"Nie mieliśmy smartfonów , ale potrafliśmy się lepiej bawić niż ci którzy je dziś mają! Nie mieliśmy aparatów w swoich telefonach , ale jedno zdjęcie z klubu było Miliony razy więcej warte niż 1000... 5 UserComments

Krzysztof Chochłow: 'Ktoś zgasił świecę, która płonęła 2 dekady'

Artykuł dodano: 28 września, godz. 11:28
Odsłony: 2750x
"Nie mieliśmy smartfonów , ale potrafliśmy się lepiej bawić niż ci którzy je dziś mają! Nie mieliśmy aparatów w swoich telefonach , ale jedno zdjęcie z klubu było Miliony razy więcej warte niż 1000 dziś wrzuconych na Insta czy  Facebook! A gdy się spotkaliśmy zawsze rozmawialiśmy o  każdej dobrej  imprezie  oraz tej nadchodzącej, której się już nie możemy doczekać" - to słowa DJ-a Antexa, swego czasu rezydenta jednego z klubów Protector. 

Czy smarfony, Instagramy i Facebooki to są zjawiska, które najbardziej zaszkodziły scenie klubowej? W marcu doszedł jeszcze COVID-19, który najpierw zupełnie wyeliminował, a potem ograniczył nasze imprezowe aktywności. Czy to był przysłowiowy gwóźdź do trumny, czy za chwilę wszystko wróci do normy? A może po takiej przerwie od dużych imprez i festiwali uda się odzyskać nieco z ducha, którego odczuwaliśmy w najlepszych latach i z którym - zdaniem wielu obserwatorów - coś się w ostatnich latach stało niedobrego?

Niektórzy przedstawiciele polskiej sceny jakby stracili nadzieję, oto słowa Krzysztofa Chochłowa, które zamieścił niedawno na swoim profilu społecznościowym:

"Urodziłem się w 1979 roku... ( tak, może i jestem już starawy 😂 ) doświadczyłem muzyki Rave, imprezy Mayday, Love Parade ... potem przyszła era niemieckiego EDMu z charakterystycznym Pizzicatto Lead ... a kilka lat później Dutch Trance ... i wtedy zacząłem tworzenie muzyki klubowej w wieku 20 lat 🙂 po takiej edukacji na muzyce elektronicznej nic nie mogło pójść źle 😉 

Było jakoś inaczej, kolorowo i z uśmiechem na twarzy, a nasza kultura klubowa była tak bliska sobie jak brat i siostra... byliśmy szczęśliwi bez Internetu i bez smartfonów!.. dziś wygląda to tak jak wygląda i wydaje się tak jakby ktoś zgasił świecę która płonęła dwie dekady. Czas pokaże co będzie dalej, ale ja bardzo się cieszę, że mogłem tego wszystkiego doświadczyć! Pozdrawiam serdecznie pokolenie Rave! 🙂"


Jeden z komentarzy stwierdza: "W końcu KTOŚ z branży w delikatny sposób mówi co się stało.Szacun", a inny, że to "srogie p***olenie". Po której stronie jesteście? Czekamy na wielki powrót super klimatu czy już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, bo w dobie smartfonów to po prostu niemożliwe? A może nie ma na co narzekać, nadal jest "kolorowo i z uśmiechem na twarzy" i nie ma o czym rozmawiać?

Legend B "Lost In Love" (© Official Video // 1994)

Komentarze
  • PiKey28 września, godz. 15:43
    Z jednej strony może nie należy aż tak dramatyzować, ale całkowicie się zgadzam, że lata 90-te i 2000-10 były zdecydowanie lepsze - jeśli chodzi o klimat imprez i muzykę na nich graną - niż teraźniejszość.
  • frosty241 października, godz. 12:03
    smutna prawda
  • KamilB19892 października, godz. 21:46
    Moim zdaniem człowiek jest nieobiektywny, bo zaślepiony nostalgią. Każdy będzie miał najlepsze wspomnienia z najlepszych lat swojego życia i w kwestii imprez dogada się TYLKO z ludźmi ze swojej kategorii wiekowej.
  • dj794 października, godz. 01:09
    KamilB1989 masz trochę racji,sam jestem z rocznika 79 i z nostalgią wspominam tamte czasy ale nie przeszkadza mi to w kontakcie z osobami nawet 20 lat młodszymi.Tak zapamiętałem imprezy z tamtych lat,filmik nie jest z PL ale u nas też tak to wyglądało.

    Impreza w latach 90


    Takie małe porównanie wtedy i teraz.
    Ravers in 90's vs Ravers 2014

    Scream 6 22/01/1993 old school rave.

  • R212 października, godz. 18:57
    Pierwszy filmik to klasyka. Rewelacyjny klimat pomijając całą resztę.

    Podobny czar odczułem np. podczas pamiętnych imprez z cyklu Mayday i żelazny fragment setu Tomcrafta, który zawsze przytaczam podczas takich wspominek. Rocznik 77, trochę się użyło ... W tamtych czasach nie było kompromisów a parkiet to była jedna wielka rodzina ....
    Dj Tomcraft - Live in Poland 2003


    Może Wam być tylko żal, że nie mogliście tego doświadczyć, sorry, ale naprawdę takich klimatów już nie będzie, a muzycznie ? no cóż .... kosa
    Mayday 2003 Katowice Poland
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (5)