Zapewne wielu producentów muzyki elektronicznej, zarówno tych domorosłych, jak i tych bardziej zaawansowanych, spotkało się z problemem zastosowania właściwego masteringu w produkowanych utworach... Jeżeli Twój utwór ma 37 UserComments

Mastering on-line? Tak, to możliwe!

Artykuł dodano: 22 grudnia 2004, godz. 02:24
Odsłony: 8332x

Zapewne wielu producentów muzyki elektronicznej, zarówno tych domorosłych, jak i tych bardziej zaawansowanych, spotkało się z problemem zastosowania właściwego masteringu w produkowanych utworach.

Jeżeli Twój utwór ma świetną melodię, ciekawą linię basową, na komputerowych głośnikach brzmi całkiem nieźle - niekoniecznie oznacza to, że równie dobrze będzie prezentował się w klubie, czy studiu nagraniowym.

Mastering jest procesem twórczym, w trakcie którego utwór zyskuje pełnię brzmienia. Zadaniem masteringu jest uchwycenie tych cech muzyki, które podkreślają jej charakter, tchną więcej życia i przestrzeni.

Profesjonalny mastering powinien zostać wykonany w studiu nagraniowym przy pomocy odpowiedniego sprzętu. Jak wiadomo nie każdego stać na tego typu studio, dlatego z pomocą nadchodzi Internet!

Oliver Belz - niemiecki specjalista od dźwięku, zajmujący się masteringiem od ponad 15 lat, pracujący dla takich producentów jak Alphazone czy Ralph Novell, w celu poszerzenia dostępności jego usług poza granice kraju uruchomił specjalny serwis internetowy, poprzez który można zakupić jego profesjonalne usługi z zakresu masteringu.

Online-Mastering.comwww.online-mastering.com - unikalna w skali światowej platforma - umożliwia po rejestracji, upload produkcji na specjalny serwer, a następnie przesłuchanie przetworzonej wersji utworu i zakupienie jej płacąc np. za posrednictwem Pay Pal.

Cena usługi dla pojedynczego utworu uzależniona jest od liczby produkcji przekazanych do masteringu - od 65 Euro (1 utwór) do 49 Euro (powyżej 10). Jak widać ceny dość wysokie, jak na nasze polskie warunki, dlatego możemy mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powstanie tego typu platforma także w Polsce.

