Rok 2011 był dla tego pana bardziej niż udany. Afrojack dołączył do grupy elektronicznych producentów, którzy poza rozkręcaniem klubów i tanecznych festiwali przedarł się do mainstreamu, nagrywał... 12 UserComments

7 niewydanych Afrojacków

Artykuł dodano: 27 grudnia 2011, godz. 10:38
Odsłony: 4357x
Rok 2011 był dla tego pana bardziej niż udany. Afrojack dołączył do grupy elektronicznych producentów, którzy poza rozkręcaniem klubów i tanecznych festiwali przedarł się do mainstreamu, nagrywał z gwiazdami popu, a nawet dotarł na szczyt amerykańskiej listy przebojów tygodnika Billboard.


Trochę trudno w to uwierzyć słuchając najnowszej epki (czy jak kto woli – mini kompilacji), bo zawarty tu materiał to typowe parkietowe mięcho, mocne i bezkompromisowe, dutchowe sztosy, przypominające skąd wzięła się popularność Afrojacka w tanecznym świecie.



„Lost & Found 2” to druga część serialu, wydana rok po pierwszej, kiedy to zestaw niewydanych wcześniej numerów producenta kończył wydawniczo jego 2010 rok. Tamta mini kompilacja była sporym sukcesem, nic więc dziwnego, że doczekaliśmy się kontynuacji. Młodzi adepci sztuki producenckiej lubujący się w tego typu muzyce mają szansę pozazdrościć tu Afrojackowi jakości jego „odrzutów”, które nie załapały się na wcześniejsze epki.

Afrojack - Lost & Found Part 2 (Album) [EP] (FULL) (1/2)


Które najlepsze?
Komentarze
  • marcoss8127 grudnia 2011, godz. 10:59
    Całkiem nieźle jak na "odrzuty":) Zakładam, że 'Vancouver' będzie miał największe wzięcie. Mi wstępnie (BP) się podoba 'Pop On Acid' - taka 'Pacha On Acid', ale bliżej house'u :)
  • gudi82rj27 grudnia 2011, godz. 11:14
    Kosa, kosa, i jeszcze raz kosa i o to chodzi oby więcej powstawało takiej muzyki bo to tygryski lubia najbardziej ;D
  • pitej27 grudnia 2011, godz. 11:16
    Montreal , London i Vancouver najlepsze ;) i pewnie najwieksze wziecie bd miec ;)
  • grom08527 grudnia 2011, godz. 11:16
    Dobre na odmułę po świętach :P
  • vamos27 grudnia 2011, godz. 11:26
    'Show me your rage' namocniejsze jak dla mnie ;)
  • Cybul__27 grudnia 2011, godz. 14:04
    London podrobka Deadmau5a. Epka średnio przemawia, wole trochę coś innego ;) Takie cieńkie Follow Upy do jego starszych wałków...
  • kubabla27 grudnia 2011, godz. 16:47
    tylko pozazdrościc umiejętności!!! Zgodzę się z Cybul_ że London pachnie Deadmau5'em :)))
  • Lilu00727 grudnia 2011, godz. 19:41
    Kawałki koszą, ale najbardziej przypadł mi do gustu" Show me your rage" ma to coś, ma te bity porywające do tańca :)
  • ChrisImmortal27 grudnia 2011, godz. 22:44
    Przeczytałem Bzekompresowe haha :)
  • myszuniaaa28 grudnia 2011, godz. 01:23
    nr 4 - słaby re-work remixu Olivera Twizta Polkadots 2010
  • mefistek6 stycznia 2012, godz. 16:18
    @Cybi, London ma bassik z Sofi Needs a Ladder ;)
    Generalnie bez szału, Pop on Acid marnie wyszedł....
  • Yessurr20 stycznia 2012, godz. 01:06
    Tylko show me your rage. A London ewidentnie Deadmau5owy, zgadzam się.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (12)