Magazyn Faceculture przeprowadził bardzo ciekawą rozmowę z szefem wytwórni Spinnin' Records, która stała się w ciągu ostatnich lat jednym z największych graczy na tanecznym rynku. 24 UserComments

Spinnin' Records chce być Xeroxem muzyki tanecznej

Artykuł dodano: 10 lutego 2014, godz. 09:19
Odsłony: 4634x
Magazyn Faceculture przeprowadził bardzo ciekawą rozmowę z szefem wytwórni Spinnin' Records, która stała się w ciągu ostatnich lat jednym z największych graczy na tanecznym rynku. Eelko van Kooten opowiada między innymi, dlaczego w Holandii tak dużo się dzieje w kontekście muzyki tanecznej, skąd tylu didżejów i producentów.


"Powodem jest to, że mamy w Holandii prawdziwą taneczną kulturę, już od ponad 20 lat. To trochę tak jak w Szwecji - ludzie wychowywali się w towarzystwie wielkiego sukcesu Abby i byli przez to bardziej ambitni, bo widzieli, że wielki międzynarodowy sukces jest możliwy. W Holandii dzieciaki wychowywały się z sukcesem holenderskich didżejów, których nagrania też słyszeli w radiu. Holenderskie rozgłośnie grają muzykę taneczną, stąd pojawia się u młodych ludzi ambicja, by się tam dostać i w konsekwencji zyskać dobre bookingi w klubach czy na festiwalach. W Niemczech w pewnym momencie przestano grać muzykę taneczną w radiu i ta ambicja zanikła, od jakiegoś czasu nie ma nowych gwiazd muzyki tanecznej z Niemiec".

Jakie wytwórnia ma plany?

"Spinnin' Records chce być Xeroxem muzyki tanecznej. Gdy odpalasz serwis z muzycznym streamingiem Spotify masz przed sobą "utwór dnia", albo "największy przebój w danym momencie", ewentualnie kierujesz się od razu do artysty, którego jesteś fanem, albo do jakiegoś konkretnego gatunku. Naszym celem jest byciem największym "gatunkiem" muzyki tanecznej na Spotify, chcemy by ludzie szli prosto do nas wiedząc, że zawsze mogą liczyć na najlepszą jakość i "wszystkie rodzaje DJ-ów", którzy są ważni w tanecznym świecie".

Spinnin' Records wants to be the 'Xerox of dance music'


I jeszcze parę słów o tym, czym różni się Spinnin' od innych znanych, holenderskich labeli:

"Armada to drugi wielki holenderski label, to nasi koledzy i trochę konkurencja, ale nie do końca, bo zajmują się głównie muzyką trance. Poza tym szefem Armady jest Armin van Buuren, więc jeśli ktoś chce być większy od Armina, nie może iść do jego labelu. Przecież on jest jego szefem, a więc i najważniejszym jego klientem. Podobnie można powiedzieć o Protocole i Revealed. Jeśli chodzi o Spinnin', nie prowadzi go żaden DJ, tylko ja, a ja chcę właśnie pracować na wielkie kariery innych".

A oto kilka nut ze Spinnin', premiery sprzed chwili lub zapowiedzi:

Sandro Silva & Junkie Kid - Miraj (Original Mix)

Swanky Tunes - Pump (Available February 28)

Martin Garrix & Firebeatz - Helicopter (Coming Soon)

Blasterjaxx & Badd Dimes - Titan (Original Mix)

Claudia Cazacu & Matt Williams ft. Brian Molko - Deal With God (OUT NOW)

