Pierwszy w tym roku wywiad Piotra Dobrowolskiego, który zaprosił do rozmowy dwóch japońskich producentów: Kenjiego Sekiguchiego i - znanego z utworów i remiksów dla wytwórni Aly & Fila - Nhato. 2 UserComments

Trance rodem z Dalekiego Wschodu (wywiad z 2 Japończykami!)

Artykuł dodano: 22 stycznia 2016, godz. 10:10
Odsłony: 2352x
Japonia i inne kraje Dalekiego Wschodu, stają się coraz modniejszymi krajami dla ludzi z innych krańców świata, pod względem turystycznym i kulturowym. Jeśli miałbym określić muzykę elektroniczną tego rejonu, postawiłbym na słowo "różnorodna". Jak nigdzie indziej.



NHATO

Zapewne wielu z Was natknęło się kiedyś na hard-trance'owe produkcje takich artystów, jak Remo-con czy słynny Yoji Biomehanika. Wielbiciele delikatniejszych brzmień kojarzą Shingo Nakamurę, choćby z wydań dla Anjunabeats i Anjunadeep. W świadomości stałych obserwatorów sceny trance zagościły już aliasy Hiroyuki Ody, Nhato czy Plutiana (ten ostatni pochodzi z Korei Południowej).



KENJI SEKIGUCHI
Serdecznie zapraszam Was do przeczytania mojej rozmowy ze wspomnianym wyżej Nhato, znanego przede wszystkim z utworów i remiksów dla wytwórni egipskiego duetu Aly & Fila - Future Sound Of Egypt. Oprócz niego, zaprosiłem też Kenjiego Sekiguchiego, założyciela Otographic Music i współtwórcy audycji radiowej "Otographic Arts".

Być może ten wywiad stanie się dla Was inspiracją do samodzielnego odkrywania elektronicznej sceny muzycznej Dalekiego Wschodu.

Serdecznie zapraszam do lektury: 

1. Z mojego punktu widzenia - Otographic Music jest wyjątkową wytwórnią: wydaje rzadko, ale solidnie. Kenji, chciałbym zapytać Cię o genezę nazwy labelu oraz o jego cele. Czy jest on skupiony na promowaniu japońskiej kultury, przeróżnych wariacji muzycznych, czy na czymś jeszcze innym?

Kenji Sekiguchi: Po pierwsze, bardzo dziękujemy za zaproszenie do rozmowy!

Otographic pochodzi od słów “Oto” (“dźwięki” w języku japońskim) oraz “graphic”. Zatem, “Otographic”  oznacza “grafikę rysowaną przez dźwięki”. Kiedy zdecydowałem się rozpocząć działalność wytwórni w 2009 roku, miałem nadzieję, że artyści będą wkładali w swoje produkcje własne myśli, uczucia i emocje, tak, jakby rysowali obrazek. Naszym celem jest wnieść taki wkład w scenę muzyczną, który będzie mieścił w sobie wykwalifikowaną i jedyną w swoim rodzaju japońską muzykę elektroniczną.

Kenji Sekiguchi - Into the Dawn (Club Mix)

2. O wiele bardziej znamy Cię jako współtwórcę audycji Otographic Arts oraz założyciela Otographic Music. Mniej jako producenta. Jakiś czas temu wydałeś singiel „Into The Dawn”, który – jeśli się nie mylę – jest Twoim pierwszym utworem wydanym na tak wielką skalę. Dlaczego zdecydowałeś się na jego prezentację właśnie teraz?

Kenji: Tak naprawdę, zacząłem produkować muzykę zanim zostałem DJ-em i twórcą wytwórni. Pamiętam, że mój pierwszy utwór stworzyłem w wieku 14 lat. Jednak później stałem się bardziej aktywny w pozostałych rolach, ponieważ wokół mnie było tylu utalentowanych artystów, jak na przykład Nhato. Chciałem po prostu ich wesprzeć.

Iskrą do mojego powrotu do produkowania była wizyta w studio z moim kumplem z wytwórni, OCOT’em (Yoshinori Saito, certyfikowany trener Abletonu). Pod koniec 2014 roku odwiedziłem go i wtedy pokazał mi jak korzystać z Ableton Live i jak zorganizować sobie czas pracy, aby stworzyć utwór tylko w kilka godzin; to było naprawdę inspirujące!

Niedługo później, kupiłem Ableton Live, wraz z kilkoma nowymi synthami i pluginami, a następnie zacząłem pracę nad “Into The Dawn”. Po siedmiu latach przerwy było to trudna, ale jednocześnie bardzo ekscytująca praca – poczuć i dotknąć nowych technologii.

