Forum FTB.pl / Blank & Jones - Catch

Świeża muza
klubowicz
Kokosz 22 marca 2006, godz. 08:40

Wiele można napisać o grupie Blank & Jones. Ich ostatni album Monument był w 2004 roku jednym z najlepszych trance’owych premier. Single i remixy z tego wydawnictwa do tej pory są grane w klubach na całym świecie – głównie za sprawą Rona vd Beukena i Martina Rotha. W 2005 roku grupa nieco przystopowała i skupiła się na występach, a także cyklicznych, cotygodniowych audycjach radiowych Soundfiles Dance wchodzący w ramy audycji radiowej N-Joy. Za sprawą agencji My Sweet Music dużo występowali także w Polsce i za każdy razem przyciągali rzeszę fanów. O mały włos nie wystąpiliby też we Wrocławiu na nagle odwołanym festiwalu Nature One.

 

Mamy już za sobą pierwszy kwartał 2006 roku – czy należał on do grupy Blank & Jones? Niestety nie można tego powiedzieć – zapowiedziano co prawda nowy album, rok zaczął się od wydania pierwszego singla Revealed, który jednak nie stał się tak wielkim i pożądanym przez klubowiczów, fanów i DJ przebojem, jak się spodziewano! Co więcej sety grane w ramach N-Joy stały się na przełomie roku monotonne i niezbyt ciekawe, zaś sam Piet Blank rozpoczął solową karierę DJ-ską zaczynając od chilloutowo-ambientowych setów – także w radio N-Joy. Czy będzie kiepsko? Nie sądzę! Właśnie ukazał się drugi singiel tej grupy – blankjonesowa wersja przeboju Catch, grupy Kosheen!

O tym wydawnictwie pisaliśmy kilka dni temu i przedstawiliśmy wam podstawowe informacje, które można było znaleźć w oficjalnym komunikacie prasowym grupy Blank & Jones. Teraz, kiedy singiel został już wydany można napisać swoje odczucia na temat najnowszej produkcji! Sukces Catch jest pewny, głównie za sprawą grupy Kosheen, która sama w sobie osiągnęła wiele tym przebojem. Wykorzystanie wokalu i głównej nuty melodyjnej z całą pewnością przysporzy Blank & Jones trance’owych sukcesów na scenie zarówno komercyjnej, jak i progresywnej. O ile z Reveald nie byłem zadowolony, o tyle Catch spełnił moje oczekiwania. W przypadku tego pierwszego główne zastrzeżenia miałem do nuty melodyjnej i stylu... jakże odmiennego od tego, do czego grupa przyzwyczaiła nas swoimi poprzednimi produkcjami. Obawiałem się, że mimo wszystko komercyjne i dosyć lightowe Blank & Jones odjedzie za bardzo w mroczne i ciężkie klimaty. Catch wyprowadza z tego błędu! Na singlu wydano trzy wersje tego przeboju!

Clubmix jest właśnie tą wersją, którą wszyscy fani Blank & Jones pokochają! Chłopaki wrócili w swoim własnym, monumentowym bym rzekł, stylu! Co prawda progresywne zapędy daje się odczuć w tle, są one jednak na tyle delikatne, że nie wybijają się ze spuścizny Perfect Silence, czy Forest. Do tego wokal grupy Kosheen... coś niesamowitego! Z całą pewnością ta wersja przypadnie wam do gustu. Co prawda fani progresywnych i techtrance’owych odchyleń trance’u nie będą zadowoleni i bez wahania okrzykną Clubmix odgrzewanym kotletem, rodem z albumu Monument... ale to jest właśnie Blank & Jones. Za to właśnie ich uwielbiamy!

Dla zniesmaczonych Clubmixem jest wersja progresywna. Nieco wolniejsza, z wyraźniejszymi dźwiękami, cięższa i mniej komercyjna, ale z całą pewnością równie klimatyczna! Jeśli progresywna atmosfera Reveald przypadła wam do gustu to i Catchem w tej wersji nie będziecie rozczarowani. Jest tu wszystko czego można się spodziewać po nowym nurcie, w którym zmierza Blank & Jones!

