'Trendy będą się zmieniać i ludzie będą mieli dosyć tych tanich klawiszowych riffów, z których składają się wszystkie dzisiejsze megahity EDM. Muzyka taneczna zawsze ewoluuje, może w przyszłości...' 18 UserComments

Sasha: Ludziom się znudzą te klawiszowe riffy

Artykuł dodano: 20 marca 2013, godz. 10:10
Odsłony: 7718x
Legenda brytyjskiej sceny, pierwszy DJ, który był supergwiazdą w UK czyli Sasha, właśnie wydaje trzecią część swojej kultowej kompilacji "Involv3r". Miłośnicy głębokiej muzyki progresywnej zacierają rączki i szykują uszy na kolejną niesamowitą muzyczną podróż, a w międzyczasie Sasha odpowiada na pytania dziennikarzy z całego świata. Między innymi Dana Cartera z Beatport News, któremu powiedział kilka interesujących rzeczy. Oto fragmenty tego wywiadu.
Na przestrzeni wielu lat twojej kariery dużo się zmieniło na brytyjskiej scenie. Jak postrzegasz te zmiany?

- Najbardziej niepokojący moment mieliśmy w okolicach 2002 i 2003 roku. Wszyscy zaczęli grać r&b, superkluby zamykały się jeden po drugim, labele zaczynały masowo znikać. Naprawdę myślałem wtedy, że jest już po wszystkim. Teraz nowa fala tak zwanego EDM znów wywróciła wszystko do góry nogami. Undeground jest mocny, mamy też silną scenę komercyjną, wygląda na to, że muzyka elektroniczna ma się nieźle i nigdzie się nie wybiera, i to w kontekście całego świata.

Wszyscy się zastanawiają, czy to jest w stanie się na globalną skalę tak utrzymać.

- Trendy będą się zmieniać i ludzie będą mieli dosyć tych tanich klawiszowych riffów, z których składają się wszystkie dzisiejsze megahity EDM. Muzyka taneczna zawsze ewoluuje, może w przyszłości się z tego oczyści i będzie ciekawsza, może ta komercyjna jej odsłona się zmieni. Najważniejsze, że jest miejsce dla wszystkich. Tak długo, jak jesteś zainteresowany swoją własną muzyką i robisz coś istotnego, będzie dla ciebie miejsce przy stole.



Czy historia twoim zdaniem się powtarza czy mamy dziś jakieś nowe elementy?

- Te megahity na popowych listach mają potężne brzmienie i gdy są prezentowane na festiwalu 15 czy więcej tysiącom ludzi, wywierają mocny wpływ. Nie da się ukryć, że scena ma dużą większą wagę również dzięki temu, że kultura popowa jest mocno tym zainteresowana. Myślę, że dojdzie to do pewnego punktu przesilenia i nasycenia, jak to miało miejsce w latach 90. Wtedy to na listy popowe wtargnęły kiepskie taneczne numery. Chwilę później ludzie zaczęli mieć ich dosyć. Tak więc tu historia może się powtórzyć. Co jest inaczej to fakt, że wtedy tamte kawałki nie robiły furory nigdzie poza UK, a teraz mamy do  czynienia z megahitami na skalę globalną.

O Ameryce mówi się teraz jako o didżejskiej ziemi obiecanej, ty grasz tam od dekady. Jak ta kultura tam się zmieniła?

- Wiesz, teraz gra się te popowe kawałki do potężnych tłumów, tak więc to oczywiste, że jest to mocno popularne. Ale nie można zapominać, że jest tam też miejsce dla fantastycznej sceny undergroundowej. W zeszłym roku graliśmy tournee po klubach i było świetnie - dużo fajnych miejscówek i setów na zakończenie festiwali. Tak więc scena undergroundowa jest bardzo zdrowa, jest co prawda tylko wierzchołkiem góry lodowej, ale nie ma na co narzekać. Ilość dzieciaków wychodząca tam teraz na imprezy jest nieprawdopodobna, w każdym mieście każdej nocy masz 2-3 będących na tournee DJ-ów, konkurencja jest szalona. Jest głód tego i to jest super. Najgorsze, co mogę sobie wyobrazić, to spotkać w klubie podstarzały i marudzący tłum rozmawiający o tym, jak to kiedyś było lepiej. Nie jestem jednym z nich.

Czyli widzisz dużo pozytywnej, kreatywnej przestrzeni dla muzyki elektronicznej?

- Absolutnie! Ludzie są bardzo pozytywni. Łatwo jest dziś trollować komercyjną muzę, ale nie widzę dużo marudzenia. W latach 2002-2003 było tego dużo, scena zaczęła zanikać, wszyscy byli przygnębieni. Teraz wszyscy wydają się być pozytywni. Jeśli goście tacy, jak Richie Hawtin potrafią ciągle rosnąć w siłę, koncertować dookoła świata dla wielkich tłumów na swoich własnych zasadach, to najwyraźniej wszystko jest jak najbardziej w porządku. 10 lat temu to by było nie do pomyślenia.

