Kiedyś musiał nadejść ten dzień – kontrowersyjna funkcja SYNC, dzięki której sprzęt za nas zbituje dwa numery, jak dotąd dostępna była tylko w komputerowych programach miksujących. 53 UserComments

Pierwszy CDJ z WI-FI i funkcją SYNC!

Artykuł dodano: 6 września 2012, godz. 21:51
Odsłony: 22833x
Kiedyś musiał nadejść ten dzień – kontrowersyjna funkcja SYNC, dzięki której sprzęt za nas zbituje dwa numery, jak dotąd dostępna była tylko w komputerowych programach miksujących. Pioneer proponuje nam więc niejako rewolucję – od teraz będzie można z tej funkcji korzystać grając z odtwarzacza CD! Cena – ponad 7 tysięcy złotych.
Nowy Pioneer CDJ 2000 Nexus ma też kilka innych nowych funkcji (np. jest to Pierwszy na rynku player umożliwiający mixowanie utworow znajdujących się na urządzeniach mobilnych smartfon i tablet poprzez Wi-Fi/USB), ale nie zmienia to faktu, że to SYNC wzbudzi na świecie najwięcej emocji. Pojawił się już wcześniej w podwójnym plejerze CMX 3000, ale wtedy nie wzbudził takiej sensacji, może dlatego, że nie dotyczył standardowego, pojedynczego CDJ-a, tylko podwójnego zestawu.

Co o tym sądzicie? Czeka nas kolejny wysyp „didżejów z ulicy?”.



Pozwolę sobie tu zacytować słowa producenta i DJ-a Scibiego z duetu Loui & Scibi, który na swoim profilu fejsbukowym napisał: „Heh, nowy CDJ2000 ma sync i co? I nic (...), zamiast grać kolejne remixy Rihanny wyróżniajcie się muzyką i traktujcie technikę jako swojego przyjaciela, a nie wroga!”.

Pioneer New CDJ-2000nexus with Eats Everything performance
Komentarze
  • radar7 września 2012, godz. 11:47
    Hehe przecież np. w CDJ-350 jest Auto BPM Lock, ustawiasz sobie tempo i automatycznie grają pod tą wartość.
    Ja się zgodzę, w przypadku świrowania z pętlami, taki sync otwiera nowe możliwości.
  • k37 września 2012, godz. 11:48
    nie tylko perfekcja 'może' być estetyką :p 'może' dlatego, że jeśli mowa o estetyce to mowa też o pewnym kanonie. a idealne zbitowanie kawałków takim kanonem przestało być wg moich wrażeń ;)
  • My527 września 2012, godz. 16:23
    Oni je zaprojektowali dla Guetty ...
    ale fakt faktem , pograłby z nich :D
  • DJ Bacu7 września 2012, godz. 18:06
    Ja pamiętam jak kiedyś wszyscy krytykowali wyświetlacze BPM w Pioneerach CDJ-1000, awantura na każdym forum o tematyce klubowej... parę lat minęło i teraz co? Nikt nawet nie pisze pod swoimi setami że nie patrzy na liczniki przy graniu tak jak to teraz bywa z SYNC.
    Wiadomo że zdążają się tacy co pchają się do klubu z brakami technicznymi w miksowaniu ale to wcześniej czy później wyjdzie w praniu, trzeba będzie dograć się do poprzedniego dj-a itp.
    Teraz nikt o BPM się nie pluje, i tak samo będzie z SYNC, chcesz korzystać z SYNC czy nie chcesz, twoja sprawa.
    Jedyni którzy mogą bać się popularyzacji funkcji SYNC to osoby grające po dyskotekach serwując radiowe hity, bo stracą jedyną jedyną umiejętność która wyróżniała ich z tłumu, czyli miksowanie. Bo granie tego co na czasie w TV i radiu to nie problem. A 80% dobrego dj-a to właśnie dobór i selekcja kawałków a pozostałe 20% technika miksu. Kto to umie poradzi sobie i żadne pseudo dj-e nie będą mu przeszkadzać.
  • mefistek7 września 2012, godz. 18:27
    Święte slowa zacytowane Marcin!
  • Dj Rafuss7 września 2012, godz. 19:02
    @Karbot - źle mnie zrozumiałeś .. widzisz grając muzykę tranceową i wokalno melodyjną ciężko mixować numery co 2min. ale w przypadku numerów tech houseowych to nie jest problem ! tak samo spod gatunku minimal czy techno. Jak myślisz dlaczego tak mało tranceowców używa kontrolerów ? bo numery grane przez nich nie da się zgrywać co 2min chyba że zna się ich tonacje które są odpowiednio zgodne ze sobą. Każdy dj powinien umieć grać na cd a o plackach już nei wspomnę ! to podstawa ! i widzisz nie móie że każdy kto zgrywa numery po 5min jest zły bo nie każdy numer da się wcześniej zgrać ..ale sa przypadki które zgrywają numer spod gatunku techno 30sekund przed zakończeniem numeru który leci na masterze i jeszcze te osoby używają sync .. dla mnie to jest że tak to nazwę - nie zbyt stosowne .. jedyne wytłumaczenie które do mnei przemawia to gdy numer jest krótki, nie ma tyle fraz lub główny motyw schodzi dopiero po 30sekundzie
  • lucas_bertone8 września 2012, godz. 07:12
    postępu nie przeskoczycie. wy***cie z klubów playery, dajcie gramofony i wszyscy będą szczęśliwi...
  • KarboT8 września 2012, godz. 11:09
    @ Dj Rafuss, a no widzisz, nie zawsze można miksować co 2 minuty. Zresztą to nie był jakiś zarzut do Ciebie tylko wniosek ogólny. Jest wiele opinii, że dobry DJ to taki który szybko / bardzo szybko miksuje. Zgoda, ale nie wszystkie gatunki da się szybko miksować po za tym nie wszystko ze wszystkim. BTW jesteś w stanie sobie wyobrazić godzinnego seta trance z ponad 50-cioma kawałkami? Ja nie byłem do czasu, aż ktoś - za pomocą komputera - taki set wymodził. Oczywiście efektu finalnego możecie się domyślać. Kiedyś rezydent klubu wziął "na próbę" młodego do zagrania warm up'u a on zaczął grać od razu szybko i - uwaga - dosłownie co 2 minuty miks, gdzie non stop nakładał vocale i aszanił linię melodyczną. Także generalnie sprzęt sprzętem, ale jak ktos nie ma słuchu no to sory bardzo.
    <br>@lucas
    Nie to może, że jestesmy przeciwni tylko dyskutujemy bardziej nie nad sprzętem, a jego użytkownikami. Nie da się ukryć, że mamy dzis wielką liczbę wanna be dj's tylko dla tego, że można ukraść oprogramowanie i muzykę, a samo miksowanie to raczej układanie klocków. To nie ma nic wspólnego z prawdziwą sztuką DJ'ską. Dla tego warto np. zwracać uwagę (i promować) te konkursy i turnieje, gdzie DJ'e muszą obowiązkowo zagrać na standardowym sprzęcie, a nie te, gdzie zbiera się tylko wirtualne lajki.
  • Marcin15118 września 2012, godz. 20:45
    Czyli wszystko zmierza kierunku miksowania bez słuchawek mam rozumieć
    na szczęście dobry set to nie tylko równo lecący bit;) pozdrawiam
  • TakeOne9 września 2012, godz. 03:12
    jezeli wannabe dj stac na taki sprzet to ja chce byc jego kolega :D nie podoba sie sync to nie uzywac i tyle

