Wortal Muzyki Klubowej FTB.pl jako główny patron internetowy RMI TRANCE XPLOSION z przyjemnością przedstawia relację z tej imprezy. Już po raz drugi w tym miesiącu bramy Areny stały się wejściem... 79 UserComments

RMI TRANCE EXPLOSION - relacja

Artykuł dodano: 28 listopada 2004, godz. 22:32
Odsłony: 11932x

Wortal Muzyki Klubowej FTB.pl jako główny patron internetowy RMI TRANCE XPLOSION z przyjemnością przedstawia relację z tej imprezy.
Już po raz drugi w tym miesiącu bramy Areny stały się wejściem do raju dla klubowiczów z całej Polski. W piątek 26.11. dokładnie o godzinie 18.00 rozpoczęła się jedna z największych imprez trance'owych w Polsce. Agencja My Sweet Music przy współpracy radia RMI FM oraz sponsorów zgromadziła w jednym miejscu gwiazdy światowego formatu, które dały z siebie wszystko, podczas zaprezentowanych setów. W ciągu ponad dwunastu godzin wyśmienitej muzyki za konsoletą pojawili się między innymi - Angelo Mike, Randy Katana, Above & Beyond, Cor Fijneman, Kai Tracid, Yves Deruyter. Imprezę uświetnił występ Jes Brieden, która na żywo odśpiewała największe hity formacji Motorcycle.

Tuż po godzinie 18.00 hala Areny stopniowo zaczęła się zapełniać. Na rozgrzewkę zagrali Ivo&Max, Gregory oraz Jaco. Mniej więcej o 19.50 za konsoletą pojawił się Angelo Mike uznawany za jednego z najlepszych dj-ów w Polsce. Po jego godzinnym secie publika czuła niedosyt, na szczęście na krótko. Randy Katana nie pozostawił suchej nitki na klubowiczach, rozgrzewając ich do czerwoności takimi hitami jak - "For an Angel" - Paula van Dyke'a, "Run Away" - Rivy, czy też swoim przebojem "One Solid Wave". Występ Above&Beyond ostudził nieco atmosferę w arenie, jednak na parkiecie wciąż pozostawało sporo ludzi. Zagrał on pięknie, lecz spokojnie, na trackliście pojawiły się m.in. - "Satellite" i "Silence". Niemalże zgodnie z planem, czyli przed pierwszą, na niższą scenę z mikrofonem wbiegła Jes Brieden z Motorcycle. Gorąco przywitana przez publikę, zaprezentowała kilka utworów, kończąc największym hitem - "As the rush comes". Co bardzo ważne, śpiewała na żywo, a nie z playbacku, ponadto wywarła pozytywne wrażenie trzymając kontakt z publiką i na końcu występu dziękując w języku polskim. Organizatorzy przestraszyli się, gdy Jes skoczyła ze sceny, by osobiście podziękować fanom, był to naprawdę miły gest z jej strony. Natomiast na górze czekał już Cor Fijneman, który również mógł swojego seta zaliczyć do udanych - zaprezentował m.in. utwory Tiesto, Benassiego, czy też Mojado. Gdy za sterami statku, jakim tego dnia była Arena pojawił się Kai Tracid, parkiet zapełnił się w mgnieniu oka. To był zdecydowanie jeden z najlepszych występów tego wieczoru, chociaż i Yves Deruyter nie odbiegał klasą od Tracida. Zagrał tuż po nim, a na parkiecie liczba osób prawie się nie zmieniła.

Oprócz dobrej muzyki - występom poszczególnych dj-ów towarzyszyła krótka inscenizacja taneczna, a także efekty pirotechniczne. Bańki mydlane to kolejne urozmaicenie, które zostało pozytywnie odebrane. Dopełnieniem wszystkiego były lasery, oraz ciekawe wizualizacje na olbrzymim telebimie. Te dodatkowe atrakcje wywarły niezapomniane wrażenia. 

Jak wcześniej zapowiadali organizatorzy - Strefa Chłodzenia Millera została zbudowana w holu Areny z osobnym oświetleniem, nagłośnieniem i scenografią. Pozwoliła ona odpocząć klubowiczom na wygodnych poduchach przy zupełnie innych rytmach zaprezentowanych m.in. przez Funky'ego, Neevald'a, Cube'a & Hagal'a.

Jedynym minusem jaki ciągle wpisuje się w tego typu imprezy są gwizdki, które psują brzmienie muzyki. Miejmy nadzieję, że to kiedyś wreszcie się skończy...

Podsumowując impreza z pewnością należała do bardzo udanych. Gwiazdy nie zawiodły, muzyka na światowym poziome, oświetlenie również, myślę że możemy śmiało przyznać organizatorom ocenę 5 z olbrzymim plusem.

Gratulujemy i czekamy na kolejne wielkie eventy! A kolejny tak duży, jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy już w kwietniu.
Zapraszamy także do obejrzenia fotorelacji przygotowanej przez zespół redakcyjny FTB.pl dostępnej w załączniku oraz w dziale fotorelacje.

