Kto ma ochotę na 3-godzinnego seta Bryana Kearney'a? Już wiadomo, że w drugiej części lutego 2014 będzie okazja spotkać się oko w oko i ucho w ucho z jednym z najciekawszych trancowych producentów... 33 UserComments

Bryan Kearney w Polsce w lutym

Artykuł dodano: 23 stycznia 2014, godz. 14:14
Odsłony: 6467x
Kto ma ochotę na 3-godzinnego seta Bryana Kearney'a? Już wiadomo, że w drugiej części lutego 2014 będzie okazja spotkać się oko w oko i ucho w ucho z jednym z najciekawszych trancowych producentów i DJ-ów na świecie. 

To wszystko za sprawą niezawodnej ekipy znanej jako Essential Vibes! Po dwóch edycjach imprez pod szyldem wytwórni należącej do Indecent Noise'a Mental Asylum przyszedł czas na balety firmowane nazwą Kearnage! Zarezerwujcie sobie czas 22 lutego - tego dnia każdy szanujący się fan dobrego trance'u powinien znaleźć się w Warszawie, konkretnie w klubie Zinc przy ulicy Kolejowej 4. 


Warto dodać, że Bryan Kearney nie będzie jedyną atrakcją tego wieczoru - poza nim na scenie zainstaluje się również Arctic Moon! W lin-upie widnieją też David Mayne, Paul Cogito, Matthew Pear i Evening. Bądźcie na bieżąco z tym, co dzieje się na FTB.pl, a być może uda Wam się zgarnąć darmowe wejściówki na tę imprezę. Już niebawem specjalny konkurs, a tymczasem dajcie znać, co myślicie o tym bookingu oraz czy rozważacie uczestnictwo w kolejnej edycji imprezy z cyklu Essential Vibes? Warto! 

Bryan Kearney - Awaken (Official Video)

BRYAN KEARNEY @ LUMINOSITY BEACH FESTIVAL 2013 AFTERPARTY - WESTERUNIE - AMSTERDAM
Komentarze
  • Paul Cogito24 stycznia 2014, godz. 00:12
    Dzięki dalej za miłe słowa ;)

    Na pewno było by to jakieś wyzwanie - na dzień dzisiejszy, świetnie czujemy się w klubach i na prawdę jest tam fantastyczny klimat. Wszyscy artyści którzy u Nas grali są zachwyceni właśnie klimatem klubów, że mają praktycznie każdego klubowicza na wyciągnięcie ręki i to najbardziej wspominają. Przykład np Marka Sherrego i Jase Thirlwall'a którzy przyszli do klubu o 21 (tak zobaczyć co do za lokal i ruszyć gdzieś dalej) a zostali w Nim do swoich setów i grubo po - wychodząc coś koło 6 bo na 10 samolot :). Nie wiem czy to właśnie nie jest teraz najodpowiedniejsze miejsce dla aktualnej sytuacji Trance'u (nie jest też tajemnicą że 90% naszych imprez jest w klimacie 140) na Mazowszu.
  • artinho24 stycznia 2014, godz. 00:27
    Świetny booking. Nie chcę w żaden sposób narzekać, ani negować, ale fajnie by było jakby przed Kearnage dopisać Indecent i tak jak kilka lat temu ogarnąć obydwu Panów do b2b seta. Miałem to szczęście ich zobaczyć w akcji na Clash of the Gods bodajże w 2011 roku w Birmingham :) Jak się ogarnę z hajsem po wypadzie na I AM HARDWELL to może wpadnę do Warszawy na weekend.