Ostatnią wersją utworu jest remix Martina Rotha, z którym grupa mocno współpracuje już od kilku miesięcy. Roth remixował ich utwory jeszcze za czasów albumu Monument, jakkolwiek dopiero od jakiegoś czasu wspólnie z Blank & Jones prowadzi audycje w ramach radia N-Joy. Styl Rotha wszyscy znamy – słyszeliśmy już jego remixy The Other Side Paula Van Dyka (szczególnie mash-up z For An Angel), Second Day Jose Amnesii, czy By Your Side grupy Thrilseekers. Pomimo iż w tle słychać bit charakterystyczny dla remixów Rotha, to ostateczna wersja znacznie się różni od dotychczasowych produkcji Martina. Jest ona ukierunkowana bardziej ku stylowi wytyczonemu przez album Monument i krzyżuje go z obecnymi trendami Rotha.

Ciężko jest mi jednoznacznie stwierdzić która z wersji jest najlepsza. Wszystkie są świetne - co rzadko się zdarza w przypadku singli! O ile w przypadku Reveald miałem mnóstwo zastrzeżeń i singiel szybko wyleciał z mojej pamięci, o tyle Catch jest świetny sam w sobie. Przywołuje wiele wspomnień i jestem przekonany, że każdemu przypadnie do gustu. We wstępie pisałem, że pierwszy kwartał nie należał do grupy Blank & Jones. Reveald nie dał im tego, co może im zapewnić Catch z całym swoim potencjałem! Zaczął się drugi kwartał 2006 i widać, że grupa mocno się nań przygotowała – osobiście nie mogę się już doczekać pełnego albumu... i kolejnego singla go promującego... jak też pisaliśmy w drodze są też kolejne remixy Reveald i być może znajdą się na nich wersje równie dobre jak te na singlu Catch!

Tekst: Krzysztof KOKOSZ Marcinkiewicz 

klubowicz
__wisienka 22 marca 2006, godz. 09:09
i 1 koment :) co o nich sądzicie :)
23.02.2008 - Trance Energy - cudowne chwile...
klubowicz
DJ Piek 22 marca 2006, godz. 09:28
Wielcy DJ-e :D Już nie mogę się doczekać ich nowego albumu! :D
klubowicz
dj ralf 22 marca 2006, godz. 09:34
hmm co prawda moderatorzy mogą zakładać temat obok tematu ale czy nie lepiej byłoby przenieść i połączyć go z tym obok?
po za tym są to jakies sprzecznosci w temacie obok pisze że singiel ukaże sie na poczatku kwietnia