twoloud vs Julian Jordan - Rockin (Official Video)
Komentarze
  • digitalusum10 lutego 2014, godz. 10:09
    mam w domu parę starych dobrych housowych vinyli ze Spinnin', fajne rzeczy wydawali.....a to co teraz wydają nawet koło muzyki nie leżalo....
  • UcieX10 lutego 2014, godz. 12:21
    Ciekawe spostrzeżenie z muzyką graną w radiu, a wysypem producentów muzycznych.
    Poza tym nie zgodzę się, że gdy ktoś wyda muzykę u Armina to nigdy nie będzie mógł stać się sławny jak Armin,bo to zależy od kawałka, czy spodoba się ludziom, a nie od tego kto jest właścicielem labelu, ale dobry tekst marketingowy, większość na pewno chapnie :D
  • Dr House10 lutego 2014, godz. 12:34
    fajne te nowe gariksy
  • Danny K10 lutego 2014, godz. 15:05
    Armada zajmuje się głównie muzyką trance? Hahah padłem:D
  • DjRules10 lutego 2014, godz. 16:33
    @UcieX od kilku lat zastanawiałem się dlaczego Niemiecy producenci już nie tworzą takiej muzyki co kiedyś (moim zdaniem lata 90te ,początek 2000 byli najlepsi) a tu proszę radiostacje napedzały tą machine :) Nieraz sobie sam mówie na jakich narkotykach jeżdzą Holendrzy, że takie kawałki nam serwują heheh wczoraj właśnie sobie te pytanie zadalem :)
    Ran-D & B-Front - The Message
  • UcieX10 lutego 2014, godz. 17:57
    @DJRules
    W latach '90 niemeccy producenci muzyczni wyznaczali trendy muzyczne, a to dzięki temu, że byli mocno promowani przez telewizję VIVA czy dzięki ogromnej imperzie Love Parade - które oglądał cały świat. Takie media pokazywały co jest na topie, a swoich lubili bardzo promować! :)
    Chyba nie ma osoby urodzonej w latach '80, '90, która by nie znała takich nut
    Love Parade 1997 - Sunshine

    Dr Motte & Westbam - One World One Future [love parade 1998]

    Wraz z przejściem VIVY do komercyjnych brzmień, skończył się boom w Niemczech na klimaty rave, gabber i ogólnie stacje muzyczne zaczęły nastawiać się na popowego słuchacza, więc między czasie cała ta kultura znikła, a zamkniecie imprezy Love Parade w 2010r. to przy okazji takie symboliczne zakończenie starych dziejów.
    Potem pojawił się Tiesto, Armin z Holandii i znów oni zaczęli swoich promować ludzi (rodaków), co do dziś jest to bardzo dobrze zauważalne. Wywiady z nimi w publicznych holenderskich mediach od 2005r. to chyba była już norma ;)

    Każdy wie o co mi chodzi, więc nie będę się rozpisywał ale dochodzę do wniosków, że z muzyką jest jak z każdą inną dziedziną życia. Tak samo mamy teraz ze skokami narciarskimi i wielkie mega boom na skoki w PL. Adam Małysz stał się takim Dr Motte Niemiec, albo Tiesto Holandii ;) Tylko w innej dziedzinie :)
  • DjRules10 lutego 2014, godz. 19:28
    zgadzam się z tobą w 100% od siebie to zarzucę :)
    Kiedyś za łebka sie czekało cały dzień żeby to posluchać :)
    Dj Taylor & Flow Gott tanzte

    Mr X and Mr Y New World Order

    Mythos 'N DJ Cosmo - Send Me An Angel

    to była moja nutka wieki temu ;)
    Music Instructor - Electric City

    Members of Mayday - Soundtropolis 1999

    SM Trax - ...is calling

    Hypertrophy - Pullover '99

    Blaulicht 112 - Geht Los!

    Central Seven - Missing (1999)

