Aż trudno uwierzyć, że tak długo to trwało, choć z drugiej strony Mr Guetta to jedna z najbardziej zapracowanych gwiazd szołbiznesu, więc miał prawo nie mieć czasu na myślenia o kolejnej działalności. 24 UserComments

Guetta zakłada 'niepopowy' label

Artykuł dodano: 28 marca 2012, godz. 13:00
Odsłony: 4561x
Aż trudno uwierzyć, że tak długo to trwało, choć z drugiej strony Mr Guetta to jedna z najbardziej zapracowanych gwiazd szołbiznesu, więc miał prawo nie mieć czasu na myślenia o kolejnej działalności (kiedyś trzeba kręcić te wszystkie teledyski, które od ponad dwóch lat regularnie wchodzą na rotacje telewizji muzycznych).


Najpopularniejszy DJ świata postanowił założyć własną wytwórnię płytową. Jeszcze nie wiadomo jak się będzie nazywała i kiedy dokładnie ruszy, wiadomo natomiast, który kawałek ukaże się na jej inaugurację. Będzie to numer zaprezentowany po raz pierwszy podczas Ultra Music Festivalu w Miami czyli kolaboracja z Nickym Romero zatytułowana „Metropolis”.

David Guetta - Metropolis [Ultra Music Festival 2012] (Feat. Nicky Romero)


Nie da się ukryć, że numer nieco przypomina ostatni przebój Michaela Calfana, lekko zedytowany przez Axwella i wydany w jego Axtone czyli „Resurrection”. Jedno jest pewne - „Metropolis” będzie sporym hitem Guetty, choć do telewizji muzycznych raczej nie trafi.

A przy okazji – jak myślicie, czy jest kiedykolwiek szansa na rehabilitację Guetty w oczach fanów dobrych beatów? Gdyby od dziś wydawał już tylko niezłe numery, świat zapomniałby mu jego popowe hiciorki?
Komentarze
  • djPezet28 marca 2012, godz. 11:03
    niech wraca na jasną stronę mocy :D
  • digitalusum28 marca 2012, godz. 11:06
    no way...ps. po obejrzeniu UMF gdzie duza cześć "djs" zapowiada numery przez mikrofon doszedłem do wniosku, że chyba nadeszły wspaniałe czasy dla dyskotekowych wodzirejów...
  • marcoss8128 marca 2012, godz. 11:12
    Nigdy nie hejtowałem Guetty, bo pomiędzy "tym wszystkim" był jakiś "Lunar", "Louder Than Words" albo "How Soon Is Now" czy właśnie taki "Metropolis". Odnośnie pytania: niewykluczone, aczkolwiek śmiem wątpić, bo jakby nie patrzeć FMIF jest i będzie, prawda?
    digitalusum: po pierwsze jesteś przewrażliwiony, a nawet jeżeli wszystko jest dla ciebie takie proste i "nadeszły czasy", to zawsze tak było. Co w tym dziwnego czy wręcz nieprzyzwoitego, że DJ-e mówią do ludzi. Jeśi DJ umie mówić do ludzi to niech to wykorzystuje, a nie patrzy w konsole albo Traktora z nadzieją, że ludzie nie pomyślą, że ma ich w dupie i jak myślą Polacy "jakoś to będzie".
  • Rof6928 marca 2012, godz. 11:35
    W czasach "The world is mine" wszyscy go lubili i nikt nie wieszał na nim psów. Potem stwierdził, że zrobi trochę kasy i znów do podziemia? Zresztą ktoś kiedyś powiedział coś w stylu "muszę nagrać coś komercyjnego i prostego bym mógł wydawać to co chcę". Może i tu tak jest.
  • digitalusum28 marca 2012, godz. 12:17
    @marcoss81.
    Nie wiem jak ty ale ja na serio nie chodze na imprezy, gdzie co chwilę DJ grający seta bierze majka i mówi...' a teraz kochani mój nowy numer, rączki w górę'.., 'czujecie to...moj nowy numer...jaaazdaa'...zawsze będzie to dla mnie dyska i tyle....ale wiem, przewrażliwiony jestem. Jezeli tobie to nie przeszkadza...no to luz pełen. doszlismy do czasow, gdy napisanie jakiejkolwiek uwagi nazywa sie hejtem. tez pelen luz. chyba współczuję ci, że trafiasz na imprezy gdzie DJ patrzy w konsolę albo Traktora i ma wszystkich w dupie. lepsza selekcja djs i imprez by się przydała... :)
  • Jerycho198828 marca 2012, godz. 12:26
    digitalusum pełna racja - jak już kiedyś pisałem hejtowanie wymyślili twórcy, którym brak argumentów w odpowiedzi na konstruktywną krytykę, a że większość osób to podłapała cóż podatność... Co do dj-owania podzielam tutaj zdanie Johna OO Fleminga, który kiedyś mówił, by pochować dj-ów w kąt, by grali i bronili się muzyką a nie wykrzykiwaniem pustych frazesów do mikrofonów czy klaskaniem rączkami... Niestety żyjemy w czasach gdzie jest masa genialnych grajków no i masa gości, których nie broni nic prócz PR-u... Osobiście wolę jak dj schowany jest w sprzęcie jak gra, a nie jak cieszy się cały czas do publiki... No ale są gusta i guściki...
  • MarcoM6928 marca 2012, godz. 13:39
    Spoko kawałek...na eventy w sam raz :)
  • Timber28 marca 2012, godz. 13:53
    digitalisum i Jerycho1988 - browar za teksty o hejtowaniu.

