Przez piętnaście tygodni czarował nas swoim remiksem "Find You" The Thrillseekers na Polskiej Liście. Czym zaskoczy nas tym razem? Przed Wami rozmowa z Marcinem Przybylskim. 5 UserComments

'Tak, jestem bestią!' - wywiad z Marcinem Przybylskim

Artykuł dodano: 19 sierpnia 2015, godz. 11:11
Odsłony: 2738x

O głębokim brzmieniu, o nowym kroku w karierze i zamiłowaniu do muzyki z Marcinem Przybylskim rozmawia Piotr Dobrowolski 'Z Dobrej Woli':


1. Po usłyszeniu jednego z Twoich remiksów - nie pamiętam już czy „Life After Life” dla Alexa Stealthy’ego i Addictive Glance’a, czy „The Dark Tale” dla Jackoba Rocksonna - nadałem Ci w moich wpisach tytuł ‘Polskiej Bestii’. Powodem tego był niesamowity bassline oraz głębia Twoich prac. Czy według Ciebie - masz w sobie coś z bestii jako producent, ale także prywatnie?

Marcin Przybylski: Piotrze, po pierwsze jestem pod wielkim wrażeniem, że to właśnie ze mną przeprowadzasz ten wywiad! Delikatnie Cię poprawie - przydomek polskiej bestii uzyskałem przy remiksie dla The Thrillseekers - „Find You”.

Myślę, że tytuł nadany wtedy przez Ciebie, jest jak najbardziej trafny, ponieważ jako producent odznaczam się głębokim basslinem, rozmaitą perkusją oraz mrocznymi melodiami. Natomiast w życiu prywatnym czuję się najbardziej usatysfakcjonowany, gdy droga do danego celu jest trudna. Mój charakter jest skomplikowany (śmiech).

The Thrillseekers - Find You (Marcin Przybylski Remix) FREE DOWNLOAD by Marcin Przybylski

2. To świetnie, że wspomniałeś o swoim remiksie do "Find You", ponieważ został on doceniony nie tylko przez samego Steve'a Helstripa, ale również przez słuchaczy. Dowodem na to może być fakt, że przez 15 tygodni utrzymywał się na Polskiej Liście portalu FTB.pl. Dlaczego zdecydowałeś się na własną interpretację tego utworu?

Marcin Przybylski: Mówiąc krótko - chciałem, aby mój styl był obecny w wielu ciekawych kompozycjach.

3. Mroczna atmosfera oraz zamiłowanie do brzmień progressive house czy techno słychać można wyczuć w Twoich wolniejszych produkcjach, wydawanych przez wytwórnie stricte chilloutowe, jak: Abora Chillout czy Mistique Emotion. Czy zawsze czułeś przysłowiowy pociąg do takich klimatów?

Marcin Przybylski: Co prawda, jestem otwarty na wiele gatunków muzycznych, jednak masz rację -  od zawsze czułem zamiłowanie do wolniejszych klimatów. Często lubię po prostu położyć się na łonie natury, założyć słuchawki i oddać się specyficznemu gatunkowi, jakim jest ambient.

Marcin Przybylski - Four Heaven´s Walls (Original Mix) [KR003] by Korosal Records

4. Jesteś jednym z nielicznych twórców w naszym kraju, który swoją muzykę przedstawia pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem, a nie aliasem. Dlaczego zdecydowałeś się na taki ruch?

Marcin Przybylski: Wyjawię Ci sekret: początki mojej przygody z muzyką sięgają dwunastego roku życia, gdy otrzymałem narzędzie do pracy oraz program eJay (śmiech). Tworzyłem wtedy jako DJ Lopez. Później przerzuciłem się na Fruity Loops, a następnie ‘zarzuciłem kotwicę’ przy Ableton Live.

Z czasem, gdy moje produkcje stały sie na tyle poważne, że zasługiwały na wydanie (jak np. mój debiutancki singiel „Four Heaven's Walls”), to zdecydowałem się podpisywać własnym imieniem i nazwiskiem. Dlaczego? Bo jestem z Polski.

5. Wywiad z Tobą planowałem już od jakiegoś czasu, jednak kiedy już do niego dochodzi, to masz podobno informację, którą chciałbyś podzielić się ze swoimi słuchaczami.