    pozdr
  • Peterski11 września 2012, godz. 10:16
    Osobiście jakiś czas temu miałem problem CDJ 2000 czy...no własnie, skończyło się tak że kupiłem dwie sztuki dn-s3700 i 2 poczciwych cdj 800mk2. Mam to czego zawsze chciałem, czyli przyjemność grania z vinyli, a trzeba przyznać że Denonowi udało się to perfekcyjnie.Gdzieś tam leży kontroler, wiadoma sprawa,wszystkiego trzeba spróbować, najważniejsze jest nie dać się "uzależnić" od tej bądź co bądź przydatnej opcji w sensie używania jej w oklepany sposób (SYNC) , tylko umiejętnie z niej korzystać skupiając się na robieniu różnych cudów samplując,grając 4 numery jednocześnie wszystko w granicach zdrowego rozsądku.
  • radar11 września 2012, godz. 12:38
    Ostatnio dwóch młodych djów-amatorów, którzy pomagali mi rozstawiać sprzęt poprosiło mnie, czy mogą sobie pograć na samym początku przy ustawianiu całego sprzętu i póki nikogo nie ma.
    Grali sobie z 30 min, same konie, poprostu ani razu nie zgrali dwóch numerów. Tak sobie myślę.. jakbym miał sync, to by mieli +100 do lansu i prawie idealne przejścia. Z drugiej strony, jakbym tam postawił gramofony to podejrzewam, że nawet by nie próbowali...
  • ginocasto11 września 2012, godz. 19:29
    To musiało kiedyś nadejść i to była kwestia czasu. Raczej nie popieram SYNC choć z drugiej strony takie CDJ i tak posiadają bardzo dokładny licznik BPM wiec kwestia "wduszenia" SYNC czy sprawdzenia tempa na obu odtwarzaczach, zrównanie pitchem i ewentualne dociągnięcie jogiem to kwestia kilku sekund. Chociaż może kilka sekund ale dla kogoś kto juz trochę gra? Sam nie wiem. Odośnie tego modelu a "samego" CDJ 2000 to myśle, ze poszerzenie ścieżki na wyświetlaczu dało by sie załatwić jakimś patchem na CDJ2000, ale jak widać lepiej Pioneerowi wypuścić kolejną zabawkę za 7tys, ale to juz taka moja dodatkowa opinia.
  • Timber12 września 2012, godz. 11:55
    Od tego że djskie legendy jak np. Hawtin grają na syncu to się odwalcie, bo oni nie muszą już nic nikomu udowadniać, oni kręcili vinyle kiedy połowa użytkowników FTB robiła kupe w pieluche. Tu chodzi o tych co by nie wiedzieli jak gramofon podłączyć, jak igłe na płyte założyć, nie mówiąc już o zmiksowaniu dwóch placków w warunkach klubowych. I nazywa się taki jeden z drugim wielkim **** DJem bo sobie sync naciśnie.
  • Noise Project12 września 2012, godz. 16:56
    Popieram Timber, lepiej tego ująć się chyba nie da. :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (53)