Forum FTB.pl / JakattA

Sylwetki
klubowicz
Chmiel 22 czerwca 2004, godz. 12:32
JAKATTA

Pod pseudonimem Jakatta kryje się Dave Lee słynny brytyjski kompozytor, producent i DJ.
Zapewne większość ludzi zna go jako Joe Negro, ale używał także pseudonimów Kid Valdez, Ravel Maize lub Quest For Excellence. Obojętnie jak go nazwiemy Dave jest sławny jako jeden z najbardziej płodnych i twórczych artystów i producentów, a na swoim koncie ma długą listę hitów klubowych i radiowych.

Dave udowodnił również, że potrafi robić pop:
jego wersja "Relight My Fire" zespołu Take That była No.1 w Anglii, jego produkcje muzyki disco magic były przeplatane i głosami Thelmy Houston i Diany Ross.

Jako Joey Negro zdobył międzynarodową sławę. Został znanym DJ'em, grającym w najlepszych klubach na całym świecie od "Yellow" w Tokio, "Tank" w Sydney do "Fabric" w Londynie. Jest również uważany za brytyjskiego eksperta w dziedzinie muzyki disco, kompilując ultra-cool składanki np. seria "Disco Spektrum".

"My vision" to pierwszy singiel Dave'a Lee skomponowany razem ze światowej sławy muzykiem Seal'em, a że jest to zarazem jego ulubiony wokalista, będziecie mieli okazję usłyszeć ten urzekający głos.
Seal jest tak samo świetny i charakterystyczny jak w swoich największych przebojach: "Crazy" (1991) "Killer" (1991), "Human Being" (1998) czy "Kiss From A Rose" (1995) soundtrack z "Batman Forever".

W "My Vision" Lee uzył samplera utworu "Brooks Was Here" z filmu "Skazani na Shawshank" i z ciężkiego, smutnego brzmienia wydobył więcej światła i powietrza.
Singiel "My Vision" pochodzi z albumu "Visions". Na albumie oprócz Seal'a usłyszymy głos Beth Hirsch, Swati Natekar, czy Lindy Clifford, i na pewno poznacie delikatnie wplecione w muzykę Jakatty tematy filmowe z "American Beauty" i "Betty Blue"

Armia Białej Gwiazdy
klubowicz
kokos1 31 maja 2005, godz. 18:25

nie Ravel a Raven Maize - muszę przyznać, że jego The Real Life czy American Dream to jedne z najlepszych house`owych przeplatanych z chill outem numerów, jeszcze długo będą mi służyły szczególnie po imprezach jako solidne zastrzyki na spokojny i delikatny powrót do rzeczywstości :)

btw. aż dziw bierze, że zero komentarzy to liczba jaka oznaczała ten temat przez niemalże rok :|
klubowicz
daffi 4 czerwca 2005, godz. 03:33
no kokos1.. The Real Life śmiga mimo brody :P
dupa

3 wpisy

1