Od kilku dni możemy cieszyć się najnowszą kompilacją Markusa Schulza „Los Angeles '12”. Według wielu fanów to powrót do wielkiej formy jednego z Waszych ulubieńców. Już sama tracklista budziła... 18 UserComments

Konkurs: Najlepsze na 'Los Angeles '12'

Artykuł dodano: 23 lutego 2012, godz. 12:45
Odsłony: 3686x

Od kilku dni możemy cieszyć się najnowszą kompilacją Markusa Schulza „Los Angeles '12”. Według wielu fanów to powrót do wielkiej formy jednego z Waszych ulubieńców. Już sama tracklista budziła entuzjazm, teraz możemy zaprzyjaźnić się z całym materiałem.

Nie da się ukryć, że Schulz postanowił tu zabrać nas w intrygującą, muzyczną podróż jak za najlepszych czasów. Selekcja repertuaru powinna zadowolić nawet tych najbardziej wybrednych. Ciekawi jesteśmy Waszej opinii o tej kompilacji, a także o poszczególnych numerach. Które są tu najciekawsze? Którzy producenci dali z siebie wszystko i najbardziej zachwycili?



Klauss Goulart czy Rex Mundi? Beat Service czy Nifra? Arnej czy Markus Schulz? Mark Otten czy Styller? Czekamy na krótkie recenzje 3 najlepszych Waszym zdaniem numerów na 'Los Angeles '12'. Oczywiście możecie wymienić więcej!

Uwaga, za najfajniejszy opis kawałków płyta Garetha Emery „Sounds of Garuda 2”!

Komentarze
  • Adwell23 lutego 2012, godz. 12:59
    Jak jest Mundi, Otten zawsze słucham :)
  • Radzia23 lutego 2012, godz. 13:13
    Moim absolutnym faworytem od ładnych kilkunastu miesięcy jest Mr Pit, którego każda kolejna produkcja wywołuje u mnie ciary na plecach. Nie inaczej jest i teraz, River Of Hearts zawładnęła mną po całości. Poza tym Klaus Goulart - Sweet Little Pepper i Styller - All That Remains w remixie Basil O'Glue. Ta trójka zdecydowanie najczęściej gości w moich głośnikach ;)
  • szybki12323 lutego 2012, godz. 13:36
    W moim odczuciu na wyróżnienie zasługuje Nifra - Dark Harbour z genialnym, głeboki, mrocznym progresywnym klimatem trafiającym w moją muzyczną wyobraznie. Z wybitnej strony pokazał się także Rex Mundi z Opaque, ktore idealnie nadaje się na masywne, potężne eventy żeby zawładnąć naszymi umysłami, nogami i uszami, naprawdę epicki track!! Niczego sobie jest także Arnej - We Unite - czuć piekny, nietuzinkowy styl kandayjczyka, które po ostatnim Trance Expolsion rozkochał mnie w swoich produkcjach a w szczególności w Arnej vs. 8 Wonders - Together We Will Rise (obecnie moj numer 1). Dziękuje za uwage!
  • riSk.eX23 lutego 2012, godz. 13:39
    mi bardzo wpada w ucho Beat Service - Fortuna :) chyba jeden z najlepszych trackow tej kompilacji :) no i oczywiście Rex Mundi - Opaque :) pzd
  • bartiz23 lutego 2012, godz. 13:56
    Dla mnie numer 1 z kompilacji to Beat Service - Fortuna. Znakomity nastepca "Outsider" cos czuje ze kawalek bedzie grany przez cale festiwalowe lato ;) piekna melodia i moc !

    Kolejny sztos to Elevation vs. Grube & Hovsepian - City of Angels, dancefloor masakrator w czystej postaci, ojjj chcialoby sie to uslyszec na jakiejs wielkiej imprezie :)

    Nr. 3 dla mnie to KhoMha - Mind Gamer. Młody kolumbijczyk juz od jakiegos czasu pokazywal na co go stac. Kawalek czesto grany przez Markusa jeszcze przed ogloszeniem tracklisty LA '12. Bassline niszczy, pozniej swietny breakdown i.... petarda!
  • Luc Deep23 lutego 2012, godz. 14:35
    moim zdaniem.......kompilacja tragiczna, zdominowana przez ten cholerny, nudny, ciężkostrawny modern.
    ja tutaj powrotu do lat świetności Markusa (przed 2006 r) nie słyszę, kiedy to tworzył, grał i kompilował prawdziwy progressive trance.

    za udane kawałki uznaję:
    York - Red Violin....dobry, bardziej techniczny numer.
    Khomha - Mind Gamer, Artemis.....piękne melo, jedyny modernowiec którego toleruję:)
    Styller- All That Remains (Basil O'Glue Remix)
    Annie, Ercola - Follow Me (Rex Mundi Remix)
    dwa ostatnie to taka namiastka dawnego rewelacyjnego, bardziej progowego stylu Markusa.

    największa porażka.....ten spaprany alias Markusa....Elevation....
    polecam powrót do przeszłości:

    Markus Schulz pres. Elevation - Largo [Original Mix]
    Markus Schulz pres. Elevation - Largo [Original Mix]


