Przejdź do:

Dzisiaj jest poniedziałek, 22 marca 2010

1
Klubowicze online:
209/1998

Dinozaury popu wspomagają się elektroniką

piątek 5 lutego 2010, godz. 10:21 komentarze

autor
de:Synth
Miasto:
Puszczykowo

Istnieje pewna grupa artystów, która lata temu tworzyła muzykę (lub wizerunek) wyprzedzającą swoje czasy. Zdobywając rzesze fanów na całym świecie, przez długi czas mogli robić to, z czego znaliśmy ich najbardziej. Nastały jednak czasy, w których by pozostać na topie, trzeba potrafić się przekwalifikować...

Nic dziwnego, że np. Madonna czy Elton John, a nawet Jean Michel Jarre, decydują się płynąć z prądem, wykorzystując talenty młodszych producentów. Wynikają z tego różne, nierzadko zaskakujące nas eksperymenty, ale specjaliści od marketingu już zacierają ręce w oczekiwaniu na comeback gwiazd - niezależnie od tego, w jakim stylu miałby nastąpić.

"Elton John mówi, że pisze najbardziej ekscytujący materiał od lat - a może i dekad. Praca z Pnau ponownie ruszyła jego kreatywne soki. Kupa wielkich firm węszy wokół nich!". A skoro Pnau, to będzie ciekawie - to połowa duetu Empire of The Sun!

Wspomniana wcześniej Madonna już od wielu lat starannie dobierała sobie producentów. Zaangażowani ostatnio The Neptunes, Timbaland i Justin Timberlake to nazwiska spoza branży elektronicznej... Ale jej wcześniejszych współpracowników - Williama Orbita, Mirwaisa i Stuarta Price'a AKA Les Rythmes Digitales AKA Thin White Duke AKA Jacques Lu Conta nie musimy chyba przedstawiać nikomu! Mnóstwo znanych remiksów drugiego pana znamy wszyscy, a ci z Was, którzy nie słyszeli orbitowskiej interpretacji "Adagio For Strings", powinni schować głowy w piasek! Pamiętajmy, że ostatnio zaangażowała jeszcze Davida Guettę.

Na początku roku 2000 światło ujrzała płyta Jean Michela Jarre'a, stworzona przy udziale Joachima Garrauda. Później, legenda muzyki elektronicznej zaprosił na koncert znane nam ostatni głównie z reklam w TV Safri Duo. O albumie "Teo & Tea" wolelibyśmy wszyscy zapomnieć (co zresztą uczyniła polska Wikipedia), a do dzisiaj nie jest jasne, czy Jarre nie zrobił go przypadkiem tylko w ramach umowy promocyjnej podpisanej z firmą Roland. Ciekawe czy wiecie w ogole, że ATB "popełnił" remiks dla jednego z singli?

O najnowszej pracy Eltona Johna nie możemy jeszcze powiedzieć nic, a Madonna, nawet jeśli wypuściłaby coś słabego, obroniłaby się swoim image. Jarre pewnie zostanie przy graniu swoich klasyków, czemu zresztą wcale się nie dziwimy. Prorokując wielkie powroty, ośmielę się stwierdzić, że hitem tego roku może zostać comeback Boy'a George'a znanego z Culture Club. 1981 to data bardzo odległa dla większości klubowiczów, a właśnie wtedy brytyjska grupa odnosiła największe sukcesy.  Kolejne "Do You Really Want To Hurt Me"? Raczej nie - utwór "Amazing Grace" ma szanse stać się hitem - już jego radiowa wersja jest bardzo nowoczesna - wszak George jest DJem już od lat osiemdziesiątych. Utwór przypomina trochę produkcje wspomnianego już ATB, być może niektóre z utworów Marka Knighta, albo wielu innych "weteranów przystępnej muzyki elektronicznej", których pewnie sami możecie kilku przytoczyć. W produkcji maczał palce Kinky Roland,  chociaż on może się okazać najmniej istotnym w procesie promocji, bo przy odpowiedniej dawce remiksów od bardziej znanych nazwisk, będziemy pewnie mieli do czynienia z hitem zarówno radiowym jak i klubowym wśród młodzieży i starszych sluchaczy. Kto wie? Posłuchajcie sami, wpada w ucho!

