Sander van Doorn odwiedzał nas kiedyś bardzo regularnie, bo też regularnie dostarczał nam produkcji, które urywały głowy i miażdżyły parkiety. Do których jego nagrań wracacie do dzisiaj? 42 UserComments

Klasyki na długi weekend: Sander van Doorn i 13 perełek sprzed 2010

Artykuł dodano: 10 czerwca, godz. 14:14
Odsłony: 7713x
Sander van Doorn odwiedzał nas kiedyś bardzo regularnie, bo też regularnie dostarczał nam produkcji, które urywały głowy i miażdżyły parkiety. Do których jego nagrań wracacie do dzisiaj? 


2004

Pierwsze sztosy nagrał w roku 2004. Zaczęło się od "Twistera" wydanego jako Sam Sharp, a stworzonego wspólnie z Ronem Van Den Beukenem, co zresztą mocno w tym kawałku słychać (porównajcie sobie z "Timeless" RVDB). W tym samym mniej więcej momencie pojawiły się dwa utwory podpisane jako Sander van Doorn, które bardziej precyzyjnie określiły jego solową stylistykę na kilka najbliższych lat i za które pokochał go trancowy świat - mocne, brudne brzmienie i mroczny klimat, jaki znajdziecie w "Punk'd" i "Dark Roast" miażdżyły na trancowych eventach niemiłosiernie i spowodowały, że Sander van Doorn zaczął być postrzegany jako jeden z najciekawszych debiutantów. Zwróćcie uwagę, że uploadowane przez niego dwa lata temu oryginały mają zaledwie po kilka tysięcy wyświetleń...



Twister

Sam Sharp - Twister (Original Mix)


Punk'd

Sander van Doorn - Punk'd (Original Mix)


Dark Roast

Sander van Doorn - Dark Roast (Original Mix)



2005


Jeszcze w 2004 Sander wydał też "Theme Song" jako Sandler, ale największego sztosa pod tym aliasem wypuścił rok później - mowa oczywiście o "Chemistry", które było do pewnego stopnia powrotem do klimatów RVDB. Jako Sam Sharp wydał potężny, techowy "Error" (1766 wyświetlenia?), a jako Purple Haze klimatyczny i hipnotyczny "Adrenaline". Trzy bardzo różne rzeczy, a przy tym bardzo na swój sposób ciekawe. Purple Haze wydaje się być jego hołdem dla progresywnych perełek Nathana Fake'a, szkoda że nigdy nie wydał albumu pod tym szyldem! Dodajmy, że w tym samym roku pojawił się przełomowy dla niego numer - przeróbka "SOS" Stinga i The Police.

Chemistry

Sandler - Chemistry (Fluid Mix)


Error

Sam Sharp - Error (Original Mix)


Adrenaline

Sander van Doorn pres. Purple Haze - Adrenaline (Original Mix)





2006-2009

Nie da się ukryć, że pierwsze trzy sezony w wykonaniu Sandera to był jego złoty okres - kolejne popularne numery i remiksy robiły niesamowitą furorę - wśród tych ostatnich trzeba wyróżnić przede wszystkim te dla Armina van Buurena (2006), Wamdue Project (2007) i Sii (2008). Stali bywalcy trancowych eventów pamiętają doskonale moment, kiedy to na pewnej imprezie zaczął swojego seta od własnej wersji 'King of My Castle'...

Warto pamiętać też o remiksie dla 4 Strings, jako Purple Haze. Zanim jednak cztery sławne remiksy Sandera, jeszcze 3 kawałki z 2006/2007 - najpierw kolejny niesamowity track wydany jako Purple Haze, a następne dwa utwory, po których wydawało się, że SvD pójdzie mocniej w techniczne klimaty - "Grasshopper" i "Riff". Stało się jednak inaczej, ale to już historia - nacieszmy się tym, co zrobił przed 2010 rokiem:

Eden

Sander van Doorn pres. Purple Haze - Eden (Original Mix)


Grass-hopper

Sander van Doorn - Grass-hopper


Riff

Sander van Doorn - Riff



REMIKSY:

Control Freak

Armin van Buuren - Control Freak (Sander van Doorn Remix) (Armin Only 2005)


King of My Castle

TBA - King Of My Castle (Sander Van Doorn Remix)


The Girl You Lost To Cocaine

Sia - The Girl You Lost To Cocaine (Sander Van Doorn Remix)


Take Me Away

4 Strings - Take Me Away 2006 (Purple Haze Remix)
Komentarze
  • DaroL1117 marca 2013, godz. 14:15
    ;) Uwielbiam tą nutę
    Sander Van Doorn By Any Demand (Feat Mc Pryme)

  • Rascal0pl17 marca 2013, godz. 17:08
    Dark roast, oryginal, wg mnie jego najlepszy utwór, dobrze się dogrywa nawet w setach techno.
  • viscaelbarsa17 marca 2013, godz. 17:11
    SvD trochę się "pogubił", ale ciągle na powierzchni :))
    Jeden z nielicznych DJ, który mógłby zagrać zajeebistego seta wyłącznie ze swoich produkcji (nie mixów, remixów).
  • kubiszon17 marca 2013, godz. 18:40
    Szkoda,ze sie sprzedal...przez dwa lata moj numer 1,nawet do Manieczek pojechalem tylko na jego seta...szkoda naprawdr
  • malin8717 marca 2013, godz. 18:41
    The Killers - Spaceman (Sander Van Doorn mix - part 2)
  • deep_spell17 marca 2013, godz. 20:16
    Myślę ,że te dwa kawałki to jego bardzo mocne pozycje
    https://www.youtube.com/watch?v=yji7bTdo-S4

    https://www.youtube.com/watch?v=yLENmIrEEGM
  • Radi17 marca 2013, godz. 20:51
    Genialne utwory dodałbym jeszcze Apple
    a pamiętacie to
    <iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/GvjDF-2o0a4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
  • Matt V17 marca 2013, godz. 22:20
    Do dzis jak słucham "Theme Song" mam ciary na plecach... Choć nie powiem, że w pozniejszych czasach Purple Hazel mnie nie poruszył :) Tak naprawde zaczęło sie od od "Control Freak" i potem sledziłem jego poczynania na bieżąco, choć byłem jeszcze wtedy szczylem :) Swego czasu Sander bywał w Polsce setki razy ale słyszałem go na żywo tylko raz na Global Gathering 2008 i i jego występu nie zapomnę na długo :)
  • muszebycdj18 marca 2013, godz. 00:51
    wg mnie po 2010 roku tez popelnij dobry kawalek jako Purple Haze
    Sander van Doorn pres. Purple Haze ft Frederick - Timezone
  • PajakGWAG18 marca 2013, godz. 16:55
    A moim ulubionym utworem od SvD chyba na zawsze zostanie "Bliksem" :)
    Sander van Doorn Pres. Purple Haze - Bliksem
  • waldi36918 marca 2013, godz. 18:33
    Dla mnie takze.Bliksem ukazywal pelna glebie tego co tworzyl pod aliasem Purple Haze,no i te imprezy w tamtych latach.
  • azeswczoraj, godz. 00:06
    Sam sobie jakiś czas temu zrobiłem listę ulubionych kawałków Sandera i pokrywa sie znacznie z powyższymi.
    Dodałbym Sam Sharp - Hoover
    Sam Sharp - Hoover
    -mcnpvoemzJ_lqnjY&index=4&t=0s
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (42)