    Marcus Schulz Presents Elevation - Clear Blue
    Marcus Schulz Presents Elevation - Clear Blue (Extended Mix)
  • ArturB23 lutego 2012, godz. 14:38
    Mnie Fortuna nie zachwyciła... Outsider był o wiele lepszy miał lepszą melodie, która w Fortunie jest bo "musi być":) Absolutnym numerem jeden jest dla mnie City Of Angels:) Numer emenujący energią, z porywającym lead'em:) Ten kawałek jest dla mnie tym czym w 2010 był Comet od Skytech, a 2011 Outsider, czyli niesamowitym parkietowym killerem. Numer dwa Nifra. Zaskoczony byłem bardzo pozytywnie tym kawałkiem. Idealnie oddany klimat stajni Coldharbour:) Z numerem 3 mam problem. River of Hearts od Mr.Pit'a jak i Aqwa od Aaron'a Camz'a są niedocenione. Kawałki mają potencjał i kto wie może jeakieś remixy go w pełni wykorzystają:)
  • 11dante23 lutego 2012, godz. 14:42
    po pierwszym przesluchaniu stwierdzilem, ze to nic nadzwyczajnego, nie bylo ani jednego utowru, ktory by wpadl mi w ucho i scisnal serce. pierwsza mysl - za malo vocalu. bylem takze mocno zaskoczony i rozczarowany, ze tylko jeden utwor jest produkcji schulza, ale nie skreslilem plyty odrazu. obecnie slucham jej od trzech dni bez przerwy, bo tylko po dluzszym czasie jestem w stanie naparawde wczuc sie w kazdy dzwiek, przeanalizowac i wylapac, te najdrobniejsze szczegoly, ktore sprawiaja, ze utwor jest niezwykly i jedyny w swoim rodzaju. moim zdaniem, wszystkie utwory sa do siebie bardzo podobne, utrzymujace jeden klimat. nie ma ona w sobie takich, ktore zostana z nami na dlugie lata, nie ma tzw "przebojow". mimo tego, tytuly takie jak nifra - dark harbour(!), erick strong vs. dart rayne - shamballa, arnej - we unite, khomha - mind gamer(!), mr. pit - pole position, omnia & ira - the fusion, sa naprawde godne polecenia. mocne i naprawde wkrecajace w ziemie. jestem pewien, ze sprawdzily by sie na kazdej imprezie, dobrze rozgrzewajac i podnoszac adrenaline. jednak dla mnie najwazniejsze w tym wszystkim jest to, ze sluchajac tej plyty, czuje sie jakbym przesniosl sie do LA, poczawszy od zwiedzania slonecznych bulwarow, a konczac na imprezach w najlepszych klubach w miescie. ta muzyke ma w sobie magie i wydaje mi sie, ze to wlasnie chcial osiagnac autor.
  • lucass7723 lutego 2012, godz. 14:53
    @Luc Deep: Kolego, Elevation to w żadnym razie alias Markusa, to realnie istniejący dj - Mike Targanski z Detroit - sprawdź w źródłach albo chociażby na jego profilu na FB: https://www.facebook.com/djelevationmusic?sk=[...] :)
  • Luc Deep23 lutego 2012, godz. 15:01
    lucas77--no niech będzie bo nigdy sie nie zgłębiałem, co nie zmienia mojego zdania że obecne Elevation jest tylko bladym cieniem tego co tworzył prawie dekadę temu.
  • Sinter23 lutego 2012, godz. 16:48
    1. Mark Otten - Hyperfocus - Na początku dostajemy ciepłe dźwięki niczym słońce, które świeci nad Los Angeles... Lecz powoli te słońce zachodzi, kawałek staje się bardziej tajemniczy, aż nagle do naszych uszów dostaje się piękny motyw, który okala mózg ze wszystkich stron... Po breakdownie następuje uwolnienie pozytywnej energii od Marka, można odpływać w nieznane...

    2. Styller - All That Remains (Basil O'Glue Remix) - tak jak w większości produkcji Basila od początku dostajemy ciemne i tajemnicze dźwięki... Po breakdownie jest mrocznie lecz delikatnie, czuć uniesienie w tym motywie... Z każdą chwilą euforia i mrok narastają aż do końcowego wybuchu...

    3. Markus Schulz - Bolandish - W tym utworze czuć mrok od początku, z każdym uderzeniem ten mrok wzrasta, aż w końcu uwalniają się niepochamowane, ciemne emocje...
  • -zwierzu-23 lutego 2012, godz. 18:58
    a wiec na samym poczatku napisze, ze kompilacja mi sie osobiscie podoba. Myslalem, ze sie zawiode, lecz Markus jednak dosc fajnie dobral repertuar i IMO kazdy fan trance'u znajdzie tutaj kawalek, ktory przykuje jego uwage na dluzej i zmusi do przesluchania jeszcze raz, i jeszcze raz, wylapujac to, czego wczesniej nie wylapalismy... ;-)

    Moja klasyfikacje top 3 opisze tak:

    (1).kawalek bardzo delikatny, progresywny, do posluchania na sluchawkach i rozmarzenia sie, odplyniecia

