Dla fanów big roomowych uderzeń takie spotkanie to zapewne duże wydarzenie. Dwóch Holendrów, z których jeden święcił niesamowite triumfy kilka lat temu, a drugi ma swoje pięć minut właśnie w tym... 57 UserComments

Laidback Luke z Hardwellem - faza czy lipa?

Artykuł dodano: 23 kwietnia 2013, godz. 14:14
Odsłony: 7501x
Dla fanów big roomowych uderzeń takie spotkanie to zapewne duże wydarzenie. Dwóch Holendrów, z których jeden święcił niesamowite triumfy kilka lat temu, a drugi ma swoje pięć minut właśnie w tym momencie.
Można powiedzieć, że Laidback Luke do pewnego stopnia przewidział modę na rządzące dziś na dużych parkietach brzmienia, wychodząc od muzyki stricte electro-housowej jako jeden z pierwszych śmiało ubarwiał swoje produkcje i remiksy gęstymi syntezatorami. Dziś takie połączenie już nikogo nie dziwi, producentów uprawiających takie klimaty mamy niezliczone rzesze, tym bardziej warto zapytać - czy w przypadku Laidback Luke'a słychać przewagę w doświadczeniu? Albo w talencie? Czy jego dzisiejsze produkcje wyróżniają się spośród setek innych, podobnych, tworzonych przez startującą dopiero młodzież?



Oraz - czy połączenie sił kogoś takiego jak Laidback Luke i kogoś takiego jak Hardwell, który przecież jest w tej chwili jedną z najjaśniejszych gwiazd big roomowego świata - zaowocowało "dropem nie z tej ziemi", "motywem klawiszowym urywającym głowę", "beatem gniotącym żebra" i tak dalej? Fani wytwórni Hardwella czyli Revealed Records kręcą nosem, twierdząc że "Dynamo" niczym nie zaskakuje i niczego nie wnosi i czekają na nowe tracki Dannica i Dyro. Młodsi robią to lepiej?


Laidback Luke & Hardwell - Dynamo (Official Video)

