jego przyjaciół, strefę VIP, bankiety i tak dalej. Rzeczywiście jest postacią wycelowaną raczej w miłośników r'n'b. Jego publika jest na pewno młodsza niż nasza. Świat szeroko rozumianej muzyki tanecznej jest dziś dojrzały, jest więc miejsce na artystów robiących bardzo różne rzeczy – spójrz choćby na Tiesto, nikt nie robi taki rzeczy jak on.

Wróćmy do Above & Beyond – Wasza ostatnia kompilacja zbiera świetne recenzje, czy należycie do osób, które śledzą takie rzeczy w branżowych magazynach czy na stronach internetowych?

- Zależy kto pisze recenzje i kto je drukuje. Oczywiście dostajemy mejle z opublikowanymi recenzjami naszych płyt, miłe słowa bardzo cieszą. Szczerze mówiąc rzadko zdarzają się niepochlebne recenzje, jesteśmy szczęściarzami w tym względzie. Osobiście lubię czytać recenzje, ale mam do tego dystans – zdaję sobie sprawę, że tę samą rzecz ludzie mogą kochać lub nienawidzić, mając swoje dobre powody. To trochę jak z jedzeniem – dziwna potrawa może spowodować, że jeden się w niej zakocha, a drugi wypluje.

Na koniec powiedz jeszcze jak takiemu trancowemu wyjadaczowi podoba się trance, który powstaje w tej chwili?

- Gdy graliśmy w marcu na WMC w Miami, podszedł do nas fan z Polski i zapytał „dlaczego nie gracie już trance'u?”. Nie zgodziłem się z tym, ale OK – taki miał punkt widzenia. Uważam, że patrząc na nasz katalog można uznać, że zawsze byliśmy najbardziej trancowi z wszystkich z TOP 10. Czasem robimy coś w stylu „nowego trance'u”, ale nasze club miksy, kawąłki Oceanlab, to typowy uplifting trance. Po prostu kochamy to brzmienie. Jako didżeje i szefowie labelu wiemy dokładnie co się dzieje na trancowej scenie. Widzimy zmiany – 10 lat temu wchodząc do „supermarketu z muzyką” i zaglądając do sekcji „uplifting trance” miałeś przed sobą te wszystkie fantastyczne, świeżo brzmiące kawałki. To był bardzo ekscytujący fragment supermarketu. W ostatnich 5 latach jednak widzimy, że to miejsce jest coraz mniej interesujące.

Z jakich powodów?

- Nie dlatego, że samo brzmienie przestało działać – my wierzymy, że działa nadal. Wydaje mi się, że to wynika m.in. z tego, że dziś pieniądze z wydawania muzyki zniknęły, więc zmieniła się też natura ludzi tworzących. Znam sporo zdolnych twórców, którzy kiedyś tworzyli piękne trancowe rzeczy, a teraz produkują np muzykę do reklam. Albo do filmów. Nie byli i nie są didżejami, więc nie mogą zarabiać na graniu, a z samego produkowania dziś nie wyżyjesz. Zamiast tego mamy tysiące bardzo młodych ludzi, którzy zabierają się za robienie trance'u. I fajnie – ja też, gdy pierwszy raz próbowałem coś wyprodukować, był to trancowy kawałek. Trance więc inspiruje dużo młodzieży, żeby zrobić coś własnego. W dodatku jest dużo łatwiej niż kiedyś taki kawałek przedstawić ludziom, nie trzeba podpisywać kontraktu z dużą wytwórnią, tłoczyć płyt etc.

Mamy więc wielu niedoświadczonych producentów, którzy nie wiedzą zbyt wiele o muzyce, o akordach i wielu innych rzeczach, dzięki którym trancowy kawałek naprawdę działa. Łatwo jest uzyskać dobre brzmienie, ale jeśli chodzi o kwestie czysto muzyczne – trzeba być naprawdę utalentowany, żeby wysmażyć trancowy intrumentalny utwór, który poruszy ludzi i spowoduje u nich gęsią skórkę.

Dostajemy tygodniowo od 200 do 400 kawałków, i większość z nich to „niezbyt dobry tradycyjny trance”. Ale za to w ostatnich 6 latach eksplodowały okołotrancowe klimaty. Weźmy Nitrousa Oxide'a, naszego najbardziej tradycyjnie trancowego producenta, jeśli posłuchasz jego wersji „Anjunabeach”, jest tam linia basowa, którą trudno sobie wyobrazić w typowym transie sprzed 10 lat. To na pewno nie jest Trance 1.0. Poza tym Nitrous jest niezwykle utalentowany, potrafi stworzyć coś bardzo tradycyjnego, a jednocześnie wyciskającego łzy. Jest fantastyczny. My jako didżeje nie możemy sobie pozwolić na granie ciągle identycznego brzmienia. Jesteśmy częścią muzycznego świata, który się bardzo zmienił w ostatnich latach. Definicje house'u, techno i trance'u są już nieco nieaktualne. Wszystko się pomieszało, i to jest świetne. Zakupy w supermarkecie znów są ekscytujące. Nasze sety tak jak 9 lat temu zaczynamy delikatnie, by po jakimś czasie przejść do bardziej stricte trancowych rzeczy. Muzyczny świat tak się zmienił, że w tej chwili o wiele łatwiej znaleźć nam kawałki do pierwszej części seta, aniżeli do drugiej.

