Rzadko mamy okazję tak bezpośrednio zestawić ze sobą dokonania tych dwóch panów, uwielbianych w naszym kraju od wielu lat. Teoretycznie pochodzą z nieco innych światów, gdyby porównać ich produkcje... 29 UserComments

ATB czy AVB?

Artykuł dodano: 16 kwietnia 2013, godz. 18:18
Odsłony: 7355x
Rzadko mamy okazję tak bezpośrednio zestawić ze sobą dokonania tych dwóch panów, uwielbianych w naszym kraju od wielu lat. Teoretycznie pochodzą z nieco innych światów, gdyby porównać ich produkcje to niewiele będą mieć ze sobą wspólnego, ale jeśli chodzi o sety, już sprawa ma się inaczej.
Nie będziemy jednak porównywać ich miksów zarejestrowanych na imprezach - te z oczywistych względów pełne byłyby ich własnych kompozycji wydanych na przestrzeni ich całej kariery. Jednak 10 dni temu swoją premierę miało wydawnictwo związane z cyklem imprez ASOT 600, który jak wiadomo już przeszedł do historii.



Pięciopłytowy zestaw zmiksowało pięciu różnych wykonawców, w tym właśnie ATB oraz Armin van Buuren. Nic nie ujmując miksom wykonanym przez Rank 1, W&W i Andrew Rayela, to selekcja Andre i Armina zainteresowała nas najbardziej. W końcu ideą każdego z setów było wybranie najlepszych trancowych klasyków i trzeba przyznać, że obaj panowie spisali się tu wyśmienicie.

Nie tylko świetnie wybrali muzyczne perełki, ale też elegancko je dobrali i ułożyli w miksie, przez co oba sety prezentują się jak zapisy jakichś klasycznych setów z niezapomnianych imprez odbywających się w najlepszych latach dla muzyki trance. Obaj panowie zabierają tu w niesamowitą podróż, który z tych zestawów lepiej trafił w Wasz gust? Jeżeli ktoś nie zna tych numerów, gorąco polecamy nadrobić i zazdrościmy każdemu, kto będzie miał okazję słuchać ich po raz pierwszy!




CD 1:

Armin van Buuren

1. Armin van Buuren pres. Gaia – Aishia (Intro Mix)
2. Solid Globe – North Pole
3. Three Drives – Sunset On Ibiza
4. Way Out West – Killa (Orkidea Remix)
5. Matt Darey pres. Lost Tribe – Gamemaster
6. Rapid Eye – Circa-Forever
7. Moogwai – Viola (Armin van Buuren Remix)
8. Airwave vs Rising Star – Sunspot (Sneijder Remix)
9. Vengeance – Temptation (Denga & Manus Remix)
10. Paul van Dyk – Buenaventura (Reflections Vinyl Mix)
11. Thomas Bronzwaer – Shadow World
12. Mark Burton vs Sunlounger & Zara Taylor – Try Understatement To Be Love (Armin van Buuren Mashup)
13. Saltwater – The Legacy (Alphazone Remix)
14. Binary Finary – 1998 (Gouryella Remix)
15. Push vs Globe – Tranceformation
16. O’Callaghan & Kearney – Exactly
17. Armin van Buuren & Markus Schulz – The Expedition (ASOT 600 Anthem)

CD 2:

ATB

1. ATB – Ecstasy (Intro Edit)
2. Smith & Pledger – White
3. Oliver Smith – Cirrus
4. Energy 52 – Cafe Del Mar (Three N One 2002 Update Remix)
5. Breakfast – Dancing In The Moonlight
6. Hidden Logic pres. Luminary – Wasting
7. Luminary – Amsterdam (Smith & Pledger Remix)
8. Cold Blue – Fever
9. Chicane – Autumn Tactics (The Thrillseekers Remix)
10. Right Face – Morning Dew
11. MAx Graham feat. Ana Criado – Nothing Else Matters (Aly & Fila Remix)
12. Ferry Corsten – Galaxia



ZESTAW ARMINA, FRAGMENTY:

http://www.beatport.com/release/a-state-of-trance-600-mixed-by-armin-van-buuren/1068913


ZESTAW ATB, FRAGMENTY:


