Uwaga fani Paula van Dyka. Dajcie nam znać, że jest więcej, niż mogłoby wynikać z tegorocznego rankingu FTB DJ TOP! Przypomnijmy, że Paul uplasował się tam dopiero na 18. miejscu. Czy słusznie? 45 UserComments

Rozdajemy 3 płyty PVD!

Artykuł dodano: 16 grudnia 2011, godz. 11:58
Odsłony: 7051x

Uwaga fani Paula van Dyka. Dajcie nam znać, że jest Was więcej, niż mogłoby wynikać z tegorocznego rankingu FTB DJ TOP! Przypomnijmy, że Paul uplasował się tam dopiero na 18. miejscu.

Czy rzeczywiście młodzi trancowcy są dziś bardziej przekonujący, niż ikona gatunku? Czy Paul van Dyk stracił to „coś”? Jak widzicie jego status na przełomie 2011 i 2012 roku? Pozostaje tylko żywą legendą trance'u czy czymś więcej? Co sądzicie o jego doborze repertuaru na najnowszą kompilację „VONYC Sessions 2011”? Jak Wam pasują jego ostatnie remiksy – bardzo zresztą różne, wystarczy porównać ten dla Moby'ego z tym dla Hurts?


Najciekawsze 3 wypowedzi na temat Paula van Dyka (nie muszą być długie!) zostaną nagrodzone jego świeżymi kompilacjami!



CD 1:
1. Moby - Lie Down In Darkness (Paul Van Dyk Remix)
2. Marco V - Nuf Z
3. Tritonal feat. Jenry R - Something New (Club Mix)
4. Hurts - Sunday (Paul Van Dyk Remix)
5. Daniel Nitt - The Falling (Paul Van Dyk Remix)
6. Jochen Miller - uPad
7. Ralphie B - Bullfrog
8. Paul Thomas - Skaramoosh
9. Rosie Romero & Kyfu - Sangba (Save The Robot Remix)
10. Carl Cox - Family Guy (Jon Rundell Remix)
11. Save The Robot - Big Ben
12. Rea Garvey - Can't Stand The Silence (Paul Van Dyk Remix)
13. Reverse - Endless Journey
14. Adam K & Addy - Late Night (Criss Wave Tech-Nautical Mix)
15. Paul Van Dyk feat. Sue McLaren - We Come Together (Arty Remix)
16. Giuseppe Ottaviani - Go On Air

CD 2:
1. Kryder - K2
2. Austin Leeds - Sting
3. Paul Van Dyk - Rock This (V1 Edit)
4. First State feat. Sarah Howells - Skies On Fire
5. Protoculture feat. Shannon Hurley - Sun Gone Down (Alex M.O.R.P.H. & Chriss Ortega Remix)
6. Mat Zo - Superman (Mike Koglin Remix)
7. Federation - Synchronized (Protoculture Remix)
8. Cramp - RU116
9. Maarten De Jong vs. Artento Divini - Hashtag
10. Cosmic Gate - The Theme
11. Tritonal feat. Meredith Call - Broken Down (Shogun Remix)
12. Linnea Schössow - Someone Like You (Alex M.O.R.P.H.'s Darth Morph Rework)
13. Gary Proud - Invincible
14. Arty - Zara


