Forum FTB.pl / Umierający rynek klubowy w Polsce???

Forum ogólne
klubowicz
genlog 10 września 2010, godz. 10:08
PANIE PANOWIE... CORAZ WIĘCEJ WŁAŚCICIELI KLUBÓW,MENAGERÓW A NAWET DJÓW NARZEKA,ŻE DZIEJE SIĘ ŹLE W POLSKICH KLUBACH SAM MAM Z TY KONTAKT I NIE POWIEM NIE JEST ZACIEKAWIE... GDZIE SIĘ PODZIAŁY CZASY Z ROKU 97-2006????? CZY MŁODZIEŻ OBECNIE INTERESUJA TYLKO DOPIE**ALACZE? JEST ŹLE CO W O TYM SĄDZICIE????

Nie piszemy na forum z caps lockiem. I nie używaj wulgaryzmów. - Shiver 
Fuck OFF
klubowicz
Tomek777 10 września 2010, godz. 10:16
nie interesujace sie dopalaczami a eventami . rynek klubowy zabijaj duze imprezy . Lepiej uzbierac pieniadze i raz w miesiacu pożadnie sie pobawić. A kluby pozostawiaja duzo do życzenia zwłaszcza ludzie uczęszczający do nich
klubowicz
puchat 10 września 2010, godz. 10:16
Nie przejmuj się jak zaraz Ci pojadą, że uzyles Caps Locka, że temat bez sensu, że masz dziwny problem...welcome to FTB ;p
klubowicz
genlog 10 września 2010, godz. 10:21
TOMEK777 z całym szacunkiem dla Twojej opinii bywam na imprezach nie tylko w PL i klub na wsi od eventu rozni sie tylko wielkoscia i roznorodnoscia muzyczna jezeli chodzi o event al klutura osobista taka sama jak wszedzie...
Fuck OFF
klubowicz
Tomek777 10 września 2010, godz. 10:30
Dla klubow licza sie tylko pieniadze ... najczesciej zero wkładu w rozwijanie sie klubu
genlog -> ja nei mowie ze ludzie ze kluby we wsi sa nieodpowiednie dla wszystkich , tylko jesli po jednej stronie parkietu bawia sie chodzace sterydy majace na celu tylko lac sie a po drugiej dzieci napierniczone jak forszmity to chyba cos nie tak, zwlaszcza ze tak jest co tydzien
I niestety tak jest przewaznie w tych wiekszych klubach - bo wpuszczamy wszystkich liczy sie kasa na utrzymanie klubu
klubowicz
genlog 10 września 2010, godz. 10:35
faktem jest tez ,ze niektore kluby tzw sieciowe nie bede wymienial jakie graj np elektro pomki TZW DALEJ ***ÓWĘ zero totale klub jak i klubowicze stoja wtedy w muzycznej CIEMNEJ DUPIE.
Fuck OFF
klubowicz
Jerycho1988 10 września 2010, godz. 11:03
Moim zdaniem problem jest trochę szerszy... Genlog wspominasz o właścicielach klubów, jednak moim zdaniem trochę winy jest też po ich stronie. Oni boją się ryzykować grania ambitniejszej muzyki w klubie (i w sumie nie dziwi mnie to), nie zapominajmy, że taki klub to dla nich sposób na utrzymanie rodziny, a muzyka elektroniczna nie ma aż takiej rzeszy fanów w Pl jak się wydaje.
Dodatkowy aspekt to statystyczny "baletowicz" - dla kogoś takiego hause, techno, a nawet trance jest techno-sieczką. Dla baletowiczów muzyka klubowa to pitbull, rihanna, guetta... Poza tym mniej liczy się impreza, liczą się kobietki, spotkanie ze znajomymi, alkohol....
No i jak dla mnie najważniejsza kwestia wiek i mentalność "baletowiczów". Nieraz się spotkałem zarówno w moim rodzinnym gorzowie jak i studenckim Szczecinie (no w szczecinie mniej) z bardzo młodymi ludźmi na baletach, dla których liczy się tylko szpan i alkohol (już nie będe wspominać o innych używkach)...
Tyle ode mnie, pozdrawiam ;)
klubowicz
genlog 10 września 2010, godz. 11:17
@JERYCHO1988 cenny wątek dzieki;)
Fuck OFF
klubowicz
P4B10 10 września 2010, godz. 11:42
Poprostu ludzie sie starzeja :D I tym co podobały sie lata 1998-2005 gdy chodzili na dyskoteki mieli lat 20scia. Dzis maja 30sci.
Wybacz ale ja dzis do klubu nie wchodze, głownie przez dzieciarnie. Maja lat 29 jeszcze bardziej staro sie czuje w tłumie 16stolatek.
wole event, a na piwo ze znajomymi do pubu. Nikt nie chcce sie bawic w tłumie nastolatek i nacpanych kolesi przy pierdzącej muzyce jakie teraz sie serwuje w klubach.
Kluby sie maja dobrze jak wystepuja w niej znane nazwiska. Np befory organizwane przez MDT byłem na paru w okolucy kuj-pom i jest fajna zabawa a pozatym electro pierdy digital grajków :D

