'Out of the Blue' w dziesięć lat po premierze

AutorPhantom

MiastoCzempiń

17 grudnia 2009, godz. 00:02 / Komentarze (42)

Dziesięć lat temu, dokładnie w 1999 roku na parkietach wszystkich trancowych imprez królowało „Out of the Blue”, prawdopodobnie największy hit w karierze Ferry’ego Corstena, a na pewno przebój numer 1 w dorobku projektu System F. Od niedawna wiadomo już, że na początku 2010 roku ukaże się singiel dedykowany temu wydarzeniu. Potwierdzona została lista zawartych interpretacji oraz opublikowano wydatne materiały poglądowe.

Czy gdyby nie „Out of the Blue”, Ferry Corsten nie byłby dziś jednym z najpopularniejszych didżejów świata? Takie postawienie sprawy słusznie można by nazwać spłyceniem formatu muzyka, który już wcześniej dał dowód temu, że jego kreatywnością i zdolnościami realizatorskimi z powodzeniem można obdarować dziesięciu kolejnych wykonawców EDM. Jednak bez wątpienia pozbawiona „Out of the Blue”, muzyka trance byłaby obecnie w innym miejscu. Prosty, epicki utwór trafił na wyjątkowo podatny grunt, stając się znakiem czasów. Dla jednych było to przerysowanie idei nurtu, wykonanie tak prostolinijne, że aż banalne. Ralf Hildenbeutel, odpowiedzialny za projekt Earth Nation czy wczesne nagrania Svena Vätha szef legendarnego Eye Q, miał powiedzieć nawet, że: Trance jest martwy. Ferry Corsten go zabił. Natomiast dla pozostałych „Out of the Blue” było po prostu stricte imprezowym numerem, pozbawionym mistycznych inklinacji. Może kiczowatym, ale na pewno skutecznym w swojej formie. Dziś dobrze wiadomo, która grupa była liczniejsza.


Przed oficjalnym wydaniem w holenderskim labelu Tsunami, który podpisał kontrakt z Corstenem tuż po usłyszeniu utworu, „Out of the Blue” zostało rozesłane do najważniejszych didżejów i wytwórni w Wielkiej Brytanii. Dystrybucją singla na Wyspach od początku zainteresowane było prowadzone przez Pete’a Tonga Essential Recordings i słynne Hooj Choons, które dowiedziało się o kawałku od Nicka Warrena. Promocyjne egzemplarze winylu pozbawione były wszelkich znaków, które mogłyby zdradzić ich pochodzenie, i zawierały wyłącznie tytuł utworu, numer telefonu kontaktowego oraz ręczny dopisek Something to blow your brains out (fot. nr 2). Pod tenże numer zgłosili się przedstawiciele Hooj Choons oraz Pete Tong we własnej osobie. To właśnie autor popularnej audycji Essential Mix wykazał więcej determinacji i - choć złożył ofertę nieco później, doprowadził do spotkania na lotnisku Schiphol w Amsterdamie. Tam też zawarto umowę.

Jedenaście lat po nagraniu „Out of the Blue” (utwór powstał bowiem pod koniec ’98) szykowane jest wydawnictwo przypominające o tym niebywałym sukcesie, który znaczył jednocześnie kolejny przełom w muzyce transowej. Tym samym trudno spojrzeć na „Out of the Blue 2010” jak na jeszcze jeden bezmyślny remake. Pomijając bowiem cały przytoczony kontekst, w reanimację utworu zaangażowane zostały najbardziej znane postaci sceny, na czele z Tiësto, który już od kilku tygodni sprawdza swój aranż podczas występów. Obecność Verwesta to zarazem ukłon w stronę dawnych lat, kiedy to wspólnie z Corstenem działali w projektach Gouryella czy Vimana. Do różnorodności dokładają Laidback Luke oraz tandem Showtek. Co więcej, remiksy przygotowali również producenci wcześniej niezwiązani z Flashover – Stoneface & Terminal oraz Giuseppe Ottaviani, jak i mniej znane postaci – Koen Groeneveld i Akira Kayosa (na bazie bootlegu z 2006 roku). A to podobno jeszcze nie koniec listy.

W tym wszystkim nie znajdziemy jednak autorskiego remiksu Ferry’ego Corstena, choć ten od wielu miesięcy gra wersję wzbogaconą o klasyczną partię przygotowaną dla japońskiego Avex Trax. Nawet jeśli ta się nie ukaże, to wiadomo już, że holenderski muzyk ukończył właśnie interpretację „Kaleidoscope” Tiësto.

Flashover Recordings na YouTube

źródło: materiały Flashover, discogs.com

Kopiowanie powyższego tekstu w całości lub fragmentach bez zgody autora zabronione.

