Pisaliśmy o tym kilka dni temu na naszym fanpage’u, ale temat jest szerszy i głębszy i warto do tego wątku powrócić. 18 UserComments

Hardwell zawiesza występy, chce pobyć sobą

Artykuł dodano: 11 września, godz. 18:54
Odsłony: 3633x

Pisaliśmy o tym kilka dni temu na naszym fanpage’u, ale temat jest szerszy i głębszy i warto do tego wątku powrócić.

Niedawno cytowaliśmy Calvina Harrisa, który stwierdził, że czuje się już za stary na jeżdżenie po świecie, wcześniej definitywnie i u szczytu kariery pożegnał się z koncertowaniem Avicii (jak wiadomo to mu jednak nie pomogło i ostatecznie pożegnał się z nami na zawsze…). 

Teraz klubowy świat jest w szoku po deklaracji Hardwella, wielokrotnego zwycięzcy rankingu DJ MAGA (2013 i 2014), który nagle, ni stąd ni zowąd ogłosił światu, że jego październikowa impreza All Ages będzie jego ostatnią, przynajmniej na jakiś czas, nie wiadomo jak długi. 


Oto, co między innymi napisał w specjalnym oświadczeniu:

‚W ciągu ostatnich kilku lat poznałem lepiej sam siebie i w związku z tym doszedłem do wniosku, że jest wiele innych rzeczy, którymi chcę się dzielić z rodziną i przyjaciółmi, tyle innych dróg, które chciałbym przemierzyć, na co nie mam energii - bo bycie Hardwellem 24 godziny na dobę sprawia, że mam zbyt mało sił, miłości, kreatywności i uwagi dla mojego normalnego życia. 

Zdecydowałem się więc odwołać wszystkie występy, uwolnić się od nowych celów, wywiadów, deadline’ów, dat wydania kolejnych utworów i tak dalej. Poczułem, że to za dużo - moje nieustające tournee to był niekończący się rollercoaster. Zawsze staram się dawać z siebie 200%, ale żeby to było możliwe w przyszłości, i bym mógł znów zaspokoić własną potrzebę kreatywności w satysfakcjonującym stopniu, potrzebuję trochę czasu by pobyć sobą, tą osobą która stoi za artystą. Potrzebuję odnieść się do tego wszystkiego, co zdarzyło się w moim życiu w ostatnich kilku latach (…). Będę oczywiście nadal tworzyć muzykę, chcę powrócić w przyszłości silniejszy, niż kiedykolwiek, ale teraz będę po prostu sobą’. 

Robbert’.  

Przypomnijmy, Hardwell ma zaledwie 30 lat, ale może to właściwy czas, by pobyć sobą, z rodziną i przyjaciółmi, zamiast odpowiadać na kolejne zapotrzebowanie menedżerów i szołbiznesu?

Komentarze
  • Mariusz Penczyński11 września, godz. 18:03
    Napewno jakaś blondi laska z PL chciała żeby zagrał Sławomira albo Weekend czyli rasowy klubowy sztos pokolenia Y -tube i Z-tafona
  • Tomasz Matyka11 września, godz. 17:48
    Chwyt marketingowy... Niby urlop ale po roku jak ogłosi że wraca to raz ze będą się bili organizatorzy że to właśnie u nich ma być wielki powrót i zagrać pierwszy raz po przerwie a dwa że cena za set też wzrośnie.
  • Ania Maria Wandzel11 września, godz. 17:41
    Kiedyś trzeba odpocząć nie można ciągle pracować dobra decyzję podjoł
  • Raaf Raf11 września, godz. 17:15
    Liczyłem na to że zakonczy definitywnie;/
  • Łukasz Słodki11 września, godz. 17:16
    Oby nie zrobili z nim tego co z Avicim
  • Jakub Niwag11 września, godz. 18:24
    tyle kasy zarobił że teraz to może sobie pare lat bąki pozbijać.
  • Rafał Bromboszcz11 września, godz. 19:34
    Pewnie chce przeczekać aż Dimintri i Mike muzycznie zdechną i wróci szturmem. Zapewne ciągle ma wqurwa na braci za setkę DJ's MAG-a i Tomorrowland. W sumie pograli z rynkiem całkiem chujowo, ale...co mi tam. Nie mój cyrk nie moje małpy. Wspólnie zeszmacili branżę i teraz płacz.
  • Adrian Wydrych11 września, godz. 19:28
    Mysle ,ze dobrą. Kiedyś w jego wieku Dj-e dopiero dochodzili na szczyt wiec odczuwali kariere troche inaczej... Jest młody więc może sobie pozwolić na przerwę i wrócić bo na wszystko ma jeszcze czas. Myslę ,ze śmierć Avici ,depresje niektórych kolegów z branży dały też do myślenia.
  • Kamil E-Max Gogolews11 września, godz. 19:40
    Ło ta, następny w kolejce po Avicii
  • Krzysztof Boju Górsk12 września, godz. 09:10
    Nie lubie kolesia...ciagle gra to samo...i widac ze sie w ten wlasnie sposób wypalił ??
  • Kamil Konkol12 września, godz. 12:39
    brawo
  • UcieX12 września, godz. 15:20
    Pewnie potrzebuje przerwy, bo łeb mu pęka od ostatnich remixów, które robi:
    Cascada - Everytime We Touch (Hardwell & Maurice West Remix)

  • Mateusz Chmielarz12 września, godz. 13:57
    Trochę glupie. Myślałem ze prawdziwy artystą jest sobą w szczególności gdy robi to co kocha.
  • Piotr Drewniacki12 września, godz. 13:33
    Lepiej taka decyzja niz mialby skonczyc jak Avicii..
  • Steew Husarz12 września, godz. 15:06
    Myślę że chłop nie chce dzielić losu jaki spotkał Avicii, z jego strony nie ma się co dziwić.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (18)