Gdzie leży granica absurdu? Trudno stwierdzić, tym bardziej po sytuacji, która miała miejsce na tegorocznej edycji festiwalu Lollapalooza. O co właściwie chodzi? 0 UserComments

Ochroniarka z Lollapaloozy aresztowana po... fałszywym zawiadomieniu o groźbie masowej strzelaniny

Artykuł dodano: 8 sierpnia, godz. 13:01
Odsłony: 436x
Gdzie leży granica absurdu? Trudno stwierdzić, tym bardziej po sytuacji, która miała miejsce na tegorocznej edycji festiwalu Lollapalooza. O co właściwie chodzi?


Lollapalooza Chicago - duma amerykańskich festiwali

Lollapalooza to jeden z największych amerykańskich „objazdowych” festiwali muzycznych. Ideą wydarzenia jest zaprezentowanie na jednej imprezie wykonawców odmiennych stylów muzycznych, takich jak rock alternatywny, indie rock, rap, punk rock i inne. Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 1991 i przez następne sześć lat impreza odbywała się co roku.

Przeczytaj także: Armin van Buuren udostępnił swoją... 10-minutową rutynę medytacyjną

Po 5 latach przerwy festiwal został reaktywowany w 2003, a w czasie tej edycji koncerty zostały zorganizowane w ponad 30 różnych miastach. Z biegiem czasu Lollapalooza stała się dwudniowym festiwalem stacjonarnym, odbywającym się w Chicago, który co roku przyciąga do siebie fanów muzyki nie tylko z USA, lecz z całego świata. 

Wraz z rozwojem wydarzenia pojawia się coraz więcej obcych ludzi w ekipie festiwalu, a ci czasem potrafią mieć dość "nietypowe" pomysły. Na tegorocznej edycji festiwalu pracownica ochrony chciała udać się wcześniej do domu, lecz sposób, w jaki chciała to osiągnąć, pozostawia w głowie pytanie, gdzie leży granica absurdu?

Nieudana próba wyjścia z festiwalu

W takcie drugiego dnia festiwalu, odbywającego się w śródmiejskim Grant Parku Chicago, Williams rzekomo miała wysłać swojemu przełożonemu anonimową wiadomość tekstową za pośrednictwem platformy TextNow. Dokładna treść SMS-a wyglądała w następujący sposób: "masowa strzelanina o 16:00, lokalizacja Lollapalooza. Mamy 150 celów." Oczywiście przełożona zaalarmowała wyższe osoby z zespołu ochrony festiwalu. 

Dodatkowo o tekście poinformowano również Departament Policji w Chicago (CPD) oraz FBI. Na koniec Williams rzekomo poszła do przełożonego, twierdząc, że jej siostra widziała na Facebooku wątek o masowej strzelaninie. Pokazała przełożonemu zrzut ekranu z postu napisanego pod fałszywym profilem "Ben Scott", który sama stworzyła. Post na Facebooku mówił o "masowej strzelaninie w Lollapalooza Grant Park o 18:00". 

Śledczy szybko zdążyli odkryć, że zarówno konto Apple iCloud, jak i adres IP numeru TextNow należały do Williams, co od razu przyniosło na myśl fakt, że informacja ta jest fałszywa. W niedzielę, 31 lipca kaucja William za ten "wybryk" została ustalona na 50 tys. dolarów. Zawiera to również warunek, że musi być na elektronicznym monitoringu, jeśli zostanie zwolniona. Na chwilę obecną jednak pozostaje w areszcie, gdzie do 8 sierpnia będzie miała czas na przemyślenie swojego występku.

Zobacz występ The Chainsmokers z Lollapalooza Chicago 2019

Sprawdź także

Komentarze
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (0)