jak pisałem w tamtym temacie wszystko jest wporządku ale wokal jest tragiczny i można się go śmiało powstydzić bo z orginałem nie ma on nic wspolnego uważam
ze tak bogata grupa jak b and j mogla sobie podzwolić na wynajęcie wokalistki o czystym głosie. Napewno moim zdaniem wokalistka orginalnej wersji powinna
sie czuć urażona że ktoś w sposob tak amatorski wrecz zawył ten kawalek
co do muzyki b and j to rzeczywiście jest naprawde świetna wersja progresywna rowniez jest niczego sobie szczegolnie klimatyczny basik
przeczytaj zanim do mnie napiszesz!
www.zanim.napiszesz.prv.pl
prawdziwy producent, to ten który tworzy muzykę z pasją a nie nazywa się k and r
klubowicz
danilo 22 marca 2006, godz. 10:41
beznadzieja, dno, porażka na całej lini....totalna kompromitacja
klubowicz
M.I.X.E.R. 22 marca 2006, godz. 10:46
fajne fajne ale remix rotha najbardziej mi podchodzi
BTW po co 2 tematy :/ o tym samym
klubowicz
mUodY 22 marca 2006, godz. 11:04
Album Monument byl jednym z najgorszych w ich karierze, nie wiem czy tam mozna sie podniecac. Nie dorownuje do piet poprzednim albumom - Nightclubbing czy DJ Culture miazdzy a Monument - sredniak nad sredniaki. Spadek ich kariery i formy zaczal sie wraz z singlem D.F.F. i tak coraz nizej i nizej i nawet poprzedni singiel tego nie poprawil a najnowszy - Catch osiagnal juz dno totalne. Braklo pomyslow i zaczynaja covery robic ?? Blank & Jones'a uwielbialem za ich wlasny styl a nie za kopiowanie czyjegos. Niestety ten styl dawno temu przeminal
klubowicz
Axion 22 marca 2006, godz. 11:42
Jedynie wersja Rotha spodobała mi sie. Pozostałe wersje takie sobie nic szczególnego.
off-line
klubowicz
Kokosz 22 marca 2006, godz. 12:39
To skoro są tacy do bani, to dlaczego przyciągają zawsze mnóstwo polskich klubowiczów na swoje występy? Mnie bardzo się podoba Catch... może dlatego że mam wielki sentyment do B&J, a i sam Catch grupy Kosheen bardzo mi się podobał za swego czasu.
klubowicz
bobsterpl 22 marca 2006, godz. 12:49
no tak..ale np dla mnie Catch grypu Kosheen kojarzy się z latami młodości mojego ojca, a tego nie lubie..przeróbka bardzo znanego wokalu może im przynieść wiele negatywnych opinii jak i pozytywnych..a wtedy już nie bardzo można nazwać to wielkim sukcesem...
Enyłej...:) jak już coś to tylko wersja martin roth, ale jeszcze usunąłbym troszke tego wokalu, albo najlepiej zrobił instrumental...that's all pozyjemy zobaczymy..może ktoś inny lepiej zremiksuje to nagranie..pzdr4@ll :)
klubowicz
kitty86 22 marca 2006, godz. 13:06
posłuchałam, przemyślałam i hmmm... muszę powiedzieć że mam troszkę mieszane uczucia co do kawałka, niby fajny klimacik do jakiego B&J nas przyzwyczaili ale...no właśnie czegoś tu brakuje! Niewiem być może to sprawa vocalu który (jak zauważyli poprzednicy) wypadł dość blado no i cóż chłopaki nie popisali się pod tym względem. Wersja M.Rotha zdecydowanie najlepsza i należy ją wyróżnić.
zbyt wiele mocnych doznań by zapomnieć - LP...
=^..^=
klubowicz
dj ralf 22 marca 2006, godz. 13:20
ja jeszcze chcialem nawiązać do albumu monument bo tutaj się niektorzy podniecali
wydaje mi się że album monument to taki matrix w wersji audio otoż już tlumacze.
Matrix to taki film zbudowany glownie na efektach komputerowych tak samo było z płytą monument jest to album przepełniony mnustwem efektow dzwiekowych przyozdobnikow momentami ma sie wrażenie jak by dzwięk gdzieśleciał w przestrzeń. Na calym albumie takich efektow dzwiekowych jest mnustwo ale poza nimi na tym albumie nie ma nic przyciagajacego jesli chodzi o tresc muzyczną to jest to porażka stopy rodem z standardowych precetow fruityloopa melodie ktore wogole nie wpadaja w ucho no moze za wyjatkiem flotation czy 10tego kawalka napewno hitu już nie zrobią mogą co najwyzej zrobić kawalek w miare fajny tak jak wlasnie ten nowy singiel ale na wyżyny dobrej muzy juz nie wyskoczą
przeczytaj zanim do mnie napiszesz!
www.zanim.napiszesz.prv.pl
prawdziwy producent, to ten który tworzy muzykę z pasją a nie nazywa się k and r
klubowicz
Prokop 22 marca 2006, godz. 13:35
jezeli ktos posiada ten singiel niech da jakis link z ktorego mozna by go sciagnac :) :)
klubowicz
Dj Matt aka Matias 22 marca 2006, godz. 14:56
posiadam już cały singiel i jest wyśmienity.pozdr
poszukuje albumu Blank & Jones - The Mix Vol.3 !! !! --> jeśli ktoś posiada to będe wdzięczny za kontakt!!!!!!!
klubowicz
Prokop 22 marca 2006, godz. 15:21
wielki dziekie za singiel !! jak dla mnie jest rewelacyjny a zwlaszcza wersja Martina Rotha!! !! !!
Pozdro Matt ;)

44 wpisy

123następne