Czy "Don't You Worry Child" to dobry kawałek czy niedobry? Sympatyczny czy okropny? Na pewno wzbudza wiele kontrowersji i prowokuje do wielu dyskusji - kolejną osobą, która podłączyła się do tematu... 53 UserComments

'Okropna' Szwedzka Mafia?

Artykuł dodano: 10 stycznia 2013, godz. 10:01
Odsłony: 8070x
Czy "Don't You Worry Child" to dobry kawałek czy niedobry? Sympatyczny czy okropny? Na pewno wzbudza wiele kontrowersji i prowokuje do wielu dyskusji - kolejną osobą, która podłączyła się do tematu pod tytułem Szwedzka Mafia jest połowa duetu The Chemical Brothers.
Chemiczny Brat Ed stwierdził, że "Don't You Worry Child" Swedish House Mafii to "bzdet" (ang. "drivel"). Co ciekawe - Szwedów zaczął bronić amerykański DJ i producent wyglądający jak brodata wersja Johna Lennona, niejaki Tommie Sunshine, który zapytał "skąd to się bierze, że tylu tanecznych artystów czepia się tych, którzy poszli w mainstream"?



Ed odpowiedział, że "to post-modernistyczne podejście do świata, że 'wszystko jest OK', zabija interesującą muzykę taneczną. To zupełnie okropny, okropny kawałek, to wszystko", dodał.

Kto się zgadza, a kto nie? Jedno jest pewne - "Don't You Worry Child" to prawdopodobnie największy sukces muzyki tanecznej w historii, od kilkunastu tygodni znajduje się w TOP 20 najlepiej sprzedających się singli na świecie. Naszym zdaniem to całkiem przyzwoita popowa piosenka, którą śpiewają nawet dzieci, w dużym stopniu przypominająca stylistykę zespołu Coldplay. Inna sprawa, że niewiele ona ma wspólnego z "muzyką imprezową", tanecznym undergroundem, czy tym, co panowie produkowali wcześniej, razem czy osobno. Czy więc występy SHM na festiwalach typu Tomorrowland to nieporozumienie?

Swedish House Mafia - Don't You Worry Child (Original Mix) Ripped Live from Tomorrowland 2012


Swedish House Mafia - Don't You Worry Child (Acoustic Cover)
Komentarze
  • Kramon11 stycznia 2013, godz. 15:12
    Właśnie nie ogarniam tego ciągłego narzekania na to że to wszystko jest wrzucane do jednego worka.. już nie jest odkąd David i parę osób wydało swoje albumy pod gatunkiem Dance cała ta scena EDM wydaje wszystko pod gatunkiem Dance a nie House. więc o co ta spina.. a stare kawałki typu Valodia Knas Leave the world behind.. można wrzucić pod electro house.
  • Lilu00711 stycznia 2013, godz. 15:29
    Mnie ten kawałek się podoba, może dlatego, że kojarzy mi się z Tomorrowland i obrazem Maina, który śpiewał to w sobotę :) Może i jest to komercha, ale wolę już tego słuchać niż Ona Tańczy Dla Mnie :PPP
  • Timber11 stycznia 2013, godz. 17:44
    Viscaelbarsa ja wiem że nie ma co się spinać, za każdym razem po ukazaniu się tego typu artykułów sobie to mówię, ale jakoś nie mogę ;)
  • Rascal0pl11 stycznia 2013, godz. 21:17
    "Timber nie ma co się spinać, jak ktoś już pisał SHM to dobry pop. "
    to ten ktos chyba dobrego popu nie slyszal :/
  • mefistek11 stycznia 2013, godz. 21:46
    Dla mnie to dobra nuta dla początkujących z EDM'em. Od czegoś trzeba zacząć ;) A nie, *** Carl Cox czy Sven Vath.

    artinho +1
  • daniel_zerga14 stycznia 2013, godz. 10:06
    trochę to komercyjny numer nie powiem :) nie słucham tego typu muzyki ale jak leciał z początku jego powstania zbyt mi nie przeszkadzał :P teraz jak go słyszę np w radiu mam chęć wywalić radio przez okno za dużo tego SHM !!!! produkcje panów Axwell, Ingrosso, Steve'a Angello osobna są ok fajne klimatyczne zależy też od gustu ale produkcje jako SHM to lekko mówiąc kaszana :P
  • M Kordowiak15 stycznia 2013, godz. 11:40
    Generalnie trzeba powiedzieć wprost jedno: te wszystkie piosenki od SHM to przyzwoity RADIOWY POP. Podkreślam bardzo mocno, radiowy pop. Co to ma wspólnego z house'm? Nawet z tym co Ci ludzie robili osobno? Moim zdaniem niewiele. I póki radiowy pop zostaje w radiu sprawdza się dobrze, można sobie włączyć, będzie sobie coś tam brzęczeć jak człowiek zmywa naczynia. Zawsze w radiach był - mniejszy lub większy - śmietnik.
    Ale jeśli taka muzyka zaczyna wchodzić do klubów to mi osobiście zapala się czerwona lampka - coś tutaj chyba nie gra, przecież to nie jest house?! To tak jakby w klubach grać Enrique Iglesiasa albo Britney Spears.
  • mizio28516 stycznia 2013, godz. 20:17
    Kazdy slucha to co lubi;]
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (53)