Od Euforia Festival 2005 minął już tydzień, można więc na spokojnie podsumować to, co zdarzyło się 14 sierpnia br na plaży głównej w Boszkowie. Nie ulega wątpliwości, że imprezy na taką skalę jeszcze w regionie leszczyńs 59 UserComments

Pierwsza edycja Euforia Festival, 14 sierpnia 2005 (Relacja + foto + video)

Artykuł dodano: 14 sierpnia, godz. 20:59
Odsłony: 13266x

Od Euforia Festival 2005 minął już tydzień, można więc na spokojnie podsumować to, co zdarzyło się 14 sierpnia br na plaży głównej w Boszkowie. Nie ulega wątpliwości, że imprezy na taką skalę jeszcze w regionie leszczyńskim nie było i prawdopodobnie długo nie będzie.. Podejrzewam, że nawet nawet ci, którzy dzień później oburzali się na drobne wpadki organizacyjne z perspektywy czasu na te rzeczy patrzą z mniejszym zacietrzewieniem, a w pamięci ich pozostała niespodziewana ilość uczestników i niesamowita atmosfera, która tej nocy niewątpliwie panowała w Boszkowie.  

Zacznijmy od początku. Jako 1/2 audycji "Euforia" miałem tę przyjemność rozpoczynać muzycznie Euforia Festival 2005. Było przed 19, wciąż jasno, a na plaży przed pokaźną sceną z minuty na minutę powiększała się grupa klubowiczów. Z głośników popłynęły pierwsze house-owe dźwięki (New Order w remiksie J.Lu Conta, Fatboy Slim w remiksie Jupiter Ace, DJ Rooster w remiksie DJ Pedro).

Potem na scenie pojawił się DJ Kros. Dzień powoli zmieniał się w noc, było ciepło i pięknie, do plaży głównej w Boszkowie zaczęły podpływać łódki i żaglówki zainteresowane tym, co się dzieje-a działo się coraz więcej: znane nuty ("Decadence" Clamarana, "Dirty Summer"Kitikontiego, "Party"Fletcha)plus pęczniejący wciąż tłum gotowych już do zabawy ludzi plus 3 lasery i naprawdę ciekawe wizualizacje to była prawdziwie wybuchowa mieszanka atakująca wszystkie zmysły!

DJ Freshmaker: profesjonalizm i elegancja. Najpierw czysty, szlachetny house spod znaku Joey Negro, potem electro-szaleństwa typu The Drill w remiksie Paolo Bolognesi czy Capital Vice w remiksie MTJ & Paula Jockeya. W tym momencie "Euforia Festival 2005" już był magiczny. Frekwencja powodowała pierwsze wzruszenia i jednocześnie pierwsze niepokoje (plaża była pełna, a przed wejściem wciąż kolejki). Widok ze sceny zapierał dech w piersiach: morze ludzi, głowa przy głowie, ręce przy rękach, żywiołowa reakcja i pierwsze opinie gości-Pedro Del Mar chwytał się za głowę, krzycząc "To jest absolutnie niewiarygodne! Nie mam słów na tę imprezę! Przez cały tydzień byłem w trasie, byłem potwornie zmęczony, ale gdy zobaczyłem TO, wszystko minęło i przypomniałem sobie, po co to wszystko robię!".

Kolejne intro i kolejne efekty pirotechniczne, które pojawiały się na początku występów wszystkich didżejów. Tym razem zza konsolety uśmiechał się zaskoczony głośnym aplauzem publiczności DJ Czopka (fot.). Członek FTB DJ Team i 1/2 audycji "Euforia" zaserwował zestaw swoich ulubionych ostatnio produkcji house-owych i tech-house-owych takich jak Havana Funk w remiksie Wawy, C-Mos w remiksie Axwella, czy Deep Dish w remiksie Steve Angello i Sebastiana Ingrosso, podczas którego wspomogłem go partią gitary elektrycznej wykonanej na żywo.

