Rosyjski producent i DJ razy trzy. Jeżeli należycie do miłośników jego energetycznych, szybkich i mocno trancowych setów sprzed kilku lat, dla zachowania dobrego samopoczucia nie zaglądajcie do... 13 UserComments

Bobina oldschoolowy vs. Bobina nowoczesny

Artykuł dodano: 27 marca 2012, godz. 10:26
Odsłony: 2664x
Rosyjski producent i DJ razy trzy. Jeżeli należycie do miłośników jego energetycznych, szybkich i mocno trancowych setów sprzed kilku lat, dla zachowania dobrego samopoczucia nie zaglądajcie do tracklisty jego miksu z „najlepszymi kawałkami marca 2012”. W pierwszej połowie seta znajdziecie tam produkcje Hardwella, Sandera van Doorna, Arno Costa i Axwella. W drugiej między innymi jego własne produkcje i remiksy, na które chcieliśmy Wam zwrócić uwagę.


W ostatnich dniach i tygodniach pojawiły się trzy utwory, w których Bobina maczał palce. Czy potwierdzają jego producencką formę czy może stanowią o chwilowym kryzysie? Jego własny „Diamond Hell” powinien się Wam spodobać, osnuty jest na bardzo klasycznej, trancowej melodii, nieco przypominającej choćby „Always The Sun” Richarda Duranda. Skoro już jesteśmy przy Durandzie, na jego ostatniej epce pojawił się wspólny track obu panów „Last Train To Moscow” to dowód na to, że obaj producenci są w tej chwili miłośnikami podobnych rozwiązań brzmieniowych i melodycznych.

Bobina — Diamond Hell [Official HQ Audio] 2012-RU


Richard Durand & Bobina — Last Train To Moscow [Official HQ Audio]


Nieco nowocześniej brzmi remiks dla Joey'a V i jego utworu „Laura Mae”. Bobina postarał się tu zbliżyć do tego, co na co dzień prezentuje wytwórnia High Contrast z Holandii. Co więcej – w breakdownie przemycił też rytm...dubstepowy. Czy wyszło to zgrabnie i z sensem czy nieco na siłę? Odpowiedź pozostawiamy Wam. Oto Bobina w najnowszym remiksie, czyżby zwiastujący stylistyczny zwrot w swojej muzyce?

 
Joey V - Laura Mae (Bobina Remix) [Exclusive Track]
Komentarze
  • viscaelbarsa27 marca 2012, godz. 10:48
    Przyjemna przejażdżka do Moskwy :)
  • machal27 marca 2012, godz. 11:11
    DIamond Hell !! już dziś mogę powiedzieć że będzie w moim top 5 2012 roku nic tego nie zmieni mistrzowski utwór
  • UcieX27 marca 2012, godz. 12:52
    Diamond Hell był często, gęsto grany przez trensowych DJ'i. Ogólnie kawałki dość przeciętne moim zdaniem, ale brzmienie OK.
  • Kranczips27 marca 2012, godz. 12:54
    Last Train To Moscow genialny kawałek!!! \o/
    Diamond Hell też całkiem niezły, a remix dla Joeya to według mnie porażka.
  • Jerycho198827 marca 2012, godz. 13:11
    Według mnie najlepszy z tego zestawienia jest Diamond Hell potem Last Train to Moscow... Natomiast ten remiks niestety mu się moim zdaniem raczej nie udał ;)
  • Luc Deep27 marca 2012, godz. 16:34
    ja tu żadnego trance nie słyszę....
  • P4B1027 marca 2012, godz. 18:43
    Diamond Hell przyjemna nuta.

    Luc Deep prawdopodobnie masz własna definicje tego gatunku oraz wszystkich jego odmian.
    mógłbyś skrobnąć jakieś edukacyjny artykuł dla FTB co jest dzis transem , z czego transowy utwór musi sie składać a co w nim jest zabronione.
    tak bez rzucania nazwisk :)
  • Mario27 marca 2012, godz. 19:08
    Last Train to Moscow co za klimat :O + Diamond Hell ..kawał dobrej roboty :)
  • Luc Deep27 marca 2012, godz. 19:23
    definicja trance zawarta jest w słowie "trance". jeżeli kogoś produkcje Bobiny wprawiają w trans to skomentuję to uśmiechem:)

    nikogo nie mam zamiaru edukować swoimi wywodami, każdy ma uszy, wystarczy czasem je lepiej przeczyścić:):)

  • torino227 marca 2012, godz. 20:00
    Diamond Hell ma KLIMAT i jest Trance !
  • damian94091527 marca 2012, godz. 22:53
    Przyjemne utworki, szczególnie Last Train To Moscow mi się podoba.
  • FuDiTraNceBOY27 marca 2012, godz. 23:18
    tym pociągiem do Moskwy to chyba faktycznie jechali ostatnim i poza Bobiną i Rysiem był Patterson który zrobił kik w 2:44 do 3:13 ;)
  • mefistek1 kwietnia 2012, godz. 19:36
    Taką ciuchcią do Moskwy mogę śmignąć ;) Diamond hell też niezłe.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (13)