Wstępnie pan Zimmermann miał w tym miejscu pojawić się w zeszłym tygodniu, jednak wtedy przepuściliśmy patriotycznie chłopaków z Catz N' Dogz. Tym razem już jednak czas na Zdechłą Mysz, z elementami.. 20 UserComments

Płyta tygodnia: Deadmau5!

Artykuł dodano: 8 października 2012, godz. 10:08
Odsłony: 6464x
Wstępnie pan Zimmermann miał w tym miejscu pojawić się w zeszłym tygodniu, jednak wtedy przepuściliśmy patriotycznie chłopaków z Catz N' Dogz. Tym razem już jednak czas na Zdechłą Mysz, z elementami kota, czyli świeży album Deadmau5a.
Przede wszystkim zapomnijmy na chwilę, które numery znaliśmy już wcześniej, które dłużej, które krócej, w jakich wersjach i tak dalej. Wyobraźmy sobie, że słuchamy tego wszystkiego po raz pierwszy, wyobraźmy sobie słuchacza, który niekoniecznie jest na bieżąco z każdym fragmentem nowego kawałka, uploadowanym przez Mysz na jego profil Soundcloudowy. Jak wtedy prezentować się będzie album o charakterystycznym, zabawnym tytule >Album Title Goes Here

Krótko pisząc naszym zdaniem to najciekawsza płyta Deadmau5a. Może dlatego, że najbardziej różnorodna – z jednej strony mamy electro-housową podstawę, ale urozmaiconą niekoniecznie typową gamą dźwięków. I melodii. Jakby producent chciał się dzięki temu oddalić od mainstreamowego electro-house'u, a zbliżyć do jego francuskiej odmiany. Dowodem choćby „Channel 52” czy „Maths”, gdzie słychać echa Daft Punk.



Zaskakująco dużo tu brzmień, z których Joel był kojarzony 4-5 lat temu, czyli progresywnych następców „Faxing Berlin” - patrz utwory „The Veldt”, „There Might Be a Coffee”, „Closer” i „October”. Dzięki temu ta płyta jest tak urozmaicona, choć nie brakuje głosów, że jedna stylistyka do drugiej niekoniecznie pasują i czasem ma się wrażenie, że mamy tu dwóch całkiem różnych producentów - „The Veldt” niewiele ma wspólnego z następnym w zestawie „Fn Pig”.

Mamy tu więc pomieszanego Deadmau5a z 2007 roku z Deamau5em z lat 2010-2011, jaki w takim razie jest Deadmau5 2012? Może odpowiedzią na to pytanie jest „Profesional Griefers”, zadziorny, niemal rockowy track nagrany z wokalistą My Chemical Romance? Albo lekko eksperymentalna, końcówka, gdzie w ramach ciekawostki mamy numery z Cypress Hill i Imogen Heap? Na pewno nowa płyta to przekrój tego wszystkiego, co Deadmau5 potrafi, który kierunek wybierze w kolejnych latach, przekonamy się niebawem.

ODSŁUCHY FRAGMENTÓW:

http://www.beatport.com/release/album-title-goes-here/972259 
Komentarze
  • gldr8 października 2012, godz. 10:39
    mnie ta płyta nie spodobała się w ogóle, Fn Pig świetny tracj ale po za tym niewiele materiału który bym zapamiętał na dłużej niż minutę. Nie podzielam niestety zachwytu myszą, bardziej podobała mi się jego twórczość z początków jego kariery
  • Szajzmaster8 października 2012, godz. 10:43
    "Płyta roku" :D
  • artinho8 października 2012, godz. 11:05
    świetny album :)
  • mefistek8 października 2012, godz. 11:08
    Dobrze ująłeś to Marcin, album Joela pokazuje jego dźwięki z okresu ostatnich 5 lat. Dla tych ktorzy go od niedawna słyszą mogą zakochać się w starych progresywnych dźwiękach ;) Dla mnie album jeden z najlepszych w tym roku!

    Ps. ciekawe jak się skończy collab Joel'a z Arminem :P Tylko czekać :D
  • Pixik078 października 2012, godz. 11:13
    Czekam aż płyta do mnie dojdzie z alledrogo, ale większość wałków miałem okazję przesłuchać i są kaaapitalne.
  • pitej8 października 2012, godz. 11:16
    Elegancki Album :)
  • marcoss818 października 2012, godz. 11:32
    Całkiem dobry album. Szczególnie mi się spodobały "Closer", "Fn Pig" i "October" a ten kawałek z Imogen Heap to po prostu mistrzostwo.
  • davealmine8 października 2012, godz. 12:14
    bez watpienia płyta roku ;)
  • UcieX8 października 2012, godz. 13:06
    Droga płytka, powyżej 50zł, ale i tak kupię :) Przede wszystkim jakość dźwięków jest dla mnie niesamowita - w końcu Deadmau5
  • M A R E K8 października 2012, godz. 14:26
    słuchałem już, świetny album. szczególnie numer There Might Be a Coffee :) bardziej podoba mi się część progresywna, numery 'October' i 'Closer' szczególnie zapadły mi w pamięć po Essential Mix myszy z 2011r w Space na Ibizie.
  • toudi268 października 2012, godz. 15:29
    Utwór"Superliminal" to żywcem wzięte sample z utworu"O-Overdrive"Dj-a Scott Project...
    scot project - o (overdrive)
    Nie lubię aż tak chamskich zrzynek...Przecież to brzmi identycznie tylko w przypadku Joel-a wolniej......
    Deadmau5 - Superliminal
  • dj_kamol8 października 2012, godz. 16:11
    Płytę przesłuchałem raz i .... wystarczy.. Poza The veldt i Closer żadnego ciekawego wałka. Nawet kawałek z Cyprysami (choć to jak dla mnie jedyna i najlepsza grupa hip-hopowa na świecie) nie powala. Jak na razie na płytę roku zapowiada się nowe wydawnictwo Airwave - Dark Lines. Można powiedzieć że to dobry stary trance. Może jakaś recenzja na ftb zagości?
  • mental8 października 2012, godz. 16:15
    nie trawie tego kolesia jakoś... nigdy nic specjalnego jak dla mnie nie robił i chyba już nie będzie...
  • chudy5d8 października 2012, godz. 17:18
    Szału nie ma. Jak dla mnie to na razie Random Album Title nie został pobity i to najlepszy album myszy.
  • Goodwin8 października 2012, godz. 19:12
    Dobry bo urozmaicony ale brakuje mocnego nowego akcentu ;)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (20)
Popularne zdjęcia z imprez
100zdjęćZdjęcia z imprezy 2019-08-10 - Bella Ciao2019-08-10 - Bella CiaoPomarańcza100zdjęćZdjęcia z imprezy 10082019 Beluga On The Stage10082019 Beluga On The StageCooler85zdjęćZdjęcia z imprezy Ladies Night Around The World  1408Ladies Night Around The World 1408Czekolada56zdjęćZdjęcia z imprezy 1408  Środa1408 ŚrodaMundo 7131zdjęćZdjęcia z imprezy Zapowiedź 2019-08-14 - Hola Senorita  Camillo BiZapowiedź 2019-08-14 - Hola Senorita Camillo BiPomarańcza63zdjęćZdjęcia z imprezy 9-10 Sierpnia W Kandelabrach9-10 Sierpnia W KandelabrachKandelabry