    Może gdyby Guetta stworzył sobie nowy alias i wydawał pod nim ambitne dźwięki to czemu nie? W końcu słucham dobrej muzyki i wali mnie to czy autor nazywa się Zdzisio pierdzitrąbka czy jakkolwiek inaczej. Ale jakoś nie bardzo wierzę że Guetta zacznie wydawać coś ambitniejszego.
  • Piter$on28 marca 2012, godz. 14:33
    Nie temu panu dziekujemy. To tak jakbym wybił pól ludzkości, a w ramach rehabilitacji postawił pomnik
  • UcieX28 marca 2012, godz. 14:44
    Widać, że tęskni za starymi czasami, ale kasa okazała sie ważniejsza. Myślę, że to jeden z tych projektów w stylu "od czasu do czasu można sobie zaszaleć".

    @ Jerycho 1988, marcoss81
    Skoro hip hopowcy lubią sie dissować to my możemy sobie pohejtować :D
  • Luc Deep28 marca 2012, godz. 16:15
    po Davidzie jadę przy każdym pojawiającym sie tu artykule. To szwedzkie Metropolis jest równie beznadziejne jak jego popowe wybryki.
    W czasach kiedy wszyscy go lubili (np. The world is mine) był mi obojętny, ale tworzył coś przy czym nie więdły mi uszy:):)
    Nie wierzę żeby kiedykolwiek zrezygnował z wielkiej kasy i zaczął produkować coś ambitnego, w innym przypadku na pewno od razu nie będę go skreślał jeżeli zacznie dobrze "się prowadzać":):)
  • Pixik0728 marca 2012, godz. 17:00
    Znowu popadacie ze skrajności w skrajność. W tym przypadku chodzi o używanie mikrofonu przez dja. Oczywiście, że dj ma do tego prawko i raz na jakiś czas może go przecież użyć. Problem pojawia się wtedy kiedy nawija non stop minimum co 5minut-po kiego grzyba? A tego nie wiem. Z drugiej strony nie musi też nic mówić przez cały swój set, jednak jak raz na jakiś czas się odezwie to nie widzę problemu.
    Wracając do tematu-jak najbardziej jestem za . Jeśli chodzi o przebaczenie przez "Polskich fanów"-no bez jaj, gdyby mogli to by go ukrzyżowali.
  • mizio28528 marca 2012, godz. 18:27
    Guetta i dobra muzyka? haha;p
    Ludzie bądźcie realistami;]
    Guetta zszedł na złą drogę i moim zdaniem chyba tam na zawsze pozostanie;]
  • DJ Bacu28 marca 2012, godz. 18:47
    co do Ultra Music Festival 2012 bardziej mnie martwi fakt puszczania radiowych hitów... na przykład: Kawałek "Rihanna feat. Calvin Harris – We Found Love" w secie Martina Solveiga... jeśli się nie mylę
    jak ktoś występuje na takiej imprezie i bierze za to kasę a gra coś co leci w każdej dyskotece- kłóci się z to moją definicją klubowego dj-a
    co do mikrofonów ja osobiście tego nie trawie i staram się omijać takie miejsca gdzie jest to na porządku dziennym (a raczej nocnym) ale co kto lubi....
    Gutta może chciał wykorzystać swoje 5 min w mediach i zarobić na jakiś bardziej ambitny projekt- ale teraz przypięto mu miano "elektroszkodnika" - to nie będzie łatwy powód ...
  • marcoss8128 marca 2012, godz. 18:47
    mizio285: o Oakenfoldzie też tak mówiono ;)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (24)