"The Man With The Red Face" z repertuaru Laurenta Garniera to taki kawał klasyka, że z całą pewnością będzie odświeżany przez rozmaitych wykonawców z z duża regularnością do końca świata, a może... 32 UserComments

Hardwell odświeża klasyka: faza czy lipa?

Artykuł dodano: 23 sierpnia 2013, godz. 18:18
Odsłony: 7303x
"The Man With The Red Face" z repertuaru Laurenta Garniera to taki kawał klasyka, że z całą pewnością będzie odświeżany przez rozmaitych wykonawców z z duża regularnością do końca świata, a może nawet o kilka dni dłużej.
Najsławniejsza dotychczasowa wariacja na temat tego tematu powstała pięć lat temu, kiedy to do odśnieżania wzięli się Mark Knight z Funkagendą. Wyszło im to tak dobrze i tak skutecznie zarazili świat głównym motywem z tego tracka, że prawie wszyscy zapomnieli, że to rzecz wymyślona przez kogoś innego, osiem lat wcześniej.



Teraz na warsztat ""The Man With The Red Face" wziął czołowy big roomowiec naszej planety czyli Hardwell. Co ciekawe nie zbeszcześcił oryginału zawiertarkowaniem go na śmierć (jak niektórzy by mogli się spodziewać), a raczej odniósł się do niego z dużym szacunkiem, dzięki czemu chyba możemy mówić o jednym z ciekawszych big roomowych numerów, jakie słyszeliśmy. W breakdownie pozostały główny groove i solówka saksofonowa, a w dropie producent nawiązał do oryginalnej rytmiki Człowieka z Czerwoną Twarzą, co wyszło mu tylko na dobre. A na pewno wyróżniło numer wśród innych i dodało mu energii: czy komuś się to podoba, czy nie - będzie hit!

Mark Knight & Funkagenda - Man With The Red Face (Hardwell Remix)
Komentarze
  • artinho23 sierpnia 2013, godz. 17:58
    Faza w chuuu! Już mówię czemu.

    Nie zniszczył klasyka, dodał to co miał dodać od siebie i słychać tu jego brzmienie z wcześniejszych lat. Jak dla mnie bomba!
  • stiki23 sierpnia 2013, godz. 18:01
    to samo co reszta big-room'ów. nie czuje tych klimatow
  • Breight23 sierpnia 2013, godz. 18:15
    Klasyk nie aż tak bardzo zniszczony ale jak dla mnie jedynie w odświeżeniu to tylko mark knight & funkagenda oraz to które stworzył bryan kearney & barry connell
  • Marcoo8523 sierpnia 2013, godz. 18:30
    Hmmm... chyba jak dla mnie zamalo spoiwa laczacego to wszystko... utwor brzmi jak jak by byl pociety i sklejony w traktorze... nie napracowal sie chyba zbytnio... heh
  • Rascal0pl23 sierpnia 2013, godz. 18:33
    Laurent Garnier - The Man With The Red Face (Original Mix)

    cytując komentarz :
    "It was when music have soul",

    Więc zważając na powyższe, ośmielę sie stwierdzić, że wersja Knighta też nie była niczym specjalnym. Ta hardwella to już poniżej wszelkiej krytyki. Odpowiadając na pytanie z tematu - Lipa, to za mało powiedziane.
  • daniel_zerga23 sierpnia 2013, godz. 18:45
    jak dla mnie klasa taki fajny wakacyjny bit :P
  • UcieX23 sierpnia 2013, godz. 19:06
    Pierwsza część przed breakdownem w miarę OK, tylko za lekki kick ;) Za drugi dropem gdy gra w tle ten lead to już w ogóle jakoś bez energii. W ogóle szybko ten motyw się nudzi, więc trochę lipka.
  • artinho23 sierpnia 2013, godz. 19:06
    Jeśli już to powinno być It was when music had soul, z komentarza, który zacytowałeś wynika, że nadal ma duszę :)

    Dla mnie 3 wersje są za***iste.
  • boe7723 sierpnia 2013, godz. 19:44
    hardwell jak zwykle pięknie
  • Timber23 sierpnia 2013, godz. 19:45
    Moim zdaniem tego typu remixy są robione tylko po to żeby żerując na totalnym klasyku nadal utrzymywać się na fali i z niej nie spaść. Bo brać się za remix takiego klasyka to mogą tylko i wyłącznie prawdziwi artyści którym Hardwell nie jest.
    Remix Knighta i Funkagendy był jeszcze spoko bo oprócz solówki i charakterystycznych motywów zachował trochę tego czegoś z oryginału. Więc przejdzie. Ale to co zrobił Hardwell to litości
  • UcieX23 sierpnia 2013, godz. 19:47
    @ Timber
    Głosowanie DJMaga trwa, więc bardzo trafne spostrzeżenie ;)
  • Jerycho198823 sierpnia 2013, godz. 19:55
    Dla mnie lipa ;) Wytrzymałem przewijając ten kawałek do przodu :P
  • 11dante23 sierpnia 2013, godz. 19:58
    really nice
  • DjRules23 sierpnia 2013, godz. 20:43
    To nie jest moja bajka ale moim zdaniem bracia Showtek lepiej tworzą Big Room'y a jesli chodzi o klasyki to oni sie znaja na rzeczy,podam nutke który remix jest chyba lepszy od oryginała:) Motyw od 2:30 łaaaaałłłłl:)
    System F Out - Of The Blue 2010 (Showtek Remix) [HQ]
  • artinho24 sierpnia 2013, godz. 00:26
    Showteki robią robotę, tylko, że to co dałeś nie ma nic wspólnego z big room'em :p to jeszcze za czasów zanim przeszli na jaśniejszą stronę mocy :p
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (32)