Forum FTB.pl / Cosmic Gate z nowym krążkiem!

Świeża muza
klubowicz
DJ_Hypnosis 16 lipca 2014, godz. 11:59
"Start To Feel", bo taką nazwę nosi omawiany krążek, ukazał się nakładem holenderskiej wytwórni Armada Music 27 czerwca 2014 roku. Do tej pory nie ma go na polskim rynku. W środku znajdziemy aż 17 utworów w wersjach albumowych i 1 radio edit. Wśród gości udzielających się muzycznie znajdziemy takie nazwiska, jak: Emma Hewitt, Jerome Isma-Ae, Orjan Nilsen, KhoMha i wielu innych. Do udziału w poszczególnych utworach zaprosili ich główni producenci. A jest nim duet znany i lubiany, dla niektórych to ikony i legendy muzyki trance. Największą chwałę przyniósł im singiel "Exploration Of Space". Cosmic Gate prezentują zupełnie nowe oblicze. "Start To Feel" może się podobać lub nie, ale na pewno Was zaskoczy. Kto by się spodziewał big room'owej stylizacji, eventowych dropów i popowych wokali od trance'owych wyjadaczy. A jednak...

Początkowo planowałem napisać coś o każdym utworze, ale po kilkudziesięciu przesłuchaniach całego albumu uznałem, że musiałbym co chwilę pisać to samo. Dlatego podzieliłem ten krążek na kilka grup, które są niemal w identycznym stylu. Grupa pierwsza to utwory w stylu uplifting, bardzo melodyjne, charakteryzujące się pięknymi breakami, przy których można unieść ręce wysoko i się rozmarzyć. Niektóre przypominają mi utwór Cosmitów z 2009 roku - "F.A.V.". Na "Start To Feel" takich tracków znalazłem 5. Są to kolejno: pozycja numer 01 ("Happyness"), 02 ("Falling Back", gdzie wokalu użyczył Eric Lumiere), 18 ("All My Life" z partią wokalną Jonathana Mendelsohna), 09 ("Sparks After The Sunset" nagrane z wokalistką Sarą Lynn) oraz 15 ("Crushed"). Wśród tych propozycji znajdziemy trochę mocniejsze utwory, choć to ciągle upliftingowe produkcje, przy których zamkniesz oczy i pofruniesz wysoko.

Cosmic Gate - Happyness [As played by Above & Beyond on Group Therapy 080]


Drugą grupę tracków tworzą topowe w ostatnim czasie, big room'owe wymiatacze parkietów. Dwa z nich zostały wydane wcześniej jako single (nr 11 - "So Get Up oraz nr 3 - "Fair Game" stworzony razem z Orjanem Nilsenem) i zdążyły otrzymać supporty od największych gwiazd muzyki klubowej (Armin van Buuren, Hardwell, Tiesto, Paul van Dyk, Dash Berlin, R3hab, W&W i wielu innych). Do tej grupy dołączyłbym jeszcze pozycje nr 06 ("Telefunken", wyprodukowany wspólnie z Jerome Isma-Ae), oraz 16 ("Tormenta" z udziałem KhoMha). Nad tymi produkcjami nie ma się co zbytnio rozpisywać. Są to typowe jak na dzisiejsze czasy, mało ambitne produkcje, które niczym specjalnym się nie wyróżniają. A "So Get Up" nie znoszę od pierwszego usłyszenia...

Cosmic Gate - So Get Up (Official Video HD)


Kolejna, trzecia już grupa, to według mnie pop pomieszany z progressive house'm i elektrycznymi dźwiękami. Znajdziecie tu kilogram cukierkowych wokali, które idealnie brzmiałyby w stacjach radiowych. Do tego szczypta prostej, chwytliwej melodii i garść mocnego basu. To przepis na hity. Mówię serio z tymi hitami, bo po kilkudziesięciu przesłuchaniach tak wejdą Wam w głowę, że będziecie chcieli do nich wracać. Swoich głosów do produkcji użyczyli tacy wokaliści i wokalistki, jak Jannika, Cary Brothers, ponownie Eric Lumiere, Kristina Antuna oraz Mike Schmid. Szczególnie polecam numer 04 - "Alone", który skradł moje serce. Wiem, że to nie jakaś wybitna produkcja, ale naprawdę może się podobać. Zresztą sprawdźcie sami. Oprócz czternastki do tej grupy idealnie pasują również pozycje nr 10 ("Yai"), 14 ("Shine Forever" z pomocą Alexandra Popov'a), 13 ("Start To Feel"), 07 ("Run Away") oraz 05 ("No One Can Touch You Now"). To najliczniejsza reprezentacji stylów proponowanych przez Cosmic Gate. Czyżby chcieli zrobić skok na kasę? Dowiemy się niedługo...