Fragmenty nowej kompilacji Sashy:

Ultraista - Smalltalk (Sasha Involv3r remix)


Turn The Tide (feat. Arrows Down) [Sasha Involv3r Remix]

Komentarze
  • topereq20 marca 2013, godz. 11:27
    ja juz jestem po przesłuchaniu 3, genialny materiał! remix The Healing czy Growing Forehead coś niesamowitego.
  • Adwell20 marca 2013, godz. 11:31
    Bardzo ciekawy wywiad :)
  • marcoss8120 marca 2013, godz. 11:56
    Involvera ogarnąłem tylko część drugą, którą uważam za mistrzostwo, dlatego tym bardziej sprawdzę Involv3r :) Bardzo dobry wywiad, zwłaszcza część o marudzących klubowiczach, jakby zaglądał na FTB :)
  • UcieX20 marca 2013, godz. 12:06
    Sasha by nie polubił FTB :D
  • viscaelbarsa20 marca 2013, godz. 12:15
    Nic dodać, nic ująć, świetny wywiad Sasha.

    "Łatwo jest dziś trollować komercyjną muzę, ale nie widzę dużo marudzenia."
    Zapraszamy do Polski i na FTB ;)
  • Matt_1320 marca 2013, godz. 12:27
    Tak, świetny wywiad, pytania ciągle o to samo. Na poprawę w świecie EDM można liczyć, ale trance schowany jest już tylko w podziemiach.
  • CK198620 marca 2013, godz. 12:39
    Sasha ta gada bo ma ugruntowana pozycje na rynku i wszyscy chca chodzic na jego bibki :P Ile mamy znanego undergroundu obecnie? 5 nazwisk.
  • CK198620 marca 2013, godz. 12:48
    I to wszystko wyroslo w latach 90tych. Ilu mamy obecnie przedstawicieli psy-trance, prog-trance (tego prawdziwego), progressive, roznego rodzaju deepow, liquidow i tego co nie modne i prawdziwe od serca, ktorzy wylansowali sie w ostatnich 5 latach i maja swoje tournee, moze nie na skale Aviciego ale chociaz Fleminga. Wiekszosc tych ludzi udostepnia tracki za free bo nikt ich nie chce sluchac. Takze niech nie *******i glupot i robi muze, bo to akurat mu dobrze wychodzi :P
  • Luc Deep20 marca 2013, godz. 14:54
    Jeden z moich progowych ulubieńców wydaje nową kompilkę i to jest dla mnie najważniejszy news w tym temacie.:)

  • artinho20 marca 2013, godz. 15:04
    VISCA! Zanim skończyłem czytać wywiad przyszło mi do głowy by to napisać! Ty szczwany lisie, szybszy byłeś :p



    CK, deepów/techów wyrosło sporo... dla przykładu Jamie Jones czy Seth Troxler, którzy się zmieniają tylko w czołówce w rankingu RA. UG jest mocne w stanach z tego co widzę, a psy/prog to nie moja sprawa więc się nie interesuje. Tech/deep ma silną scenę i to cieszy.
  • viscaelbarsa20 marca 2013, godz. 15:29
    widzisz Art musisz być czujniejszy ;)
    -->topereq
    na płycie jest dużo genialnych kawałków, ciężko ustawić nr 1, wszystko w zależności od pory dnia, samopoczucia... :) ale np. Benjamin Damage & Doc Daneeka Feat. Abigail Wyles - Battleships (Sasha Beatless Remix) po prostu mistrzostwo...
  • PopejBB20 marca 2013, godz. 16:24
    Turn The Tide (feat. Arrows Down) [Sasha Involv3r Remix] to mi się podoba. Chłop dobrze gada. Swoją drogą niezły boom na elektronikę zrobił się w stanach i masę ludzi uderza teraz tam trzepać kasę a jest trochę tych cwaniaczków :) Armin spieprzaj stamtąd bo ci zrobią pranie mózgu i będziesz nagrywać hity z bieberem usherem i floridą. hehe Co do undergroundu to nie wiem jak się ma sprawa w PL. Mamy w PL jakiś underground? Jest ta scena undergroundowa zdrowa czy nie? (pytam bo się jeszcze z czymś takim nie spotkałem)
  • Jerycho198820 marca 2013, godz. 16:42
    Wiele jest nieścisłości w tym co mówi Sasha... Z jednej strony bowiem prawi, że "Trendy będą się zmieniać i ludzie będą mieli dosyć tych tanich klawiszowych riffów, z których składają się wszystkie dzisiejsze megahity EDM", z drugiej zaś w tej samej wypowiedzi zaznacza, że "Najważniejsze, że jest miejsce dla wszystkich. Tak długo, jak jesteś zainteresowany swoją własną muzyką i robisz coś istotnego, będzie dla ciebie miejsce przy stole". Można rzec, że krytykę przeplata hmm zrozumieniem (choć nie wiem czy to dobre słowo). Jego wypowiedzi można spuentować jednym wyrażeniem: kurtuazyjna dyplomacja :P
    Niemniej moim zdaniem jest to jeden z tych artystów, którzy nieważne co by powiedzieli i tak bronią się muzyką, a ta płyta mam nadzieję, iż tylko to potwierdza ;)
  • CK198620 marca 2013, godz. 19:02
    Wyrosło sporo ale nie na miare legendy i teledyskow w MTV.
  • artinho21 marca 2013, godz. 00:04
    ale jakie MTV było kiedyś, a jakie jest teraz? Teraz nawet muzyki tam nie ma... więc czego oczekujesz? Jamie Jones dla mnie już jest legendą, a jeszcze długa kariera przed nim.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (18)
Popularne newsy
1koment.Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków 20 października, godz. 20:00