Świat się zmienia, czasy się zmieniają, i ludzie też. Przed Wami kolejny odcinek sagi pod tytułem – trancowi producenci na oczach i uszach swoich fanów przepoczwarzają się w nie-trancowych producentów 18 UserComments

Inny Gareth i inny Sander podbiją Ibizę?

Artykuł dodano: 21 maja 2012, godz. 10:26
Odsłony: 5155x
Świat się zmienia, czasy się zmieniają, i ludzie też. Przed Wami kolejny odcinek sagi pod tytułem – trancowi producenci na oczach i uszach swoich fanów przepoczwarzają się w nie-trancowych producentów, z pomocą młodszych, electro-housowych kolegów.
Być już niebawem electro-housowi didżeje w swoich setach grać będą więcej kawałków „do-niedawna-trancowych” producentów, aniżeli kolegów ze swojego podwórka. Z drugiej strony warto zastanowić się w tym miejscu, czy nowe numery Garetha i Sandera, które właśnie Wam prezentujemy, są ciekawsze od tracków np. Alesso? Czy wnoszą coś świeżego? Jakieś inne spojrzenie, wyniesione z lat tworzenia czegoś zupełnie innego?



Według różnych zestawień to mają być wielkie hity tegorocznego sezonu na Ibizie, mają zmiażdżyć duże parkiety wielkich klubów, w których dotychczas grano trance albo typowy electrp-house. Czy mają szansę? Czy Wam się podobają? Coraz mniej już nas w tym temacie dziwi, ale tak dla sportu wyobraźcie sobie człowieka, który był fanem Garetha i Sandera dwa lata temu i nagle, po dwuletniej przerwie postanowił sprawdzić, co u nich słychać. Dodajmy, że Sander zrobił kawałek z młodym producentem Julianem Jordanem, który mówi o van Doornie jako o 'jednym z najlepszych na świecie producentów muzyki house'.



Z drugiej strony być może słusznie w wielu miejscach podkreśla się coś innego – ich moc, energetyczność, wybuchowość i parkietowość. Może zbyt mocno jesteśmy przywiązani do ich nazwisk i nie potrafimy obiektywnie ocenić potencjału tych tracków? Zapomnijcie kto nagrał te numery i odpowiedzcie sobie na pytanie – są to bomby czy nie są to bomby?


Gareth Emery - The Saga (podcast rip)


Sander van Doorn Julian Jordan - ID
Komentarze
  • Sojka21 maja 2012, godz. 10:34
    Emeryt lepiej wypada tutaj jak dla mnie ;)
  • Adwell21 maja 2012, godz. 10:36
    Obydwa kawałki na duży minus.
  • Dynia5021 maja 2012, godz. 10:41
    Jak dla mnie Saga nie posiada ani mocy ani energetyczności, wybuchowości czy partkietowości...Zdecydowanie wolę Tokyo jeśli chodzi o nowe kawałki Garetha. Troszkę lepiej wypada Sander ale oba kawałki to NIE są bomby.
  • UcieX21 maja 2012, godz. 11:35
    Całkiem fajne melo w breakdownie u Gareth'a, tak typowo w jego stylu. Myślałem, że rozwinie się na cały kawałek i będzie całkiem zacna produkcja, a potem wchodzi nie wiadomo co. Mainpart odstrasza i brzmi strasznie amatorsko. A Sander haha... śmiech na sali. Co to w ogóle jest xD Nie zadążam za tym bałaganem w tym kawałku :O
  • Matt Dillar21 maja 2012, godz. 11:59
    Emery nie podpasował, Sander owszem, starego Sandera już nie ma, ale też jest zaiebiście;)
  • machal21 maja 2012, godz. 12:15
    Gareth chciał chyba zrobić coś pod Zedd - Slam The Door ale maksymalnie się zbłaźnił bo nie ma nawet 10 % przebojowości tego utworu
    Zedd - Slam The Door (Original Mix)
  • C`edra21 maja 2012, godz. 12:21
    Chociaż jestem wielkim fanem Sandera, to lepszym kawałkiem tutaj jest "Saga"
    Ale w obu przypadkach szału nie ma.
  • los danielos21 maja 2012, godz. 12:24
    Jestem (byłem?) ogromnym fanem SvD. Takie produkcje jak "Apple", "Hymn 2.0", "Eden", czy remiksy "Control Freak" i "King Of My Castle" (!) to utwory, do których często i z przyjemnością wracam. I chyba tylko one mi pozostaną... Ręce opadają, jak się patrzy na ten cały syf. Są artyści, którzy pozostają wierni nurtom trance'owym (np. Solarstone) i chwała im za to, tylko szkoda, że reszta podąża nie za sercem, a za portfelem...
  • M A R E K21 maja 2012, godz. 14:16
    W tym porównaniu chyba lepiej wyszedł Sander, chociaż jego numer jest trochę dziwny..
    Słucham teraz jego ostatniego seta z soboty z Sensation z Pragi, pomimo dosyć oklepanej tracklisty fajnie się tego słucha i set jest dobry.
    Faktycznie remiks 'King Of My Castle' to miazga :)
  • artinho21 maja 2012, godz. 15:14
    Sander ewidentnie inaczej, jak dla mnie jest ok ;) Jak pójdzie tak dalej to niedługo będzie kolaboracja z Nicky Romero ;)
  • thomasTT21 maja 2012, godz. 17:08
    Kicha
  • Arestrancer0021 maja 2012, godz. 18:53
    R.I.P [*]
  • viscaelbarsa21 maja 2012, godz. 20:03
    Emeryt pozytywnie, Sander strasznie przeciętnie, żeby nie napisać, że słabo.
  • vanhool21 maja 2012, godz. 22:23
    Emeryt, kolejny który stacza się po równi pochyłej, oby to była szybka droga w dół i powrót jak w wykonaniu JOC, który tak samo jak szybko się "zeszmacił" tak samo w miarę szybko poszedł po rozum do głowy :)
  • mizio28522 maja 2012, godz. 18:06
    srednio;]
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (18)