Marcin Przybylski: Owszem, od 4 lipca postanowiłem podchodzić do muzyki bardziej technicznie. Idealnym gatunkiem do tego celu będzie gatunek hardstyle i mój nowy alias - Nocturno. Pierwsza przymiarka do stworzenia hardstyle’owego kicka trwała aż sześć dni.

Chcę jednak podkreślić, że moja przygoda z hardstyle nie oznacza końca tworzenia muzyki w charakterystycznym - jak do tej pory - stylu. Po prostu robię przerwę w celu nauki nowego gatunku, ponieważ lubię wszechstronność. Za rok zobaczycie Marcina Przybylskiego, podchodzącego do produkcji muzycznej jeszcze bardziej technicznie.

Marcin Przybylski - Welcome Dawn (Original Mix) by Marcin Przybylski

6. Po Twojej informacji, grzechem byłoby nie spytać o Twoje zamiłowanie do hardstyle. Kiedy się zaczęło? Jakich przedstawicieli tego gatunku cenisz najbardziej?

Marcin Przybylski: Kiedy? Hmmm, niech pomyślę… Było to dwa lata temu, gdy moja znajoma - Dj mOnia - pokazała mi filmik z jakiegoś hardstyle’owego eventu, na którym grał Headhunterz. Rok później wysłała mi fragment z Endshow na Defqon. 1 2013. Byłem mile zaskoczony tym, jak można perfekcyjnie połączyć hardstyle z efektami świetlnymi i fajerwerkami. W mojej głowie była tylko jedna myśl: „WOW!”

Melodyjki używane w tym gatunku kojarzą mi się z dzieciństwem. Mogę wymienić Tobie garstkę świetnych muzyków zajmujących się hardstyle: Noisecontrollers, Frontliner, Gunz for Hire, Audiofreaq, Code Black, Coone, Zatox, Deetox, Brennan Heart oraz nasz rodak Crypsis. To właśnie oni najbardziej przykuli moja uwagę.

7. Po pierwszych próbach tworzenia jako Nocturno - czy według Ciebie w hardstyle jest jeszcze miejsce na stworzenie czegoś nowego? Czy Twoim celem będzie wyrobienie własnego, wyjątkowego stylu, czy jednak inspirowanie się innymi twórcami?

Marcin Przybylski: Sądzę, że hardstyle jest mało popularnym gatunkiem, zarówno wśród słuchaczy jak i twórców, więc - jako producent - będę miał w nim duże pole do manewru. Już teraz w swoich utworach inspiruję sie pionierami tego stylu, jednak będzie można w nich również usłyszeć cechy charakterystyczne dla mojej dotychczasowej twórczości.

Marcin Przybylski - Across the Desert EP

8. Niedawno rozmawialiśmy prywatnie o Twoim wyjeździe na tegoroczny Defqon. 1 Weekend Festival, który pod koniec czerwca odbył się w holenderskim Biddinghuizen. Czy możesz podzielić się wrażeniami z tej szalonej imprezy? Które momenty z tych trzech dni utkwiły Tobie najbardziej w pamięci?

Marcin Przybylski: „Defqon. 1” wymawiam z uśmiechem na twarzy! Kurczę, organizacja tego eventu jest na wysokim poziomie, nagłośnienie - miażdżąco idealne, oświetlenie… ach! Szczególnie zapamiętałem dwa momenty: sobotni Endshow oraz moment tuż po nim, gdy ludzie zmierzali w stronę swoich namiotów i wspólnie nucili hymn imprezy. Defqon. 1 był moim piętnastym eventem w życiu i od razu - bezapelacyjnie - wylądował na samym szczycie ulubionych.

9. Cóż, mogę tylko na zakończenie tego wątku życzyć Tobie, aby alias Nocturno pojawił się kiedyś w line-upach Defqon. 1 lub Qlimax, jednak strata ‘Marcina Przybylskiego’ byłaby według mnie wielkim ciosem dla naszego środowiska muzycznego.

Marcin Przybylski: Dziękuję, naprawdę będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby kiedyś… Nocturno pojawił się na Defqon. 1 jako artysta!