    Mógłbym tak dlugo i długo wymieniać :)
  • Pixik0710 lutego 2014, godz. 19:34
    Fajny wywiad dzięki za wrzutę muzyki.Dwa pierwsze numery mi nie podchodzą ale następne to istne sztosy. Digitalusum-i znowu wchodzisz w temat od którego powinieneś trzymać się z daleka. Oczywiście nie wnosisz nic oprócz obrażania. Masz temat od Plastica, która wrzuca andergrandowe hałsy i dziwnym trafem nie ma tam twojej wypowiedzi. Są natomiast dwie od "big roomowców". Jeśli jesteś biedny to zarządzam zrzutę na kurs kultury i ogłady dla Ciebie. Żeby było taniej, to proponuję skierować parę osób z tego forum grupowo-będzie taniej.
  • chudy5d10 lutego 2014, godz. 19:56
    Przecież digitaliusum nikogo nie obraża.
    W odróżnieniu od reszty wiecznie oburzonych, że ktoś śmiał się negatywnie wypowiedzieć, nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale pisze on zawsze o MUZYCE, nie rozpoczynając wycieczek personalnych absolutnie do nikogo ze słuchaczy.
    Taką ma przewagę nad wieloma innymi osobami, które na przykład zawsze mają coś do fanów jednego z gatunków... Hipokryzja do kwadratu.
  • Emiliusz10 lutego 2014, godz. 20:27
    kiedyś wszystko było inaczej ;)
  • PadreTovaros10 lutego 2014, godz. 20:35
    Sandro Silva & Junkie Kid - Miraj (Original Mix) - o jacież pierdziele przecież to brzmi jak połączenie wałkowanego wszędzie "Tsunami" z fletem starego zaklinacza węży....Zupełnie nie rozumiem jak taki "produkt klubowopodobny" brzmiący jak zabawa pijanego producenta- amatora dostał się w ramy "Spinnin' Records"...
    To był jeden z najlepszych labeli wydających świetny tech-house...house od świetnych artystów! Miedzy innymi Olav Basoski, Rene Amesz, Umek ,Mason...jeszcze do niedawna potęga i marzenie nie jednego producenta żeby się tam dostać....dziś totalny upadek!!!
  • PadreTovaros10 lutego 2014, godz. 20:35
    Sandro Silva & Junkie Kid - Miraj (Original Mix) - o jacież pierdziele przecież to brzmi jak połączenie wałkowanego wszędzie "Tsunami" z fletem starego zaklinacza węży....Zupełnie nie rozumiem jak taki "produkt klubowopodobny" brzmiący jak zabawa pijanego producenta- amatora dostał się w ramy "Spinnin' Records"...
    To był jeden z najlepszych labeli wydających świetny tech-house...house od świetnych artystów! Miedzy innymi Olav Basoski, Rene Amesz, Umek ,Mason...jeszcze do niedawna potęga i marzenie nie jednego producenta żeby się tam dostać....dziś totalny upadek!!!
  • viscaelbarsa10 lutego 2014, godz. 20:37
    --> UcieX
    Poza TV VIVA ostro muzykę ogólnie taneczną promowały stacje radiowe takie jak N-JOY RADIO (start w 1993r.) i 1LIVE (start chyba rok później). Na tamte czasy to było coś niesamowitego, obie dostępne poprzez satelitę ASTRA. Stąd się wzięła popularność niemieckiej sceny klubowej i dance - do tego wychodziły dziesiątki różnych wydawnictw na CD, sam mam tego jeszcze od groma. A potem nagle wszyscy porzucili te brzmienia i zaczęli grać taką papkę jak obecnie Radio Zet :)

    ps. jeszcze w 96 czyt 97 ruszyło Sunshine Radio, też przez satelitę i też mieli kupę świetnych audycji jak sobotnia DJ TOP 40 Germany List - notowania hitów z 2500 klubów :) To był czasy :) Dzisiaj Internet pożarł wszystko.

    Ale fakt jest faktem - niemiecki przemysł muzyczny klubowy spadł można powiedzieć do lokalnego poziomu (po tym co prezentowali 15-20 lat temu).
  • artinho11 lutego 2014, godz. 02:23
    chudy, bezpośrednio ludzi nie obraża, ale nie jest na tyle głupi by to robić. Gdybym ja napisał, że trance jest muzyką dla plebsu, a Ty okazałbyś się fanem trance'u to na pewno byś tego miło nie odebrał. O ile Twój profil nie kłamie to jesteś z Poznania, a raczej Warcie nie kibicujesz, o ile lubisz piłkę nożną, więc gdybym napisał, że Lechowi kibicują sami debile... to też by Ci nie było za miło :)

