Dopiero co tydzień temu prezentowaliśmy Wam obszerny wywiad z Tiesto, a już musimy do niego na chwilę wrócić. Tym razem z kolejnej rozmowy z amerykańskimi mediami (rozgadał nam się Tijs za oceanem!) - konkretnie LA Weekly... 26 UserComments

Tiesto: 'Dojrzalsza muza, inni ludzie, mniej dragów'

Artykuł dodano: 17 października 2011, godz. 12:00
Odsłony: 7081x

Dopiero co tydzień temu prezentowaliśmy Wam obszerny wywiad z Tiesto, a już musimy do niego na chwilę wrócić. Tym razem z kolejnej rozmowy z amerykańskimi mediami (rozgadał nam się Tijs za oceanem!) - konkretnie LA Weekly – wyciągnęliśmy dla Was tylko fragment. Przyznacie jednak, że bardzo znamienny.

"Tiesto, co myślisz o kontrowersjach związanych z rave'ami w Los Angeles, których w dużej części zakazano po tym, jak 15-latek zmarł po przedawkowaniu ecstasy?

Myślę, że reakcja była przesadzona. Myślę, że nawet jeśli wszystko dobrze zorganizujesz, człowiek może umrzeć na imprezie – na popowym czy rockowym festiwalu, gdziekolwiek. Poza tym nie uważam, że ja w tej chwili gram muzykę, którą można by określić „rave'ową”. Muzyka taneczna ewoluowała w bardziej dojrzałe brzmienie. Mówienie o tym „rave music” kojarzy mi się z latami 90. To dziś dojrzała sprawa jak rock, jazz czy hip-hop. I ściągamy na imprezy bardzo różną publiczność, nie tylko ludzi zażywających narkotyki. To jest najbadziej denerwujące, że ludzie ciągle wiążą ją z narkotykami. To coś więcej".

Zgadzacie się z tym, co mówi Tiesto? Muzyka ma inny charakter? Narkotyków jest mniej? Przy okazji przyznaje, że kiedyś było ich bardzo dużo. Co Wy na to?

Komentarze
  • CK198617 października 2011, godz. 12:09
    Muzyka to narkotyk dowód http://www.youtube.com/watch?v=xdJlM_6cDo4
  • Guton17 października 2011, godz. 12:17
    No ja myślę że na popowych imprezach jest mniej wyczesanych ludzi i faktycznie mógł to zobaczyć na swoich występach ... :D
  • CROSSROADS17 października 2011, godz. 12:18
    Ciężko powiedzieć, moim zdaniem prochy były i będą. Wydaje mi się, że teraz więcej osób woli zapalić ziela. Nie widać też przypałowców bez koszulek machających rękawiczkami... :D
  • kreska8417 października 2011, godz. 12:45
    oczywiscie, ze na festiwalach zdarzaja sie tzw nacpani ,,wiksiarze,, ale jest ich coraz mniej. Tak samo mozna powiedziec o ludziach, ktorzy przesadza z alkoholem. Ale z roku na rok kultura klubowiczow na festivalach i imprezach jest coraz lepsza. Poland good:)
  • Janeqq17 października 2011, godz. 13:03
    Wiecej jest raczej krążownikow ktorzy przychodza na eventy nawalic sie browarem za 8zl;D Gosciu ktory spal na stojaco na srodku hali stulecia pod koniec ILNY rozwalil system:D @CROSSROADS swoja drogą masz racje, duzo osob pali ziele na imprezach, co kawalek czuc innego skuna.
  • Hamer17 października 2011, godz. 14:08
    Guton 5+ ;]
  • WaSiLThCPlAyEr17 października 2011, godz. 14:25
    po co o tych narkotykach znowu?
  • dawid_alex17 października 2011, godz. 17:05
    Dobrze gościu podszedł do sprawy . Jak ktoś ma dednąć to się naćpa w domu i na dworze o krawężnik łeb rozwali -_- . Nie wszyscy biorą na eventach . Na każdym innym koncercie ludzie tak samo biorą jak i na eventach z bliską nam klubowiczom muzyką ;]
  • Adrian Delay17 października 2011, godz. 17:19
    Dokładnie... Jak ktoś jak coś ma się stać to i tak się stanie.
  • baartec17 października 2011, godz. 17:22
    Ludzie ćpali, ćpają i będą ćpali.. i niech sie zaćpają :D
  • Halls17 października 2011, godz. 18:30
    CK 1986 strzał w 10 !!
  • bigos30417 października 2011, godz. 18:35
    Zgadzam się z faktem, że dragow jest coraz mniej. W sumie może w ten sposob - ludzie to ukrywają. Jakiś czas temu to byo przesadne i chyba ludzie zaczynają bardziej zwracać uwagę na to jak się wygląda pod wpływem itd.
  • Maciejsan17 października 2011, godz. 19:02
    co raz mniej jest dragów i tym lepiej!! zgadzam się z nim.
  • Jerycho198817 października 2011, godz. 19:20
    Ck1986 święta racja... Na przykładzie polskich masówek można śmiało powiedzieć, że ludzi kumatych przybywa, kumatych nie tylko muzycznie ale też kochających muzykę jak pewną idee... To ona jest napędzaczem (a bynajmniej być powinna), nie zachlanie lub zaćpanie pały ;)
  • Greenman17 października 2011, godz. 19:46
    Przez ostatnie 2 lata zauważyłem , że kultura polskich klubowiczów jest znacznie lepsza , nie to co kiedyś .... Narkotyki będą niestety zawsze czy to na eventach czy innych koncertach z inną muzyką niż klubowa. Na to człowiek rozumny nic nie poradzi .. Ale fakt faktem wiksiarzy jest bardzo mało , co cieszy i powoduje , że człowiek bezpieczniej się czuje w tłumie poprostu :)
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (26)