Chwilę później przed nami stanął wyczekiwany DJ Antoine. Szwajcarski gwiazdor muzyki house pojawił się na scenie razem z MC Roby Robem, który w imieniu Antoine'a się przywitał, potem śpiewał lub rapował, często namawiał do klaskania albo krzyczał po prostu w kierunku tłumu (ciekawe co na to przeciwnicy "krzyków"?). A Roby Rob do mikrofonu Radia Elka powiedział: "Dzień wcześniej graliśmy w Holandii na Street Parade dla miliona tańczących na ulicach ludzi, ale to,co tu widzę to naprawde wielka, niesamowita sprawa!". Antoine, wyglądający na żywo tak samo schludnie i lśniąco jak na zdjęciach, zagrał pięknego technicznie seta, choć sceptycy zarzucali mu powtórzenie materiału z wydanej niedawno płyty "Mainstation 2005", większość nagrań utrzymana była w bardzo podobnym brzmieniu-jakbyśmy słuchali samych remiksów DJ Antoine (Sticks, Soft Cell, ATB). Poza tym usłyszeliśmy kilka orientalizmów i sporo "wiertarek" czyli bardzo modnych w tej chwili "piszczałek", które wbrew komentarzom, że ciągle grano ten sam numer, występują teraz w bardzo wielu nagraniach np.: The Drill, Romana Flugela, Mylo & Tocadisco, Antoine & Roby Rob, Rooster & Peralta i pewnie nie tylko.

Flex (fot.) nie miał żadnego MC, ale za to przywiózł ze sobą ekipę tancerzy i dwóch czujnych kamerzystów, którzy filmowali każdy jego ruch. I proszę mi wierzyć-mieli co filmować: Flex wykonywał tyle ruchów na minutę, jakby chciał pobić rekord świata albo właśnie kręcił film instruktażowy dla początkujących didżejów! Profesor jakich mało-możliwości odtwarzaczy CD i miksera wykorzystywał w 100%, nie próżnował ani sekundy. "To moje życie, moja wibracja. Po prostu to czuję"-powiedział, gdy go chwaliłem.

 

Pierwsze trancowe dźwięki zagrał DJ A.D.I. Produkcje Ozgur Can, Tilt i Paula Van Dyka wprowadziły zupełnie inny klimat, znawcy trance rozkoszowali się klasykami gatunku a cała reszta klaskała i śpiewała przy "Beautiful Things" Andain w remiksie Gabriel & Dresden.

Ostatnią część imprezy wypełniła bardziej komercyjna odmiana muzyki trance: Pedro Del Mar (fot.) zdobył publiczność dzięki "Lethal Industry" Tiesto, zaprezentował też światową premierę swojej nowej kompozycji. @lex postawił na sprawdzone trancowe tematy ("Adagio for strings"Tiesto, "Lucid"Phynn "Awakening"Rank 1 w remiksie Ferry'ego Corstena). Na zakończenie był jeszcze zaledwie kwadrans od DJ Directa i 15 minut po 5 podziękowaliśmy za przybycie i fantastyczną zabawę.

"To jest najlepsza impreza tego lata"-mówili nam magicy z ekipy Clockwork odpowiedzialnej za wizualizacje, którzy dzięki ogromnej wyobraźni mieli duży wkład w ostateczny kształt imprezy (podobnie jak państwo żonglujący pochodniami). "Jezus Maria!"-słyszałem z ust wszystkich wchodzących na teren Euforia Festival, gdy po kilkudziesięciu minutach oczekiwania w kolejce przed wejściem nareszcie widzieli przed sobą niekończące się morze ludzi, grubo ponad 8 tysięcy miłośników muzyki klubowej szalejących w rytm muzyczno-świetlnego spektaklu... I niech to wystarczy za podsumowanie tych 10 godzin niesamowitej energii, wielkiego święta cieszących się życiem i muzyką. Warto tam było być chociaż przez chwilę.