    Toczyłem wiele wojen już z Luc Deepem na tym forum i on jakoś potrafił odpuścić sobie tematy big roomowe i nie wchodzi w praktycznie każdy i nie wypowiada się jak bardzo to nie jest muzyka, albo jak bardzo jest słaba, ***a 2.0 itd, bo go nie piecze odbyt na tyle, by go gasić na forum ;)

    Co do tematu, to też zauważyłem tę tendencję jakiś czas temu nawet na naszym rodowitym rynku. Zauważyliście, że nikt nie potrafił się jeszcze przebić do światowej ligi popowej. Żadna Doda i inne wynalazki nie potrafiły zdobyć rozgłosu za granicami absurdu (tak ostatnio zacząłem mówić na granice Polski :D) Tak samo jeszcze pare lat temu, bo nie chciałbym wliczać Arctica, Indecenta, Bukovskiego i Simona, ale jeszcze pare lat temu też nie mieliśmy nikogo z trance'ów. Tiddeya i jego DJ TOP MAG 100 nie liczę, bo dostał się tam na lewo tak jak i w ubiegłym roku, house'y tak samo nie bardzo nam szły, a mroczniejsza strefa, bardziej techniczna, zawsze miała jakieś występki czy to Jacek Sienkiewicz, czy Siasia, Angelo Mike - solidne firmy, Jurek Przeździecki. Często się słyszało o dobrze odebranych releasach, o bookingach za granicami. Tak sobie ostatnio zacząłem myśleć na ten temat i wystarczy sprawdzić jakie mamy efekty. Najlepsze kluby w Polsce, serwują techniczną muzykę, nie narzekają na finanse i na frekwencje, jak nie co tydzień to co dwa zapraszają zagraniczne gwiazdy, gdyby nie chłopaki z Essential Vibes to zagranicznego trance'owca nie widzielibyśmy w polskim klubie, jedynie na jakimś evencie, którego by nie odwołali, a już nie mówię o zagranicznych big room'owcach, bo gdyby nie We Love Swedish House i jedna impreza Dayglow z DV&LM to do tej pory chyba by żadnego nie było :p Gdzie w UK co weekend gra po kilkunastu w kilku miastach. Patrząc pod tym punktem chyba nigdy nie dogonimy Europy.
  • Luc Deep11 lutego 2014, godz. 07:18
    artinho---wchodzę w każdy temat pojawiający się na FTB, no ale bez przesady jakie wojny??:):) zwykła wymiana zdań i poglądów, a ze czasem cierpka, ironiczna i z podtekstami, no ale zawsze w miarę konstruktywna i kulturalna:)

    To raz, dwa dlaczego się tu wypowiadam?? ""Armada to drugi wielki holenderski label, to nasi koledzy i trochę konkurencja, ale nie do końca, bo zajmują się głównie muzyką trance"----heh, to"głównie" mi tu nie pasuje:):) bo tylko czasem jakiś dobry uplift od nich wyleci....

    Trzy: dobrze, że szefunio nie wspomniał, że w odróżnieniu od Armady, Spinnin' wydaje głównie muzykę house...bo artinho jak trafnie podsumowałeś pewien artykuł: należy odróżniać trance od modern i house od big room. Jeżeli każdy na forum w końcu to zrozumie to nie będzie tyle spięć między nami klubowiczami.:):)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (24)
Popularne newsy
21koment.Paul Van Dyk i Alex M.O.R.P.H. w Pacha Poznań w sobotę (Wlotki rozdane)Paul Van Dyk i Alex M.O.R.P.H. w Pacha Poznań w sobotę (Wlotki rozdane)15 października, godz. 22:2223koment.101 najpopularniejszych producentów świata 2019101 najpopularniejszych producentów świata 201917 października, godz. 20:5132koment.Belgijski duet po 4 latach wraca na szczyt rankingu DJ MAGABelgijski duet po 4 latach wraca na szczyt rankingu DJ MAGAPrzedwczoraj, godz. 12:535koment.Transmission 2019 już dziś! Time-tableTransmission 2019 już dziś! Time-table12 października, godz. 11:451koment.Przebojowy, drugi studyjny album Lost FrequenciesPrzebojowy, drugi studyjny album Lost Frequencies14 października, godz. 09:54