„Who's Wearing The Cap” większość z Was już pewnie słyszała przy okazji premiery ostatniego albumu Sandera van Doorna „Eleve11”. Teraz to nagranie ukazuje się oficjalnie jako singel, więc mamy okazję raz jeszcze przyjrzeć... 17 UserComments

Sander vs. Laidback Luke vs. A-Trak

Artykuł dodano: 23 listopada 2011, godz. 10:21
Odsłony: 4825x

„Who's Wearing The Cap” większość z Was już pewnie słyszała przy okazji premiery ostatniego albumu Sandera van Doorna „Eleve11”. Teraz to nagranie ukazuje się oficjalnie jako singel, więc mamy okazję raz jeszcze przyjrzeć mu się z bliska.

Sander kiedyś był mocno trancowy, Laidback kiedyś był mocno electro-housowy, ale czasy się zmieniły i obaj zbliżyli się do siebie muzycznie. Taka kolaboracja więc nikogo już dziś nie dziwi. Pytanie jednak czy wyniknęło z niej coś niesamowitego, powalającego, świeżego, albo choćby dobrego? Energii nie można tu odmówić, parkietowego potencjału jest tu dużo, choć zabrakło elementu zaskoczenia. Ciśnie się na usta myśl, że połączenie potencjału tych panów powinno przynieść coś więcej.

Z drugiej strony słowa dezaprobaty wynikają pewnie głównie z faktu, że podobne brzmienia otaczają nas od jakiegoś czasu z wszystkich stron. Gdyby ten numer ukazał się 3-5 lat temu prawdopodobnie nikt by nie marudził. Chcecie czegoś innego i niespodziewanego? Posłuchajcie zapowiedzi remiksu A-Traka, połowy duetu Duck Sauce, który poprzestawiał temat z oryginału, a przy okazji uzbroił wszystko w zakręcony electro beat ze świetnym basem!

Komentarze
  • Guton23 listopada 2011, godz. 10:41
    Oryginał lepszy ale remol też może być :D
  • pitej23 listopada 2011, godz. 11:33
    dupy nie urywa
  • harry200723 listopada 2011, godz. 11:43
    Szału nie ma
  • baartec23 listopada 2011, godz. 12:31
    Słabo...
  • viscaelbarsa23 listopada 2011, godz. 12:38
    Czy niemal wszyscy DJ muszą obecnie nagrywać tak samo brzmiące gówno? Jeszcze niedawno odpalałeś seta i wiedziałeś: to Marco, to Sander, Schulz itd. Teraz jedna papka i to często ciężko strawna.
  • Jerycho198823 listopada 2011, godz. 12:47
    Pamiętam ja pierwsze Identity Sandera z 2006 roku chociażby, to był power teraz po tym kawałku widać jak zwolnił tempo... A szkoda...
  • UcieX23 listopada 2011, godz. 12:50
    Oryginał nudny, ale za to remix ma fajne melo i ciekawie brzmi. Z chęcią bym się gdzieś pobawił przy tym kawałku ;)
  • Luc Deep23 listopada 2011, godz. 15:31
    Sander nie wytrzymał ciśnienia tego zycia i umarł....spoczywaj w pokoju, będę całe zycie wspominał Twój set z Sensation 2007:):)
  • Kai_T.23 listopada 2011, godz. 15:33
    melodia jak u afrojacka :P
  • MhoMuse23 listopada 2011, godz. 15:48
    Ja pier**** jakie disko ;/
  • Roxsis9923 listopada 2011, godz. 18:59
    Mnie sie podobaja oba zestawienia, choć przyznam ze ten remix jakos nie wpada Bog wie jak w ucho.
  • wodnikm23 listopada 2011, godz. 19:55
    ale zajebiste mega gówno!!!!!!!!!!!!!!!11
  • artinho24 listopada 2011, godz. 01:10
    Proponuję spojrzeć na producentów tego numeru... czego się spodziewacie po kolaboracji Sandera, pseudo trance'owca (obecnie) z Laidback Lukiem... Mnie wcale nie zaskoczył ten numer... Nad melodią pewnie pracował Sander, a Laidback zajął się swoją częścią, co wyraźnie słychać...
  • vego24 listopada 2011, godz. 13:15
    Oryginał jak dla mnie zaczyna sie dopiero od 2:20 poczatek słaby moze na evencie ze swiatlami i oprawa zrobi swoje. A remix szału nie ma .
  • DeeJay ija...24 listopada 2011, godz. 18:41
    'parkietowe' to jest ale nie poezją dla ucha. Original jak dla mnie lepiej (mniejsze zło:P hehe) ale remix taki 'śmiechowy' też fajny...
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (17)