Wasze komentarze

  • B-Boy17 grudnia 2009, godz. 00:29
    Nagranie Klasyk jaki by to nie był remix to i tak orginal dobrze zagrany wymiata ;)
  • Mario17 grudnia 2009, godz. 00:29
    W tym roku PVD wypuścił remixy do For An Angel teraz kolej na Ferego hehe. Zapowiada się piękna epka Out of the Blue <serce>wersji oryginal i violin edit nic jednak nie pobije ... mistrzowski klasyk !! jeden z kawałków od których zaczęła się moja przygoda z trance . Ze słyszanych remixów najlepiej chyba na razie GO. p.s Ciekawi mnie strasznie jedna wersja tzn Showtek ? :D
  • Reklama17 grudnia 2009, godz. 00:29
  • PeRKoZ17 grudnia 2009, godz. 00:44
    "oldie but goldie"...piekne czasy byly :) jest remix (wspomniany powyzej) z motywem klasycznym, polecam. p.s. cos czuje, ze 2k10 bedzie rokiem wskrzeszania klasykow...?!
  • zan_ka17 grudnia 2009, godz. 01:23
    remix Laidback Luke to będzie moc :D no i Showtek.. też jestem ciekawa co z tego wyjdzie...
  • dj_mOnia17 grudnia 2009, godz. 01:34
    będzie czego słuchac hehe, zapowiadają się ciekawe komplikacje :):) jak narazie namiętnie słucham Brainbox`a Ferrego :D:D:D
  • karolina_ch17 grudnia 2009, godz. 02:48
    "Jednak bez wątpienia pozbawiona „Out of the Blue”, muzyka trance byłaby obecnie w innym miejscu." Dokładnie! To prawda. Out of the Blue to już klasyk, wręcz symbol Ferrego. I mimo, iż nie było to jest pierwsze dzieło to na pewno jest jednym z tych najbardziej charakterystycznych.
  • bart101017 grudnia 2009, godz. 06:26
    Bez wątpienia utwór wszech czasu, stworzony do grania na duzych powierzchniach. Wciąż mam w głowie szaleństwo ludzi podczas gdy Armin zagrał go na swojej imprezie w Poznaniu...
  • Czekoladka:)17 grudnia 2009, godz. 06:59
    Boski utwór:):) Nic dodac, nic ujać:P
  • shizomaniac17 grudnia 2009, godz. 07:49
    mucha nie siada
  • krimo717 grudnia 2009, godz. 08:35
    kiedys az do znudzenia sluchalo sie tego kawalka...jak pierdziele nawet juz nie pamietam kiedy to bylo :D ale ten czas leci
  • daszkes17 grudnia 2009, godz. 08:38
    W oryginale jest "Ferry i Armin zabili trance".
  • Kabra17 grudnia 2009, godz. 09:59
    Żaden remix nigdy nie pobije oryginału.
  • Down198517 grudnia 2009, godz. 10:05
    Trance Energy 2008 - piękne wspomnienia związane z tym kawałkiem.
  • dj jaca17 grudnia 2009, godz. 10:26
    wow to już 10 lat ? jaaa ale ten czas leci... nutka ponadczasowa, za każdym razem jak ją słyszę robi sie tak jakoś pozytywnie no i wydaje się jakby wyszła dopiero "wczoraj" ... cudnie :) Czekamy na singiel...
  • Tomek77717 grudnia 2009, godz. 10:37
    kawalek wszech czasów :> najlepszy remix zdecydownaie giuseppe Ottaviani ! :>
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (42)

Imprezy promowane

Qubo with Björn Borg

Qubo with Björn Borg

6 czerwcaHala Orbita Wrocław
Premium Festival

Premium Festival

6 czerwcaSpodek Katowice
Planeta Born To Party

Planeta Born To Party

6 czerwcaMiędzynarodowe Targi Poznańskie Poznań
Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

Paul van Dyk - Evolution World Tour 2012

15 czerwcaKajot Arena Brno
EXIT Festival

EXIT Festival

12 lipcaNovi Sad - Serbia
Ultra Music Festival

Ultra Music Festival

13 lipcaTor Służewiec Warszawa
Sunrise Festival 2012

Sunrise Festival 2012

20 lipcaAmfiteatr Kołobrzeg
Nature One

Nature One

4 sierpniaRaketenbasis Pydna
Electrocity 7

Electrocity 7

14 sierpniaKlasztor Cystersów Lubiąż
Tauron Nowa Muzyka 2012

Tauron Nowa Muzyka 2012

25 sierpniaDolina Trzech Stawów Katowice
The Prodigy & Skrillex

The Prodigy & Skrillex

15 wrześniaKalemegdan Fortress Belgrad
Trance Fusion

Trance Fusion

29 wrześniaPałac Przemysłowy Praga, Czechy
Transmission 2012

Transmission 2012

17 listopadaO2 Arena Praga
Apokalypsa

Apokalypsa

30 listopadaExibition Centre Brno

Imprezy

DzisiajJutroŚroda, 30 majaCzwartek, 31 majaPiątek, 1 czerwcaSobota, 2 czerwcaŚroda, 6 czerwcaPiątek, 8 czerwca
rejestracja

...a jeśli masz już konto Zaloguj się »

Ranking ftb.pl

Cały ranking
Cały ranking
Cały ranking

Wygrywaj bilety!