Joel Zimmermann wie, jak skraść show wielu innym wykonawcom. Miało go nie w ogóle nie być na Ultra Music Festival 2014 w Miami, następnie - ku zdziwieniu wielu obserwatorów - przyjął propozycję... 53 UserComments

Amerykanie zbojkutują Deadmau5a za 'sarkastycznego seta'?

Artykuł dodano: 3 kwietnia 2014, godz. 10:15
Odsłony: 10277x
Joel Zimmermann wie, jak skraść show wielu innym wykonawcom. Miało go nie w ogóle nie być na Ultra Music Festival 2014 w Miami, następnie - ku zdziwieniu wielu obserwatorów - przyjął propozycję zagrania w miejsce Aviciiego, któremu akurat przydarzyła się operacja wycięcia woreczka żółciowego (nawiasem pisząc widzieliśmy w sieci infomację o tym, że ten wycięty woreczek Aviciiego można kupić na ebayu, ale baliśmy się kliknąć i sprawdzić szczegóły). 


Zamiast odmówić Deadmau5 postanowił się w swoim stylu zabawić, wprowadzając małe zamieszanie. Po pierwsze zagrał w secie sporo nut, których zwykle nie prezentuje, minimalistycznych i bardzo odległych od tego, co wcześniej słyszeli klubowicze w Miami, po drugie w swój numer "Ghost N Stuff" wplótł motyw z "Levels" Aviciiego, co jedni uznali za ukłon w stronę DJ-a, którego musiał zastąpić, a inni jako żart (nawet Tiesto się obruszył na Twitterze twierdząc, że bycie sarkastycznym  na temat gościa, który właśnie jest w szpitalu, jest nie na miejscu). 

I wreszcie po trzecie - doszło do sławnego "trolla na Garrixa" albo wg niektórych "trolla na całą dzisiejszą big roomową scenę", kiedy to usłyszeliśmy build up z "Animals" oraz przerobiony drop z tego kawałka, gdzie zamiast oryginalnej melodii pojawia się znana melodia z piosenki dla przedszkolaków o "Starym McDonaldzie, który miał farmę" (McMangos Funnymals Edit). Warto dodać, że gdy słyszymy klawisze z "Animals" Deadmau5 najpierw krzyczy do mikrofonu "Fuck Yeah!", a potem "Uwielbiam ten kawałek!", co jest dla wielu ważnym dowodem na to, że był to żart/troll/sarkazm/ironia. 


Pojawiła się już petycja wysłana do władz USA, żeby zakazać występowania Joela na wszelkich imprezach w Stanach Zjednoczonych, która oczywiście brzmi raczej mało poważnie, ale z drugiej strony wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby amerykańska społeczność skupiona wokół EDM swoim oburzeniem doprowadziła do tego, że "historia sarkastycznego seta Deadmau5a wymierzonego w gusta obywateli USA" urośnie pewnego dnia do takich rozmiarów, że po prostu nie będzie wypadać zapraszać go na amerykańskie imprezy.
Abstrahując już od bojkotowania i wyolbrzymiania tej całej sytuacji jeszcze jedno trzeba Joelowi przyznać - to prawdopodobnie pierwszy raz, kiedy to na dużej, tanecznej imprezie mówi się o 'secie sarkastycznym', 'secie ironicznym', czy 'secie trollującym'. A może znacie inne takie przykłady? 