Cosmic Gate & Kristina Antuna - Alone [A State Of Trance Episode 669]


Została nam ostatnia grupa, która według mnie jest tą najlepszą. Znajdziecie tu tylko 2 utwory, ale za to wyróżniające się na tle innych swoją oryginalnością, odmienną stylistyką, pomysłem i kompozycją. To produkcje z pogranicza chill out'u, złożone melodie, piękne wokale, chórki. Ma się wrażenie kompletnej zmiany, jakby pochodziły z zupełnie innego krążka. Nieco nostalgiczne, musicalowo, można się zadumać i pomyśleć nad wieloma sprawami. Cudowny dźwięk pianina, skrzypiec i innych instrumentów. Wiele dźwięków w jednym czasie idealnie się ze sobą łączących. Produkcja nr 08 ("Going Home") z wokalem Emmy Hewitt przenosi nas w inny stan umysłu. Fantastyczny track pełen różnych zwrotów akcji. Mój faworyt w walce o miano najlepszej produkcji na "Start To Feel". Mogę słuchać non stop... Jako ostatni polecę Wam nr 12 ("Try"), w którym swojego głosu użyczyła Jaren. To również nieco inny track od pozostałych, z lekko połamanym bitem, upliftingową melodią w dropie, chwilą zadumy podczas breaku i perfekcyjnie dopasowanym wokalem. Unikat na całej płycie.

Cosmic Gate & Emma Hewitt - Going Home


Podsumowując "Start To Feel" nie jest niczym zaskakującym, jeżeli chodzi o produkcje muzyczne. Są to typowe dla obecnych czasów utwory, które raczej po chwili chwały zostaną zapomniane i wygryzione przez inne podobne. Zaskoczyć ma nas przede wszystkim zmiana stylu i koncepcji duetu Cosmic Gate. Każdy oceni ten krążek według swojego gustu. Ja znalazłem na nim kilka ciekawych brzmień, do których będę wracał. Jako, że to moja pierwsza recenzja będę nieco łaskawszy i wystawię ocenę 3/5. Tak na zachętę.

Adrian Nijak (Hypnosis)
Unleash the Fucking DADA!
złoty klubowicz
Luc Deep 16 lipca 2014, godz. 17:21
"Kto by się spodziewał big room'owej stylizacji, eventowych dropów i popowych wokali od trance'owych wyjadaczy"....od kilku lat tym własnie mnie zaskakują (rozczarowują):):)

Z ciekawości przesłuchałem ten album i szczerze załuję, bo to była baaaardzo męcząca droga...połowicznie jakoś strawiłem numery nagrane razem z Jerome Isma-Ae i Khomha (potencjalnie niezły materiał na jakieś techniczne remiksy), a że numerów jest 16 to daję ocenę 1/16. Jak dla mnie, obok nowego Tiesto, jeden z najgorszych albumów roku, jak nie dekady:):)

Fajnie sie czytało Hypnosis Twoją recenzję, to nic, że ocena mija się z moją, no ale każdy ma swoje zdanie. Czekam na kolejne:):)
klubowicz
Jerycho1988 17 lipca 2014, godz. 12:18
Niestety był to kolejny album, z którego zrezygnowałem po przesłuchaniu 4 kawałków ;) Jest mega słabo, Kosmici od dawna nie nagrywają nic ciekawego i tym albumem tylko to potwierdzają ;)

3 wpisy

1

Imprezy promowane

ENJOY by Tom Forester

ENJOY by Tom Forester

17 grudniaPacha Poznań
This is Pacha - Milkwish & Pesos Sax

This is Pacha - Milkwish & Pesos Sax

18 grudniaPacha Poznań
New Year's Eve 2022

New Year's Eve 2022

31 grudniaX-Demon Wrocław
A State Of Trance 1000 - Krakow

A State Of Trance 1000 - Krakow

12 marca 2022TAURON Arena Kraków
Dreamstate Europe 2022

Dreamstate Europe 2022

23 kwietnia 2022Arena Gliwice
Mamry Festival 2022

Mamry Festival 2022

29 lipca 2022Plaża Miejska Mamry Węgorzewo
Swedish House Mafia - KRAKÓW, 21.10.2022

Swedish House Mafia - KRAKÓW, 21.10.2022

21 października 2022TAURON Arena Kraków

Imprezy

Piątek, 17 grudniaSobota, 18 grudniaŚroda, 22 grudniaSobota, 25 grudnia
rejestracja

...a jeśli masz już konto Zaloguj się »