Felieton FTB: Kultura klubowa w Polsce poza kulturą

AutorDirth

MiastoPoznań

15 stycznia 2010, godz. 09:41 / Komentarze (36)

Jak wiadomo obecnie rekordowa liczba miast polskich pretenduje do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Polskie miasto jedynie raz, w 2000 roku zdobyło ten tytuł i był to Kraków, który został jednak wybrany prestiżowo, a nie poprzez konkurs.

Warto zastanowić się chwilę nad całym zamieszaniem, bo polskie miasta będą ponownie mogły kandydować w 2028 roku, a skalę wydarzenia można przedstawić mniej więcej tak: ESK 2016 to dla kultury to, czym dla piłki nożnej i sportu Euro 2012. Oczywiście kultura klubowa i intensywność wydarzeń związanych z muzyką elektroniczną nie pozostają bez znaczenia, choć są niestety wybitnie zmarginalizowane.

Pojawiają się pierwsze efekty działań rozmaitych niezależnych grup artystycznych. Okazuje się, że warto jest inwestować w bardziej rozbudowaną formę rozrywki niż potupajka z kiełbasą i piwem. Nazwiska coraz skutecznie j przyciągają tych, którzy uważnie śledzą to, co dzieje się na światowej klubowej scenie. Na kulturę idą duże pieniądze, choć należy przyjrzeć się uważniej na co konkretnie.

Miasta przeznaczają potężne kwoty na przedsięwzięcia takie jak składanki z polską muzyką folklorystyczną, której nikt poza naszym krajem nie rozumie, a i nawet ze zrozumieniem tekstu kaszubskiego większość Polaków będzie miała problem. Budowane są kolejne pomniki i kioski z nikomu niepotrzebnymi pamiątkami (oprócz turystów z Azji). Z kolei ilość wydawnictw wspieranych przez miasto i struktury państwowe jest znikoma (wyjątkiem jest np. kompilacja dodana do aktualnego DJmaga).

Podczas gdy na zachodzie darmowe magazyny (Slices) czy płyty z kompilacjami dosłownie walają się po rozmaitych sklepach, klubach i knajpach u nas wciąż trzeba czekać latami na skromne dofinansowanie jakiegokolwiek przedsięwzięcia bardziej współczesnego niż piosenka żołnierska czy ludowa. <>

Pewien DJ w Poznaniu pojawił się w Urzędzie Miasta aby właśnie zapytać o możliwości dofinansowania kompilacji, na której zawarte zostałyby produkcje lokalnych muzyków i producentów, których jest w stolicy Wielkopolski wielu i których twórczość stoi na wysokim poziomie. Po odsyłaniu od pokoju do pokoju w końcu ów DJ trafił do pewnego pana, który wyraził swoją kompletną bezradność i wskazał jedynie rozpiskę dofinansowań na przyszły rok.

Okazało się, że wydana zostanie kolejna kompilacja, ale z muzyką folklorystyczną, przy czym elektroniczne składanki ma już Ełk czy Elbląg, czyli miasta znacznie od Poznania mniejsze.

Przepaść międzypokoleniowa jest u nas tak duża, że potrzeba jeszcze będzie co najmniej kilku lat, zanim w odpowiednich strukturach znajdą się ludzie ze świadomością tego, co się właściwie na świecie dzieje.

Czy jest szansa, żeby kultura klubowa brała w naszym kraju udział w tworzeniu kultury w ogóle, czy wciąż będzie kompletnie pomijana przez media i struktury państwowe? Czy jedynym rozwiązaniem jest ciągłe nagabywanie urzędników i słuchanie tych samych wytartych frazesów?

Kopiowanie powyższego tekstu w całości lub fragmentach bez zgody autora zabronione.

