Trzeba przyznać, że fani Nitrousa Oxide'a musieli w ostatnich czasach mocno pracować nad cierpliwością. Poznański producent miał ewidentną przerwę w dostarczaniu nowej muzyki, ale jak się okazuje... 11 UserComments

Nitrous Oxide powraca z Aną Criado

Artykuł dodano: 8 kwietnia 2014, godz. 12:00
Odsłony: 4276x
Trzeba przyznać, że fani Nitrousa Oxide'a musieli w ostatnich czasach mocno pracować nad cierpliwością. Poznański producent miał ewidentną przerwę w dostarczaniu nowej muzyki, ale jak się okazuje wcale nie próżnował. 

W zeszłoroczne wakacje pisał na swoim fanpage'u, że tworzy właśnie "piękne melodie na swój nowy album". Na początku lutego 2014 narobił apetytu stwierdzeniem, że "zbliżają się 2 nowe upliftingowe kawałki", co na pewno ucieszyło tych wszystkich miłośników jego talentu, którym nie po drodze było z trousowymi propozycjami. 


Najnowszy utwór Nitrousa jak najbardziej przypomina jego muzykę sprzed zmiany - budzi skojarzenia z materiałem znanym z jego albumu wydanego w Anjunabeats zatytułowanego "Dreamcatcher". Charakterystyczna linia basowa odsyłająca nas do czasów "5" Aalto, przyjemna melodia w breakdownie trochę jak z "Clocks" Coldplay, do tego anielski głos Any Criado... Jak Wam się podoba taki powrót polskiego producenta? Utwór "Before I Met You" wydaje Raz Nitzan w labelu Adrian & Raz. 

Ana Criado & Nitrous Oxide - Before I Met You (Adrian&Raz)

P.S. Sprawdźcie też najnowszego seta nagranego dla Anjunabeats Worldwide

http://www.mixcloud.com/anjunabeats/anjunabeats-worldwide-375-with-nitrous-oxide/
Komentarze
  • machal8 kwietnia 2014, godz. 11:49
    szczerze to najlepsza rzecz od niego od przeszło 2010 roku lecz i tak mocno średnia :/
  • LeoBolier8 kwietnia 2014, godz. 12:10
    Extra, mój ulubiony polski producent wraca w dobrym stylu :)
  • Jerycho19888 kwietnia 2014, godz. 12:39
    Wchodząc tutaj myślałem, że znowu będziemy mieli jakieś nudne trouse-y, a tu całkiem, może nie tyle wybitna, co przyjemna nuta. Da się posłuchać ;)
  • UcieX8 kwietnia 2014, godz. 12:47
    Chyba zauważył, że nie zawojuje beatportów swoimi modnymi kawałkami to wrócił do starego stylu, ku radości starych fanów.
    Co do kawałka to jak dla mnie taki typowy, oklepany uplift, ale może będzie lepiej ;)
  • Sojka8 kwietnia 2014, godz. 12:53
    Jak dla mnie kawałek nawet spoko. Chyba ze względu na to, że czuć tutaj klimat starego dobrego Anjunabeats :)
  • Danny K8 kwietnia 2014, godz. 14:49
    Za mało dynamiki, by był to upliftingowy sztos, brzmienie też nie powala. Średniawka, nie czuć starej anjuny w żadnym wypadku.
  • Luc Deep8 kwietnia 2014, godz. 17:11
    W porównaniu z ostatnimi trousami, kawałek wypada o niebo lepiej, ale w porównaniu w numerami z lat 2005-2008 jest mocno przeciętny. Tak w ogóle moja ulubiona "rzecz" od Nitrousa:

    https://www.youtube.com/watch?v=GJxkU10UvpE

  • Axel.8 kwietnia 2014, godz. 17:11
    Dajcie spokój nie jest złe. Ale chyba macie racje że chyba zrozumiał że w trouse nie zrobi furory , więc wraca do trance. Także na plus, w szczególność za mocnego kicka z vec a nie techowe plumkanie ;)
  • lucky luke 839 kwietnia 2014, godz. 14:02
    Krok w dobrą stronę mocy:) Na tle wielu szmirowatych kawałków, jakie obecnie wychodzą, ten prezentuje się bardzo dobrze moim zdaniem. Czuć powiew jego dawnych produkcji, do tego przyjemny wokal Any. Jak dla mnie na bardzo duży +.
  • symo819 kwietnia 2014, godz. 22:19
    Przyjemna nuta
  • chudy5d11 kwietnia 2014, godz. 23:41
    Oby dalej w stronę takiego brzmienia. Jeszcze nie do końca się wyleczył z modernowego wirusa, ale do pełni zdrowia już znacznie bliżej. :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (11)