Pozatym czy w klubach dzisiaj jest bezpiecznie ? Czy ochrona jest wyszkolona ?
Teraz biora do ochrony kumpli łysych ogrów z ulicy.
Dawnij wydaje mi sie ze orchrona w klubach podchodziła bardziej profesjonalnie do pracy.
Ja sie czyta ze tam kogos ktos poczestował kosa , to się odechciewa.
W Bydgoszczy np. był w wakacje przypadek ze koles kolesiowi wbił nóz w udo , ten krwawil , ochrona zamiast udzielic pomocy wyniosła rannego z klubu i pozostawiła na chodniku.
:)
klubowicz
Seth00 10 września 2010, godz. 12:17
::versace:: - czyli Piekarnia, SQ z imprezami źle stoją tak? ogarnij się człowieku bo nie wiem na jakiej Ty planecie żyjesz że takie bzdury piszesz że tylko Ekwador się trzyma w Polsce!

Tomek777 - nie wiem w jakich Ty lokalach bywałeś wcześniej, ale może zmień miejsca bo są lokale gdzie pobawisz się bez karków, ale trzeba poszukać i nie pchać się do lokali typu Ekwador czy Protector tylko tam gdzie jest odpowiednia selekcja (lub drogo na barze bo wtedy selekcja robi się sama) ;) tym bardziej że na eventach w Polsce grają prawie zawsze te same osoby, a w dobrych klubach występują nowi artyści których na eventach w naszym kraju trudno spotkać.

P4B10 - właśnie dlatego powinno się chodzić do miejsc gdzie jest selekcja, bo wtedy masz pewność że bawisz się w miarę normalnym towarzystwie a nie z patologią bo wpuszczają każdego jak leci, byleby tylko 16 lat ten ktoś ukończył...

genlog - cóż "dawne" lata były inne, nie było eski i szału na pierdzące electro a dzisiaj w stacjach radiowych rządzi kupa którą nazywa się muzyką klubową i młodzi to łykają, kiedyś jak jeszcze Guetta grywał w Warszawskiej Utopii był kimś, dzisiaj jest popowym artystą jego drogą idzie Szwedzka Mafia i młodzi ludzie idą za swoimi Bożkami, taka jest dzisiaj młodzież jak nie wbijesz do łba że techno to Jeff Mills czy Carl Craig to taki ktoś myśli że techno to Kalwi & Remi.
klubowicz
niedzwiedz1111 10 września 2010, godz. 12:20
Nie uogólniajcie . Są kluby które mają się na prawdę dobrze. Moim zdanie to w jakim kierunku idzie klub zależy tylko i wyłącznie od klubowiczy, jeżeli klub ma ogarniętą publikę może się rozwijać co za tym idzie własciciel może się bogacić ( i wtedy każdy jest zadowolony ). Kiedyś było inaczej, fascynacją nowa muzyką bo nie była ona wcześniej znana w polsce , brak dostępu do muzyki, pewna undergrandowość mniejsza liczba klubów/eventów to przyciągało ludzi . Teraz to wszystko jest na klikniecie i jest tego po dziurki w nosie często w słabej jakości . Duży minus to brak wsparcia z strony mediów/ sponsorów itp. Kazdy znajdzie coś dla siebie tylko trzeba szukać
Uwielbiam szybką i niebezpieczną jazdę na rowerze marki Jubilat
klubowicz
viscaelbarsa 10 września 2010, godz. 13:28
A po co komu w klubie "klubowa" muza? Wystarczy prezenter z lapkiem zaopatrzonym w top 200 hits eska & viva & 4fun.tv i imprezy dobrze się kręcą :-) Wystarczy popatrzeć na taki np. Wrocław. Popyt kształtuje podaż.
klubowicz
Jupiter1992 10 września 2010, godz. 14:07
DO os która mówi, że Polski rynek muzyki elektronicznej jest do dupy : Byles na Tauronie albo Audioriverze i widziałeś jakie tłumy przychodzą? Na Mary Anne Hobbs, Moderat, Ganslamp Killer'a, Bonobo, Nosaj Thing, Autechre na Tauronie przyszło pełno ludzi i jest z roku na rok coraz więcej. Jak na taką bardzo undergroundową w Polsce muzyke (czyli IDM, Glitch, Ambient, Dubstep[ten mroczny, brytyjski] można też po części doliczyć tu Francuskie electro [ oizo, Sebastian]) to bylo b. duzo os... ok 8 tysiecy... Na Audioriverze nie było gorzej bo było też b. dużo... Po prostu ludize nie wiedzą o istnieniu takiej muzyki jaka jest grana na takich mniej znanych eventach... Komuś powiesz czy znasz Aphex Twina to popatrzy sie na ciebie dziwnie bo nie slyszal tego bo niestety nie leci to na Vivie itp... Ba nawet na OFF Festival jest elektronika czy na Open'erze no i Selector który w tym roku był genialny... ( namiot eksperymentalny na OFfie czy namiot Radia 3 gdzie wieczory byly elektroniczne... i nie powiem... Zaj... bylo ) ogolnie te eventy wdg mnie biją takie eventy jak mayday, Sensation, dlatego nigdy nie jezdze na takie evenciki... Wdg mnie Muzyka taneczna /klubowa zmienia sie tzn... teraz wlasnie ludzie szukaja czegos innego, nietrzymajacych sie w kupie dzwiekow itp. Sam przestaje słuchac powoli House'u bo już nic ciekawego nowego sie w nim nie dzieje i nie jestem jedynym który to zauważa, a w takim Ambiencie, Glitchu, Dubstepie to ja co chwile slysze cos super co mnie jara... Dlatego to powoli ale skutecznie zaczyna wchodzić w "klubowe" ze tak to nazwe dzwieki...