Wasze komentarze

  • Kaleandr15 stycznia 2010, godz. 10:11
    No i taka jest niestety prawda. Przepasc pokoleniowa, niezrozumienie dla muzyki elektronicznej i wrzucenie wszystkich gatunkow do jednej szufladki z napisem "Techno" i dopiskiem "lup, lup, lup" Smutne, ale prawdziwe. Nasza muzyka nabierze znaczenia, dopiero za kilkanascie - kilkadziesiat lat, kiedy z mediow i urzedow odejdzie pokolenie Jarocina i innych Woodstockow.
  • Nemeczek15 stycznia 2010, godz. 10:29
    szkoda że tak się dzieje... chociaż i tak jest duzo lepiej niż pare lat temu... może coś się zmieni z czasem, może media się zainteresują... bądźmy dobrej wiary :)
  • Reklama15 stycznia 2010, godz. 10:29
  • Ajra15 stycznia 2010, godz. 10:30
    Wielu jeszcze przede wszystkim muzyki elektronicznej nie tyle nie rozumie ile nie chce przyjąć do wiadomości, że to nie jest zwyczajne - łupu cupu. Ludzie nie do końca również zdają sobie sprawę z tego, jak wielu młodych ludzi ową muzyką interesuje się bardziej niż tylko od soboty do soboty gdy należy wyjść "do klubu". Szczerze mówiąc blokuje to swego rodzaju rozwój młodych ludzi. Gdyby dofinansowań było jednak więcej, nawet w symbolicznych kwotach - ale stała, coś by ruszyło. O jakich dofinansowaniach mówię - właśnie dla młodych artystów , którzy chcą coś tworzyć, chcą się rozwijać i zachęcają do tego innych. Wiadomo, że pomoc zawsze by się w tym przydała. Miejmy jednak nadzieję, że nie będzie potrzeba aż tak długiego odstępu czasu, aby ludzie jednak ciut starsi pojęli, że świat nie stoi w miejscu , a kultura również związana ściśle z muzyką również ewoluuje. Taki mały paradoks , gdy Nasi Polscy Dje są bardziej doceniani poza granicami kraju, niż w kraju własnym. A sami doskonale wiecie, że można tu kilka nazwisk wymienić :)
  • Kranczips15 stycznia 2010, godz. 10:58
    A moim zdaniem muzyka elektroniczna jest tak marginalizowana, ponieważ niesie w sobie jedynie przesłanie dobrej zabawy, pozostawiając słuchaczom wolny wybór własnych poglądów, podczas gdy taki rock lansowany na woodstocku itp imprezach niesie w sobie pewne konkretne przesłanie, w dużej mierze "poprawne politycznie", a na którym zależy pewnym elementom, sposnorującym takie festiwale. Przynajmniej ja takie mam odczucie :/
  • JOHN HETMOND15 stycznia 2010, godz. 10:58
    Moi drodzy koledzy i kolezanki, trzeba sobie zadac podstawowe pytanie - kto zarabia na muzyce elektronicznej w Polsce i czy dofinansowanie tego dzialu kultury spowoduje jakies plusy procentowe u wyborcow... Zarabia kilka agencji eventowych, wlasciciele klubow, kilku djow, taki portal jak ten, firmy dystrybuuace alkohol po klubach. Wytwornie plytowe praktycznie nie zarabiaja na tych kompilacjach i skladankach bo one sie rozchodza w minimalnych ilosciach. Grupa docelowa, do ktorej trafia produkt, jakim jest muzyka elektroniczna jest niestety stosunkowo mala a do tego nie zainteresowana tym, czy jakis "urzedas dal kase". Niestety duza czesc osob przychodzacych na imprezy mysli tylko o ogluszeniu siebie i moze spotkaniu tak samo ogluszonej postaci z plci przeciwnej (choc dla niektorych niekoniecznie) =P . Tego typu mlodzi ludzie halasuja w miastach po nocy, jak bedzie nalot policji na klub to okaze sie ze biora narkotyki... i jak sie spoleczenstwo poprzez media dowie, ze ta impreza jeszcze byla fundowana przez jakis tam urzad - to beda pretensje, ktos poleci ze stolka za nierozsadne wydawanie pieniedzy a sam urzad straci na wiarygodnosci. Przykladow mozna by mnozyc. A przeciez ta sama kase mozna wydac na dofinansowanie skladanki z muzyka folklorystyczna... I osoby starsze sobie kupia ta plyte by czasem w domu posluchac i kupia ja swoim wnuczkom by sie osluchaly z tym jak to bylo kiedys i co to za muzyka byla. Do tego plyta jest kupowana przez mase turystow a z czasem dodawana do jakiejs gazety. Umiejszczaja fajna ksiazeczke z opisem tego jak dany urzad wspiera kulture - osoby dorosle czytaja i zostaje to im w glowie. Ilosc odbiorcow - nieporownanie wieksza. Zarobki wieksze - wytwornie / gazety / reklamy / kioski i inne sklepy. Urzad chwalony za inicjatywe. A moze ta kasa pojdzie na koncert muzyki klasycznej? To przeciez przyjdzie pan urzednik na koncert stanie przed mikrofonem i powie, ze dziekuje za przybycie, ze jest to zwiazane z takimi a takimi wydatkami wspierajacymi kulture, ze broszurki sa dzis bezplatne ale mozna "co laska" dac na lokalny dom dziecka... Taaaaaaakiego plusa maja wsrod swiadomych, aktywnych obywateli-wyborcow. Zreszta idealnym przykladem polityki w kulturze jest sprawa centrum Cammerimage w Lodzi. Niestety nie mamy co myslec o wspieraniu imprez elektronicznych i na porownywanie sie z zachodem skoro ta kultura w naszym kraju kuleje. Nie jestesmy gigantyczna spolecznoscia jak w niemczech czy w holandii... I nie ma co marzyc... widzac jak disco polo powraca do lask w wielu klubach =///
  • Ajra15 stycznia 2010, godz. 11:16
    @John Hetmond Wiele racji w tym co piszesz. Jednakże niebawem to i my wejdziemy na te ścieżki wyborców w tej grupie wiekowej o którą się pretendenci starają. Jak wtedy zechcą nas ułaskawić ? Czyli znów powracamy do tej niemalże przepaści pokoleniowej. Gdzie jedna drugą nie za bardzo chce pojąć. Co do powracających trendów na disco polo - wraca to co się sprzedaje, a to nie oznacza , że jest lepsze. Ale cóż... Kasa kasa kasa.
  • Igor Warzocha15 stycznia 2010, godz. 11:24
    "Niestety duza czesc osob przychodzacych na imprezy mysli tylko o ogluszeniu siebie i moze spotkaniu tak samo ogluszonej postaci z plci przeciwnej (choc dla niektorych niekoniecznie) =P . " Padłem! I choć jak zwykle "czarnowidzisz", muszę się pod tym podpisać rękami i nogami. Ale wiele zależy od nas i nie zapominajmy o tym.
  • Kasiaa9015 stycznia 2010, godz. 11:29
    Ludzie nie rozumieja muzyki i kultury klubowej i taka jets prawada. Uważają,że na eventy czy tez mniejsze imprezy w klubach chodza ludzie nie po to aby odpocząć, pobawić sie czy też posłuchać muzyki lecz myslą,że na takie imprezy chodza ludzie którzy biora,pala a laski sie nie szanują... Skąd takie cos sie wzieło w głowach starszych ludzi? (chodzi mi tu o ludzi strszych od nas,np.tych w urzedach). Oni nie rozumieja tego co my klubowicze tworzymy. Ciężko jest u nas w Polsce z akceptacja i jakims dofinansowaniem o czym czytamy wyżej i chyba juz tak zostanie,a jesli coś sie zmieni to nie tak szybko... ;/ I jak młodzi,zdolni ludzie maja się rozwijać jak nie mają odpowiednich mozliwości... Polska ma sie rozwijać a nie stać w miejscu.
  • Kranczips15 stycznia 2010, godz. 12:03
    JOHN HETMOND i Kasiaa90 --> no muszę przyznać, że w tym co piszecie jest bardzo dużo prawdy, niestety. W ogóle zjawisko "niezrozumienia muzyki i kultury klubowej" to bardzo wyczerpujący temat, na który jakiś socjolog mógłby napisać grubą książkę
  • JOHN HETMOND15 stycznia 2010, godz. 12:13
    Phehehe ... Moglby napisac ksiazke ale po co jak przeciez mlodzi jej nie kupia - albo kupi jeden i wrzuci w PDFa i w net. Hahahha... A nawet Ci co ja sciagna to stwierdza ze jest za dluga i nie przeczytaja =P
  • lucas9915 stycznia 2010, godz. 12:14
    Viva'la underground!
  • Timber15 stycznia 2010, godz. 12:53
    Jesteśmy pokomunistycznym krajem w którym niestety w sferze muzyki rozrywkowo-dyskotekowej rządzi disco polo - bo idealnie pasuje do wódki. Hetmond napisał świetnego komenta, taka jest prawda. Ale chciałbym też zwrócić uwage na inną rzecz. Urzędasy urzedasami, sponsorzy sponsorami. Ale my sami czyli młodzi ludzie którzy tworza tę kulturę robimy sobie bagno. No jaki jest procent że tak nazwę kumatych? 5%? 10%? Reszta to wieśniaki ktorzy wolą dyskoteke od klubu i zielonego pojęcia nie mają na czym polega między nimi różnica choć to niby tylko nazwa. 