Kopiowanie powyższego tekstu w całości lub fragmentach bez zgody autora zabronione.

Wasze komentarze

  • Smajl1 września 2010, godz. 17:05
    Above & Beyond dla FTB: 'Szwedzka Mafia to jest trance!' A Armin to dj techno :D
  • dj_mOnia1 września 2010, godz. 17:11
    "szwedzka mafia to jest trance!" <---- ;/;/;
  • Reklama1 września 2010, godz. 17:11
  • luca.WiL1 września 2010, godz. 17:21
    czyżby A&B odnaleźli jakiś nowy rodzaj trance?? :/ "swedish trance" ? WTF??
  • PePeK1 września 2010, godz. 17:26
    :D
  • paju1871 września 2010, godz. 17:27
    "Szwedzką Mafię np traktuję jako trance" - kazdy ma swoje zdanie lol
  • Ryan Sollberg1 września 2010, godz. 17:29
    Czyta się bardzo miło :) ale stwierdzenie na temat SHM troche mnie zdziwilło :)
  • Adrian Delay1 września 2010, godz. 17:31
    Swietnie powiedziane :D Nikt nie robi takich rzeczy jak Tiesto :D
  • Trensiva1 września 2010, godz. 17:34
    Kto jeszcze uważa Tiesto za producenta muzyki trance? Z pewnością znajdzie się wiele takich osób ;) Jednak nigdy bym się nie spodziewał, że Tony z Above & Beyond będzie uznawał Szwedzką Mafię jako trance. Nieporozumienie :)
  • moskito-tom1 września 2010, godz. 17:35
    Guetta też odpowiednio podsumowany :)
  • Marcin Żyski1 września 2010, godz. 17:37
    chyba trochę przesadzacie - posłuchajcie motywów i klawiszy w 'one' i najnowszym 'miami 2 ibiza'. nie są ani trochę trancowe?:)
  • White Sands1 września 2010, godz. 17:38
    oni byli sa i beda zawsze tacy sami i za to ich cenie a armina nie nawidze bo dla niego liczy sie ostatnio tylko $ anjuna i enhanced rulez
  • Sojka1 września 2010, godz. 17:54
    Ja osobiście w "One" słyszę wpływy muzyki trance.
  • Adwell1 września 2010, godz. 18:14
    Tony powiedział, że definicje techno, trance, house juz są nieaktualne bo wszystko sie pomieszało, a w one SHM jest lekki smaczek trance, nie chciałbym żeby szwedzi grali trance chociaż byłoby to ciekawe, straciliby część fanów bo niektórzy uważają, że Trance uwaga JEBIE. Oczywiście zyskaliby nowych tak jak Tijs grając ten swój ''maximal' :)'
  • Mario1 września 2010, godz. 18:14
    W One oraz tym nowym kawałku SHM słychać trance ..i nikt mi nie wmówi ,że jest inaczej :P , dlatego rozumiem po części jego stwierdzenie ... no ale bez przesady SHM to ciągłe house ;) ..wywiad na + tak jak pierwsza część.
  • Sojka1 września 2010, godz. 18:28
    "definicje techno, trance, house juz są nieaktualne bo wszystko sie pomieszało" dokładnie tak i moim zdaniem nie ma co wrzucać wszystkiego do jednego worka.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (45)

Imprezy promowane

Qubo with Björn Borg

Qubo with Björn Borg

6 czerwcaHala Orbita Wrocław
Premium Festival

Premium Festival

6 czerwcaSpodek Katowice
Planeta Born To Party

Planeta Born To Party

6 czerwcaMiędzynarodowe Targi Poznańskie Poznań
Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

15 czerwcaKajot Arena Brno
EXIT Festival

EXIT Festival

12 lipcaNovi Sad - Serbia
Ultra Music Festival

Ultra Music Festival

13 lipcaTor Służewiec Warszawa
Sunrise Festival 2012

Sunrise Festival 2012

20 lipcaAmfiteatr Kołobrzeg
Nature One

Nature One

4 sierpniaRaketenbasis Pydna
Electrocity 7

Electrocity 7

14 sierpniaKlasztor Cystersów Lubiąż
Tauron Nowa Muzyka 2012

Tauron Nowa Muzyka 2012

25 sierpniaDolina Trzech Stawów Katowice
The Prodigy & Skrillex

The Prodigy & Skrillex

15 wrześniaKalemegdan Fortress Belgrad
Trance Fusion

Trance Fusion

29 wrześniaPałac Przemysłowy Praga, Czechy
Transmission 2012

Transmission 2012

17 listopadaO2 Arena Praga
Apokalypsa

Apokalypsa

30 listopadaExibition Centre Brno

Imprezy

DzisiajJutroŚroda, 30 majaCzwartek, 31 majaPiątek, 1 czerwcaSobota, 2 czerwcaŚroda, 6 czerwcaPiątek, 8 czerwca
rejestracja

...a jeśli masz już konto Zaloguj się »

Ranking ftb.pl

Cały ranking
Cały ranking
Cały ranking

Wygrywaj bilety!