3.  Ponad sześć lat temu, na początku 2010 roku ruszyliście z audycją „Otographic Arts”, rozpoczynając ją utworem KIWAMU – „Birth”. Jak poznałeś Tatsuyę i jak rozpoczęła się Wasza współpraca? Co moglibyście powiedzieć o sobie nawzajem? Czy potraficie porozumiewać się ze sobą bez słów?

Kenji: Historia naszej znajomości rozpoczęła się w październiku 2007 roku. Poznaliśmy się w klubie w tokijskim Nakano, gdy obaj mieliśmy 19 lat. Już wtedy pracowałem jako A&R dla innej wytwórni muzycznej – Sevensenses Recordings, dlatego zaprosiłem go do tego labelu od razu, gdy tylko usłyszałem jego kawałek.

Od tego czasu pracujemy ze sobą. Szanuję Nhato nie tylko za jego ponadprzeciętne umiejętności w produkowaniu, ale także dlatego, że jest profesjonalistą. Tak, rozumiemy się dobrze, w końcu od prawie dziesięciu lat jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.

Tatsuya (Nhato): Kiedy się poznaliśmy, zaczynałem pracę nad utworem dedykowanym do grania przez DJ’ów w klubach. Próbowałem również samodzielnie zorganizować imprezę, jednak czułem, że jednak nie pasuję do tej roboty. I właśnie wtedy, nasz wspólny przyjaciel NECO (weteran w organizowaniu imprez progresywno-trance’owych w Japonii) przedstawił mi Kenjiego. Od początku czułem jego sumienność i szczery wysiłek, jaki wkładał w muzykę. Poza tym, byłem zaskoczony, że osoba w moim wieku może być tak aktywna w kierowaniu wytwórnią; wokół mnie było wielu producentów, ale prawie nikogo takiego, kto byłby tak zaangażowany w muzykę jak A&R.

Później, jak już Kenji wspominał, wydałem kilka utworów w Sevensenses Recordings. To właśnie doprowadziło do tego, że mój utwór mógł być wysłuchany przez słuchaczy z całego świata. W Kenjim mam naprawdę dobrego przyjaciela.

Cold Kiss - Blossom ( Nhato remix )

4.  Tatsuya, przyznam się, że już od kilku lat obserwuję Twoją karierę, również na rynku japońskim. Muszę powiedzieć, że jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tego, jak szeroki jest wachlarz umiejętności Twoich, ale również i innych japońskich twórców.

Wydaje mi się, że nie ma drugiego takiego miejsca jak Japonia, w którym działałoby tylu ‚artystów renesansu’ – tak ogromnie wszechstronnych w liczbie kreowanych stylów i dźwięków. Jak myślisz – co jest powodem tego fenomenu?

Nhato: Kiedy Internet i tworzenie muzyki za pomocą komputera stawały się popularne, byłem jedynie uczniem junior high school (odpowiednik polskiego gimnazjum – przyp. red.). Jednak już wtedy wielu artystów-pionierów zaczęło produkować np. remiksy muzyki z gier wideo i przesyłać je do Internetu. Była to tak zwana scena “Doujin”, istniejąca do dziś.

W tamtym czasie, na czele sceny pojawiła się kolejna generacja producentów, która obserwowała ją już wcześniej. Zaczęli oni wydawać swoje utwory na wiele sposobów. Myślę, że właśnie to spowodowało, że coraz więcej japońskich artystów zaczyna być znanych. Japonia to wąski kraj pod względem geograficznym, jednak możesz dostrzec tutaj prawdziwą mieszankę przeróżnych scen muzycznych. Myślę, że z powodu niepowtarzalnego otoczenia tego kraju, japońscy twórcy mają bardzo szerokie perspektywy twórcze.

5. Comiket jest bardzo wielkim wydarzeniem na japońskiej scenie muzycznej. Ogólnie, Wasz kraj jest znany z charakterystycznych, czasami bardzo specyficznych rzeczy/zdarzeń. Jeśli mielibyście dokończyć zdanie: „Jestem dumny z bycia Japończykiem, ponieważ…”, jak wyglądałoby ono w całości?

Kenji: Przyznam, że tak naprawdę jeszcze nigdy nie byłem na Comiket, ale słyszałem o nim wiele od moich przyjaciół z wytwórni. To wydarzenie, podczas którego artyści mogą dostarczać swoje produkcje wprost do rąk swoich fanów i osobiście zamienić z nimi kilka słów. Myślę, że to naprawdę świetny pomysł.

