Forum FTB.pl / Ron van den Beuken

Sylwetki
klubowicz
Kokosz 27 kwietnia 2005, godz. 09:21

Bez wątpienia Ron Van Den Beuken jest jedną z najważniejszych postaci muzyki trance ostatnich lat. Tyczy się to zarówno świata, Holandii, jak i samej Polski. Bardziej producent niż DJ od lat wydaje utwory pod różnymi markami, które tygodniami utrzymują się na listach przebojów. Co prawda pod swoim nazwiskiem wydał niewiele utworów, ale jego Timeless, Endless, Goodbye, czy właśnie debiutujący na playlistach klubowych Sunset z pewnością wszystkim są dobrze znane. Jeśli tytułem wstępu nadmienić, że to właśnie on stoi za takimi wykonawcami jak The Mystery, Clokx, czy Floyd to z całą pewnością będzie kojarzony przez większość polskich klubowiczów.

Urodził się 10 kwietnia 1970 roku i już w wieku siedmiu lat próbował swoich sił w produkcji muzyki klubowej. Nie poddawał się nie osiągnąwszy żadnych sukcesów i podczas swoich studiów zarówno w maastrichtowskim konserwatorium, jak i na Uniwersytecie na wydziale prawa, cały czas pracował nad swoimi produkcjami. Pierwszy przełom w kariera Rona nastąpił po studiuach w 1996 roku kiedy to jego utwór Feel It trafił niespodziewanie na pierwsze miejsca holenderskich list przebojów i utrzymywał swoją pozycję przez kilka tygodni z rzędu. Nie spoczął na laurach – jego kolejny dance’owy przebój Keep It Up nie zrobił co prawda tak wielkiej kariery jak poprzedni singiel, ale także zyskał sobie sympatię wielu klubowiczów. Dopiero wtedy RvdB zdecydował się spróbować swoich sił w gatunku trance, a jego pierwszy projekt wydał pod pseudonimem Shane, utwór zaś nazwał Cest Muzique. Remixy i kolejne produkcje Rona pozwoliły mu pracować nad swoim warsztatem i jakością muzyczną swoich utworów.

Praca ta zaowocowała w 2001 roku, kiedy wyprodukował pierwszy singiel pod marką The Mystery, który błyskawicznie zwrócił na siebie uwagę całego świata producentów i dj muzyki trance. Dave Pearce z BBC Radio 1 promował przebój w swoich audycjach, a Johan Gielen przez wiele tygodni grał go na swoich występach. Utworem zainteresowała się tez dobrze znana i poważana w branży (szczególnie w kwestii brytyjskiego trance’u) grupa Above & Beyond, które zdecydowała się zremixować The Mystery. To właśnie ta wersja przez długie tygodnie nie schodziła z playlisty ich autorskiej audycji Trance Around The World wchodzącej w ramy Ministry of Sound Radio. To właśnie dzięki nim, oraz Dave’owi Pearce’owi była to pierwsza produkcja Rona, która bardzo długo utrzymała się na liście Top 75 Sales Chart w Wielkiej Brytanii. Winyl The Mystery został wydany w wielu krajach z Hiszpania, Południową Afryką, Australią, Kanadą, Izraelem, Japonia i Holandią na czele.

Rok później (2002) Ron wyprodukował drugi singiel The Mystery – Devotion. Mając już wyrobioną pozycję i renomę w świecie muzyki trance tym razem jego produkcja zwróciła swoją uwagę największych gwiazd branży. Devotion grany był przez wiele tygodni przez takich wykonawców jak Paul Van Dyk, Armin Van Buuren, Johan Gielen, Blank & Jones, czy Judge Jules. The Mystery ponownie trafiła na Top 75 Sales Chart w Wielkiej Brytanii i zadebiutowała jednocześnie w Top-100 Sales Chart w Holandii. Sukces zachęcił Rona do wzmożonej pracy.

Efekty można było widzieć na przełomie marca i lipca 2003 roku, kiedy to wydał trzy nowe produkcje pod różnymi pseudonimami. Pierwszą był 4Ever pod marką Floyd, który błyskawicznie podbił serca zarówno klubowiczów, jak i grających ten numer DJ. Ron nie pozwolił długo triumfować Floydowi w klubach – miesiąc po jego premierze wydał Clocks pod nazwą Clokx, a w lipcu pojawił się podobny do 4Ever The Mystery – Feel 4 You. I kiedy wydawało się, że większej dominacji klubowych parkietów nie można już osiągnąć Ron wydał w sierpniu 2003 roku pod swoim własnym nazwiskiem Timeless. Bezapelacyjnie największy z przebojów, które jak dotąd wyprodukował – utwór zdobył pierwsze miejsce na prestiżowej liście przebojów Radio 538 audycji Dance Smash, podobnie jak w wielu innych stacjach jak chociażby Radio3. Co ciekawe do tego momentu Ron Van Den Beuken nie był kojarzony w Polsce – jego nazwisko nie było jeszcze znane. To właśnie dzięki DJ Tiddeyowi i Dj Krisowi, którzy promowali jego produkcje w polskich klubach Timeless i pozostałe produkcje Rona zaczęły być rozpoznawalne i kojarzone z jego nazwiskiem. Jednak ten rok nie zakończył się dla Rona na Timeless. Drugi singiel Clokx remixował znany utwór Coldplay i błyskawicznie zyskał sobie sympatię klubowiczów. Zdecydowanie rok 2003 w branży muzyki trance można nazwać rokiem van den Beukena.