90% ludzi naszego "najlepszego mega eventu" w Kołobrzegu nawet nie wie jacy dje grają itd. Połowa 'klubów' w Warszawie zamiast djów, zaprasza zespoły disco-polo. Tutaj jest moim zdaniem większy problem niż urzędasy. Bo choć zabrzmi to wszystko może głupio to tak to jest kiedy się żyje w katolicko-discopolowo-wódkowym kraju, gdzie za palenie marihuany i pokojowe nastawienie idziesz siedziec a za picie wódki i rozwalanie wszystkiego na swej drodze nie. Świadomość Polaków jest zatrważająca i ja niestety nawet nie licze na poprawę. Ba, nawet z tego co obserwuję to chyba kiedyś czyli 3 lata temu było lepiej. Ale może mi się tylko wydawać. Chciałbym żeby kiedyś (w kwestii klubowej ale i nie tylko) yło tak jak wielu z nas tutaj sobie marzy, ale śmiem twierdzić że jak już tak będzie to niestety będziemy za starzy na pójscie do klubu. Ale chylę czoła przed tymi ktorzy mimo wszystko walczą z tym porąbaniem i życzę aby w końcu tę walkę wygrali! pozdrawiam wszystkich 'kumatych"
  • Arestrancer0015 stycznia 2010, godz. 13:42
    Nie oszukujmy się, taka jest mentalność Polaków. Nic z tym nie zrobimy, chamstwo, syf, głupota - to zaledwie garstka tego co mógłbym wymienić. Młode pokolenia wcale nie są bardziej otwarte na muzykę klubową. Dla ludzi, którzy słuchają hh bądź rocka ta muzyka to jedynie "młotki i talerze" - wiem z autopsji.
  • viscaelbarsa15 stycznia 2010, godz. 13:50
    Sprawa jest prosta: osoby które rządzą i mają wpływ na opiniowanie, zatwierdzanie, przekazywanie pieniędzy itp. itd. mentalnie i muzycznie poruszają się w innym świecie. Nie jest to świat muzyki klubowej, który dla nich jest egzotyczny niczym wyspy Bali. Dlatego się nie ma co dziwić. To tak jakby do każdego z klubowiczów, który czeka pół roku na swój ulubiony ewent przyszedł ktoś i zaproponował, że zamiast na event pójdzie na pieszą pielgrzymkę lub ewentualnie pojedzie na Konkurs Piosenki Żołnierskiej ( ale do Rosji bo w Polsce już nie organizują ). Tak więc musimy zrozumieć tych ludzi. Poza tym dzięki stronniczym mediom świat muzyki klubowej większej części społeczeństwa kojarzy się przede wszystkim z narkotykami. Dlatego każdy trzyma się od tego z daleka, bo łatwo przypiąć komuś łatkę, że wspiera ćpunów, propaguje narkotyki itp. Ale co się dziwić, skoro media tylko i wyłącznie informują ile osób z narkotykami zatrzymała Policja podczas kolejnej imprezy. To na pewno kiedyś się zmieni. Kiedy? Wtedy, kiedy młodzi ludzie, którzy znają clubbing, dojdą do kluczowych i decyzyjnych stanowisk. To taki trochę mój uproszczony pogląd na tą kwestię. Dochodzą przecież jeszcze inne czynnika jak np. wzajemne powiązania biznesowe czy wpływ kościoła.
  • Dj.Monter15 stycznia 2010, godz. 14:45
    viscaelbarsa napisał: [...] media tylko i wyłącznie informują ile osób z narkotykami zatrzymała Policja podczas kolejnej imprezy. [...] Dokładnie, zauważmy, że media są dziś stabloidyzowane; wszystkie media. Chcą dostarczać ludziom 'rozrywki'. W informacji: "na evencie XXX bawiło się świetnie 5 (10, czy 15) tysięcy ludzi, wszyscy wychodzili zadowoleni" ani dla dziennikarza ani dla potencjalnego odbiorcy nie ma nic interesującego. Ale jeśli tylko na tzw lidzie idzie informacja "na imprezie XXX zatrzymano 30 osób posiadających przy sobie środki odurzające" - no to to już jest prawdziwy NEWS !! W obrazku widzimy tylko i wyłącznie policjantów przeszukujących samochody i - najlepiej - kogoś skutego w kajdankach. Nie ma się temu co dziwić, tym bardziej, że nie mamy w PL dziennikarzy, którzy choć w średnim stopniu "kumają o co kaman". Ostatnio zabiła mnie jedna z dziennikarek TVP Wro, dla której "Electrocity" oraz "Slot Art Festival" to dokładnie to samo (obie imprezy odbywają się w Lubiążu). Ja ją pytam czy była na festiwalu "Electrocity" , a ona, że tak a najbardziej podobało jej się .... lepienie garnków. Zauważmy jednak pewne korzyści płynące z faktu, że kultura klubowa nie jest zaliczana do "prawdziwej" klutury - na żadnym evencie czy w klubie nie pojawi się żaden radny (bezradny), burmistrz czy dyrektor domu kultury i nie będzie smęcił farmazonów, jak to on wspiera rozwój muzyki elektronicznej, oczekując oczywiście reakcji w postaci oklasków, pełnego poparcia (zwłaszcza przed nadchodzącymi wyborami). Muzyka i klultura klubowa istnieje od dobrych kilkudzieisięciu lat i jakoś rozwija się nieźle.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (35)