I powtórzę się: nie martwcie się - Marcin Przybylski wraca już za rok, po prostu będę wtedy pracował pod dwoma aliasami.

Alex Stealthy & Addictive Glance - Life After Life (Marcin Przybylski Remix) (preview)

10. Czy fani Twoich progresywnych dźwięków będą mogli jeszcze w tym roku usłyszeć coś, co trafi do ich gustów?

Marcin Przybylski: Oczywiście, usłyszycie mnie na EP-ce Platunoffa „Again, I Pass You”, której premiera jest zaplanowana na 4 października .Posiadam również pięć niewydanych utworów, m.in. współpracę z Motion Blue.

11. Jakie utwory z historii muzyki klubowej pozostały w Twojej pamięci aż do dziś? Dlaczego?

Marcin Przybylski:  - Andy Duguid - “Wasted” & “Miracle Moments”. Spotkałem się z tym twórcą za kulisami After Dark Sessions 100 w Poznaniu. Powiem więcej, tytuł „Miracle Moments” mam wytatuowany na przedramieniu.

- DJ Eco - “And We Flew Away”. Odbyłem wiele nocnych podróży przy tym kawałku.

- Allure - „The Loves We Lost (Original Mix). Po prostu: mój ulubiony klasyk.

12. Na koniec, chciałbym zapytać Cię o Twoich ulubionych, utalentowanych twórców, którzy jeszcze mogą nie być znani szerszej publiczności? Komu warto przyjrzeć się w nadchodzących miesiącach?          

Marcin Przybylski: Na pierwszym miejscu - Controlwerk! A poza tym: Jackob Rocksonn, Reiklavik, Motion Blue, OTHK, Martin Sand i Sodality.


Czy kojarzycie dotychczasowe produkcje Marcina? Jak myślicie - czy poradzi sobie w nowym stylu? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

Komentarze
  • UcieX19 sierpnia 2015, godz. 12:26
    Szkoda, że nie ma żadnego previewu kawałka hardstyle, aby ocenić. W dodatku jak chciałem sprawdzić "nocturno" na soundcloud to pojawia mi się profil rumuńskiego DJ'a :P Niby to nic, ale w przyszłości może to być mylące.

    Remix The Thrillseekers bardzo mi się podobał i również wspierałem ją na FTB, bo to było to czego brakowało oryginałowi - tej melodii z breakdowna w głównym motywie.
    Było też natchnieniem, żeby przerobić ten kawałek zedytować po swojemu

    The Thrilseekers - Find You (Rafal Sentiel Edit)


    Dzięki za spoko wywiad i życzę sukcesów na scenie HS. Jestem ciekaw co to będzie :)
  • Jackob Rocksonn19 sierpnia 2015, godz. 13:29
    Jackob Rocksonn - The Dark Tale (Marcin Przybylski Remix) [Mondo Records]


    Dzięki Marcin za wspomnienie i mam nadzieję że jeszcze uda się razem coś "zmajstrować" :)
  • Luc Deep19 sierpnia 2015, godz. 13:38
    Ciekawy wywiad, tylko info o Nocturno trochę zjeżyło mi włosy na głowie, bo wiadomo na jakim poziomie jest obecne hard polo, czyli nu-style, euphoric i pokrewne. Pociesza chęć inspirowania się pionierami hardstyle, choc z drugiej strony dla niektórych pionierem muzyki trance jest...Armin. Poczekam , posłucham i ocenię:)
  • Gasikfps19 sierpnia 2015, godz. 14:56
    Miałem przyjemność słuchać jego seta na Electric Machine w Towarzyskiej i muszę przyznać dawno sie tak dobrze nie bawiłem w rodzimym mieście. Obyś Marcinie częściej gościł i odświeżał scenę muzyczną w Bydgoszczy. Powodzenia
  • VerTax19 sierpnia 2015, godz. 21:27
    Szczerze mowiac to wg mnie jest to najlepszy polski producent. I ciesze sie, ze Marcin ma taki styl, bo to oznacza, ze jest to jego cecha, jako artysty, a nie, ze tak powiem "wypadek przy pracy". Dwa jego kawalki sa dla mnie absolutnymi klasykami:

    Marcin Przybylski - Egoist

    Marcin Przybylski - The Destroyer Of Worlds
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (5)