Komentarze
  • PlasticSociety23 kwietnia 2013, godz. 22:27
    Marcoo85 - Chodzi o schematyczność Big room - rozwinięcie wstawka popowego wolaku ostre rżniecie wokal ostre rżniecie koniec (nie słucham takiej muzyki ale z tego co wiem daje gdzieś około 85 % takiego schematu pojawia się w tych '' utworach) Co do Trance to uważam że to drugi najbardziej schematyczny gatunek .. uwieziony we własnym stylu - też tego nie słucham i słuchał nie będę
    Minimal techno czy techno nie żyje schematami w budowie takimi jak te 2 gatunki ale to tylko wystarczy posłuchać trochę się zainteresować , sorry ale ja nie widzę tu takiej powtarzalności w budowie utworów
    Lubie najbardziej Techno , House (Undergroundowy : deep , tech ,soul full , jackin , garage) i inne związane gatunki z Housem ( gdzie nie ma mowy o takich schematach ) dlatego pozwoliłem sobie napisać jak ja to widzę nie musisz się ze mną zgadzać
  • PlasticSociety23 kwietnia 2013, godz. 22:49
    T I O A N - z tego co wiem budowa trancu jest taka wstęp -> breakdown --> rozwinięcie --> koniec napisz mi w ilu % utworów się pojawia taki schemat od połowy lat 90 do teraz , wiesz ja się nie znam :) ale mogę strzelać w okolo 70 - 80 % ?
    Co do Housu masz całkowitą racje
  • marcoss8123 kwietnia 2013, godz. 22:53
    "Młodsi robią to lepiej?" Niekoniecznie. Przykład "Mammotha" (ktory jest jak dotąd jedynym bigroomem, do którego częściej wracam) pokazuje, że młodzi robią to lepiej przy pomocy starszych :) aczkolwiek wspomniany Dannic ma u mnie punkt za "Clobber". A co do Dynamo to faktycznie trudno znaleźć w tym kawałku coś, co można pochwalić.
  • pHiL*23 kwietnia 2013, godz. 23:07
    Do autora tekstu "...utworów pozbawionych sensu..." nie ma takich produkcji.. jest wiele gatunków muzycznych i wątpię żeby kto kolwiek robił utwór pozbawiony sensu. Utwór bez sensu to taki który nie idzie wrzucić do żadnego worka z gatunków muzycznych. Nie znasz powiedzenia, że o gustach się nie rozmawia ? Mi się ten "utwór bezsensu" podoba.. nie idę za ciosem tego co grane jest na eventach tylko po prostu mi się podoba.
  • mizio28524 kwietnia 2013, godz. 00:15
    Nie moje klimaty wiec nie mi to oceniac :)
  • PopejBB24 kwietnia 2013, godz. 00:36
    mnie tylko denerwuje u producentów jak powielają swoje numery i przy produkcjach Laidback Luka od razu słychać że to jego kawałek. Można się zasłaniać tym że to jego styl i w ogóle ... ale dla mnie to jest jak tworzenie z jednego projektu 10 innych. To samo Avicii. Laidback Luke jest spoko gościem i zna się na tym co robi ale ten kawałek nie zrobił na mnie wrażenia. Mam nadzieję że wypuści za niedługo coś świeżego nowego czym będzie zaskakiwał a nie nudził.
  • Kramon24 kwietnia 2013, godz. 01:39
    kawałek jest słaby i tyle. już wole shm one
  • domowy24 kwietnia 2013, godz. 08:34
    Modlę się aby ten kierunek muzyczny już wymarł.... LLuke mnie kiedyś inspirował teraz żal tego słuchać.
  • Pixik0724 kwietnia 2013, godz. 10:45
    Sam kawałek średnio dobry. Natomiast komentarze-wyśmienite same prełki. Jerycho twierdzący, że andergranadowcy nie obrażają ludzi, tylko muzykę-nawet nie chce mi się przekopywać przez setki komentarzy, które traktują tylko o tym, że aby słuchać big roomów to trzeba być karkiem, plastikiem, naćpaną hołotą. Jednakże dostosowując się do waszego jakże wysokiego poziomu. Uważam, że taka muzyka nie ma szans rozwoju w cyrku. Być może płoszyłaby zwierzęta. Nadaje się znakomicie jednak na takie imprezy jak tomorrowland,magnetic czy sunrise. Ze swojej strony dodam tylko jeden utwór Laidbacka, który mimo upływu par lat nadal daje radę.
    https://www.youtube.com/watch?v=apigewgZrEg
  • artinho24 kwietnia 2013, godz. 17:01
    "Zauważyłem poza tym pewną tendencję. Na ogół to fani big roomowych dźwięków bardziej się spinają, gdy ktoś skrytykuje ich utwór. "

