Wczoraj Międzynarodowy Dzień Kobiet, dzisiaj Międzynarodowy Dzień DJ-a. O kobietach w tym roku na tę okoliczność nie pisaliśmy, o DJ-ach napiszemy. 36 UserComments

Dzień DJ-a: co się z DJ-ami stało?

Artykuł dodano: 9 marca, godz. 11:38
Odsłony: 9322x

Wczoraj Międzynarodowy Dzień Kobiet, dzisiaj Międzynarodowy Dzień DJ-a. O kobietach w tym roku na tę okoliczność nie pisaliśmy, o DJ-ach napiszemy. 

A raczej chcielibyśmy Was namówić do tego, byście napisali kilka słów. Kilka powinno wystarczyć, zwłaszcza, że chcielibyśmy skupić się na tym, co w dzisiejszych DJ-ach jest niedobrego.

W ostatnich latach naczytaliśmy się w społecznościowej przestrzeni internetowej na ten temat aż za dużo - DJ-e techno grają albo za mocno albo za lekko (albo po prostu średnio dobierają kawałki i perełek w ich setach jak na lekarstwo), DJ-e housowi i tech-housowi albo się zbyt komercjalizują albo zbyt undergroundonizują, DJ-a trancowi albo zaczęli grać pop-EDM-trance albo przeginają z elementami psytrance’u, DJ-e big-roomowo-EDM-owi grają ciągle i wszyscy to samo i do tego połowa z radia (w niektórych przypadkach z gotowców), ci od DNB albo za mocno liquidowi albo za bardzo neurofunkowi, kobiety kuszą zza konsolety ciałem a nie muzyką, a ci grający w klubach dla szerszej publiczności zmuszani są (albo z własnej woli) grają same shit hity dla dziewczyn (tych, co się muzyką zupełnie nie interesują)...


Czy faktycznie coś jest ostatnio z DJ-ami nie tak? 

A może Waszym zdaniem jest super? 

Bardzo jesteśmy ciekawi Waszej opinii!

Komentarze
  • Tom_Van_Ash9 marca, godz. 12:34
    Jestem djem grałem w kilku klubach niestety to czego najbardziej nie lubię grać (radiowe hity). Ostatecznie zrezygnowałem z "grania" po "disco polowych" klubach. Niemawidzilem siebie za to co gram ;) ale bardziej Niemawidzilem ludzi którzy przychodzili i mówili co mam grać. Np. "puść coś normalnego" albo " no ten kawałek pam pam ". Chciał bym żeby ludzie zaczęli czytać zapowiedzi na fb lub chociaż plakaty na słupach z czym i jakim klimatem będą mieli w danym klubie, dj będzie grał co lubi i bawił tych którzy przyszli specjalnie na dany klimat imprezy. Pozdrawiam
    Wpadnijcie na kanał yt lub soundcloud Ragash Nori.. może przypadnie wam do gustu
  • Slawek Cata9 marca, godz. 12:43
    Co do muzyki techno,owszem, obecnie się gra albo minimale albo bardzo mocne ,czasem niedające sie sluchac hardtechno . Jest to problem że niema zbytnio nic pomiędzy. W trance jest za to zupełnie inaczej, ponieważ dobrze radzący sobie 15-20 lat temu hardtrance praktycznie zniknął,a lżejsze odmiany gatunku poszedły zbyt w stylistyke popowo- house'ową.. tak więc sztosów typu Lange - sincere czy też Ron van d Beuken - timeless już nieusłyszymy. Muzyka house to już totalne nieporozumienie. Czasem jeszcze ktos taki jak Etienne de Crecy potrafi pokazać dobry House,lecz Axwell, Prydz, Ingrosso DJ Flex , Antoine Clamaran czy też Tocadisco z lat 2003-2007 tworzyli coś co określiło mnie jako fana house/electro house,który nieznosi radiówek z roku 2k17. Co do dnb chyba najmniej skrzywdzony gatunek edm,w którym kazdy może wybrac cos dla siebie,od lagodnych brzmień aż do Crossbreedu .Hardstyle zupełnie sobie nie radzi,będąć największym przegranym fali zmian gust muzycznych z lat 2007/2008
  • Iwona Ressel9 marca, godz. 10:58
    Z cytatem zgadzam się w całej rozciągłości!
  • Krzysztof Dobosz9 marca, godz. 11:01
    Przede wszystkim dla większości djka przestała być pasją i miłością, a zamiast tego jest tylko sposobem na lans i zaistnienie wśród ludzi. Sposobem na leczenie kompleksów i jakiś zarobek przy minimalnej ilości włożonej w to pracy i poświęcenia. Skończyło się godzinę poszukiwanie tej perełki która rozwali parkiet. Teraz na godzinę seta bierze się 10 najbardziej popularnych kawałków z danego gatunku i jazda. Parę procent DJ-ów naprawdę pokazuje że im zależy by każdy występ był inny, oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. Oni nie idą na łatwiznę i podchodzą do sprawy profesjonalnie. Ale to nieliczni niestety...
  • Krzysztof Żydek9 marca, godz. 11:26
    Deadmau5, Prydz, Olander, Bodzin,Sasha, Digweed, Kolsch, Fitzgerald, Umek,itd. ....artysci sa publika tylko poszla na latwizne
  • Adrian Bobrowski9 marca, godz. 11:42
    Ale jak wiadomo, czy to house techno dnb, to są tacy co się wyróżniają i można ich doceniać za to co robią z deckami :)
  • Pawel Marulewski9 marca, godz. 11:22
    widze ciężko dogodzić , jak ktoś gra znane kawałki to komercja, jak nie znane to underground.... tu i tu źle..
  • Emil Jarosiewicz9 marca, godz. 12:17
    Chyba najlepszym wyjściem jest odpowiedni dobór imprezy - każdy ma inny gust, więc niech idzie na to co chce
  • Damian Lesny9 marca, godz. 11:05
    Jak teraz każdy sebix kupuje sobie kontroler i gra dla szpanu w gównianym stylu za zaniżone stawki przez co inni nie mogą zarobić normalnie a co do opisu to prawda :)
  • Tomasz Kostrzewski9 marca, godz. 11:15
    Zgadzam sie. W dodatku zaczeli strasznie gwiazdorzyc(co niektorzy) zycza sobie astronomicznych kwot za zagranie chociazby jednogodzinnego seta
  • Izabela Pankanin9 marca, godz. 11:02
    Niech każdy gra to co chce. Amen. No dobra, dopóki gra, a nie napierdziela z gotowca :D
  • Natalia Mikulska9 marca, godz. 11:54
    Above and Beyond dają radę ??
  • Rafał Bojarski9 marca, godz. 11:30
    Grasz komercyjnie źle grasz niszowo drugie źle.Nikomu w pl nie dogodzisz
  • Rafał Marzec9 marca, godz. 11:02
    Dla mnie prawdziwy dj to taki ktory nie sprzedal swojej tożsamosci
  • KarwaFi KarwaFa9 marca, godz. 11:14
    Niedługo to i frajer bedzie miał swoj dzien
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (36)