Komentarze
  • deejayray22 grudnia 2004, godz. 02:49
    Zaje... artykuł. Napewno dużo osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Tylko fakt, cena na naszą kieszeń się za bardzo nie uśmiecha. Jednak jest bardzo przydatne bez tracenia czasu w studio. Jeżeli kogoś stać to będzie miał więcej czasu dla siebie ;)
  • LuqE22 grudnia 2004, godz. 10:27
    He to ja zaraz sie zarejestruje i zapodam i jakies nieciekawe wypociny i pewno mi zrobia przeboj hehe ;) Uwazam ze jesli ktos zrobi jakis naprawde ciekawy i dosc dobry utwor to taki mastering moze byc dla niego oplacalny, bo nie dosc ze poprawi jakosc utworu i bedzie mial szanse na jego wydanie to jeszcze on pojdzie tam za granice pod reke eksperta wiec to kolejna szansa...co do Janardany masteringu to nie wiem, ale slyszlaem kiedys kawalek Posse - All I Need ktory on masterowal - i stwierdzilem ze cudow nie ma :P moze zmienie zdanie jak przeslucham cos zmaterowanego przez tego goscia za te 65 E :P ;) Fajny artykul narka
  • Kraneeec22 grudnia 2004, godz. 12:14
    dobra rzecz ale cena !! :(
  • pHiL*22 grudnia 2004, godz. 12:33
    no ładniee... swietna rzecz, napewno bardzo sie przyda, zwłaszcza osobą ktore tworzą. Zauwazyłem ze coraz czesciej powstają to rozne softy ktore własnie słuzą do ulepszania naszym produckji - oby tak dalej !
  • M.I.X.E.R.22 grudnia 2004, godz. 12:33
    bardzo ciekawe no ale ta cena kazdy bedzie zwracał na nia uwage
  • D N A22 grudnia 2004, godz. 13:09
    ja tam za darmo robie :) No ale na pewno nie jestem tak dobry hyhy ;)
  • AMSTERDAM22 grudnia 2004, godz. 13:33
    to nie dla mnie moje studio to eJay 3 techno hehehehe
  • Pacias22 grudnia 2004, godz. 14:35
    eeee... drogo...!!!:P
  • FightToTrans22 grudnia 2004, godz. 14:39
    Swietny artyk , jedyny minus tego wszystkiego to cena ;/ _____________ Pozdrawia , FightToTrans
  • Janardana22 grudnia 2004, godz. 15:03
    d-ray.quote("No nie ma porownania np do pseudo masteringu wg mnie janardany ktory zwieksza ilosc kbps przyglasnia utwor i daje jako zmasterowany") A MOŻE BYŚ TAK SOBIE ZWIĘKSZYŁ NAJPIERW KBPS W GŁOWIE? PRZEPŁYW INFORMACJI TO POTĘGA.... Cudów nie ma. Jak ktoś zrobił maksymalnie do dupy miks to nawet najdroższy mastering nie pomoże. A niestety muszę to powiedzieć większość robi miksy nie najlepsze, dlatego czas przestać już chyba robić te masteringi darmowe bo i tak cie nie docenią a jeszcze zjadą.
  • D N A22 grudnia 2004, godz. 15:32
    Racja, jak ktos w fazie mixa nabruzdzi to jedyna mozliwoscia jest powrot do fazy robienia mixa i tam naprawienie kilku spraw, a nie mastering. tak naprawde to mastering to powinien byc taki tyci tyci, a nie diametralnie zmieniajacy charakterystyke kawalka. No ale u nas jest troche inna rzeczywistosc. Co do cen w artykule to mysle, ze sa ok. Wystarczy posluchac Saltwater - Legacy (Alphazone mix) (naprawde polecam jesli ktos nie slyszal), aby wiedziec za co sie placi :) Poza tym dla profesjonalnego producenta nie sadze, aby to byla duza kwota. Dj Ray - sprobuj sobie podglosnic kawalek to zobaczysz, ze Janardana na pewno nie bierze suwaka volume w gore i nie oddaje tego kawalka jako zmasterowany tylko robi szereg innych czynnosci. Czasem to tez mozna odniesc wrazenie, ze odbiorca jest ... gluchy :) Wlaczy kawalek na glosniczkach i sie dziwi, ze jedyne co slyszy to to, ze jest glosniej... no ale to tak na marginesie hyhy. Ja tam to robie dla zabawy. Jak ktos uwaza, ze kawalek na tym zyskal to spokojnie moze poslugiwac sie wersja zmasterowana. Jak uwaza, ze kawalek stracil to rowniez jest ok.
  • El Domino22 grudnia 2004, godz. 16:23
    wg. mnie jak mixa sie samemu zrobi dobrze to master nie jest problem....... wole powoli sam sie wszystko uczyc niz kozystac z takich propozycji... no ale dla leniwych to niezła sprawa :) pozdr
  • Rebee22 grudnia 2004, godz. 16:46
    Witam. Po pierwsze wielkie poważania dla Jarka ze wogole ma ochote takimi rzeczami sie zajmować.Czasami naprade jak jest kawalek zjechany to nic sie z niego nie zrobi (słychać to :)) A odnosnie masteringu przez neta to mysle ze nie glupi pomysl.Powiedzmy ze ktos cce wyac wlasna płyte i ma podpisany kontrakt z wytwórnia to ta cena nie jestdla niego wysoka. To jest tylko moj punkt widzenia Pozdrawiam
  • D N A22 grudnia 2004, godz. 17:08
    D-Ray, ale ja nie robilem dla Ciebie nigdy masteringu. A w twoim poscie zabrzmialo tak jakbys sie do mnie odnosil, ze robie 40 minut :). (bo zdanie wczesniej pisze do mnie ... chyba :) )
  • Scavenger22 grudnia 2004, godz. 19:02
    a mi stronka nie chodzi :( :( :(
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (37)