Jeśli chodzi o ‚bycie Japończykiem’, ogromny wpływ na mnie miała muzyka z wielu japońskich gier wideo, w które grałem będąc dzieckiem. Ich melodie zapadają w pamięć, ponieważ same w sobie kryją całą fabułę; ich siła nie blaknie, bez względu na to, jak wiele mają lat. Myślę, że to rodzaj inspiracji, który może dodać wyjątkowego smaku produkcjom muzycznym. Jestem dumny z bycia Japończykiem, ponieważ jestem otoczony niepowtarzalną kulturą.

Nhato: Scena Doujin jest całkiem duża; to miejsce, gdzie producenci tworzą utwory (w wielu przypadkach – remiksy innych dzieł) z wolnymi umysłami. Jednak zawsze mają ogromny szacunek dla oryginału, nie tylko w przypadku muzyki z gier wideo, ale również dla innych gatunków. Ten sam rodzaj umysłu posiadają również ich fani, stąd istnienie tak wielu wydarzeń poświęconych wyłącznie ‚specyficznym gatunkom’ w moim kraju. Jestem dumny z bycia Japończykiem, ponieważ nigdy nie zapominamy o respekcie.

Nhato "Ondine" OUT NOW!

6. Tatsuya, Twoja muzyka jest słuchana przez fanów z całego świata; wykonałeś oficjalne remiksy dla Dennisa Sheperda, Bjorna Akessona czy duetu Aly & Fila. Czy masz jakieś szczególne podejście do swojej międzynarodowej kariery czy jednak nie rozgraniczasz muzyki ‚tworzonej na rynek japoński’ od muzyki ‚tworzonej dla reszty świata’?

Nhato: Moje podejście do pracy nie zmienia się, bez względu na to czy jej efekty są przeznaczone do wydania w Japonii, czy poza nią. Produkuję to, co lubię. W przypadku remiksów, staram się usatysfakcjonować twórcę oryginału oraz fanów jego wytwórni. Ale co ważniejsze, zawsze przywiązuję największą uwagę do wdrażania moich zainteresowań i nowych pomysłów w moje produkcje. Czuję się zaszczycony tym, że moje nastawienie jest pozytywnie odbierane przez scenę i fanów.

7. Chciałbym zapytać Was o kulisy powstania albumu „Etude”. Kiedy zdecydowaliście się na jego realizację? Tatsuya, czy jest jakiś morał/przekaz tego krążka, który chciałeś w nim zawrzeć?

Nhato: Pomysłem albumu “Etude” były ‚fragmenty treningów, praktyki’, tak jak wskazuje sam tytuł. Jego tło jest powiązane z tym, o czym mówiłem przy poprzednim pytaniu. Zawsze gdy tworzę utwór, myślę, że powinienem sobie stawiać jakieś wyzwania. Dlatego właśnie wszystkie wydane przeze mnie produkcje są nie tylko kompletnymi pracami, są również rezultatami mojej praktyki.

Na jednym krążku umieściłem przeróżne utwory, aby ta filozofia mogła wybrzmieć. Z drugiej strony, gdy „Etude” było wydawane (w 2012 roku), na scenie muzycznej dochodziło do wielkich zmian, dlatego chciałem stworzyć album, który byłby kamieniem milowym (ważnym wydarzeniem – przyp. red.) w moim odczuciu.

Kenji: Wydanie albumu Nhato było jednym z najważniejszych celów od czasu rozpoczęcia działalności Otographic Music. Już przed rozpoczęciem tego projektu byłem pewien, że ten krążek odniesie sukces, dlatego pomyślałem, że muszę wykonać ogromną pracę od strony menadżerskiej. Dzięki wielu partnerom – z Japonii i nie tylko – „Etude” zyskało międzynarodowe wsparcie.

Muszę również wspomnieć o wizualnej stronie płyty. Nasz przyjaciel i dyrektor artystyczny wytwórni – SoU ułożył drużynę grafików, w skład której weszło wielu utalentowanych japońskich twórców. Poniżej, możecie zobaczyć dwie produkcje ich autorstwa:

Nhato "Etude" Promo Video

Making Movie of Nhato "ETUDE" Limited Package
(niestety, już wyprzedane!)

8. Kilka miesięcy temu, przeprowadzałem wywiad z cYsmix’em, norweskim producentem, który pojawił się na japońskiej scenie muzycznej.

Zauważyłem, że bardzo często go wspierasz, współpracujecie; co więcej – powstał już Wasz wspólny utwór (jego premiera – już niedługo). Jak się poznaliście? Co wyróżnia cYsmix’a od innych twórców?

Nhato: Pamiętam, że nasza przyjaźń zaczęła się od dnia, w którym cYsmix odezwał się do mnie na Twitterze jako mój fan. Jego utwory pozwalają mi poczuć wyjątkową atmosferę; nie jest to kopia czegokolwiek innego. Również on za każdym razem stara się stworzyć zupełnie nowe i niepowtarzalne brzmienie, przy jednoczesnym spełnianiu oczekiwań swoich słuchaczy.

