"Dzisiaj każdy może posiadać komputer oraz program do tworzenia i grania muzyki [...] wiele lat temu, żeby kupić pojedynczy komputer [...] trzeba było porządnie się wysilić, iść pracować jako kelner." 2 UserComments

'Zaczynałem od eurodance...' - wywiad z Alexem Di Stefano

Artykuł dodano: 9 września 2015, godz. 10:10
Odsłony: 1810x
"Dzisiaj każdy może posiadać komputer oraz program do tworzenia i grania muzyki [...] wiele lat temu, żeby kupić pojedynczy komputer [...] trzeba było porządnie się wysilić, iść pracować jako kelner." Co więcej ciekawego do powiedzenia ma Alex Di Stefano? Polecamy wywiad z tym panem!


1. Witaj, Alex. Jestem ciekaw, czy wśród naszych czytelników są osoby, które pamiętają początki Twojej kariery, która rozpoczęła się ponad 20 lat temu! Jeśli nie – bardzo chętnie powiem: Twoim startem było uczestniczenie w projekcie eurodance’owym DayDream (razem z Luigim Peluzzo i Lamberto Cesaronim). Jak wspominasz te czasy?

Alex Di Stefano: Witajcie, tak naprawdę nie wiem, ilu z Was pamięta początki mojej kariery, ponieważ w przeszłości używałem przeróżnych aliasów, jednak bardzo chętnie opowiem Wam o wspaniałym doświadczeniu, jakim było tworzenie mojego pierwszego singla w stylu eurodance (w 1994 roku) – zdecydowanie jedno z najwspanialszych wspomnień mojego życia!

Wejście do profesjonalnego studia nagrań w wieku 17 lat oraz praca z profesjonalnymi chłopakami – to niewątpliwie pomogło wyznaczyć moją dalszą drogę. Robię to dalej, za co chcę podziękować wszystkim tym, którzy pomagali mi w tamtym czasie, przede wszystkim moim rodzicom; dzięki ich emocjonalnemu wsparciu, udało mi się osiągnąć kilka ważnych celów.

DayDream - Through The Night

2. Wiele rzeczy zmieniły się od lat dziewięćdziesiątych: technologia, ogólnoświatowe preferencje muzyczne, promocja muzyki elektronicznej, itd. Jak wiele plusów i minusów dostrzegasz w owych zmianach?

Alex Di Stefano: Z pewnością – wiele rzeczy się zmieniło, niewątpliwie rozwój technologii jest jednym z najważniejszych usprawnień, które mają wpływ na całą muzykę elektroniczną. Oczywiście, jestem za postępem technologicznym, jednak dzisiaj każdy może posiadać komputer oraz program do tworzenia i grania muzyki (nie mówię, że to złe, biorąc pod uwagę, że wiele lat temu, żeby kupić pojedynczy komputer oraz sampler/syntezator, trzeba było porządnie się wysilić, iść pracować jako kelner).

Jednakże, praktyczna strona tworzenia muzyki jest dziś przyjemna i szybka. Wciąż po części jestem przywiązany do sprzętów z powodu analogowej jakości. Jeśli chodzi o ewolucję muzyki elektronicznej, z mojego punktu widzenia, zmierzamy w kierunku niewielkiej oryginalności, jest to spowodowane tym, że wielu DJ’ów z całego świata gra kiepską muzykę, bardziej zwracają uwagę na kasę, niż na jakość, a to prowadzi do sytuacji, w której nie przekazujemy dobrej edukacji kolejnym pokoleniom.

3. 30 czerwca 2014 roku. Pierwsze wydanie wytwórni Outburst Records, na którym znalazł się remiks starszego utworu Marka Sherry’ego – „Live & Learn”.

To prawda, jesteś producentem z ogromnym doświadczeniem, ale czy zgodzisz się ze zdaniem, że to właśnie ten moment i rozpoczęcie działalności labelu Marka Sherry’ego dało Tobie ‚drugą młodość’ na scenie muzycznej? Pewne jest to, że wielu Twoich obecnych fanów, nie znało Cię wcześniej.

Alex Di Stefano: Tak, zgadzam się, Mark dał mi niesamowitego ‚kopa’, za co naprawdę bardzo mu dziękuję, ale chciałbym też wspomnieć o innym wielkim artyście, jakim jest John 00 Fleming – to właśnie dzięki jego stałemu wsparciu oraz wydaniu „Metamorphosis” w jego JOOF Recordings (28 października 2013 roku), udało mi się otworzyć drzwi, które wcześniej wydawały mi się granicami nie do przekroczenia.