Deadmau5 - Ghosts 'n Levels @ Ultra (UMF) 2014
deadmau5 trolling Martin Garrix - Ultra Music Festival 2014 (??? )
Komentarze
  • digitalusum3 kwietnia 2014, godz. 10:38
    dobrze zrobił, że pocisnął, ktoś w końcu musiał. a ta petycja pokazuje skalę głupoty amerykanów i ich ograniczenie muzyczne....niestety ale obecny amerykański edm to muzyka dla ułomnych. sorry. zdania nie zmienie, słuchanie setów kolejnych gwiazdorów gdzie każdy gra Animals i 20 podobnych big roomowych wałków grozi trwałym kalectwem....breakdown, drop, breakdown, drop...i tak wszyscy bez przerwy przez całe UMF...litości.
  • Pixik073 kwietnia 2014, godz. 10:49
    Inicjatywa niezbyt poważna i wątpię, żeby nie dostawał bookingów na terenie usa. To co zrobił było dla mnie świetne. Chociaż przyznam szczerze, że żałuję tego, że nie był tak znany w "złotych" czasach "trensu"-gdyby coś takiego wtedy odpalił to piana z ust nie schodziła by niektórym śmiem twierdzić przez lata. Tak jak nie schodzi np. temu panu powyżej,który już okaleczył swój umysł na nieprawdopodobną skalę! jaka szkoda.
  • RadekDK3 kwietnia 2014, godz. 10:55
    W 100% popieram, tak jak napisał digitalusum, "ktoś w końcu musiał".
    Pamiętam jak rok temu Kerri Chandler w Paryżu, kazał dosłownie wypieprzać publiczności, ponieważ nie ma zamiaru grac nic komercyjnego ani shitu Guetty xD
  • Sojka3 kwietnia 2014, godz. 10:58
    digitalusum, chyba masz chłopie problemy ze słuchem, skoro uważasz, że na UMF cały czas leciało to samo. Alesso, Mark Knight, Snake, Martin Garrix, John O'Callaghan, Diplo, Umek, no kur*a rzeczywiście, wszystkie sety identyczne...
  • Jerycho19883 kwietnia 2014, godz. 11:21
    Taaa bo już amerykańskie agencje zbojkotują "kurę znoszącą złote jaja" jaką jest Deadmau5. Swoją drogą jego sarkastyczne "zagranie" z marketingowego punktu widzenia było strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Z jednej strony zaprezentował swój stosunek do big roomów (z całą pewnością pejoratywny, co powinno napawać nadzieją osoby czekające na jego nowy album), z drugiej wywołał pewną dyskusję (której pokłosiem jest ta "petycja") na swój własny temat. Można się z nim zgadzać lub nie, ale trzeba przyznać, że facet wie co należy robić by się o nim mówiło.
  • UcieX3 kwietnia 2014, godz. 11:25
    Skoro nie powinno się żartować z osoby, która jest w szpitalu (i jej życie nie zagraża niebezpieczeństwo) to w takim razie osoba, która jest w szpitalu, bo np. jego partnerka rodzi to wszyscy powinni mieć z gościa zlewę (bo właściwie dla każdego to sama radość). Tak się właśnie zabija kreatywność i improwizację.
  • Serkovsky3 kwietnia 2014, godz. 11:35
    i dlatego właśnie Dedmau5 staję się powoli jednym z moich ulubionych dj :D wszyscy robią wielkie halo, a pamiętacie jak Schossow trollował Dedmau5 :P i nikt nic nie mówił :P w końcu ktoś dał nauczkę :D
  • digitalusum3 kwietnia 2014, godz. 11:38
    @sojka....mam problemy ze słuchem...największe jak słyszę big roomowy shit. Alleso? Garrix? litosci..stawiam ich na równi z Robertem M...kazdy numer taki sam, zrobiony w 10 minut hicik...3/4 setów na UMF takie same, czyli breakdown+drop i tak przez godzinę...a no i nieodłączny element gwiazdy DJ, czyli mikrofon i nawijka jak na wiejskiej dysce....ja myślę, że po prostu moja psychika nie jest w stanie przyjmować tego typu 'twórczości"....śmiem twierdzić, że Deadmau5 moze miec podobny problem. możecie jechać po mnie....po prostu jestem uodporniony na amerykański edm, według mnie to najgorsze co się mogło przydarzyc w muzyce elektronicznej.
  • artinho3 kwietnia 2014, godz. 12:16
    I kto tu jest ułomny :)? Na UMF Animals zagrał Garrix i uwaga... deadmau5. To wszystko. Oczywiście były czasy, że praktycznie każdy grał, ale to minęło.

    Widzisz digitalusum, wrzucając Alesso i Garrixa do jednego worka nie jestem w stanie brać Cię na poważnie, bo jesteś po prostu kolejnym ignorantem, która ma do powiedzenia o big roomie wiele, nie mając o nim pojęcia totalnie. Breakdown, drop, breakdown, drop... a jaki jest trance? Czy w każdym numerze jest breakdown i drop? Jest. 3/4 setów na UMF takie same... Proszę wyjdź! Wstydu oszczędź.

    to tak jak wpuścić laika na scene Coxa, też powie, że wszystkie sety takie same. To jest identycznie to samo, tylko takiej wypowiedzi spodziewałbym się, po kimś kto pierwszy, czy drugi raz słyszy tą muzykę, a Ty nowicjuszem na tej scenie nie jesteś, co po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteś tylko marnym trollem i śmierdzisz ignorancją z daleka.

    Żeby nie było, bo przed chwilą podobnie było z Timberem,

    "ja myślę, że po prostu moja psychika nie jest w stanie przyjmować tego typu 'twórczości"....śmiem twierdzić, że Deadmau5 moze miec podobny problem. możecie jechać po mnie....po prostu jestem uodporniony na amerykański edm, według mnie to najgorsze co się mogło przydarzyc w muzyce elektronicznej."

    - Przyczepić się nie mogę, bo to Twoje zdanie.