Czuję sympatię do jego nastawienia i to może być iskrą do stworzenia naszego wspólnego utworu. W ostatnim czasie często rozmawiamy o programach do tworzenia muzyki oraz o sprzętach.

9. Chciałbym zapytać Was teraz o Waszych planach na nadchodzące miesiące. Kenji, czego możemy spodziewać się po Otographic Music? Być może Twojego nowego utworu? Tatsuya, jakie niespodzianki przygotowujesz w ramach swoich utworów? Czy myślisz o kolejnym – po „Etude” – albumie?

Kenji: Jestem przygotowany na to, aby zaprezentować wiele niewydanych dotąd utworów. Jednym z najbliższych planów jest wydanie nowej produkcji KIWAMU. Original Mix był już grany w 61. epizodzie Otographic Arts. Singiel będzie zawierał też remiks autorstwa Kyohei’ego Akagawy i muszę przyznać, że jest wspaniały. Poza tym, kończę pracę nad moim nowym kawałkiem, pozostało mi tylko zadbać o jego szczegóły. Wkrótce zaprezentuję go w Otographic Arts!

Nhato: Na koniec 2015 roku wydałem mój ostatni utwór “Kaede”. Zacząłem jego produkcję wtedy, kiedy otrzymałem propozycję naszego wywiadu. Mam nadzieję, że Ci się podoba. Myślę również nad stworzeniem kolejnego albumu, jednak nie chcę, by była to tylko bezmyślna kolekcja moich produkcji. Każdego dnia staram się wpaść na pomysł jego motywu, jednak obecnie nie wiem, kiedy uda mi się tego dokonać.

Nhato - Kaede (Original Mix)

10.Które utwory z historii muzyki elektronicznej/trance są Waszymi ulubionymi? Dlaczego pozostały w Waszej pamięci do dziś?

Kenji: 

- Chicane - Offshore
Zwłaszcza wersja live z Palladium Ibiza jest najlepsza. Kiedy byłem uczniem szkoły średniej, słuchałem tego miksu niezliczoną ilość razy. Nawet teraz potrafię czerpać z niego wiele inspiracji.

- BT - Flaming June
Arcydzieło, które prowadziło mnie w świat sceny trance’owej.

- Tiesto - Suburban Train
  Wykonanie z żywym chórem, w ramach nagrania Tiesto in Concert 2004 na DVD, było naprawdę imponujące. Tę scenę oglądałem wiele razy.

Nhato:

- Gouryellla - Ligaya (Yoji Biomehanika Remix)
„Ligaya” jest bardzo popularnym hymnem wśród fanów muzyki trance w Japonii, utwór ten doczekał się przeróżnych remiksów. Myślę jednak, że wersja Yoji’ego jest absolutnie najlepszy (i to nie dlatego, że Yoji jest moim rodakiem [śmiech]) )

- Hybrid - Finished Symphony
Słuchałem tego utworu, gdy uczyłem się w szkole średniej. To właśnie wtedy poczułem potencjał muzyki elektronicznej.

- Airbase - Genie
Ten kawałek uzależnił mnie od głębi trance’owej, synthowo-leadowej barwy.

11. Na koniec, chciałbym zapytać Was o moich ulubionych ‚świeżaków’ – mniej znanych producentów, posiadających ogromne predyspozycje do osiągnięcia czegoś naprawdę wielkiego w przyszłości.

Kenji: Polecam obserwować naszych producentów młodszej generacji – arana, Ryunosuke Kudo i Oluci.

Wydali oni już kilka utworów w Otographic, jednak załóżmy, że powinni zaliczać się do tych mniej znanych. Potrafią oni stworzyć naprawdę wyjątkowe brzmienia.

Nhato: Nie jestem pewny w 100% czy będą oni wielkimi artystami, jednak członkowie doujinowego kręgu “Unitone” (należą do niego m.in. aran i Ryunosuke Kudo) robią naprawdę świetne produkcje.

Czy obserwujecie inne, ciekawe rynki muzyczne z różnych zakątków świata? Jeśli tak, czekamy na Wasze komentarze; być może podzielicie się z nami jakąś wyjątkową, ogólnie nieznaną perełką.
Komentarze
  • Jarosław Mazur22 stycznia 2016, godz. 12:06
    Ciekawe nuty :)
  • Kranczips24 stycznia 2016, godz. 13:18
    Nhato robi kawałki, które idealnie pasują do moich uszu
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (2)