Alex Di Stefano - Metamorphosis (Original Mix)

4. Mogę się mylić, ale ostatnie miesiące wydały mi się również czasem odrodzenia gatunku techno. Jedną z przyczyn tego procesu może być sukces Twoich wydań. Czy zgadzasz się z moją opinią i czy potrafisz wskazać inne przyczyny większej popularności techno?

Alex Di Stefano: Tak, faktycznie wygląda na to, że ma teraz czas swojej nowej przemiany, ale nie wydaje mi się, by była to zasługa moich poprzednich wydań, lecz pracy prestiżowych wytwórni, takich jak Drumcode.

Jednakże, z mojego punktu widzenia, jeśli mamy rozmawiać o samym gatunku „Techno”, a raczej nazywanym tak przez wielu, to już nie jest ta sama marka, co kilka lat temu: prędkości utworów znacznie zmalały, rytmy perkusyjne są bardzo zbliżone do tech house, co sprawia, że muzyka techno jest obecnie monotonna, powtarzalna (oczywiście, mówię ogólnie, bo istnieje wiele wyjątków).

To jest właśnie jeden z czynników, które sprawiły, że postanowiłem odejść od obecnego brzmienia techno i spróbować nowych dźwięków, którymi teraz się wyróżniam.

5. Dziś wydajesz się balansować między techno i trance. Twoje produkcje – w większości – łączą euforyczne, trance’owe melodie z ciężkimi rytmami techno. Jak długo poszukiwałeś harmonii w Twoim obecnym stylu?

Alex Di Stefano: Szczerze, nie jest to dla mnie nic nowego, doświadczałem już podobnych rzeczy w przeszłości, wydając techno / trance’owe utwory pod przeróżnymi aliasami. W ostatnich latach próbowałem tworzyć w wielu stylach muzycznych, starając się dostosowywać do aktualnych brzmień i teraz wygląda na to, że w końcu znalazłem wspomnianą harmonię, a raczej – prawie powróciłem do moich korzeni.

Alex Di Stefano & Balthazar & JackRock - Puerto Rico II (Original Mix) [binary404.com]

6. Jeśli mam być szczery – naprawdę podziwiam Twoje utwory, zwłaszcza te, które stworzyłeś z bułgarskim duetem Balthazar & JackRock; ludzi, którzy, podobnie jak Ty, zrobili wiele dobrego dla sceny techno. Moimi ulubionymi utworami są: „Puerto Rico II” z 2013 roku i naprawdę świetny, tegoroczny efekt Waszej współpracy – „Steamroller”. Co możesz powiedzieć o Twoich przyjaciołach z Bułgarii?

Alex Di Stefano: To naprawdę wspaniali goście, dobrze przygotowani pod względem technicznym i posiadający sporą wiedzę na temat muzyki. Pracowałem z nimi z wielką przyjemnością, produkując „Puerto Rico”, „Steamroller” i wiele innych utworów. Mam nadzieję, że wkrótce znowu się zobaczymy, ponieważ oprócz tego, że są świetnymi kolegami po fachu, to łączy nas również prawdziwa przyjaźń.

7. Aly & Fila zaprosili Cię na imprezę z cyklu ‚Future Sound Of Egypt 400′, która miała odbyć się w Czechach. Niestety, ostatecznie została odwołana, jednak chciałbym zapytać Cię o Twoją reakcję na ich propozycję. Czy była to dla Ciebie niespodzianka? Czy jesteś fanem audycji Aly’ego i Fadiego?  

Alex Di Stefano: Tak, niestety event został odwołany z powodu tragicznych wydarzeń, dlatego chciałbym skorzystać z okazji i wyrazić moją solidarność z BTL Agency, która straciła jednego ze swoich promotorów (Zdenka Masopusta – przyp. red.). Byłem bardzo zadowolony z uzyskania kontaktów z managmentem duetu Aly & Fila i mam nadzieję, że zagram z nimi wkrótce przy okazji najbliższych imprez z cyklu „Future Sound Of Egypt”. Słucham czasami ich audycji, które pod względem jakości wyrabiają 100% normy.

Alex Di Stefano - Ironclad (Original Mix)

8. Max Graham rozpoczął przygodę ze swoją drugą wytwórnią – Cycles. Jej pierwszy singiel („Redemption”) zyskał nawet remiks Twojego autorstwa. Wspomniani Balthazar & Jackrock są założycielami Renesanz Records, Pete ‚Pedro Delgardo’ Gawtry jest właścicielem Yin Yang. Czy myślałeś kiedyś o własnym labelu? Czy są jakieś powody, które hamują Cię przed tego typu działalnością?  