Komentarze
  • Azaro28 listopada 2004, godz. 23:05
    Żałuję że mnie tam nie było. Ale z tej superrelacji wiem prawie wszystko.Autorowi gratuluję. Zdjęcia znakomite. Pozdr.
  • JaYzI28 listopada 2004, godz. 23:50
    tak bylo super :) co do gwizdkow to racja... dopiero po 3:30 zaczelo sie spokojnie robic bo juz chyba nie mieli sily gwizdac co nie ktorzy... albo ktos chodzil i im gwizdki zabieral ;)
  • pHiL*28 listopada 2004, godz. 23:54
    co racja to racja, było dobrze... mi tam cos gwizdki w ten dzien nie przeszkadzały bo nikt mi nad uchem nie gwizdał ale jak by ktoś zagwizdał to by sie to zmieniło :) dobreeee fotki... zwlaszcza te fotki z Kai Tracid jak udawał ze gra na gitarze :P
  • djgazela29 listopada 2004, godz. 00:08
    ...bylismy..;) wspanialym przezyciem bylo tegoroczne Xplosion!, prawdziwa explozja! ;) naglosnienie, wizualizacja na wysokim poziomie! dj`e spisali sie znakomicie, ale nie nalezy zapominac o dj`ach w strefie chlodzenia Millera... Spencer Parker, jak i NeeVald grali naprawde swietnie!!! c u s o o n!!
  • M.I.X.E.R.29 listopada 2004, godz. 00:11
    szkoda ze kazdy nie mogł byc tam no ale niestety nie mozna miec wszystkiego
  • Chmielas29 listopada 2004, godz. 00:13
    Bez przesady najwięcej ludzi zgormadził set Above & Beyond jak zacząl grać Kai Tracid ludzie uciekli z parkietu,nie wiem co klamoty które puszczał mają wspólnego z trance,gdyby to była imprez Qlimax to spoko ale tutaj pasował jak śliwki do rosołu...Co do Motorcycle to większa porażka niż w zeszłym roku Fragma do tej pory byłem przeciwnikiem Playbacku ale po występie Jes zmieniłem zdanie...
  • Hubert29 listopada 2004, godz. 00:21
    Spoko to moja pierwsza relacja, musicie darować mi wpadki, chyba bardziej byłem zaangażowany w pykanie fotek, niż w to co działo się na parkiecie. Wokal Jes Brieden jakimś dziwnym trafem skojarzył mi się z Bjork, jak dla mnie zaśpiewała pozytywnie. Btw. Chmielas, czemu Cie na zlocie nie było??
  • _trance_29 listopada 2004, godz. 00:33
    Imprezka muzycznie najlepsza na jakiej kiedykolwiek bylem, po prostu masakra. Na dzien dobry Randy Katana rozmienil mnie na drobne, pozniej dobil mnie Cor i Abov & Beyond. Co do Motorcycle, to moim zdaniem muza byla za cicho w stosunku do wokalu, byc moze odczulem to gdyz stalem na przeciwko sceny ale bardziej z tylu. Super fotki, widze, ze czopka byl na imprezie, chyba przyszedl zobaczyc doroslych ludzi na parkiecie tym samym opuszczajac kinderbal w kindlaksie. Pozdrowienia :)
  • JaYzI29 listopada 2004, godz. 00:34
    Chmielas nie zgodze Tracid wcale nie dawal takich klamotow... normalne hardtrancowe i trancowe nuteczki, ktore bardzo pasowaly do klimatu :) ladnie przy tym na glosnieniu dawala nutka dj scot project - L [i want your love] ktora wlasnie kai zapodal :)
  • zordon29 listopada 2004, godz. 00:59
    Elegancko:D Fotki są eleganckie;) A klimat na imprezie nieziemski:D Pozdro dla WAS Forumowicze!!!
  • `Org29 listopada 2004, godz. 02:10
    Imprezka zaje... ale spece od naglosnienia dali du..., masakryczny bas z tylu a z przodu stosunkowo maly sopran. Cor Fijneman zapodal straszna doline ale reszta wypas
  • The_Raven29 listopada 2004, godz. 02:46
    Impra byla zajebista a wszystko dzieki Kai Tracd :) to praktycznie on uratowal honor, drugie miejsce Katana. Pozdro dla wszystkich zlociarzy, widzielismy sie hehe, Gej party fotka :D
  • M.u.r.z.y.n.29 listopada 2004, godz. 08:33
    Imprezka pełen wypas!jedna z lepszych na jakiej bylem-a troche tego bylo!!Klimat extra,ludzie zaje*****!!set Katany-najlepszy jaki slyszalem na zywo!!!!!!Maaaasaaakraaa!!Kai traicid tez niezle!!ale Motorcykle:-(moglo to byc puszczone z playbeku po troche niedopracowany byl ten wystep Jes!Laser dawalł rade caly czas:-)!!no i przynajmniej impreza troche trwala a nie jak Independence-10godz!!Czekam na kolejny Event!!P.S.tylko niech dadza jeszcze jakies inne piwo oprocz Millera!!Pozdro!!!!:-)
  • Pacias29 listopada 2004, godz. 09:00
    Musiało być zajebiście... Żałuję żę mnie tam nie było... Kur... funduszy nie starczyło...
  • churol29 listopada 2004, godz. 09:50
    buhahahahahah... gwizdki, rekawiczki raczej tez :P przypominaja i oddaja obraz imprez przepelnionych muzyka techno lat 90 ;/ ale co zrobic :) modlmy sie zeby era gwizdkow szybciutko wyginela ;] edit: sliczna pani na fotce nr 19 nie ma to tamto / reszta pozytyw posty edytujemy! - Hubert 
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (79)