Nie da się ukryć, że w czasach, kiedy wg wielu obserwatorów i słuchaczy coś niedobrego dzieje się z muzyką, do łask powracają imprezy, na których gra się klasyki sprzed lat 5, 10 czy 15. 9 UserComments

Cytat tygodnia: granie klasyków a karaoke

Artykuł dodano: 14 sierpnia 2012, godz. 10:38
Odsłony: 3651x
Nie da się ukryć, że w czasach, kiedy wg wielu obserwatorów i słuchaczy coś niedobrego dzieje się z muzyką, do łask powracają imprezy, na których gra się klasyki sprzed lat 5, 10 czy 15. Jedna z największych postaci klubowego świata w Wielkiej Brytanii czyli Sasha raczej nie podłączy się do tego trendu.
Zagorzali fani Sashy mogą odetchnąć z ulgą – ich idol nie zacznie nagle zachowywać się jak utytułowane rockowe bandy, które w pewnym momencie kariery stawiają już tylko na powtarzanie znanego wszystkim zestawu ich największych hitów. Sasha niedawno został zaproszony na występ z okazji 20-lecia kultowej wytwórni i zjawiska pod tytułem Renaissance i zgodził się tylko i wyłącznie pod warunkiem, że nie będzie musiał grać wspominkowego seta z klasykami. Powiedział:



„Nie mógłbym zrobić czegoś podobnego. Byłem bardzo uparty – zgodziłem się na taką imprezę, ale chciałem mieć porządny skład i brak wymagań co do charakteru seta. Zagrali ze mną Guy Gerber, Mathew Jonson i Jozif. To była po prostu noc z cool muzyką. Cały pomysł z graniem klasyków jest moim zdaniem o krok od bycia „DJ-em Karaoke”. Szczerze mówiąc mocno mnie to przeraża”.

Co Wy na to?

Sasha - Innocence (Nero Remixed by Sasha) Live @ Avalon 7-2-11 in HD
Komentarze
  • Piter$on14 sierpnia 2012, godz. 12:25
    Wolę grać dobre klasyki, niż te najnowsze gówno-trendy :) Nie tyczy to się ogólu, ale ciężko w tych czasach o dobry beat
  • CK198614 sierpnia 2012, godz. 14:07
    No i co on takiego zagral? ten kawalek to idem per idem
  • PajakGWAG14 sierpnia 2012, godz. 14:12
    Jeżeli kawałek pasuje do klimatu, który panuje w danym momencie seta, nie interesuje mnie czy ma on miesiąc, rok, 10 lat, czy został wydany wczoraj :)
  • Jerycho198814 sierpnia 2012, godz. 17:43
    Sposób na zadowolenie potencjalnych odbiorców jest według mnie jeden (no dobra dwa)... Robić np. 2 sceny, gdzie na jednej występują nazwijmy ich "dinozaury", a na drugiej młoda krew lub przeplatać na jednej scenie w/w typ dj-ów... Według mnie nie można generalizować też, że obecna muzyka jest taka zła. W dobie internetu bowiem jesteśmy zalewani masą gówna, ale z drugiej strony można znaleźć także wiele perełek ;)
  • frozenftb14 sierpnia 2012, godz. 22:39
    hmm... ja najczęściej łącze ;)
    Jeśli gram np. seta w House`owych klimatach to zagram i świeżynki i klasyki czy to z 1995 roku czy z 2005 :)
  • mefistek15 sierpnia 2012, godz. 11:56
    I znowu kwestia gustów ;) Są różne osobowości.
  • artinho15 sierpnia 2012, godz. 23:56
    Piter$on, to co z Ciebie za DJ, jak Ci ciężko znaleźć w ''tych czasach'' dobry beat? Bez jaj, jest mnóstwo rewelacyjnych dźwięków, tylko trzeba poświęcić czas na znalezienie ich...
  • Qtek16 sierpnia 2012, godz. 11:50
    Należę do grona ludzi którzy przychodząc na występ dj liczą, że usłyszą w trakcie granego seta wtrącony klasyk. Gorzej już jest jeśli dj skupia się tylko na graniu klasyków, albo jeden utwór jest grany przez kilku dj podczas jednej nocy, bo co za dużo to niezdrowo.
    Nie ma chyba w tym nic złego, że lubię usłyszeć jeden z ulubionych utworów na dobrym nagłośnieniu podczas dobrej zabawy.
  • Elektryczka_xD22 sierpnia 2012, godz. 10:26
    artinho , jak możesz oceniać jaki to dj z piter$on'a po jego jednej wypowiedzi. No bez przesady. A wg. mnie wszystko jest dobre ale z umiarem. Jeżeli grana jest normalna co weekendowa impreza jak najbardziej powinno wplatać się w swoje sety i stare numery aczkolwiek jeżeli dj przyjeżdża na godzinny set wg. mnie powinien zaskakiwać ludzi nowymi numerami a jeżeli już wplata coś starego to takich utworów powinno być niewiele :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (9)
Popularne newsy
1koment.Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków 20 października, godz. 20:00