    " big roomowy shit. Alleso? Garrix? litosci..stawiam ich na równi z Robertem M...kazdy numer taki sam, zrobiony w 10 minut hicik...3/4 setów na UMF takie same, czyli breakdown+drop i tak przez godzinę...a no i nieodłączny element gwiazdy DJ, czyli mikrofon i nawijka jak na wiejskiej dysce"

    No tutaj śmierdzi tą ignorancją i głupotami, o których pisałem. 3/4 setów takich samych... hahahahaha, no rzeczywiście, bardzo podobnie zagrał Snake i Prydz. Niemalże te same numery! Słyszeć to od kogoś kto uodporniony jest na tą muzykę, to tak jak zostać przekonanym do zagłosowania na PiS przez rzecznika PO :]
  • mospin3 kwietnia 2014, godz. 12:28
    Art kumplu jako ze sie znamy pare latek to już daruje sobie szersze komentowanie tematu TEJ muzyki bo obaj dobrze wiemy że w tej kwestii sie NIGDY nie dogadamy i raczej wódzitsu przy big-roomach nie bedziemy ładować ;-]

    Ale mam bardzo podobne zdanie jak kolega z pierwszego posta...
    Poprostu mam wrażenie że te amerykańce to jarają sie każdym rzuconym im gównem co Deadmau5 właśnie doskonale zobrazował.


    GENIUSZ SZYDERY ^^
  • wojtekwoj3 kwietnia 2014, godz. 12:36
    Na ftb już niemal tylko sami andergrandowcy. Strach teraz napisać, że lubi się big room, bo przecież tylko idioci tego słuchają... Nie przepadam za stylem Garrixa, ale moim zdaniem chłopak powinien teraz pod koniec swojego seta założyć wielką maskę myszy i odwdzięczyć się strolowaniem jakiegoś "ambitnego" minimalu. Bardzo szybko pokazałby wszystkim, że tą najambitniejszą muzykę świata zrobi się nie w 10, a w 5 minut.
  • Sojka3 kwietnia 2014, godz. 12:56
    Wielkie pokoje są fajne :)
  • symo813 kwietnia 2014, godz. 13:00
    To mnie kanadyjczyk rozbawil heheh..ma poczucie humoru hheheh
  • Timber3 kwietnia 2014, godz. 13:23
    Artinho czy Ty w końcu przestaniesz komentować komentarze innych osób? Zajmij się tematem artykułu, powiedz swoje zdanie jak robią to inni, a nie w kółko komentujesz innych ludzi, co Ty wyrocznia jakaś jesteś? Jedni lubią big roomy, inni nie, ale KAŻDY ma prawo wypowiedzieć swoje własne zdanie, czy to będzie na tak czy na nie. Dla mnie jakaś big roomowa nuta to będzie gówno i tak napiszę, dla Ciebie będzie fajna to tak napisz i już. Po temacie. A nie plujesz jadem na wszystkich którzy źle napiszą na big room. Zrozum że dla wielu osób big room jest na równi z disco polo, jesteś w stanie to pojąć?

    BTW. dokładnie tak jak napisał Digitalusum. Brawo dla Deadmau5a, chociaż jakimś fanem jego twórczości nie jestem, to całą akcję popieram, ma chłopak odwagę, a do tego i inteligencję.
  • NeoTag3 kwietnia 2014, godz. 13:54
    Swoją drogą, czy przypadkiem ktoś inny już nie grał przeróbek Animals na różnych imprezach? Bo wydaje mi się, że już ktoś to robił i jakoś nikt się nie przyczepiał.

    Ja również gratuluję myszy za to, że ma odwagę bezpośrednio powiedzieć co o czymś sądzi, w przeciwieństwie do innych producentów i DJów, którzy w wywiadach mówią teksty typu ,,no, ja nie będę grać tego co aktualnie popularne tylko to, co lubię", albo zaszywają tę opinię w głębi wypowiedzianych zdań. Bo Deadmau5 po prostu powie: ,,to jest g*wno" i już.

    W ogóle ci amerykanie powinni trochę wyluzować. A ten argument ,,nie powinno się być sarkastycznym dla kogoś, kto leży w szpitalu" to już jest duże naciąganie.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (53)
Popularne zdjęcia z imprez
100zdjęćZdjęcia z imprezy 2019-08-10 - Bella Ciao2019-08-10 - Bella CiaoPomarańcza100zdjęćZdjęcia z imprezy 10082019 Beluga On The Stage10082019 Beluga On The StageCooler85zdjęćZdjęcia z imprezy Ladies Night Around The World  1408Ladies Night Around The World 1408Czekolada56zdjęćZdjęcia z imprezy 1408  Środa1408 ŚrodaMundo 7131zdjęćZdjęcia z imprezy Zapowiedź 2019-08-14 - Hola Senorita  Camillo BiZapowiedź 2019-08-14 - Hola Senorita Camillo BiPomarańcza63zdjęćZdjęcia z imprezy 9-10 Sierpnia W Kandelabrach9-10 Sierpnia W KandelabrachKandelabry