    Keep up the good work ;)
  • Adie3024 stycznia 2014, godz. 09:45
    Cały czas rozważam przyjazd. Pewno okaże się dwa dni przed imprezą czy dam radę.
    I tak trochę zbaczając z tematu a jednak dalej w nim będąc - może zawitacie znów na Silesia In love ;)
  • Shanel24 stycznia 2014, godz. 10:04
    " Robiliśmy również mniejsze imprezy z naszym składem: w Tychach "małe sprostowanie powinno być do tego zdania. Imprezę Planetarium Chapter 3 zrobił kolektyw Trance Chasers a EV grali gościnnie tam, tak jak inni dje (chyba że o czymś nie wiem :)). To tak jakby napisać, że Planetarium Chapter 2 zrobił Nivaya :) :) :). Oczywiście pełny szacunek dla kolektywu EV za genialne imprezy, bo tego im nie można odebrać. Ale stwierdzenie "zrobiliśmy" jest nadużyciem. Pozdrawiam :)
  • Paul Cogito24 stycznia 2014, godz. 13:02
    Dziękuję Shanel za spostrzegawczość i bystrą uwagę - naturalnie tak było jak piszesz, bardziej chodziło mi o konkretny kontekst odpowiedzi na pytanie do posta greit - niż alokacje produktu bądź celowe pominięcie, ale już zedytowałem odpowiednio.
  • Emill_198424 stycznia 2014, godz. 13:06
    dzieki Paweł w imieniu Trance Chasers, a za EV trzymamy kciuki i czekamy na kolejne mega gwiazdy w PL na waszych imprezach :)
  • RadX8724 stycznia 2014, godz. 21:03
    Paul Cogito- trance nie umarł... Super z Bryanem ze tak zrobiliscie gosciu pokaże wam na imprezie jak można blisko kosmosu się znależć<zapewniam was bo juz latałem przy jego setach> a czy bedziecie robic imprezy tylko w Wawie? ze Szczecina daleko...
    :/
  • Paul Cogito25 stycznia 2014, godz. 09:33
    RaDX87 - Bryan grał u Nas 2 lata temu i wiemy doskonale na co go stać. Wtedy w półtora godziny już nas rozniósł a co dopiero będzie w 3. Na dzień dzisiejszy jesteśmy w Warszawie, jak podawałem wcześniej przykłady współpracujemy również z różnymi innymi promotorami i możliwe że zrobi się coś większego w innym mieście niż Warszawa - na razie jednak nie ma żadnych konkretów, pierwsze półrocze mamy zaplanowane tutaj i zapowiada się.....ciekawie ;)
  • Luc Deep25 stycznia 2014, godz. 21:43
    W sumie Paul macie dobrą taktykę, bez porywania sie na niemożliwe tak jak to zrobił munder....mam nadzieje że z czasem odpalicie z jakąś wiekszą UK/upliftową rozpierduchą, z wiekszą ilością nazwisk z kręgu 140 BPM, tak aby wszystkim, nawet z tych najdalszych zakątków Polski (względem stolicy, np. ...ja) dane było uczestniczyć w transowym święcie:):)
  • artinho25 stycznia 2014, godz. 23:32
    jakby wymienić Arctica na Indecenta to już teraz bym się zarzekał, że wpadnę na 100% :p
  • Knieja_8826 stycznia 2014, godz. 02:29
    Dawać ich do Szczecina! Kearney'a nigdy za dużo, a Arctic Moon grałby u siebie :) No i może jeszcze ktoś...
  • Shanel27 stycznia 2014, godz. 13:37
    Nie marudzić. Ja też mam daleko do Warszawy (Tychy woj. śląskie) i jakoś nie przeszkadza mi że muszę jechać ponad 5h (niestety na tej imprezie nie mogę być, ale na poprzednich byłam). Dla prawdziwego fana trance, odległość nie ma znaczenia. W Polsce jest taka mentalność że najlepiej podstawić wszystko pod nosekJ jeśli kochasz trance to rusz tyłek! I jeżeli dje potrafią jechać przez prawie całą Polskę to dlaczego "my" nie potrafimy?!
  • Seba211027 stycznia 2014, godz. 16:39
    Czasem i dla prawdziwego fana trance odległość ma znaczenie....zwłaszcza gdy $ brakuje...
  • Qtek27 stycznia 2014, godz. 19:10
    Paul możesz podrzucić tt. o które start i koniec imprezy?
  • Paul Cogito28 stycznia 2014, godz. 01:22
    Qtek - TT podajemy zawsze kilka dni przed imprezą. Generalnie zawsze start jest o 21 (wiadomo że ludzie głównie przychodzą do klubów 23-24) a kończymy aż nas nie wyrzucą :) - z reguły imprezy trwają do 6, czasem dłużej nawet. Sety Dj'ów z LU trwają do 4-5 a potem do końca wszyscy jedziemy b2b - bardzo często się zdarza że zagraniczni Dj'e również zostają z nami na b2b (zależy głównie od lotów ich powrotnych) i tak np: Will Atkinson grał ostatni kawałek dla jednego człowieka o 7:30 :).

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (33)