Jeden z najbardziej wyczekiwanych kawałków tego roku, w wykonaniu jednej z najbardziej wytęsknionych artystek, pochodzący z jednego z najbardziej wypatrywanych filmów przegrał w Wielkiej Brytanii... 18 UserComments

Fani SHM pokonali fanów Adele

Artykuł dodano: 16 października 2012, godz. 09:23
Odsłony: 4735x

Jeden z najbardziej wyczekiwanych kawałków tego roku, w wykonaniu jednej z najbardziej wytęsknionych artystek, pochodzący z jednego z najbardziej wypatrywanych filmów przegrał w Wielkiej Brytanii rywalizację z pożegnalnym singlem trzech sławnych didżejów i producentów.

Nie wiemy, ilu dokładnie Anglików kupiło najnowszy numer Szwedzkiej Mafii, ale wiemy, ilu Anglików zabrakło Adele, żeby wygrać z SHM. Nie mniej, nie więcej, tylko 43 tysiące! Taką przynajmniej informację podają wszystkie muzyczne serwisy na świecie. 




Sebastian Ingrosso w studiu Radia BBC 1 oficjalnie potwierdził zakończenie kariery Swedish House Mafii, choć jak przyznał „trochę to może dziwnie brzmi w momencie, gdy właśnie stanęliśmy na szczycie brytyjskiej listy przebojów”.

A zatem odłóżmy na chwilę na bok nasze uwagi do szwedzkiego tria i pocieszmy się chwilę razem z nimi z tego, że pokonali w UK Adele, Gangnam Style i Rihannę.

UK Number 1 - Don't You Worry Child by officialswedishhousemafia

Komentarze
  • Emill_198416 października 2012, godz. 09:46
    A z czego tu sie cieszyc? Tzn. Gangnam Style i Rihanna - OK, ale Adele to jakies 3 klasy wyzej od nich...
  • Marcin Żyski16 października 2012, godz. 09:49
    Emill ok następny art będzie o awangardowej muzyce współczesnej, to kilkanaście klas wyżej od Adele ;)
  • KaliPmi16 października 2012, godz. 09:50
    KOMERCYJNY SHIT.....nic wiecej
  • piekarnik2116 października 2012, godz. 09:57
    Hahaha Emil rozbawiłeś mnie tym że Adele jest wyżej od Swedish Hause Mafia bo Awłaśnie jak dla Mnie Adele nie dorasta nim do pięt :)
  • pitej16 października 2012, godz. 10:32
    Komercyjny shit a kazdy z was ich słucha ;DDD
  • KaliPmi16 października 2012, godz. 10:33
    chyba mówisz o sobie :D
  • digitalusum16 października 2012, godz. 10:53
    hehehhe....jak mozna porownywac elektroniczne SHM i popową Adele i pisać, że jedno drugim nie dorasta do pięt? litości. tak jak SHM nigdy nie zaspiewa jak Adele...tak (mam nadzieje) Adele nigdy nie wypusci żadnego disco gniota w stylu SHM.....i koniec. nikomu to do szczescia nie jest potrzebne. i oby tak zostalo.
    btw. pokonać Riri, Gangnam Style....no na serio jest sie czym chwalic biorac pod uwage jakość tych dzieł. :)
  • jodek116 października 2012, godz. 10:54
    ale jadem plujecie....
    szkoda slow....
  • marcoss8116 października 2012, godz. 11:28
    jodek1: dokładnie, gdyby Rudimental zajął ich miejsce, to przestałby być tak chwalony, jak do niedawna. O Adele też się inaczejwypowiadano nie raz, że "wszędzie ta Adele, ciągle ta Adele", tyle że teraz SHM, które wini się za nie wiadomo jakie zło, odnieśli sukces, "coś się zmieniło". Zazdrosny naród.
  • digitalusum16 października 2012, godz. 11:47
    hehehehe.nie ma to jak sie klocic która z gwiazdek mainstreamu, popowego czy elektronicznego, jest fajniejsza....gratulejszyn. :)
    ps....'coś się zmieni' jak nr 1 zostanie Disclosure - Latch...w tym tygodniu nowosc...dzieciaki po prostu miażdzą każdą kolejną produkcją. jedna z 'tune of 2012'! i tym trzeba sie jarac a nie jakimis SHM i Adele :)
  • Jerycho198816 października 2012, godz. 13:28
    SHM jak zwykle na utartym schemacie, czyli to samo co np. u Hardwella czy Dada Life czyli raczej nic ciekawego... Niemniej gratuluję im wyróżnienia ;)
  • CK198616 października 2012, godz. 15:18
    Widac ze ludzie to kretyni jesli brac pod uwage gust muzyczny - tego crapu sie nie da sluchac, nawet na haju! syf i tyle. Adele to tez komercja, ale tacy ludzie robia bardzo zle zamieszanie w dziedzinie muzyki "elektronicznej" bo pojawiaja sie nasladowcy i rynek zalewa sie tandeta, wole zeby dominowal HH, RnB, czy Rock bo wtedy moj gatunek ma sie dobrze.

  • artinho16 października 2012, godz. 17:39
    gust muzyczny świadczy o nas... uwaga... jakiej muzyki słuchamy, a nie kim jesteśmy... Jeżeli ktoś uważa, że właśnie to drugie, a nie pierwsze... to chyba z nim jest problem.

    Co do tego numeru to już pisałem za pierwszym artykułem, że wg mnie to najlepszy release, z 2 powodów... 1. podoba mi się... 2. to ich ostatni :)

    Pokonać Gangnam Style w tym momencie to moim zdaniem mimo wszystko, osiągniecie i to spore... Przecież nie chodzi tu o jakość, tylko ilość... Listy przebojów, czy listy sprzedaży nie świadczą o jakości numeru w dzisiejszych czasach. Jeszcze zależy jakie listy, na jakich portalach.
  • viscaelbarsa16 października 2012, godz. 18:15
    A ja myślę, że te ich odejście to za***iście dobrze opracowany plan marketingowy!
    Pożegnalne trasy, koncerty, utwory - wszystko sprzedaje się znakomicie, ba wyprzedaje. Nawet Adele dostała po d**ie i to na UK Charts, co nie jest zwykła sprawą. Do tego ciągłe zamieszanie i zainteresowanie mediów. A za kilka - kilkanaście miesięcy chłopaki ogłoszą kolejne rewelacje, że przemówił do nich Bóg na występie w Sydney, że ich misja nawet się nie kończy a dopiero rozpoczyna więc jak tu zawieść Najwyższego? Na mocno religijnym ważnym muzycznie rynku Amerykańskim świetnie to się sprzeda. Do tego filmiki z zapłakanymi fanami, Axwell ściskający dłonie weteranów wojny w Afganistanie, w końcu cała trójka wręczająca maskotki Małego Głoda w Somalii... To musi się sprzedać!
    I podejrzewam, że "konkurencja" dobrze o tym wie, ale już na reakcję jest za późno. Bo jak jeszcze można produkować bez uszczerbku utwory na podobnym bicie, to już nagłe masowe ogłaszanie zakończeń karier przez kolejnych DJ byłoby mocno podejrzane i niezrozumiałe :))
  • Lilu00716 października 2012, godz. 20:35
    Viscaelbarsa masz racje, też myśle, że taki mają plan i dobrze im to wychodzi, ale kawałek swoją drogą mi się podoba, tyle, że ja mam wersje extended mix :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (18)
Popularne newsy
0koment.ASOT 1000 w Polsce w tym roku się nie odbędzieASOT 1000 w Polsce w tym roku się nie odbędzie14 września, godz. 11:24