Ron już wcześniej współpracował z innymi wykonawcami i remixował dla nich utwory – In Silence dla Randy’iego Katany stał się chyba jego największym sukcesem na tym polu. Od tego momentu bardziej skupił się na produkcji niż na samym DJ. Wraz z Sanderem van Doornem (Sam Sharp) wyprodukował kilka jego przebojów, w tym kultowe Twister i Deep. Obydwie produkcje podbijały kluby i listy przebojów. Zaś kolejne produkcje Rona – w tym jego drugi, autorski singiel Endless odnosiły nie mniejsze sukcesy.

Rok 2005 przyniósł zmiany w tonacji produkcji Rona. Pierwszy raz zdecydował się zremixował wokalny przebój Kaliendy – I’ll Surrender w lutym, ale tak naprawdę największe zaskoczenie przeżyli wszyscy słuchając Goodbye z wokalem Oreal. Przebój zupełnie inny niż dotychczasowe produkcje Rona.

O popularności van den Beukena w Polsce nie ma co dyskutować. Bardzo ciepłe przywitanie zarówno przez klubowiczów, DJ, jak i prezydenta miasta Poznania – to właśnie Rona powitano czerwonym dywanem jako jedynego DJ w historii tego miasta. Sam zdecydował się nagrać teledysk do swojego Endless właśnie w Polsce – podczas imprezy Sunrise with Ekwador 2004 w kołobrzeskim amfitearze. Jego występy na eventach organizowanych przez MDT Agency zawsze przyciągały klubowiczów – pomimo, że sam Ron rzadko kiedy osobiście mixuje (zazwyczaj w jego imieniu robi to John van Dongen) to jego sety zawsze cieszą się olbrzymią popularnością.

klubowicz
Yomas 9 maja 2005, godz. 00:32
Byłem na imprezie na której grał :)
Było super. Fajny koleś, ma nawet czas dla fanów ;) Managera tez ma wporzaku.

Ciekawy artykuł, nie miałem pojęcia że Beuken tworzył pod kswyą Floyd :)
www.patrolowcy.pl - Blogujemy :)
klubowicz
Hard Pulse 9 maja 2005, godz. 12:31
Uwielbiam kolesia.
Poprostu zawsze jak gram (a gram od niedawan :P) musze puścić jakąs jego produkcję.
Jego kawałki są energiczne i wyebane w kosmos :)

klubowicz
seahawk 9 maja 2005, godz. 16:43
wielka osoba !! :)
klubowicz
Paul Grasmaand 10 maja 2005, godz. 00:02
Bezapelacyjnie faowryt produkcji muzyki Trance, sam kupuje zawsze jego vinylki bo są świetne :)
klubowicz
M.I.X.E.R. 10 maja 2005, godz. 09:41
Ron jest ważna postacia w swiecie muzyki i juz sie zapisał w historii jako jeden z lepszych producentów
klubowicz
dj Crafty 10 maja 2005, godz. 09:46
dobrze ze zostało dodane "sam Ron rzadko kiedy osobiście mixuje (zazwyczaj w jego imieniu robi to John van Dongen)" - bo czasem dochodzi do niemiłych niedomówień. Jak chociażby na Independence w Toruniu. Gdzie ja i moze z 15 osob wiedziało ze rona nie ma... tylko John. Niepotrzebnie sie wprowadza w błąd bo mozna było umiescic jakas informacje dla klubowiczów na plakacie... a co do samej osoby Rona - JEST WIELKI
klubowicz
^^MAŁY^^d(*-*)b 12 maja 2005, godz. 15:24
Gostek niezły, dobry transik tworzy, za to mu chwała :) również nie wiedziałem, że Floyd i Beuken to ta sama osoba, 4 ever jest maxem ;)
klubowicz
_I_Love_techno_ 12 maja 2005, godz. 17:12
Co tu pisac!! SUNRISE !! i
iwszystko jasne
Dont worry dont cry take extasy and fly
klubowicz
King Matthew 14 maja 2005, godz. 11:20
Bardzo znacząca sie postać w świecie holenderskiego TRANCE i nie tylko,jego utwory w swoich setach wrzucaja takie osobistości jak Gielen,Schulz,Rank1.a niekiedy nawet Tiesto.Dla mnie wielki autorytet jezeli chodzi o produkcje,jak dla mnie najlepszy jego utwór to Twister ,ktory robił z Sharpem,Gość naprawde wie o co chodzi i zna sie na rzeczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):):):):):):):):):):):):):) pozdro all trancers!!!!!!!!!!!!!!!!!!
klubowicz
aLLien 14 maja 2005, godz. 12:07
mialem okazje uslyszec go podczas maratonu w uniejowie jakos w styczniu i poprostu koles mnie zmiazdzyl :) zreszta nie tylko mnie ale i caly protector !!! zaluje bardzo ze nie bedzie go na summer with fym.
Pozdro uniejka
klubowicz
FightToTrans 14 maja 2005, godz. 13:57
Swietna recenzja, sylwetka tez niczego sobie. Bylem na kilku imprezach na ktorych gral, wrazenie bylo swietne.

Pozdrawiam
Wszelkie cierpienie tego świata
powstaje z pragnienia własnego szczęścia.
Wszelkie szczęście rodzi się z pragnienia szczęścia dla innych.
klubowicz
szumi 14 maja 2005, godz. 17:16
I znów kojeny dj który rozpoczął swoją przygodę z Polską w klubie ekwador :) Naprawde wspaniały dj...to co zrobi na Sunrise with Ekwador 2004 to było piękne!
klubowicz
klubowicz
snopy87 25 maja 2005, godz. 23:19
RON VAN DEN BEUKEN , RON VAN DEN BEUKEN !!!!!!! (ci ktorzy byli na SWE 2004 wiedza o co chodzi :D ;) )

46 wpisów

1234następne