http://www.beatport.com/release/a-state-of-trance-600-mixed-by-atb/1068917
Komentarze
  • Marcoo8516 kwietnia 2013, godz. 20:40
    Atb... jak zawsze wzbudza kontrowersje heh koles trzyma sie swojego od poczatku i za to wielki plus... nic go nie rusza... zadne przemijajace mody... heh ktos kto go ocenia na podstawie singli wydawanych do radia jest jak dla mnie smieszny... koles tworzy naprawde dobra muzyke... czy to trance pop chillout jak zwal tak zwal wazne ze jest na najwyzszym poziomie...
  • Seba211016 kwietnia 2013, godz. 20:46
    Otóż to...można zarzucić Andre,że gra komerchę,że jego kawałki nadają się tylko do radia itd.itp. ale przynajmniej trzyma się swojego stylu...co do miksów,to bardziej mimo wszystko przemawia do mnie ten Armina,a zwłaszcza kawałki Thomas Bronzwaer – Shadow World i O’Callaghan & Kearney – Exactly....uwielbiam je po prostu.
  • Matt_1316 kwietnia 2013, godz. 20:51
    Bez chwili zastanowienia - ATB. Po pierwsze zdecydowanie bardziej wszechstronny, poziom składanek sprzed choćby 10 lat jest dla Armina nieosiągalny. Po drugie ATB albo dobrze udaje albo rzeczywiście żyje tym co robi i bawi się tym, a nie buduje monopolistyczne imperium i promuje ludzi ze swojej stajni. Po trzecie kawałki jak Till I come, Let you go, Ecstasy, to kamienie milowe muzyki w ogóle, a co dopiero jak zawęzić ją do EDM lub trance. Po czwarte SQ-1 i Trance Allstars, to były ponadczasowe projekty, dziś takich już nie ma. Po piąte przesłuchajcie sobie seta z Trance Energy 2001 od ATB, to są przejścia, na które się czeka jak na ulubione kawałki.
  • B0BS0N16 kwietnia 2013, godz. 21:26
    Zgadzam się w 100% z ostatnimi trzema wypowiedziami ! Ta kompilka Andre jest kwintesencją tego gatunku z najlepszych lat. Jego In The Mix vol. 1-3 to najlepsze i nigdy niedoścignione arcydzieła muzyki trance. W&W dali dupy straszliwie, podobnie Rayel.
  • TranceRoute16 kwietnia 2013, godz. 21:41
    juz lubie mixa od atb za Right Face – Morning Dew i Nothing Else Matters (Aly & Fila Remix) ;)
  • daniel_zerga17 kwietnia 2013, godz. 06:18
    obydwa sety na podobnym poziomie :P ale jednak ATB (ocena bardziej za całokształt jego prywatnych produkcji)
  • CK198617 kwietnia 2013, godz. 11:39
    ATB slucham od 1998 roku, a jego dokonania jako SQ1 jeszcze wczesniej. Gośc ma serio talent do różnorodnych produkcji, majacych to cos i ta niemiecka "swiezosc". Ostatniego albumu nie licze, bo syf, ale kazdy kolejny popychal swiat EDM do przodu, no i milo sie tego slucha w aucie. A jego ambienty chille maja ten dreszczyk ktory lubie.

    AvB - rozpromowal Trance i jego pierwsze albumy i yearmixy byly na mega wysokim poziomie, obecnie od 2008 jest dla mnei zwykla gwiazdka pop wiec sie nie liczy.

    Jesli mam porownywac zdecydowanie ATB przez sentyment.
  • kisielowicz17 kwietnia 2013, godz. 16:36
    i to je kurde trance :) nie odpalam już od dawna tematów z arminem ale z ciekawości zobaczyłem co tam ATB wykręcił i się miło zaskoczyłem. u jednego Pana jak i u drugiego dobry secik;) stare dobre czasy się przypominają :)
  • chudy5d17 kwietnia 2013, godz. 19:17
    Panowie, widzicie przecież, że C_21 to troll (w sumie to aż ciężko wyczuć, czy poważnie można być takim ignorantem), udowodnił to już od czasu kiedy to rzekomo Chemical Brothers mieliby zazdrościć SHM dorobku... :D
    Potem kiedy wspomina się o kimś takim jak Mike Shiver... - 'kto to jest?' - 'Morning Drive chłopie, mówi ci to coś?' - 'yyy... nie znam...' ale na pewno koleś jest szpecjalistą, bo przecież W&W grali w 'a state of TRANCE' do którego dotarł po znalezieniu arminka w esce, czy gdzie indziej. :D
  • mizio28517 kwietnia 2013, godz. 22:44
    Armin bez gadania :)
  • seba198917 kwietnia 2013, godz. 23:18
    ****....a jego mać!!! ale ogień oba, oba sety rewelacja, gdzie te klimaty ja się pytam? wspomnienia wracają........
  • marthy2718 kwietnia 2013, godz. 19:14
    Nie chcę nikogo obrazić, ale dla mnie, set Armina brzmi jak zlepek amatorskich wypocin absolwentów wyższej szkoły robotniczej..nie ma w tym za grosz duszy, ani nawet ambitnej melodii..jednym słowem gdybym poszedł na Armina i usłyszał coś takiego to byłbym załamany..aż ucho więdnie.. za to Andre o ile nie powala ostatnio w swoich produkcjach, o tyle seta zagrał przynajmniej na jakimś poziomie, jest tam słyszalna ambicja, a prezentowane utwory mają swój charakter i przede wszystkim wymagają od słuchacza, za to Armina wcale..to moje zdanie..nie rozumiem dlaczego Armin jest Dj Em nr 1 na świecie,jeśli gra taki prostacki shit.. :/ aż wstyd przyznać że to co gra nazywa sie trance..masakra
  • Tomi22220 kwietnia 2013, godz. 15:15
    Oficjalna Polska Strona: ATB DESTINATION już jest!
    www.atb-music.pl
    Zapraszamy!
  • PoProstuPawel22 kwietnia 2013, godz. 23:14
    Uwielbiam ATB za live set na Soundtropolis w 2005 roku,po prostu odpłynełem z dziewczyną przy jego muzyce na ruinach zamku.Nigdy tego nie zapomnę.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (29)