Alex Di Stefano: Prawdę mówiąc, prowadziłem swoją wytwórnię promującą muzykę techno (Binary404) przez pięć lat, jednak w ostatnich miesiącach nie robiłem nic związanego z tym projektem, ponieważ chciałem skupić się na sobie. Kto wie, może spróbuję ruszyć z nowym labelem za rok albo za dwa.

9. Porozmawiajmy na chwilę o czymś innym – czym zajmujesz się w chwilach przerwy od produkowania i bycia DJ’em? Czy masz jakieś hobby lub pasje?  

Alex Di Stefano: Jestem miłośnikiem jedzenia, jestem w tym naprawdę dobry – uwielbiam spędzać czas w kuchni, przygotowując pyszne potrawy, poza tym wypełniam swój wolny czas mniejszymi pasjami, takimi jak badminton, robienie zakupów, itd.

10. Chciałbym zapytać Cię o twoje ulubione utwory z przeszłości muzyki elektronicznej/trance. Dlaczego to właśnie one pozostały w Twojej pamięci na tak długi czas?

Alex Di Stefano: Jest ich naprawdę wiele, jednak:

Digital Boy – Gimme A Fat Beat (1990),
Digital Boy – 1-2-3 Acid! (1991),
Digital Boy – Crossover (1993)
oraz utwory M.I.K.E.’a (Push) – „The Legacy” i „Universal Nation” – pozostały w mojej pamięci, ponieważ to one nakreśliły początek oraz chęć do kontynuacji mojej kariery.

Mark Sherry - Live & Learn (Alex Di Stefano Remix) [Outburst Records]

11. Ponad rok od wydania „Live & Learn” (Alex Di Stefano Remix) – jesteś bardzo zajętym producentem i DJ’em, z wieloma nowymi utworami i remiksami. Co możesz powiedzieć o swoich najbliższych planach wydawniczych? Czego możemy spodziewać się po Alex’ie w następnych tygodniach?

Alex Di Stefano: Obecnie pracuję nad moim następnym singlem – co prawda jest w trakcie tworzenia, jednak już teraz przewiduję, że będzie miał potężną melodię w breakdownie.

Na koniec sierpnia, moja nowa EP-ka Battlefield/Pulse” została wydana w wytwórni Marka Sherry’ego Techburst Records, zyskała ona support Armina van Buurena na ASOT 724; następnie pojawi się mój remiks dla Tasso („The F Word!” – przyp.red.) oraz jeszcze jeden fenomenalny remiks, na którego temat nie mogę jeszcze zdradzać szczegółów.

12. Na koniec – chciałbym zapytać Cię o Twoich ulubionych ‚świeżaków’ – artystów, którzy mogą być jeszcze nieznani dla wielu słuchaczy z całego świata. Kto powinien zrobić coś naprawdę wielkiego w ciągu najbliższych miesięcy/lat?

Alex Di Stefano: Takich artystów jest całkiem sporo na mojej liście, ale naprawdę uwielbiam Sama Jonesa, jego nazwisko pewnie nie jest całkiem nowe dla słuchaczy, ale robi on naprawdę wspaniałe rzeczy i wierzę, że już wkrótce będziemy świadkami prawdziwej eksplozji jego sukcesu. 

Komentarze
  • zzukk9 września 2015, godz. 17:57
    Metamorphosis to mistrzostwo świata. Nowsze tracki i remixy również na poziomie. Oby ciągle trzymał się tych klimatów.
  • UcieX9 września 2015, godz. 18:48
    Alex Di Stefano ma swój oryginalny styl, który szybko można rozpoznać. Tak jak kiedyś wielu innych producentów muzycznych, którzy kilka lat temu przed boomem na muzykę elektroniczną, można było poznać po samej muzyce.

    Nie interesuje się muzykę techno czy tech-trance, ale to jest producent, którego śledzę, bo potrafi wykręcać świetnie dopasowany bass do kick'a, a przy tym tworząc konkretny groove.

    Bardzo ciekawą moim zdaniem propozycją jest również ten numer
    Alex Di Stefano - Kidnap Your Soul (Original Mix) [JOOF RECORDINGS]

    Tempo nieśpiesznie, ale klimat bardzo gęsty i breakdown w klasycznym trance wydaniu - to zróznicowanie może się podobać ;)

    Ten kawałek eurodance też w pytkę, podoba mi się :D

    P.S. Czekam na kolejne rilejsy Alex'a i fajnie byłoby posłuchać go na Audioriver!

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (2)