Imprezy promowane

Qubo with Björn Borg

Qubo with Björn Borg

6 czerwcaHala Orbita Wrocław
Premium Festival

Premium Festival

6 czerwcaSpodek Katowice
Planeta Born To Party

Planeta Born To Party

6 czerwcaMiędzynarodowe Targi Poznańskie Poznań
Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

15 czerwcaKajot Arena Brno
EXIT Festival

EXIT Festival

12 lipcaNovi Sad - Serbia
Ultra Music Festival

Ultra Music Festival

13 lipcaTor Służewiec Warszawa
Sunrise Festival 2012

Sunrise Festival 2012

20 lipcaAmfiteatr Kołobrzeg
Nature One

Nature One

4 sierpniaRaketenbasis Pydna
Electrocity 7

Electrocity 7

14 sierpniaKlasztor Cystersów Lubiąż
Tauron Nowa Muzyka 2012

Tauron Nowa Muzyka 2012

25 sierpniaDolina Trzech Stawów Katowice
The Prodigy & Skrillex

The Prodigy & Skrillex

15 wrześniaKalemegdan Fortress Belgrad
Trance Fusion

Trance Fusion

29 wrześniaPałac Przemysłowy Praga, Czechy
Transmission 2012

Transmission 2012

17 listopadaO2 Arena Praga
Apokalypsa

Apokalypsa

30 listopadaExibition Centre Brno

Imprezy

DzisiajJutroŚroda, 30 majaCzwartek, 31 majaPiątek, 1 czerwcaSobota, 2 czerwcaŚroda, 6 czerwcaPiątek, 8 czerwca
rejestracja

...a jeśli masz już konto Zaloguj się »

Ranking ftb.pl

Cały ranking
Cały ranking
Cały ranking

Wygrywaj bilety!