Powrót Hardwella na scenę był jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich lat, jeśli chodzi o muzykę EDM. Aktualnie jest on w czasie wydawania produkcji, które znajdą się na jego drugim albumie. 0 UserComments

Hardwell zmienia harmonogram albumowych produkcji i zapowiada nowy numer - „Mind Control”

Artykuł dodano: 22 czerwca, godz. 09:28
Odsłony: 706x
Powrót Hardwella na scenę był jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich lat, jeśli chodzi o muzykę EDM. Aktualnie jest on w czasie wydawania produkcji, które znajdą się na jego drugim albumie studyjnym o nazwie Rebels Never Die. Do tej pory wydanych zostało siedem utworów z nadchodzącej płyty, a ósmy jest tuż za rogiem. Problem w tym, że troszkę zmienił się plan Holendra względem projektu. Sprawdźmy, o co chodzi!


Hardwell spowalnia premiery nadchodzących produkcji

Może dla fanów Hardwella zabrzmi to dość brutalnie, ale Holender postanowił zmienić plan dotyczący promocji jego nadchodzących utworów, a przede wszystkim albumu Rebels Never Die. Do tej pory nowe tracki Robberta ukazywały się co każde dwa tygodnie w piątki. Teraz będzie to wyglądać nieco inaczej. Nadchodzące numery od holenderskiej legendy wydawane będą niestety w znacznym spowolnieniu, ale z drugiej strony narastać będzie hype na nowy krążek.
Ostatnia produkcja z Rebels Never Die ukaże się 16 września, w dzień przed koncertem Hardwella w Nowym Jorku. Wygląda jednak na to, że Robbert szykuje dla nas coś więcej, bo po jego ostatnim występie w Izraelu zrodziło się wiele pytań. Czy Holender szykuje dla nas następny album, w którym zobaczymy gwiazdy pokroju Timmy'ego Trumpeta, Willa Sparksa i duetu Sub Zero Project? Czy może przygotowuje reworki swoich największych hitów? 

Tego nie wiemy, jednak wiadome jest to, że Hardwell powrócił, i to na dobre. Holenderski producent ma ręce pełne roboty, a do premiery RND zostały jeszcze około trzy miesiące. Na razie skupmy się jednak na nadchodzącej produkcji o nazwie Mind Control, która ukaże się już w ten piątek.

Przypomnij sobie, jak wyglądał największy powrót w historii EDM-u

Czy Mind Control zawładnie naszymi umysłami?

Mind Control to ósmy kawałek, który pojawi się na płycie Rebels Never Die. Po bardzo udanym starcie w postaci Broken Mirror i Into The Unknown oraz nostalgicznym Pacmanie przyszedł czas na kolejną produkcję, która swoim brzmieniem połączy wielu sympatyków muzyki EDM. Pierwszy album Hardwella nazywa się United We Are, ale mam wrażenie, że po Kontroli Umysłów naprawdę duża część fanów Holendra poczuje się usatysfakcjonowana i nie mówię tutaj o słuchaczach wyłącznie jednego gatunku.

Co to oznacza? Mind Control posiada w sobie parę ciekawych elementów. Chodzi tutaj o charakterystyczne dla ostatnich wydań Holendra tajemniczo brzmiące wokale, długą melodię rodem z gatunku trance czy melodic techno i drop niczym z lat 2012-2014 w gatunku mainstage/big room house. Jest to brzmieniowy miszmasz w dobrym tego słowa znaczeniu. Niektóre piosenki są zlepkiem niepotrzebnych sampli, a w tym przypadku mamy do czynienia z naprawdę fajnie skomponowaną piosenką, którą spokojnie można byłoby używać w trance'owych setach. Mind Control jak najbardziej na plus!

Posłuchaj utworu Mind Control jeszcze przed premierą!

Sprawdź także:


Komentarze
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (0)