    Bo tu krytyka jest tylko w jedną stronę, undergroundu nikt nie krytykuje, ba... ledwo co komentarze są. Komentarze są nabijane za to w tematach o big roomach, bo jak to zwykle bywa, 90% słuchaczy muzyki nie komercyjnej w tym temacie musi napisać opinię o danym numerze i podkreślić jak c***owa jest ta muzyka. Co z tego, że następny temat był o Kotach... pusty można rzec, trzeba wejść w big roomy i tutaj pisać żale, zamiast zachwycać się mixem kotów. Nie jest to pierwszy raz, tylko za każdym razem gdy temat jest o big roomach, zawsze to słuchacze niszowej muzyki mają najwięcej do powiedzenia, mimo iż tuż obok jest temat z muzyką trafiającą w ich gusta. Ostatnio... dyskusja w temacie o Swoonie, a obok był temat z techno Szkotem w polskim labelu. 5 komentarzy... żart! Każdy miałby tematy dla siebie i każdy byłby szczęśliwy, ale nie... trzeba robić syf. Wy krytykujecie, my się w****iamy, wy się oburzacie, że się czepiamy waszych jakże spokojnych i neutralnych komentarzy, my nadal nie potrafimy pojąć tego, po c*** to robicie...
    <br>@Pixik, blau to moja ulubona produkcja LBLa od lat ;D My GOD czy Break da House Down też koty od lat! LBL trzyma fason :p
  • Jerycho198824 kwietnia 2013, godz. 17:09
    artinho bo mamy do tego prawo... To forum jest otwarte dla wszystkich, tolerancja nie działa tylko w jedną stronę... My nie obrażamy was, nie nazywamy was kretynami lub inaczej, my po prostu oceniamy muzykę, która według nas brzmi płytko... Nie rozumiem jak można się czepiać czyjejś oceny wypływającej z SUBIEKTYWNEGO gustu - to jest właśnie brak otwartości i nietolerancja ;)
  • artinho24 kwietnia 2013, godz. 17:25
    ja wiem, że macie do tego prawo, ale nie jesteście do tego zmuszani, nie musicie z tego ''prawa'' korzystać. Najdziwniejsze jest to, że to akurat Ty najczęściej napominasz o ignorowaniu takich spraw, a sam jesteś jednym z najczęściej komentujących. Ja nie jestem nietolerancyjny, nie brakuje mi otwartości, tylko robi się to już turbo żenujące w koło czytać to samo.

    Dobrze wiesz, że często, gęsto ktoś wyskoczy z komentarzem muzyka dla prostaków itp. Ja wiem, że ktoś ma do tego prawo, ale wtedy mnie to w****ia i są niepotrzebne spiny. Nie lubisz? Odpuść... na c***, na siłę to robić? bo macie prawo? To jest tak bezsensu, że głowa mała.
  • AndreVegas24 kwietnia 2013, godz. 17:26
    Ja bardzo lubie wszelkie big roomy,itp Ale ten kawałek jest tak nędzny że go za darmo bym nie wziął...Niestety,nudny,schematyczny,ot gra sobie bez emocji.Ale pewnie bedzie to krolowalo na eventach,choc nie wiem jak sie do tego da tanczyc ale ok ;)
  • Marcoo8524 kwietnia 2013, godz. 19:47
    Artinho sto procent racji!! czyli jednak zbytnio sie nie pomylilem... lepiej sie "modrawac" w temacie "latwiejszym" niz napisac cos "luznego" w temacie "trudniejszym"... co do budowy minimalu trancu i techno... co wy mi gadacie za bzdury!! przeciez to jest oparte na takich samych schematach!!!! w minimalu i techno te granice przejsc miedzy sekcjami utworu poprostu sa bardziej zatarte... groove leci praktycznie caly czas... dochodza pojedyncze dzwieki badz motyw sie deliatnie zminia... "perkusja" podobnie... przyklad aktualny Harvey McKay - Shake... klasyczna budowa techno klasyczny schemat...
  • Jerycho198824 kwietnia 2013, godz. 20:33
    Być może jest to żenujące w kółko czytać to samo, ale na tym moim zdaniem polega forum tegoż portalu, że każdy ma możliwość oceny danego utworu. To nie jest bezsensu kiedy każdy z nas osobna opisuje dany kawałek. Wtedy bowiem wyraża własny gust, wyraża własne zdanie na temat muzyki. A wy co robicie? Krytykujecie osobę, a nie jej argument. Prostacko wskazujecie, że jest hejterem, nie przytaczając żadnego argumentu poza pewną nazwijmy to definicją. Nie walczycie z osądem danej osoby wskazując na brak logiki w jej rozumowaniu tylko walczycie z osobą sensu stricte. Poza tym masz rację nawołuję do ignorancji, ale artystów nie muzyki, bo to dwie różne rzeczy ;)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (57)