Out Now: Paul van Dyk - Vonyc Sessions 2011 presented by Paul van Dyk



Komentarze
  • Bartas16 grudnia 2011, godz. 12:06
    Dla mnie to jest wciaż wielki człowiek - legenda, aczkolwiek od razu widać po trackliscie ze zmienil juz reperturar.
    Nie mowie, ze na zle bo mi calkiem pasuje.
    Remix dla Moby'ego wysmienity :)
  • MarekGda16 grudnia 2011, godz. 12:06
    Czuje się fanem PVD od czasu Out There And Back, i porównując jego twórczość z tamtego okresu i dzisiaj, cieszę się że nie do końca poszedł tą samą drogą co Tiesto.
    Pamiętam że po jego pierwszym występie na MAYDAY, długo nie można było go zobaczyć w Polsce, i specjalnie dla niego pojechałem do Berlina na Vandit Nights, gdybym pojechał też w tym roku, sądzę że bawiłbym się niewiele gorzej, sugeruje o tym właśnie tracklista.
  • Jerycho198816 grudnia 2011, godz. 12:09
    Według mnie Paul van Dyk na stałe zapisał się w kanonie gatunku muzyki nie tylko trance-owej ale i elektronicznej... Upłynie wiele wody nim takie W&W czy inne dziwne eksperymenta będą mogły mu dorównać. Człowiek ten może już nie ma takiej iskry jak kiedyś, ale nadal jest moim zdaniem wielki, choćby za to co robił chociażby 15 lat temu ;)
  • Kristina X16 grudnia 2011, godz. 12:14
    Ja jestem fanką PVD odkąd po raz pierwszy usłyszałam For An Angel. Niesamowity Dj który potrafi zagrać na wielkich eventach ale także undergroundowych imprezach. Jego sety sa bardzo różne w swojej wartości wysmakowane, i ta zmienność rytmu. Nie będę go porównywał do Tiesto, Armina czy innych dziś na podium, nie ma drugiego takiego. Niby legenda le ciągle w doskonałej formie i praktycznie sie niei starzeje. Wiem że czasem nie ma doskonałego kontaktu z publiką ale każdy może mieć gorszy dzień. Byłam na nim na Ibizie w Amesii, w Londynie w klubie Heaven, w Berlinie na Love Parade 2006, i na każdym evencie jaki był w Polsce począwszy od Creamfields po ostatni Global. Myśle, że to co robi robi od zawsze dobrze i jakość tego sie nie zmienia. Tylko świat się zmienia! Kiedy PVD znowu w Polsce?
  • gudi82rj16 grudnia 2011, godz. 12:30
    Dla mnie osobiście jest to ikona, legenda i weteran trancu troche przez Polaków zapomniana może też przez częstotliwość z jaka jest zapraszany do nas na eventy patrząć na inne gwiazdy jak Armin,Marcus itp. DJ-je bo jest zapraszany niezwykle żadko. Jest to artysta który jako jedyny na przestrzeni swej kariery nie zmienił swego jak, że wspaniałego stylu, nie dał sie z komercjonalizowac jak wielu kiedyś i dziś dobrych artystów którzy nie sa juz czystymi trancowymi DJ-mi. Jest też to DJ który najmniej okazuję swą aktywność jeśli chodzi o wydawanie swych autorskich albumów czy singli bo trzeba pamiętać że ostatni album jaki wydał był to "IN BETWEEN" w 2oo7 roku, a to jest akurat smutne zjawisko patrząć na to, że to jest naprawde wielka gwiazda o nie sporzytym geniuszu artystycznym, energi, i twórczośći jaka nam zawsze serwuje. Jego remiksy akurat zawsze mi się podobały kogokolwiek one by nie były mają w sobie dużo mocy i energi, jak sety które prezentuje na imprezach i eventach. Bardzo utkwił mi jego set z Global Ghatering 2o1o w Poznaniu poprostu mistrzostwo jak i CREAMFIELDS 2oo6r.
    Ja jutro się wybieram na "VANDIT NIGHTS 2o11" do Berlina by świetować jego urodziny i premiere nowego autorskiego albumu "EVOLUTION" którego juz nie mogę sie doczekać. POZDRAWIAM ;)
  • B-Boy16 grudnia 2011, godz. 12:41
    Jestem fanem Paul van Dyk'a od 2004 roku i wiem jak bardzo zapisał i zapisuje się w historii muzyki elektronicznej. Jego kawałki , remixy grane są na wszelkiego rodzaju eventach. Od zawsze w jego setach płynie pełna moc elektroniki i jak sam mówi "w każdym gatunku muzycznym jest coś przyciągającego" dlatego na jego komplikacjach mamy tak wiele utworów gdzie każdy na pewno znajdzie coś dla siebie .Moim zdaniem Paul nic nie stracił od wielu wielu lat, nadal jest ikoną i wzorem dla wielu Dj'i, producentów i remixerów i napewno dla nie których (w tym mnie) jest czymś więcej niż tylko żywą legendą. Co do Jego Remixów to 80 % z nich to dla mnie bardzo dobra robota. Sądzę, że w najbliższym roku PvD na pewno się nie zmieni i nadal będzie wypuszczał masę dobrych produkcji, przynajmniej ja na to liczę :)


