Zapowiadając ten krążek pisaliśmy o najbardziej wyczekiwanym albumie roku w kategorii techno. Teraz mamy wreszcie okazję posłuchać na spokojnie i stwierdzić, czy materiał spełnił oczekiwania fanów... 10 UserComments

Płyta tygodnia: Niesamowity Gary Beck!

Artykuł dodano: 25 września 2012, godz. 09:00
Odsłony: 4186x
Zapowiadając ten krążek pisaliśmy o najbardziej wyczekiwanym albumie roku w kategorii techno. Teraz mamy wreszcie okazję posłuchać na spokojnie i stwierdzić, czy materiał spełnił oczekiwania fanów dobrego beatu.


Może inaczej – to, że na tej płycie będą same dobre beaty – to było wiadomo. Pytanie brzmiało inaczej: czy Mr Beck będzie potrafił stworzyć coś niesamowitego, ponadczasowego, oryginalnego. Czy „Bring A Friend” będzie luźnym zbiorem dobrych, mocnych numerów czy będzie osobną, spójną opowieścią, która przejdzie do historii techno i zapisze się w niej złotymi zgłoskami?

Fani Becka byli tu zapewne nieco rozdarci – oczekiwać parkietowych bomb czy może concept-albumu, na którym Gary pokaże swoje inne oblicze? Osobiście jestem zachwycony, bo udało się artyście pogodzić w proporcjach wręcz idealnych! Klasycznego „beckowskiego” łomotania imprezowego jest tu właściwie niewiele („Algoreal”, „Before The Cash”, „Hopkin”), ale to nie oznacza, że reszta materiału nie jest kołysząca, chłodna, mechaniczna i mroczna.



Setne wydawnictwo wytwórni Soma na pewno nie przejdzie bez echa, jest szansa, że o płycie Gary’ego będzie mówiło się nie tylko w środowisku techno i pisało nie tylko w magazynach traktujących o muzyce tanecznej. Piękny wstęp „I Read About You”, spowalniający serce „Skiver”, urzekający „Little Moon”, acidowo-Jarre’owy „D51”, basowy i hipnotyczny  „Unaware”, surowy i zapętlony „Bring A Friend”, a na koniec połamany, gęsty i uporczywy „Operation” -  nie ma tu słabych punktów!

Zazdroszczę tym wszystkim z Was, którzy dziś wieczorem odpalą sobie w całości na słuchawkach i usłyszą to wszystko po raz pierwszy - odsłuchu fragmentów można spokojnie nie sprawdzać! Przyjemności.


http://www.beatport.com/release/bring-a-friend/959633

Komentarze
  • k325 września 2012, godz. 10:40
    aż tak dobrze? zastanowię się i może ulegnę hehe sile nacisku :) w tej chwili jestem pod mega mega wrażeniem motor: nighttime world 3 hood'a, notoryczne kolejne odsłuchy mnie nie mdlą, a płyta zachwyca.
  • Jerycho198825 września 2012, godz. 10:49
    Płyta według mnie jest genialna... Z całości nie podeszło mi jedynie D51, a tak? I Read About You powoli wprowadza nas w świat Becka, po czym jesteśmy atakowani Algoreal-em. Następnie (oprócz D51) Before The Crash i Unaware miażdzą swoją bezkompromisowością, po czym nadchodzi według mnie najlepszy kawałek na albumie czyli Hopkin - mocny, parkietowy niszczyciel. Z kolei Little Moon trochę nas uspokaja, a Bring A Friend raczy pewną dozą tajemniczości. Na koniec Operation swoją surowością doskonale zamyka całość ;)
    Reasumując, Gary można rzec przedstawił tym albumem swoją wizję muzyki. Wizję, która w obecnych czasach jest czymś naprawdę oryginalnym... Pewnie znajdą się też krytycy Becka, ja jednak jestem pełen uznania dla jego albumu - dla mnie "Bring A Friend" jest po prostu niesamowitą przygodą ;)
    k3 mimochodem dzięki za polecenie nowego albumu Roberta Hooda ;)
  • mospin25 września 2012, godz. 11:29
    Ja taaak na to czekałem! Jak wróce z roboty to przesłuc***e od razu :-)
  • chudy5d25 września 2012, godz. 15:39
    Jak dla mnie to dobry album, choć końcówka, czyli Bring A Friend i Operation nie za bardzo mi się spodobały.
    Bardzo fajny klimat, udany album.
  • Łukaszukasz25 września 2012, godz. 22:59
    istotnie album kozaczny, beck sie nie p******* w tańcu :)
  • marcoss8126 września 2012, godz. 08:33
    Bardzo mi się podoba I Read About You , Before The Crash i popisowy D51. Kilka innych numerów też daje rade (np Hopkin) , ale jeśli chodzi o techno to u mnie pierwszeństwo ma Bedrock lub takie brzmienia jak:
    Filterheadz - Labcraft (Original Mix) [MB Elektronics]

    No właśnie można w jakiś miejscach znaleźć przypadki takie jak powyższy? Bo dziś mam wrażenie, że niemal cała reszta nie wie po co w ogóle robi tą muzykę, a właściwie dudni i straszy, bo wszyscy tak robią i nic z tego nie wynika.
  • Luc Deep26 września 2012, godz. 10:41
    bardzo klimatyczny album, piękne otwarcie, "I Read About You" to mój faworyt:)
    Posłucham jeszcze raz Becka wieczorem:)
  • mospin26 września 2012, godz. 11:14
    Jedno słow... ALGOREAL !!!!!!!!
  • maciejo1128 września 2012, godz. 11:36
    Genialny album!
  • Radi29 września 2012, godz. 21:08
    Bardzo dobry album.
    Gary jest w tym roku niezwykle płodny jeśli chodzi o nowe wydawnictwa, przykład najnowszy podcast CLR gdzie jest kolejnych jego pięć jeszcze niewydanych bardzo dobrych utworów. I co najważniejsze nie tworzy na jedno kopyto.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (10)