    (2).kawalek do posluchania bardziej w klubie, lecz nie podczas apogeum setu, lecz na jego "obrzezach"

    (3). kawalek do konkretnego poskakania, ktory pasuje do srodka seta

    a jak te opisy maja sie do kompilacji? no to zaczynamy:

    1. Styller - All That Remains (Basil O'Glue Remix)

    Styler zaczyna dosc mocnymi dzwiekami, lecz nie sa to jakies wesole dzwieki, raczej nie euforyczne, lecz mocne i "czerwono-zole" ze tak powiem, nie wiem jak to inaczej nazwac. Pozniej slyszymy delikatnego lead'a, ktory sobie plumka, Pada w tyle ktory plywa, oraz bas... tak, bas to jest to, co czyni ten kawalek wyjatkowym, piekna tonacja, ktora jest na srodku, idzie wyzej, a potem schodzi coraz nizej i nizej... bardzo ladnie komponuje sie z leadem i padem w ten sposob i napewno jest bardzo istotny w tym kawalku... sluchajac tego mozna sie rozmarzyc, badz tez poczuc tesknote za czyms, czego w glebi duszy pragniemy...

    2. Aaron Camz - Aqwa

    Kawalek ma przede wszystkim swietny, mocny lead, ktory pobudza rozne zmysly :) bardzo lubie, gdy melodia jest tak mocna i wyrazna, wiec ten kawalek przykul od razu moja uwage. Napewno by sie przy nim przyjemnie tanczylo podczas imprezy, ale i rowniez nadaje sie doskonale do podrozy samochodem. O tak, podroz w strone zachodzacego slonca sluchajac tych lead'ow, to jest to.

    3. Dns Project - Recapture

    Przyszedl czas w koncu na kosiora klubowego. Co tu duzo kryc, przede wszystkim melodia OD RAZU wpada w ucho, jest mocna i wyrazna, co czyni ten kawalek idealnym na parkiet. Melodia, ktora momentalnie porusza od pierwszego uslyszenia jest bardzo wazna w klubach, wraz z dobrym kickiem, moze jedynie tego tutaj odrobine brakuje, ale i tak kawalek napewno bardzo dobrze sie sprawdzi w klubie. Wg mnie lepiej niz zachwalany caly czas tutaj Beat Service - Fortuna.

    to tyle, pozdrawiam
  • marzenka:)24 lutego 2012, godz. 20:38
    ..uwielbiam wszystko co wychodzi spod rak pana Markusa..no i musze przyznac, ze juz dawno nie sluchalam tak dobrej kompilacji..smiem nawet stwierdzic, ze jak dla mnie "Los Angeles'12" wywarlo najwieksze wrazenie z wszystkich "Schulz'owych podrozy"..dzwiek wprost "wciagnal" mnie od pierwszych sekund...Hollywood Boulevard...Los Angeles wita...
    ..naprawde ciezko jest wybrac najlepsze kawalki z kompilacji..no ale sprobujemy..leci chronologicznie :)

    no 1. Danilo Ercole - A Man with Two Names..moja absolutna jedyneczka obu cd!!..melodia powoli sie rozkreca..z kazda sekunda zapraszajac w coraz to glebsze "poklady" energii...i to co zaczyna sie dziac w drugiej polowie numeru..ten zgrzyt wkrecajacy sie w kazda czesc ciala..na usta cisna sie tylko slowa zdziwienia i niedowierzania.."co on zrobil w tym numerze".."OOO"...absolutne mistrzostwo!!..i to nie tylko w tym przypadku..ale i przy Quasar..Danilo Ercole po prostu mnie rozlozyl na lopatki...
    no 2. Mark Otten - Hyperfocus...dokladnie..kawalek daje mozliwosc "sfokusowania" sie tylko na nim...delikatnie, slonecznie, piekne wstawki vocalowe...tylko polozyc sie na plazy..i wpatrywac w zachodzace slonce...
    no 3. Arnej - We Unite...niesamowita energia w kawalku..i Arnej doskonale wie jak ja przekazac klubowiczom...chetnie uslyszalabym na jakims event'cie..Łączymy!!
    no 4. Styller - All That Remains (Basil O'Glue Remix)..pozostaje to, co jest dla nas najwazniejsze...muzyka pozostanie.....uwielbiam styl Basil'a O'Glue..mrocznie, gleboko, progresywnie...moj nr 3 kompilacji...
    no 5. Elevation vs. Grube & Hovsepian - City of Angels..cudowne przejscia, zmiany tonacji...melodia plynie, plynie...Miasto Aniolow...zasluzone miejsce 2 :)
  • UcieX25 lutego 2012, godz. 18:05
    Beat Service - Fortuna

    Ercola feat Annie - Follow Me (Rex Mundi Remix)
    P.S. ciekawe kiedy w końcu to wyjdzie, bo w tamtym roku słyszałem ten kawałek w GDJB, a teraz na kompilacji Schulza hmm....
  • TranceTwin25 lutego 2012, godz. 19:28
    Danilo Ercole - A Man with Two Names , kapitalnie ma dusze:) chodz nr 2 Mark Otten - Hyperfocus
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (18)