Nie da się ukryć, że królowa popu robi wszystko, co może, by zbratać się z dzisiejszymi artystami, dać do zrozumienia, że wciąż jest na bieżąco, no i przypominać na każdym kroku, że wraca z nowym... 81 UserComments

Madonna podpina się pod Aviciiego?

Artykuł dodano: 26 marca 2012, godz. 10:26
Odsłony: 6862x
Nie da się ukryć, że królowa popu robi wszystko, co może, by zbratać się z dzisiejszymi artystami, dać do zrozumienia, że wciąż jest na bieżąco, no i przypominać na każdym kroku, że wraca z nowym albumem.
Przy okazji pierwszego singla z nowej płyty sięgnęła po gwiazdy z trzech różnych światów od razu – numer produkował Martin Solveig, a gościnnie udzieliły się Nicky Minaj i średnio pasująca do zestawu M.I.A. Ta ostatnia zresztą dzięki temu występowi mogła czasem stracić więcej niż fanów aniżeli zyskać. Dotąd przecież była niepokorną artystką wzbudzającą kontrowersje, tymczasem występ u boku Madonny zapachniał konformizmem.



Z drugiej strony Madonna to żywa ikona, każdy by pewnie chciał, żeby poprosiła go o pomoc w czymkolwiek. Do tego towarzystwa w ostatni weekend poczas festiwalu Ultra w Miami dołączył oficjalnie Avicii. Madonna „polansowała się” przez chwilę u jego boku, zapowiedziała jest występ i jego remiks do najnowszego jej numeru „Girl Gone Wild”.

Do zgromadzonych tłumów powiedziała: „Duchem byłam tu od wielu lat, ale cieszę się, że wreszcie stanęłam na scenie i mogę popatrzyć na Was, którzy przyjechaliście tu z całego świata. W moim świecie słowa „muzyka” i „taniec” nigdy nie były rozdzielone. Muzyka elektroniczna była częścią mojego życia od początku kariery. Mogę szczerze powiedzieć, że „DJ saved my life”” - sprarafrazowała na koniec tytuł znanego przeboju i powiedzenia. Trudno oprzeć się wrażeniu, że królowa popu desperacko próbuje podpiąć się pod modę na elektronikę w USA. Ciekawe, czy faktycznie jest wielką fanką Aviciiego, czy tylko tak powiedziała?

P.S. Podwójną żenadą wydaje się jej krzyk 'Are you ready motherfuckers?', nie wspominając już o pytaniu 'czy ktoś widział Molly'?, gdzie Molly oznacza MDMA...

Madonna - Girl Gone Wild (Avicii Remix) HD *cut*


Madonna Girl Gone Wild Avicii Remix Miami Ultra Music Festival

Komentarze
  • Mario27 marca 2012, godz. 18:35
    Visca + Artinho wyczerpali temat jak dla mnie +1
    najbardziej mnie rozbawił tekst o talibach haha :D może mocne ,ale tak niestety jest . Niektórzy na silę swoje mądrości tu wylewają jacy to oni są lepsi, ponad coś. Tak jak ktoś zauważył muzyka powinna łączyć a nie dzielić ,a nie którzy tak to przeżywają jakby koniec świata był .Więcej luzu dystansu co niektórym by się przydało.

    Wracając do tematu news jak news to jest USA inna mentalność .. traktować to należy jako ciekawostkę nic więcej nic mniej.
  • Timber27 marca 2012, godz. 18:53
    Obserwując wielu ludzi napotkanych na mojej drodze wnioskuję że muzka jaką się słucha, ma bardzo duży wpływ na to jakim się jest człowiekiem, lub odwrotnie - jakim jesteś człowiekiem takiej muzyki słuchasz. Metalowcy, rockowcy, punkowcy, hip-hopowcy, disco-polowcy, ale też słuchający muzyki poważnej, klasycznej i tak dalej i tak dalej. Ja nie mówię że ktoś jest gorszy, czy lepszy, tylko że inny.
  • artinho27 marca 2012, godz. 19:02
    Jednak dałeś do zrozumienia tu wszystkim, że jednak Ci jeżdżący do Kołobrzegu są gorsi. Zgodzę się z Tobą, że ma wpływ na to jakim jesteś człowiekiem, ale nie tylko muzyka na to wpływa, więc nie warto kogoś mieszać z błotem tylko dlatego, że słucha takiej a nie innej muzyki.

    Seth, autentycznie nie mogę uwierzyć w to co Twoi znajomi mówią, bo w życiu czegoś takiego nie widziałem tam. Jadę po raz 4ty i nigdy nie było żadnego przypału... wszyscy się dobrze bawią, wiadomo, że trafi się jakiś koks, co chciałby się podzielić efektami z siłowni, tańcząc bez koszulki, ale co mnie to interesuje? Jeden nawet mnie przeprosił, bo mnie przypadkowo trącił i jeszcze go oblałem browarem wtedy... Jednak jest to chyba najbardziej popularny festival w Polsce, z czym idzie zróżnicowana publika. Na AR też spotkałem dresa, który się burzył przy wejściu, też widziałem zmelanżowanych i naćpanych wafli, ale nie wiem... ja jakoś po prostu na to sram :p Jestem na imprezie by się bawić, by posłuchać muzyki, by spędzić czas ze znajomymi, koniec kropka :p

    Aha, i ja napisałem, że może poznać i zakochać się w innym gatunku, a nie, że zostawi jeden dla drugiego, bo chyba można słuchać więcej niż jednego gatunku, nie ;)?
  • Timber27 marca 2012, godz. 19:07
    Bardzo proszę nie dopisywać do moich wypowiedzi czegoś czego nie napisałem, ani nawet nie zasugerowałem. To się po prostu nazywa kultura
  • artinho27 marca 2012, godz. 20:09
    Oj tam, oj tam ;) Teraz tak możesz pisać, lecz każdy dobrze wie, jaki miałeś zamiar...
  • davealmine27 marca 2012, godz. 20:24
    artinho chodzi mi o to co Guetta wypuszcza a nie o to jak gra...mam nadzieje ze Avicii nie zacznie za niedlugo produkowac popowo housowycyh i elektrycznych trackow...typu Avicii feat. Akon
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (81)