 

 

Filmy video

Boy George - Amazing Grace
 

Bookmark and Share

TAGI

 

Załączniki do artykułu:

  • brak załączników...

Przeczytaj newsa w komórce

  • Wejdź na: mobi.ftb.pl/n/72884
  • lub zeskanuj komórką kod 2D znajdujący się po prawej stronie.
  • Aby pobrać bezpłatny czytnik kodów 2D - program I-Nigma - na komórkę wyślij sms o treści ftb.czytnik na numer 71068 lub wejdź na stronę mtix.pl/czytnik korzystając z przeglądarki w Twoim telefonie komórkowym.
  • Pokaż informację o programie I-Nigma.
 
DJ Magazine #12 - listopad 2008

8,90 PLN
DJ Magazine #2 - styczeń 2008

9,90 PLN

wasze komentarze

Ruki Vverh Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 10:36
Nie moje klimaty, więc niech angażują kogo chcą.
igor9 Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 10:45
Pop gwiazdeczki widzą jak duży jest świat klubowy i że się cały czas rozwija, próbują jakoś w to wejść... mnie nie kupią.
mcrotz Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 12:12
Proponuje duet Shazza & Nitrous Oxide hehehehe
frozenftb Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 18:27
i właśnie przez takież osobistości muzyka klubowa schodzi na psy : (
Kranczips Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 18:48
Zgadzam się z igorem9 - gwiazdeczki próbują się wcisnąć do naszego świata, żeby skubnąć dla siebie jeszcze więcej kasiory zalewając nas swych chłamem - mnie także nie kupią
Matthew Asplay Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 20:34
Aż mnie ocząso jak czytam twoj post Kranczips...
KoNuS ;] Klubowicz offline...
5 lutego 2010, godz. 22:04
Zaden z wyzej wymienionych artystow nigdy mi nie imponowal i nie widze powizania miedzy nimi a muzyka klubawa... niech spadaja do swojego srodowiska a to niech zostawia ludzia ktorzy naprawde sie na tym znaja
corrado1029 Klubowicz offline...
6 lutego 2010, godz. 00:54
gówno jak cała reszta radiowych "hitów".
korusek Klubowicz offline...
6 lutego 2010, godz. 01:24
Tak to jest.....gwiazdeczki popu i innych,kiedy już tracą popularność,to uczepią się wszystkiego,co akurat jest pożądane w muzyce takie są realia jednak żaden artysta klubowy,nie musi się angażować do współpracy z wyżej wymienionymi artystami i nie tylko......komu to obopólnie pasuje,ten w takie coś napewno prędzej czy póżniej zabrnie
Dj Volverin Klubowicz offline...
6 lutego 2010, godz. 21:28
Komercja;/
paffi Klubowicz offline...
6 lutego 2010, godz. 23:21
straszne gów ........no
thewaly Klubowicz offline...
7 lutego 2010, godz. 00:51
Do You Really Want To Hurt Me!?
STftb Klubowicz offline...
7 lutego 2010, godz. 13:03
..nie dla psa kiełbasa!
BrynChuck Klubowicz offline...
8 lutego 2010, godz. 21:08
Tak czytam wypowiedzi niektórych i zastanawiam się, czy mają klapki na oczach... najeżdżacie na popowych wykonawców "próbujących wejść w świat klubowy", a jakoś nikt nie wspomniał o Tiesto nagrywającym kawałki z Seanem Kingstonem...
Szajzmaster Klubowicz offline...
9 lutego 2010, godz. 10:05
Ta przykladem akon, pitbul czy tam ratlerek nie wiem jak ten pajac sie nazywa dokladnie xD i jeszcze lady gaga ... maja parcie na szklo. Widocznie malo im kasy nadal, tylko czekac jak guetta sie z madonna albo z gaga zmiksuje albo akon z tiesto lub atb....Szkoda ze niektorzy daja sie tak sprzedawac bo po kilku latach nikt ich nie bedzie pamietac.
Komentarzy:
22

Strony: