Jeśli myśleliście, że to już koniec ogłaszania gwiazd, które zawitają w tym roku na siódmej edycji katowickiego festiwalu Tauron Nowa Muzyka, to musimy Was niestety rozczarować – tak naprawdę to dopie 3 UserComments

TNGHT, The Gaslamp Killer, Lapalux i Young Montana? na Tauron Nowa Muzyka Festiwal 2012

Artykuł dodano: 28 czerwca 2012, godz. 14:17
Odsłony: 3184x

Jeśli myśleliście, że to już koniec ogłaszania gwiazd, które zawitają w tym roku na siódmej edycji katowickiego festiwalu Tauron Nowa Muzyka, to musimy Was niestety rozczarować – tak naprawdę to dopiero się rozkręcamy. Choć wielu z Was już okrzyknęło nasz tegoroczny line-up najlepszym festiwalowym line-upem roku, ciekawi nas, co powiecie gdy usłyszycie o kolejnych gwiazdach, które zagrają dla Was na terenie Doliny Trzech Stawów w Katowicach.


Tym razem chcielibyśmy Was zaprosić między innymi na solowy set The Gaslamp Killer'a, którego raczej nie trzeba przedstawiać żadnemu miłośnikowi połamanych rytmów i awangardowego hip-hopu. William Benjamin Bensussen, bo tak się naprawdę nazywa, to jedna z najciekawszych gwiazd nowych brzmień rodem z Kalifornii, rezydent słynnego klubu Low End Theory w Los Angeles i podopieczny samego Flying Lotusa. GLK zasłynął przede wszystkim jako DJ, który w swoich szalenie eklektycznych setach łączy ze sobą hip-hop, soul, funk, jazz, dubstep, psychodelię i muzykę orientalną. Znakiem rozpoznawczym Benussena jest płynne, bezbłędne miksowanie tak odległych gatunkowo wykonawców jak Mr Oizo, DJ Cam, Louis Armstrong i Velvet Underground w doskonale brzmiącą całość, gdzie podbijanie kawałków Black Sabbath dubstepową rytmiką wydaje się zupełnie naturalne. Znacie go już z występów u boku Gonjasufi, tym razem sprawdźcie jak wypada z solowym materiałem.


Jeśli wciąż czujecie niedosyt eksperymentalnych brzmień spod znaku „Brainfeeder'a”, to co powiecie na występ Lapalux? W końcu to on przecież okazał się jednym z największych odkryć tej należącej do Flying Lotusa wytwórni, prezentując materiał, nad którego gatunkowym przyporządkowaniem do dziś głowią się krytycy i fani na całym świecie. Czy wciąż jest to instrumentalny hip-hop a może jednak IDM? Czy mamy do czynienia z artystą, który przesuwa granice field recordingu, tworząc rytmiczną, niepokojąca muzykę ze znalezionych dźwięków, czy z wytrawnym DJ-em, miksującym pozornie nieprzystające do siebie zjawiska i gatunki by stworzyć kompozycje, które idealnie wyrażają nastroje panujące w drugiej dekadzie XXI-wieku? Niezależnie od tego, do której kategorii go sobie zaszufladkowaliście, czy uznajecie go za spadkobiercę mistrzów lekkiego ambientu spod znaku Boards of Canada, czy za jednego z czołowych eksperymentatorów na współczesnej scenie, ten występ może być jednym z najciekawszych momentów naszego tegorocznego festiwalu.


Nie musicie się też martwić, jeśli nazwa pod którą kryją się nasi kolejni zaproszeni goście nic Wam jeszcze nie mówi. TNGHT to tegoroczny projekt, mogący pochwalić się jak na razie jedną EP-ką dla legendarnej wytwórni WARP i serią występów, które wzbudziły momentalny zachwyt publiki. Nic dziwnego, skoro pod tą nazwą ukrywa się dwóch niewątpliwych mistrzów współczesnej elektroniki – Hudson Mohawke i Lunice – uznawanych za jednych z najważniejszych reformatorów współczesnego hip-hopu. Minimalistyczne beaty, IDM-owe pomysły, muzyka zbudowana wokół brzmień basu zdolnych połamać kości i potłuc szkło – oto doskonały przepis na wywołanie sporego zamieszania w nowomuzycznym światku AD 2012. Choć znacie ich głównie z awangardowych produkcji tym razem przygotujcie się na godzinny, taneczny set, który na pewno pozwoli Wam zapomnieć o całej reszcie świata.


Na koniec chcielibyśmy Was również zachęcić do przyjrzenia się młodemu, zaledwie 20 letniemu producentowi i beatmakerowi z Coventry, ukrywającemu się pod pseudonimem Young Montana? Jeśli jesteście fanami awangardowego hip-hopu spod znaku Prefuse 73 lub rytmicznych, jazzujących szaleństw kojarzonych z Flying Lotusem, to muzyka proponowana przez wschodzącą gwiazdę brytyjskiej sceny elektronicznej, ma szansę natychmiast Was zachwycić. Jego debiutancki album She Can’t Love You z 2011 roku opisywano jako „nocną podróż po zapomnianych radiostacjach, nadających zapomniane klasyki jazzu, soulu i hip-hopu”, podobnie wyglądają też jego live sety, gdy wokół wokalnych sampli buduje niespodziewane rytmiczne konstrukcje, ozdobione brzmieniami analogowych syntezatorów. Zafundujcie sobie niezapomnianą podróż w świat doskonale przemyślanych dźwięków, nie zapomnijcie o występie Young Montana?

Komentarze
  • WojciechDrab28 czerwca 2012, godz. 14:40
    Young Montanta \o/
  • ANDY1 lipca 2012, godz. 20:39
    Teraz to dołożyli do pieca aaaaaaaaaa i mnie tam niestety nie będzie ;(
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (3)
Popularne newsy
1koment.Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków Morillo zmarł od przedawkowania trzech rodzajów narkotyków 20 października, godz. 20:00