Polecam przesłuchać tego pana : http://soundcloud.com/four-tet/return-to-plas[...] i myśle, że zrozumiecie o czym mówie ;] albo np http://www.youtube.com/watch?v=31AFfyPXUKQ
klubowicz
Seth00 10 września 2010, godz. 14:33
Jupiter1992 dobry post!
mam podobne zdanie jak ktoś chce muzyki klubowej to ją znajdzie, a jak ktoś chce muzyki komercyjnej tyle że ładnie opakowanej to ją znajdzie na SW czy innych imprezach.
poza tym wystarczy spojrzeć na FTB gdzie o imprezach takich jak AR, Selector nie było ani słowa ale o przaśnych Białych Sensacjach czy innych prywatkach w Arenach czy innych Omenach już tak, a jak wiadomo media poniekąd kształtują ludzi więc jeżeli FTB (chyba największy portal w tej tematyce) promuje niezbyt ambitne brzmienia to ludzie to kupują i nie sięgają głębiej bo po co skoro na FTB o nich cisza...
klubowicz
viscaelbarsa 10 września 2010, godz. 15:07
"Ambitna" muzyka zawsze będzie niszowa. I promowanie oraz reklama nic tutaj nie zmienią. Taka np. opera to uczta dla uszów i oczów - i co? :) No właśnie - ktoś z Was był w operze? :)

31 wpisów

123następne

Imprezy promowane

ENJOY by Tom Forester

ENJOY by Tom Forester

17 grudniaPacha Poznań
This is Pacha - Milkwish & Pesos Sax

This is Pacha - Milkwish & Pesos Sax

18 grudniaPacha Poznań
New Year's Eve 2022

New Year's Eve 2022

31 grudniaX-Demon Wrocław
A State Of Trance 1000 - Krakow

A State Of Trance 1000 - Krakow

12 marca 2022TAURON Arena Kraków
Dreamstate Europe 2022

Dreamstate Europe 2022

23 kwietnia 2022Arena Gliwice
Mamry Festival 2022

Mamry Festival 2022

29 lipca 2022Plaża Miejska Mamry Węgorzewo
Swedish House Mafia - KRAKÓW, 21.10.2022

Swedish House Mafia - KRAKÓW, 21.10.2022

21 października 2022TAURON Arena Kraków

Imprezy

Piątek, 17 grudniaSobota, 18 grudniaŚroda, 22 grudniaSobota, 25 grudnia
rejestracja

...a jeśli masz już konto Zaloguj się »