Z jakiegoś powodu polski twórca muzyki technicznej Michał Wolski nie chciał wydać swojego nowego albumu w nowym, 2014 roku. Swoją pracę nad nim w 2013 postanowił podsumować udostępnieniem materiału... 5 UserComments

Płyta tygodnia: Michał Wolski o swoim nowym albumie

Artykuł dodano: 3 stycznia 2014, godz. 14:14
Odsłony: 2457x
Z jakiegoś powodu polski twórca muzyki technicznej Michał Wolski nie chciał wydać swojego nowego albumu w nowym, 2014 roku. Swoją pracę nad nim w 2013 postanowił podsumować udostępnieniem materiału jeszcze w tym samym roku - zrobił to w pierwszy dzień świąt, 25 grudnia. 

Umówmy się jednak, że to pierwsza polska premiera AD 2014, a przy okazji pierwsza nasza płyta tygodnia w tym roku, w dodatku made in Poland! I co najważniejsze - bardzo ciekawa. Już nie pierwszy raz chwalić będziemy muzykę Wolskiego. Właściciel Minicromusic to twórca bardzo konsekwentny, wierny swoim muzycznym ideałom, robiący swoje bez oglądania się na aktualne trendy. 


"Model One" dobitnie to potwierdza - zawiera 6 nagrań, które przecież równie dobrze mogłyby się znaleźć na poprzednich płytach producenta. Co wcale nie jest zarzutem - tak po prostu wygląda dźwiękowy świat Michała Wolskiego. Porusza się on w obrębie muzyki mrocznej, ale jednak nie przytłaczającej. Surowej i dusznej, ale niepozbawionej lekkości i świeżego powietrza. Aż chciałoby się napisać - oddychającej. 

Nie wątpimy, że w klubowych okolicznościach ten materiał mógłby zmiażdżyć. Gdy się go słucha w domu, na słuchawkach, sprawia wrażenie muzyki wręcz... relaksacyjnej. Ten paradoks to nie nowość w świecie dubowego techno, ale nie każdemu jego twórcy taka sztuka się udaje. Okładka albumu może się skojarzyć z widokiem za oknem pędzącego pociągu i rzeczywiście - "Model One" może się świetnie nadawać na dalekie podróże. Założyć słuchawki, odpalić materiał i patrzeć w okno na zmieniający się, niekoniecznie kolorowy krajobraz. Z melancholią w oczach...


A co o tej płycie mówi sam twórca? 

Michał Wolski: "Nad wizją albumu, który przybrał ostateczną formę tuż przed świętami Bożego Narodzenia, pracowałem blisko rok. Ta zmieniała się wielokrotnie, na tyle, że z pierwotnej wersji nie pozostał żaden utwór - ciągłe podważanie kolejnych form zanosiło mnie w co raz to nowe rejony. Wpierw miało to być „coś” nieco bardziej energicznego, dynamicznego. Z każdym utworem i miesiącem czułem jednak, że warto schodzić głębiej. To zanosiło mnie w coraz „cichsze” rejony. Niedawno, po miesiącach dodawania i odejmowania, mnożenia i dzielenia poczułem, że kształt „Model One” jest możliwy do zaakceptowania, że oto wyłoniła się forma, w której czuję na swój sposób harmonię. Można teraz skupić się na kolejnym projekcie…". 
Michal Wolski - Model One LP (minicromusic013) by Minicromusic Rec.

Warto dać się zabrać w tę podróż, podczas której czeka Was intrygujących, dźwiękowych "widoków". Najwięcej atrakcji czeka na Was podczas słuchania "Magnetism", "Model One" i "What Was Your Face Before", ale pozostałe trzy utwory również są potrzebne, żeby całość tego klimatycznego albumu działała tak, jak trzeba. Polecamy!

Odsłuch w całości oraz możliwość ściągnięcia znajdziecie pod tym linkiem:

http://minicromusic.bandcamp.com/album/model-one-minicromusic013
Komentarze
  • ralfovski3 stycznia 2014, godz. 18:12
    Jak dla mnie bardzo dobrze to wszystko brzmi.
    Uwielbiam głęęęębookie dźwięki!
    Nietuzinkowa rzecz!
  • Jerycho19883 stycznia 2014, godz. 20:28
    Chciałoby się zapytać czemu ta płyta składa się tylko z 6 kawałków? Świetne wydawnictwo, dopiero co przesłuchałem i na gorąco mogę powiedzieć, że po ciemku (słuchając) na mocnym nagłośnieniu człowiek wraca wspomnieniami do dawnego boom baru...
  • frozenftb4 stycznia 2014, godz. 18:05
    Coś pięknego i niesamowitego!! :))
  • UcieX4 stycznia 2014, godz. 20:16
    To jest muzyka dla prawdziwych koneserów muzyki elektronicznej, więc nie dla mnie xD Ale gratulacje za wydanie albumu, który brzmi naprawdę inaczej i oryginalnie. Już widać po komentarzach, że takie brzmienia znajdą wielu zwolenników zmęczonymi aktualnymi trendami w muzyce elektronicznej ;)
  • Luc Deep4 stycznia 2014, godz. 22:08

    Znawca muzyki technicznej nie jestem, ale to jest tak piękne, jak dokonania "mojego" Piotro!! Czysty relaks....
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (5)