    W związku z tym, że dzisiaj 16 grudnia to Życzę Paulowi jak największych sukcesów w najbliższym roku w związku z tym iż dzisiaj obchodzi Urodziny :)
  • Kasiaa9016 grudnia 2011, godz. 13:05
    Powiem szczerze,że średnio lubię Paula. Nie przyglądam się karierze,twórczości czy tego co się dzieje w jego życiu .... ale i tak mam do niego jakiś sentyment... jego For an angel rozwaliło mnie jak usłyszałam to pierwszy raz i zawsze jak to gdzieś usłyszę od razu uśmiech pojawia się na twarzy :)
  • djkryniu16 grudnia 2011, godz. 13:07
    Paul van dyk....czlowiek legenda i tak chyba pozostanie bo jak dla mnie to watpliwa sprawa by Paul wrocil do tworzenia klimatow jak na plycie z 2007" In Between".choc przyznac moge iz w Moby - Lie Down In Darkness (Paul Van Dyk Remix) slychac trancowe brzmienie to juz nie jest to samo.....Paul van Dyk właściwie Matthias Paul (ur. 16 grudnia 1971 w Eisenhüttenstadt ) zmienił sie muzycznie jak i klimat niemieckiej sceny klubowej do lat poprzednich....moze to i sluszne a moze nie choc kazdy wielbiciel klubowej sceny sledzi jego nowe poczynania a raczej "experymenty muzyczne" w jakie próbuje nas zabrac.....
  • Darren Sanders16 grudnia 2011, godz. 13:12
    W roku 2011 mówiło się o nim zdecydowanie mniej niż w latach poprzednich. Powód? Otóż moim zdaniem uwaga skupiała się głównie na nowych gwiazdach, które zawojowały rynek muzyczny. Uważam jednak iż Paul Van Dyk na stałe wpisał się w historię muzyki trance. Mimo że jest dla mnie swego rodzaju legendą to nadal czekam aż wysmaży kolejny numer który stanie się klasykiem gatunku. A tym czasem dajmy również szansę młodemu pokoleniu aby mogło się wykazać. :)
  • Trance Insaid16 grudnia 2011, godz. 13:23
    według mnie nie jest to wina PvD. W dzisiejszych czasach trendy muzyczne zmieniają się co chwile( niekoniecznie na lepsze) szczególnie jeśli chodzi Trance. bardzo silnie promowane są nowe twarze które chcąc się wybić starają się tworzyć coś co spodoba się tłumom a nie wąskiej grupie zagorzałych i od lat oddanych swojej pasji fanów. Paul jest dj'em przez którego zakochałem się Trance'ie i zawsze chętnie powracam do jego starszych kawałków, aczkolwiek przyjemnie jest też posłuchać jego nowych produkcji :)
  • Paul_Spacer16 grudnia 2011, godz. 13:34
    Paul nadal jest dla mnie jednym a autorytetów. Cieszy fakt, iż nie poddał się całkowicie obecnej modzie jak chociażby Tiesto i mimo wszystko nadal próbuję utrzymać swój styl - nieco inni niż kiedyś, za czasów świetności ale nadal swój. M.in. dlatego nie jest o nim tak głośno jak o innych z czołówki rankingu co przełożyło się moim zdaniem na miejsce na którym się uplasował Nie zmienia to jednak faktu, iż dla takiej legendy jest ono stanowczo za niskie.
  • Soshy16 grudnia 2011, godz. 13:59
    U van Dyka przydało by cie powiew nowości mimo tego że składanka zawiera sporo utworów w jego topowym stylu to jak np Daniel Nitt - The Falling (Paul Van Dyk Remix) i jeszcze pare innych warte jest tej płytki
  • Trance Insaid16 grudnia 2011, godz. 14:11
    może dla sprostowania dodam, że nie wszystkie "nowe twarze" tworzą coś czego wg mnie nie można nazwać Trance'em. Ale wzorują się oni na ludziach którzy doszli do czegoś w tej branży ale zeszli na zła drogę i też starają się uderzać do mas. Mówię tu miedzy innymi o AvB który robi remixy David'a Guetty i Taio Cruze'a co jest dla mnie już totalnym przegięciem. Może tym podsumowaniem narażę się i zmniejszę swoje szanse na wygraną ale Paul w przeciwieństwie do innych ikon nie sprzedał się i dalej pozostaje wierny temu co jest najważniejsze i najpiękniejsze w tej muzyce
  • Quentin86916 grudnia 2011, godz. 14:16
    Ludzie poszli w stronę tego co nowe i niestety van Dyk odszedł trochę w zapomnienie. Za to zawsze miło wrócić do klasyków tj. For an angel czy Nothing but you..:)
  • mcdj8716 grudnia 2011, godz. 14:41
    W ostatnich latach sporadycznie trafiam na imprezy z Trance'm, gatunek ten traktuję mocno sentymentalnie, nie słucham na co dzień ale lubię do niego wracać. Paul jest jednym z tych, którzy na chwilę poddają mój gust muzyczny wątpliwościom: czemu odsunąłem się od Trance'u? dlaczego tak rzadko do niego wracam? przecież tak bardzo mi się podoba to brzmienie... w ostatnich dwóch latach słyszałem Paula dwa razy na żywo, była to przepiękna podróż łącząca w sobie nowoczesne Trance'owe trendy przeplatana nieśmiertelnymi perełkami gatunku, nierzadko w nowych, ciekawych aranżacjach. Za konsoletą Paul wygląda jak profesjonalista, jest skupiony i dość poważny a mimo to buduje wokół siebie niesamowitą aurę, którą naprawdę da się wyczuć na parkiecie. Jest jednym z tych artystów, na których występ o ile będę mógł zawszę będę powracał. Z uśmiechem. A może łezką w oku :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (45)