Hej, tu Deas, witam ponwnie w nowym cyklu FTB.pl, traktującym o ciekawych wynalazkach, przydatnych w procesie produkcji muzyki. Mam nadzieję, że ostatnie moje propozycje się na coś przydały, dziś... 5 UserComments

Deas poleca 3 sprzętowe cacka!

Artykuł dodano: 8 lutego 2013, godz. 15:39
Odsłony: 7233x
Hej, tu Deas, witam ponwnie w nowym cyklu FTB.pl, traktującym o ciekawych wynalazkach, przydatnych w procesie produkcji muzyki. Mam nadzieję, że ostatnie moje propozycje się na coś przydały, dziś kolejne 3 przyjemności!

Cacko numer 001/ Aalto firmy Madrona Labs.
Fajny syntezator za friko! Jeden z portali już o tym napisał, ale postanowiłem też Was poinformować, bo jest to ciekawy instrument, którego zresztą sam używam i możecie go posiadać zupełnie za darmo - jeśli jesteście użytkownikami Facebooka. Możecie go pobrać z tego linka klikając "lubię to", strona się odświeży i pokaże się opcja download.

https://www.facebook.com/beat.magazin/app_151135451618598

Co to jest Aalto?



To syntezator modularny, który daje nam możliwość stworzenia wszelkiej maści dźwięków. W standardzie dostajemy kilkadziesiąt presetów pogrupowanych na: keys, pads, percussion, solos, techniques, textures. Lecz z racji tego, że jest to "modular", ja zachęcam do pobawienia się wirtualnymi kablami, by połączyć moduły w różne kombinacje w celu uzyskania jeszcze ciekawszych brzmień. Jeżeli chodzi o grafikę interfejsu, to nie ma tu specjalnych fajerwerków ale to nie takie ważne - przecież chodzi o dźwięk, a nie o wygląd. Instrument jest dostępny na platformy Mac (wersja 32 bity) oraz Windows (32 i 64 bity) , VSTi.

Tutaj znajdziecie link do prezentacji:

Meet Aalto.




Cacko numer 002/Vermona Kick Lancet

Kolejne urządzenie to produkt niemieckiej firmy, którą jakiś czas temu się mocno zainteresowałem. Vermona
produkuje syntezatory, automaty perkusyjne i efekty.Kick Lancet to w 100 % analogowy syntezator którego oscylatory wytwarzają fale sinusoidalne oraz kwadratowe.

Na pokładzie mamy wejścia MIDI, Gate , Switch oraz Audio. Cena tego urządzenia oscyluje w okolicach 1000 zł, co wydaję się dość ciekawą i realną opcją dla fanów analogowych brzmień.

Link:

http://www.vermona.com/index.php/en_kicklancet.html

Prezentacja:

Vermona Kick Lancet




Cacko numer 003/ The Phoenix

Ostatnią już rzeczą, o ktorej chciałbym napisać, to produkt firmy Thermionic Culture, ktorej jestem wielkim fanem. The Phoenix, bo o nim mowa, jest lampowym kompressorem przystosowanym do prac (moim zdaniem) przede wszystkim masteringowych. Występuje w wersjach The Phoenix, The Phoenix Side Chain, Master i Master Limited Edition.

Urządzenie charakteryzuje się bardzo dużą subtelnością i prawie bezszumową pracą. Może działać w trybie link bądź dual-mono. Procesor działa wyłącznie w technologii lampowej (bez tranzystorowej), niezwykle uwydatnia dźwięk, ociepla go i powoduje większą pełnię brzmienia.

Kompresor działa w charakterystyce "variable mu", (a więc nie mamy ustawienia ratio, tylko współczynnik kompresji rośnie, gdy zwiększamy jej wartość. Od 1,2:1 az do 5:1.) Jestem szczęśliwym posiadaczem tego urządzenia w wersji Side Chain i polecam każdemu wypożyczyć egzemplarz chociażby do testów, by zobaczyć, jak będzie działał na Waszym materiale.

Więcej info na stronie producenta:

http://www.thermionicculture.com


Pozdrawiam!
Komentarze
  • greit8 lutego 2013, godz. 21:20
    coś tu się link do Aalto nie pomylił? zasysa dźwięki z arturii :)
  • Marcoo858 lutego 2013, godz. 23:32
    "uwydatnia dźwięk, ociepla go i powoduje większą pełnię brzmienia" mozna to osiagnac i bez tego... takie hasla mozna wlozyc miedzy bajki... zapraszam do lektury na zakamarkiaudio...
  • DjDeas9 lutego 2013, godz. 02:59
    Ciesze sie ze interesujesz sie bajkami. Jednak ze ja pisze o tym co dane urzadzenie we wtyczce badz vst robi jak wplywa na dzwiek. Nie napisalem ze nie osiagniesz czegos wtyczka tylko o tym jak ten konkretnie klocek dziala. A co do zakamarkow audio to znam i polecam ale uwazne czytanie ze zrozumieniem tegoco Igor pisze :)

    Pozdrawiam.
  • Marcoo859 lutego 2013, godz. 09:59
    Masz racje... nie napisales ze nie da sie osiagnac tego bez tego... heh ok zwracam honor... ale co do czytania ze zrozumieniem to sie nie zgodze... uproscilem wypowiedz Igora do maksimum bo poprostu musial bym przepisac caly artykul... a naprawde przeczytalem go z wielka uwaga od a do z... i wyraznie Igor pisze - cytuje - Ludzie jednak mylnie interpretują to, jako „lepsze” brzmienie, przez co młodzież, bez fundamentalnego rozumienia tej kwestii, od razu chce się rzucić na wszystko, co analogowe, bo ktoś napisał „lepiej” zamiast „inaczej”. a to tylko jeden wniosek igora z posrod wielu wielu... fajnie ze udalo sie zaprosic do wymiany zdan i to nie jest zaden atak z mojej strony bo zapewne moja wiedza nie dorownuje Twojej nawet w 1/10... ale akurat na ten temat sie ostatnio naczytalem dlatego sie tak madruje... heheh pozdrawiam

    I jak najbardziej wiecej takich artykulow bo naprawde sa przydatne!
  • Kramon9 lutego 2013, godz. 13:38
    Niemożna porównywać cyfry do analogu.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (5)