Komentarze
  • pHiL*24 sierpnia 2005, godz. 00:04
    troche załuje ze mnie nie było, ale pewnie to nie ostatnia taka impreze wiec nie ma co sie chyba załamywac :) napewno ci co byli swietnie sie bawili zwłaszcza przy muzyce Flex'a ;]
  • Fatum_ona24 sierpnia 2005, godz. 00:25
    Ja byłam i nie żałuję nawet pół godzinnych kolejek po piwo. Faktycznie widok przy wejściu, z góry, robił kosmiczne wrażenie. Byleby częściej i więcej takich imprez!!!
  • Fioro24 sierpnia 2005, godz. 00:53
    Fakt faktem było super :O Flex był najlepszy, reszta też niczego sobie :D :) Szkoda, że nie było After Party ;) Za rok bankowo wybiore się na ten ewent jeżeli bedzie organizowany :) Mam pytanko co z setami ?? :O
  • Bambo.pl24 sierpnia 2005, godz. 01:07
    Oj bylo G.R.U.B.O :) Czegos takiego nie mozna bylo przegapic. Kolejna udana impreza "FTB" :) W przyszlym roku obecnosc obowiazkowa !!!
  • Shelby Lane24 sierpnia 2005, godz. 03:27
    nie zawahalabym sie powtorzyc tego raz jeszcze, tak, ze mam nadzieje iz w przyszlym roku nie z mniejszym gazem ta machina pojdzie w ruch ; )
  • domowy24 sierpnia 2005, godz. 08:43
    katastrofa ogólnie...ten film niczego nie oddaje mam nadzieje ze bylo lepiej....INDEPENDENCE to beda balety :]
  • Zielak Oława24 sierpnia 2005, godz. 09:40
    hehe !! Imprezka udała się w h...j tylko niepotrzebne było to wejscie z prądem ! dużo ludzi sie wtedy zmyło >>ale ogólnie było bardzo dobrze !! Pozdro od nas czyli ludzi ze SMOCZKAMI<pamieta ktos???>
  • Pacias24 sierpnia 2005, godz. 09:47
    mialem jechac z Sebusiem ale on pojechal nad morze...i po komentarzach widze ze mam czego zalowac... szczegolnie chodzilo nam o Flexa...moze nastepnym razem...
  • MJ Bart24 sierpnia 2005, godz. 10:15
    Sądząc po minach pan ze zdjęcia nr 54 obawiam się ze muza nie była lepsza ;)
  • Progress24 sierpnia 2005, godz. 11:59
    fajny trailer choc kruciooootki
  • MMarch24 sierpnia 2005, godz. 12:54
    mi trailerek nie działą dźwięk idzie a obraz mam tylko niebieski ze znczkiem ftb u góry może potrzebuje jakiegoś kodeka??? proszę o pomoc!!!!!!!!!
  • pamar24 sierpnia 2005, godz. 13:02
    spoko impreza za rok bede napewno pozdro
  • sweety__198724 sierpnia 2005, godz. 13:06
    ja byłam i nie była to najgorsza impreza ale tez nie najlepsza ... kolejka po bilet to była najmilsza bo choć dluga ale to była kolejka na impreze :D troszke przeręt z biletami nio ale ja iu tak nie płaciłam tylko kumpel :P kolejka po piwo też mnie nie doptyczyła bo nie pije a po cole chodził kumpel ;) kolejka toy toy hehe nio ma się wtyki ma się prąd zagadałam z ochroniarzem i szłam do innym toy toy tych przy syrenie bez zadnej kolejki :D a jesli chodzi o reszte to wszystko oki lasery nagłosnienie(czego sie spodziewaliscie na otwartej przestrzeni) z daleka to to był piekny widok(np. z pomostu) ogolnie impreza ok !! tylko szkoda że nie było after party ale wtedy nawet o tym nie wiedziałam że miało być :P pozdr oby za rok niedoćiągnieć było mniej albo najlepiej wcale :)
  • MMarch24 sierpnia 2005, godz. 13:21
    poproszę jeszcze o nazwę nuteczki która leci w trailerze
  • Simmonn24 sierpnia 2005, godz. 13:35
    MMarch - Yoko - Wherever You Go (Yokos Bas) to dla ciebie bo piknie piszesz na forum eufori :] a zapowiedz nie oddaje klimatu imprezy film w pelni powinien ja oddac!
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (59)