Jednym z flagowych artystów Drumcode jest z całą pewnością niezawodny Alan Fitzpatrick, który na początek roku przygotował niezwykle smaczną epkę z wkładką, czyli dodatkową atrakcją w postaci klipu. 14 UserComments

Rave'owy klip Fitzpatricka: między Underworld a The Prodigy!

Artykuł dodano: 9 stycznia 2014, godz. 10:53
Odsłony: 2462x
Wśród najważniejszych labeli z muzyką techno na świecie przez wiele lat wymienialiśmy głównie Cocoon Svena Vatha i Minus Richiego Hawtina, nie raz zaznaczając przy tym, że coraz większe znaczenie zyskuje wytwórnia należąca do Adama Beyera, czyli Drumcode. Dziś na pewno znajdzie się wielu takich, którzy stwierdzą, że Cocoon i Minus się nieco pogubiły, a w międzyczasie Drumcode stało się najważniejszą labelową marką w techno świecie. 


Oczywiście trudno ze sobą te wytwórnie bezpośrednio zestawiać - Vath i Hawtin od lat starają się poszerzać swój repertuar o rzeczy bardziej housowe i mniej oczywiste rytmicznie. Niejako korzysta z tej okazji Adam Beyer, którego wydawnictwa to czysty, parkietowy dynamit. Nieco wolniejszy i często bardziej progresywny, niż kiedyś, ale jednak trafiający wprost do didżejów i słuchaczy kochających techno, niekoniecznie interesujących się nowoczesnym tech-house'em. 

http://www.beatport.com/release/the-tetra/1209641

Jednym z flagowych artystów Drumcode jest z całą pewnością niezawodny Alan Fitzpatrick, który na początek 2014 roku przygotował niezwykle smaczną epkę z wkładką, czyli dodatkową atrakcją w postaci teledysku. "The Tetra EP" zaczyna się od utworu tytułowego, który co prawda gniecie technicznym beatem, ale poza tym jest zaskakująco lekką propozycją, a to dzięki delikatnym klawiszom, przywołującym brzmienie klasyka "Plastic Dreams" Jaydee. Piękna sprawa, coś dla miłośników każdego rodzaju muzyki tanecznej, prawie jak "Man With The Red Face" Garniera, brzmi jak cudo sprzed wielu lat. 

Alan Fitzpatrick - The Tetra (Original Mix) [DRUMCODE]


Drugi numer "We Are Forever Young" też ma w sobie dużo lekkości i pozytywnej energii (wpadający w ucho krótki sampel wokalny), co być może nie do końca przypadnie do gustu tym, którzy od Drumcode oczekują bardziej mrocznych propozycji. Z kolei "1992" to mistrzostwo świata pod każdym względem - nieprzypadkowo to nagranie zostało zilustrowane oldschoolowym klipem przypominającym stare, rave'owe czasy - sam numer również odwołuje się do tamtych lat. Słychać tu Underworld, a nawet The Prodigy, włącznie z breakbeatowym brejkiem. Moc niesamowita, to może być jeden z tanecznych sztosów tego roku! Nie wyobrażamy sobie człowieka, któremu mógłby się ten numer nie spodobać, co myślicie?

Alan Fitzpatrick - We Are Forever Young (Original Mix) [DRUMCODE]
DC123 - Alan Fitzpatrick - 1992 (Official Video) - Drumcode
Komentarze
  • Pixik079 stycznia 2014, godz. 12:20
    Pomysł na klip fajny. Jeśli chodzi o zawartość muzyczną to nawet mi się spodobała ale jest nieco monotonna. I tak wyobrażam sobie całe mnóstwo ludzi, którym się nie spodobają te utwory.
  • sAjmOOn@9 stycznia 2014, godz. 12:47
    Obecnie DRUMCODE rządzi bez dwóch zdań!
  • UcieX9 stycznia 2014, godz. 13:07
    "The Tetra" i "1992" bardzo fajne. Energiczne kawałki dzięki czemu nie wieje nudą :)
  • Szozu9 stycznia 2014, godz. 13:09
    Ogólnie podchodzi to pod ,,nową fale techno'' zjawisko już dziejące się od jakiegoś czasu,bardziej ravowy styl taki czerpiący mocno z klasyki.Zaczęło się to znacznie głębiej i dalej,ale dobrze ze sławne nazwiska to podchwyciły.Ogólnie obecne techno dość przyzwoicie brzmi dub i właśnie te dość jednak klasyczne inspiracje temu służą.Moda na teledyski przedstawiające filmy z dawnych lat jak najbardziej na plus.

    Marco Zenker - Morpho [Ilian Tape 019]
  • chudy5d9 stycznia 2014, godz. 16:43
    1992 jest kapitalne.
  • mospin9 stycznia 2014, godz. 17:42
    Zakochałem sie w tym wałku od pierwszego bitu! ...a klip jeszcze to uczucie spotęgował :-)
    Piękny oldchool pełną gębą.
  • Kozii889 stycznia 2014, godz. 21:22
    Pisać artykuł o czystym, klasycznym techno i pominąć label CLR. Bezcenne :)

    Sama epka ma moc! Jeszcze tylko dożyć czasów kiedy imprezy w tych rytmach będą w Polsce normą, choć i tu już są oznaki przebudzenia!
  • symo819 stycznia 2014, godz. 21:30
    kozii88...to tak jak pisac o Matce Boskiej a ominac czestochowe!! CLR!!!!!!!!!!!!
  • toudi2610 stycznia 2014, godz. 01:18
    Boże nawet tu spina , bo o CLR nie wspomnieli...zaraz reszta napisze, że nie wspomnieli o milionie innych wytwórni, które są dla nich ważne a redaktor je śmiał ominąć ...litości ludzie.......

    Kawałki za***iste aż łza się w oczku kręci....Oby takie dźwięki wróciły do łask, bo to samo się dzieje w muzyce house-owej-wracają stare klasyczne sample;))))
  • stereo200010 stycznia 2014, godz. 10:26
    Gdzie te czasy kiedy faceci nie golili jeszcze pach,praca czekała na ludzi tuż za rogiem a muzyka płynęła prosto z serca :)
  • frozenftb11 stycznia 2014, godz. 22:13
    Właśnie, nie potrzebna spina o brak CLR....
    Równie dobrze zabrakło Bpitch Control, Tresor, Ostgut Ton, International DeeJay Gigolo Records i wiele wiele innych!
    Faktem jest, że Drumcode jest aktualnie na podium ;))
    Co do samej EPki całkiem przyjemna, a kawałek '1992' pasuje IDEALNIE do tego teledysku.
  • symo8111 stycznia 2014, godz. 23:50
    zadna spina..poprostu przypomnienie i tyle
  • Jerycho198813 stycznia 2014, godz. 09:29
    Zaczęło się niewinnie (od The Tetra), potem rozwijało się dość elegancko (We Are Forever Young), a skończyło na prawdziwej technicznej uczcie (1992) ;)
  • maciejinox8524 stycznia 2014, godz. 10:40
    si !
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (14)