30 lat kariery didżejskiej zaprzepaszczone w jedną noc - jak potwierdza francuski DJ MAG Erick Morillo przyznał się do stawianych mu zarzutów. 1 UserComments

Erick Morillo przyznał się do odurzenia i zgwałcenia DJ-ki

Artykuł dodano: 10 sierpnia, godz. 12:54
Odsłony: 4191x
30 lat kariery didżejskiej zaprzepaszczone w jedną noc - jak potwierdza francuski DJ MAG Erick Morillo przyznał się do stawianych mu zarzutów. 

Żywa legenda muzyki house, pochodzący z Kolumbii twórca jednego z największych tanecznych hitów lat 90. ("I Like to Move It" jako Reel 2 Real) w przyszłym roku skończy 50 lat. Swoje urodziny najprawdopodobniej spędzać będzie w więzieniu, w związku ze skandalicznymi czynami przestępczymi, których dopuścił się w grudniu zeszłego roku w jego willi w Miami. 

To właśnie tam miało dojść do spotkania z kobietą, z którą wcześniej występował jako DJ i która podczas trwania afteru miała wyraźnie dawać mu do zrozumienia, że nie ma ochoty na sex. Tymczasem Morillo zdecydował się dopiąć swego i odurzył DJ-kę narkotykami, a następnie zgwałcił - kobieta miała odzyskując przytomność zobaczyć ich nagich w łóżku, ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu. 

Morillo zaprzeczał swojej winie, ale zdradziły go próbki DNA. Jak możemy przeczytać w najnowszych wiadomościach na ten temat "przyznał się do odurzenia i zgwałcenia kobiety w swojej willi w grudniu 2019". 

Komentarze
  • kubiszon13 sierpnia, godz. 11:18
    no to poleciał...
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (1)